Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- dariusz964 jaki amplituner polecasz do 1300zł
przez cannabiscup
dziś, 19:54 - WYSZUKIWARKA
przez dariusz964
dziś, 19:25 - Amplituner Kina domowego do zestawu DENON sys-m330 Sub Pasywny
przez Leetwin
dziś, 18:10 - Unison Research S2K
przez Petroniusz
dziś, 18:05 - kolumny podst jak HD 600 + wzmak=2.5-3K
przez caralooh_pl
dziś, 17:41 - B&O Beocenter 8500 plus BeoVox S45-2
przez Goonie
dziś, 17:39 - phonar a303
przez Osa29
dziś, 17:13
Impedancja wyjściowa odtwarzacza cd.
#1
Napisano 12.08.2004 - 13:40
Jedni reklamuja małą impedancje wyjściowa jako zalete, jak to jest naprawde?
Czy czym wieksza tym lepszy sygnal i glosniej gra/mamy mocniejszy sygnal?
Dzieki
#2
Napisano 12.08.2004 - 13:44
Z reguły Impedancja wyjściowa odtwarzacza oznacza "wrażliwość" CD-ka na interkonekty, czyli tzw. konfekcję ;-)
#3
Napisano 12.08.2004 - 13:46
#4
Napisano 12.08.2004 - 13:59
#5
Napisano 12.08.2004 - 14:26
(Mam nadzieje, ze pod tym czarownym nickiem nie kryje sie osoba o grubym, wczorajszym zaroscie na gebie i malpich nogach).
Impedancja zrodla i odbiornika to pewna gra.
Wzmacniacz, ktory jest dla CDP odbiornikiem i ma jakas tam impedancje wejsciowa czyli impedancje, ktora 'widzi' CDP. Wzmacniacz staje sie oczywiscie dla CDP obciazeniem, czyli pobiera prad z CDP.
Jezeli ta impedancja wejsciowa wzmacniacza jest bardzo duza, a tak powinno byc, to z CDP poplynie przez nia nie najwiekszy pradzik i tym samym wzmacniacz nie obciaza za bardzo sygnalu wyjsciowego z CDP. To dobrze. Z punktu widzenia wzmacniacza CDP jest zrodlem sygnalu i wielkosc tego sygnalu nie powinna byc zbyt mala by bylo co wzmacniac ale takze i nie zbyt duza z punktu widzenia CDP bo wtedy pojawiaja sie znieksztalcenia. Dlaczego? Ano dlatego, ze jezeli wzm ciagnie spory prad to jednoczesnie napiecia na elemencie wyjsciowym CDP siada. Skutek taki, ze zamiast zamurowanego na amen sygnalu o zelaznych proporcjach przy poborze wiekszego pradu sygnal przekazywany do wzm zaczyna odbiegac od zrodlowego.
By wyobrazic to sobie inaczej mozna zalozyc, ze impedancja wyjsciowa CDP to oporniczek powiedzmy o rezystancji 1kohm. Do niego rownolegle jest dolaczony oporniczek impedancji wejsciowej wzm o rezystancji (umownie oczywiscie) 1Mohm. Stad widac, ze prad plynacy do wzm bedzie 1000 razy mniejszy niz ten plynacy przez wyjscie CDP czyli przez ten 1kohmowy rezystorek. No i teraz widac, ze dodanie czy odjecie tego 1Mohmowego oporniczka (czyli dolaczenie wzmacniacza) tak naprawde niewiele wazy na impedancji wyjsciowej CDP a wiec i sygnal na wyjsciu CDP bedzie zawsze mniej wiecej taki sam tak ten podazajacy do wzm. To dobrze.
Jezeli CDP ma duza rezystancje wyjsciowa a wzm nie najwieksza wejsciowa to oznacza, ze spora czesc pradu obciaznia CDP bedzie oddawana do wzm. Z punktu widzenia przekazywania mocy to dobrze. Ale z punktu widzenia obciazania CDP to zle. Zbyt mala impedancja wyjsciowa CDP widziana wlasnie z perspektywy CDP bedzie oznaczala, ze sygnal generalnie bedzie mial tendencje do znieksztalcen bo prad wyjsciowy na stopniu wzmacniajacym CDP bedzie zalezal w wiekszym stopniu od impedancji wejsciowej wzm. A ta zmienia sie nieco w zaleznosci od przykladanego sygnalu. Takze wiekszy prad obciazenia CDP oznacza wieksze zniesztalcenia w stopniu wzmacniajacym CDP.
pzdrw
soso
#6
Napisano 12.08.2004 - 14:35
Ja jeszcze dodam, że najlepiej jest, kiedy CD ma bardzo wydajny stopień końcowy. Wtedy nie ma problemów nawet z "egzotycznymi wzmacniaczami". bo prądu na pewno starczy :-).
