Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Nacisk igły
przez Goonie
dziś, 20:21 - max pobór mocy wzmacniacza a moc rms?
przez pinio12
dziś, 20:07 - dariusz964 jaki amplituner polecasz do 1300zł
przez cannabiscup
dziś, 19:54 - WYSZUKIWARKA
przez dariusz964
dziś, 19:25 - Amplituner Kina domowego do zestawu DENON sys-m330 Sub Pasywny
przez Leetwin
dziś, 18:10 - Unison Research S2K
przez Petroniusz
dziś, 18:05 - kolumny podst jak HD 600 + wzmak=2.5-3K
przez caralooh_pl
dziś, 17:41
Incredible String Band...folk...
#1
Napisano 11.11.2008 - 18:07
Jakie płyty Incredible String Band są dla Was najbardziej interesujące, co myślicie o solowych projektach Mikea HERONa i Robina WILLIAMSONa?
Na pewno nie obejdzie się bez porwnań do innych folkowych twórców w rodzaju: FAIRPORT CONVENTION, TREES, Sandy DENY, AMAZING BLONDEL, EMBRYO, GRYPHON, John MARTYN, The STRAWBS...
Zapraszam do dyskusji.
#2
Napisano 01.01.2009 - 20:20
Frank PAHL "Songs Of War And Peace"
Kolejna rewelacyjna, solowa propozycja lidera ONLY A MOTHER - wyborne kompozycje, charakterystyczne dla PAHLa, naznaczone jego oryginalnym, unikalnym muzycznym zmysłem.
Dodatkowo utwory (jak to u niego) przesycone są muzyką country, ale country przedstawionym w krzywym, pokręconym zwierciadle - duża w tym zasługa Eugene CHADBOURNEa.
W zupełnie innym charakterze jeden utwór-perełka, zadumany, zamyślony "Quaker Hymn" - piękny utwór!
Piękna płyta!
#3
Napisano 01.01.2009 - 23:39
#4
Napisano 02.01.2009 - 09:31
LED ZEPPLIN akurat wprost mówił / przyznawał się do fascynacji folkiem.
Robert PLANT powiedział, że INCREDIBLE STRING BAND jest dla niego najlepszym i jednocześnie niedoścignionym zespołem tworzącym muzykę przy wykorzystaniu instrumentów akustucznych.
Jimi PAGE bardzo ceni Roya HARPERa, a wyraz tej fascynacji chyba najmocniej słychać na "Led Zeppelin III", którą kończy niepozostawiający złudzeń "Hats Off To (Roy) Harper"
Na "Four Symbols" w utworze "The Battle Of Evermore" zaśpiewała Sandy DENNY, chyba jedyna osoba spoza zespołu, która na płycie studyjnej LED ZEPPELIN odcisnęła fizyczne piętno.
Wracając do Roya HARPERa, to b. cenię JEGO muzykę; dzisiaj muzykę chyba trochę zapomnianą i niedocenianą, wymagającą i trudną do zakwalifikowania, a jakże piękną i fascynującą.
Moim zdaniem koniecznie trzeba posłuchać "Folkjokeopus" i "Lifemask"
#5
Napisano 02.01.2009 - 10:52
#6
Napisano 02.01.2009 - 10:56
>spoza zespołu, która na płycie studyjnej LED ZEPPELIN odcisnęła fizyczne piętno.
>
Na pewno był co najmniej jeszcze jeden taki przypadek - LZ I i instrumentalny kawałek. A odnośnie tematu - przeszedłem etap ISB jak i Amazing Blondel. Pozwalam sobie stwierdzić,że nie zapamiętałem jakichś specjalnych uniesień pod ich wpływem.
#7
Napisano 02.01.2009 - 11:51
#8
Napisano 02.01.2009 - 12:02
"The 5000 Spirits or the Layers of the Onion"
oraz
"The Hangman's Beautiful Daughter"
Fajna jest tez solowa plyta Herona :
"Smileing Man with Bad Reputation"
#9
Napisano 02.01.2009 - 16:05
#10
Napisano 16.01.2009 - 13:16
Devendra BANHART "Smokey Rolls Down Thunder Canyon"
Wyciszone, a jednak przemawiające z wielką siłą kompozycje, utrzymane w klimacie folku i psychodelii.
Zwiewne, nierealne, oszczędne aranżacje i snujące się leniwie piękne melodnie...
Płyta pochodzi z 2007 roku i jest najnowszą "propozycją" artysty.
#11
Napisano 23.01.2009 - 10:23
#12
Napisano 26.01.2009 - 19:23
Frank PAHL & KLIMPEREI "Music For Desserts"
Osiemnaście smakowitych kompozycji ubranych w koronkowe aranżacje.
Minimalizm, który jednocześnie pęka od bogactwa dźwięków i mnogości instrumantów...
Instrumentarium potraktowane b. nowatorsko daje niesamowity efekt.
Świetna realizacja (ale to tak na doczepkę).
Pyszna płyta!
#13
Napisano 30.01.2009 - 09:49
Dwa transowe i metafizyczne utwory (Raga Laluna, Spirits) nagrane w Alchemical Studios (Kent) wiosną 1994 r.
Piękne, po prostu piękne!
Glen SWEENEY - percussions
Mick CARTER - guitar
Paul MINNS - oboe
Ursula SMITH - violin
#14
Napisano 10.02.2009 - 08:54
POPOL VUH "Aquirre-Wrath Of God"
Pierwszych pięć utworów opartych jest na kaskadach gitar, oszczędnych perkusjonaliach (Daniel Fichelscher), nastrojowym fortepianie (Florian Fricke) i dyskretnym kobiecym "space-wokalu" (Djong Yun); po nich Florian Fricke wykonuje na fortepianie niesamowity trzyczęściowy utwór "Spirit Of Peace".