#8
Napisano 12.08.2004 - 14:48
#9
Napisano 12.08.2004 - 14:49
#10
Napisano 12.08.2004 - 14:59
#11
Napisano 13.08.2004 - 00:40
McGyver: Przeczytaj to raz jeszcze i zastanów się chłopie co właściwie chciałeś przekazać swą światłą wypowiedzią.
Jeśli dalej nie czaisz o co chodzi to podaję Ci tzw. hinta:
- Czym się różni wróbelek?
- Ma jedną nóżkę zamiast.
#12
Napisano 13.08.2004 - 01:05
#13
Napisano 13.08.2004 - 07:50
interkonektów to mały ułamek oma, w związku z tym interkonekty nie mają żadnego znaczenia.
2. Nie można powiedziec która impedancja, mała czy duża, jest lepsza. Powinna być po prostu dopasowana
do impedancji wejściowej twojego wzmacniacza. Słyszałem np. o CDP, który ma impedancje wyjściową
ok. 50 kiloomów, dopasowaną do wzmacniacza lampowego.
#14
Napisano 13.08.2004 - 07:56
Kolego jezeli tlumaczysz cos to sam to zrozum.
Po pierwsze taki prosiaczysko Musical Fidelity ma sam przecietna impedancje wyjsciowa!Co oznacza ze w wielu przypadkach jego stosowanie mija sie z celem...
Po drugie!
Impedancja wyjsciowa w zrodle powinna byc jak najmniejsza w celu mniejszej podatnosci na zewnetrzne pola zakluceniowe .Inna zaleta z tym zwiazana jest automatycznie wiekrza wydajnosc pradowa stopni wyjsciowych[bez tego nieda rady uzyskac malych wart.imp.wyjsc] oraz co za tym idzie wiekrza dopuszczalna obciazalnosc pojemnosciowa wyjscia[pojemnosc kabla sygnalowego].
#15
Napisano 13.08.2004 - 08:06
Rozbudowany wykład masz wyżej. W skrócie: interkonekt ma składową rezystancyjną, ale ona się praktycznie nie liczy (vide węglowe VdH). Natomiast składowe reaktancyjne to już inna sprawa. IC działa m.in. jak kondensator. Źródło musi ten kondensator chciał-nie-chciał przeładowywać w takt sygnału. Idealna sytuacja jest taka, że przeładowanie jest natychmiastowe, czyli napięcie na wyjściu IC podąża za napięciem na źródle. Wiadomo, że tak dobrze nie jest. Zbliżamy się do ideału wtedy, gdy źródło ma b. dużą wydajność prądową i może naładować kondensator (IC) bardzo szybko. Duża wydajność prądowa źródła idzie w parze z jego małą impedancją wyjściową. Podobne rozważania można snuć dla składowej indukcyjnej impedancji IC.
Ergo: wyjście CD o małej impedancji i dużej wydajności "poradzi sobie" z różnymi IC i łatwo je wysteruje, zatem taki CD jest mniej wrażliwy na zmiany IC.
W tych wszystkich rozważaniach pomijamy ciągle dwie sprawy:
- dopasowania falowego WyICWe - co odpowiada za odbicia sygnału na końcach kabla, jego wędrówce tam i z powrotem itp.
- wpływu dielektryka kabla - tu występuje zjawisko magazynowania i uwalniania energi z tegoż. Próbuje z tym walczyć AQ swoją technologią DBS, a jedynym pewnym rozwiązaniem jest zastosowanie próżni.
#16
Napisano 13.08.2004 - 08:11
->Dobrodzieju
O czym Ty mówisz? Jaki znowu ułamek oma?! Chyba myślisz i rezystancji, a nie o impedancji...
#18
Napisano 13.08.2004 - 08:49
Dziękuje za uściślenie. Powiedzmy że pojemność interkonektu wynosi 30 pikofaradów.
To daje impedancje ok. 300 kilomow (przy 20 kilohertzach) ale "włączoną" _równolegle_.
To też praktycznie nie ma znaczenia...(chyba że wzmak ma 50komów na wejściu :-)).
Natomiast długość fali EM przy 20 kHz wynosi 1.5 kilometra. Co jest wielokrotnie więcej
niz długość interkonektu. W związku z tym efekty falowe tez nie mają praktycznego
znaczenia.
#19
Napisano 13.08.2004 - 09:32
Jezeli nic nie ma znaczenia to dlaczego co interconect to inny dzwiek?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!
pzdrw
soso
#20
Napisano 13.08.2004 - 10:11
Na to pytanie znam odpowiedź, ale pozwolisz, że jej nie udzielę...
Trzymajmy się liczb. Przekonajmy nieprzekonanych, zobaczmy jak szybko
ładuje się pojemność rozproszona, etc.
Proponuję, żeby zwolennicy "naukowej teorii kablowej"
(ci o zacięciu technicznym) pobawili się programem
do symulacji obwodów SPICE. Jeśli uda im się
pokazać, że w zakresie częstotliwości akustycznych
kabel od jakiegoś producenta różni się istotnie
od pomarańczowego kabla od kosiarki, to bardzo proszę,
niech opublikują tę symulację na forum.
Przy czym ostrzeżenie: SPICE robi analizy stało-,
zmiennoprądowe, symuluje szumy, linie przesyłowe, stany nieustalone,
charakterystyki przejściowe, etc. Nie symuluje takich
pseudonaukowych parametrów jak "artykulacja" etc.
Pozdrawiam,
#21
Napisano 13.08.2004 - 10:19
Pzdr.
#22
Napisano 13.08.2004 - 10:22
Niestety tylko w teorii wszystko jest idealne....
Ale z jednym sie zgodze.. w torze symetrycznym dla imp linii np.600 Ohm roznicy sie nieuswiadczy wszystkie kable graja tak samo dobrze!Bo tylko praca stalopradowa[i tylko wtedy mozemy mowic o kierunkowosci kabli]na niskich impedancjach umozliwia olanie tematu audiofilskich meczarni....
#23
Napisano 13.08.2004 - 10:29
Odpowiedź: kabel idealny.
->Dobrodzieju, npisałes "Na to pytanie znam odpowiedź, ale pozwolisz, że jej nie udzielę..."
może więc jednak byś udzielił?? :)
#24
Napisano 13.08.2004 - 10:58
Mogą być powody trywialne, jak zmiana jakiś uziemień,
przy zamianie kabli etc. (Widziałem kosztowne kable,
które tworzyły kłębowisko, "bo i tak nie widać" itd.).
Jeśli jednak wiemy co robimy przy wymianie kabli,
jedyne wyjaśnienie, to "indywidualny aspekt
psychologiczny". Ja doceniam odczucia indywidualne i
subiektywne, w związku z tym staram się ich nie krytykować,
dlatego niechętnie się na ten temat rozwodzę...
Ale jeśli polecamy coś komu innemu, powinniśmy się
oprzeć na kryteriach obiektywnych.
Chyba się zgadzamy?
#25
Napisano 13.08.2004 - 11:11
#26
Napisano 13.08.2004 - 11:12
Tylko, że suma doświadczeń subiektywnych składa się na obiektywny osąd.
Np. srebrne interkonekty wpięte z tranzystorem grają "sucho". Wyjaśnij dlaczego tak jest ?
Pzdr.
#27
Napisano 13.08.2004 - 11:22
wybacz, ale Twój wywód że jeżeli nie można czegoś zasymulować symulatorem który symymuluje to co ma symulować TO TEGO NIE MA bardzo mnie rozśmieszył!!!
szkiełko i oko wykpiwane przez Mickiewicza to przy tym mały pikuś
#28
Napisano 13.08.2004 - 11:25
Dodam że ja nie jestem jakimś zwolennikiem czy przeciwnikiem teorii kablowej (za mało po prostu miałem doświadczeń), ale jeżeli ktoś myśli że w studiach nagraniowych, gdzie w końcu powstają płyty :) setki metrów połączeń kablowych jest zrobionych Nordostami Red Dawn to mógłby się raczej zdziwić :)
#29
Napisano 13.08.2004 - 11:26
Sa kabelki z zylami posrebrzanymi ,licowe,druty..i hybrydowe.... to roznica...
Poniekad wiem o co chodzi Dobrodziejowi i faktycznie gdy by dostosowac warunki pracy okablowania w systemie [i samego systemu]pod wzgledem dopasowania impedancji i dobrego prowadzenia uziemienia to roznice co najwyzej beda pomijalne.
ale to raczej jest nire do ugryzienia w amatorskim sprzecie ..wzglednie seryjnym... dotad poki firmy beda stosowaly impedancje wejsciowe w roznych odbiornikach w okolicach powyzej 10k ohm..to i tak duze roznice beda....
#30
Napisano 13.08.2004 - 11:35
A co do studiów nagraniowych to jest wiele takich które przykładają uwagę do kabli. Co świadczy należytej staranności z jaką podchodzą do procesu produkcji płyty i rozumieniu że nawet takie "szczegóły" jak kable mają swoje znaczenie. Gdyby to przywiązanie do szczegółów (nie tylko kabli) było bardziej powszechne i wszyscy przywiązywali odpowiednią uwagę do jakości realizacji to nie byłoby tylu gniotów na rynku a japońskie cd nie miałyby (zasłużonej) opinii lepiej zrobionych.
Pzdr.