Rozmarzona, nastrojowa muzyka z ogromną dawką refleksji i metafizyczności...
#15
Napisano 05.03.2009 - 08:14
Bez niespodzianek w sensie zmiany "klimatu" czy "poziomu" muzyki, chociaż takie Call Me Diamond czy Warm Heart Pastry zaczynają się chwytliwymi, po prostu rockowymi gitarowymi riffami!
Świetna płyta pełna smaczków, akustycznych diamentów - bogatszy skład instrumentalny w porównaniu z wczesnymi płytami INCREDIBLE STRING BAND.
Czy, ktoś z Was ma wiedzę, czy płyta wyszła wreszcie na cede?
#16
Napisano 05.03.2009 - 10:11
#17
Napisano 05.03.2009 - 10:48
>CD z 2003 r., wytwórnia Fledg'ling ( przepraszam, jeśli przekręciłem ) nr FLED 3041, wyd.
>zremasterowane i chyba z dwoma bonusami. Poszukiwania w Polsce proponuję zacząć od fan.pl,
>sklep.smstep.pl, ew. abraxas.pl i rockserwis. Czy to właśnie na tej płytce wystąpili: P.Townshend,
>E.John, J.Page, R.Thompson, J.Cale, K.Moon i S.Winwood ?
Dziękuję bakerloo, płyta na cede jest w Megadiscu, ale nie wiem jak ta "firma działa" i "układa się klientami", ponieważ zamówiłem kilka krążków jeszcze w tamtym roku (miały być pod koniec stycznia); zapytałem w lutym na e-mail jak długo jeszcze mam czekać - niestety do dzisiaj bez odzewu - pewnie się obraził właściciel? Megadisc odradzam - to tak na marginesie.
Ale cede jest chociażby na Amazonie i to w dodatku z bonusami.
Lista gości faktycznie przebogata (Page, John i Winwood pewnie na tych bonusach grają), ale w ogóle tego "nie czuć" - Mike HERON położył na materiale swoją "łapę indywidualności" tak zdecydowanie, że można mówić o pełnokrwistym solowym projekcie...
#18
Napisano 05.03.2009 - 12:49
Robin WILLIAMSON "Myrrh" - trudne, pokręcone, pieśni, wielopoziomowe formy, opowiadania, zakręty, magiczne pejzarze, odrealnione obrazy...
Robin WILLIAMSON "A Glint At The Kindling" - bardziej przejrzyście, "prościej", w piosenkowej formie...w klimacie akustycznego "bajania".
#19
Napisano 12.03.2009 - 10:51
"Blue" - pieśni, piosenki, głównie z akompaniamentem gitary lub fortepianu, chociaż "pojawiają" się również "cieplej ubrane" kompozycje - nostalgicznie i z wyczuciem.
"Court & Spark" - wielowątkowe opowieści, tęskne wyznania, bogato zaaranżowane utwory z echem countrowych wtrąceń, płynące niespiesznie, ciepłe struktury...
Joni MITCHELL - niedościgniony wokal, interpretacyjne mistrzostwo, klasa!
#20
Napisano 12.03.2009 - 13:24
Można natomiast w postaci bonusów usłyszeć część tych utworów, kupując płytę KLIMPEREI "Tout Seul Sur La Plege En".
Legendarny już (chociaż jeszcze bardziej nie znoszę słowa "kultowy") duet (małżeństwo) z Francji.
Trzydzieści jeden krótkich utworów - odrealnione, senne powtórzenia; "naiwne" melodie; minimalstyczne figury; akustyczne niby-humorystyczne faktury, "dziecinne zabawy".
#21
Napisano 12.03.2009 - 13:49
#22
Napisano 12.03.2009 - 14:09
Pascala COMELADE również b. cenię - mam jednak wrażenie, że w jego przypadku aranże utworów są bardzie urozmaicone i mniej "zmechanizowane" - po prostu z bogatszą tkanką muzyczną, "paletą barw".
Natomiast z bardziej "odchumanizowanej", a "podobnej gatunkowo" muzyki, warto posłuchać płyt Pierre BASTIENa.
"Oni" zresztą występowali i nagrywali wspólne albumy...
...chociażby:
Pascal COMELADE / Pierre BASTIEN / Jac BERROCAL / Jaki LIBEZEIT "The Oblique Sessions"
KLIMPEREI & Pierre BASTIEN "Mecanologie Portative"
#23
Napisano 12.03.2009 - 14:49
#24
Napisano 12.03.2009 - 15:14
#25
Napisano 12.03.2009 - 15:37
#27
Napisano 12.03.2009 - 17:03
Nie znam wszystkich meandrów z historii grupy, ale ze swojej strony z czystym "sumieniem" polecę ich następne albumy: "Broadcasting From Home", "Music From The Penguin Cafe Orchestra", "When In Rome".
Wiem, że ukazała się co najmniej jeszcze jedna ICH płyta, nagrana na przestrzeni lat 1990-1993, a mianowicie "Union Cafe"; nagrana w b. licznym składzie, na czele z liderem Simonem JEFFESem.
Dzięki wladz, za przypomnienie... tak dawno nie słuchałem tej Muzyki - ehhhh, dzisiaj pora na "powrót" do PENGUIN CAFE ORCHESTRA.
#28
Napisano 12.03.2009 - 19:09
BETWEEN "Contemplation"
Ponadczasowe odwołania do muzyki różnych kultur ze wskazaniem na hinduską? - oczywiście "jedna napierająca" noga nadal mocno stąpa po kontynencie europejskim.
Zagadki, zaułki, tajemnice, poszukiwanie zagubionych zapachów i obrazów z przeszłości, sklejanie strzępów podświadomości.
Acha - delikatne odwołania do muzyki THIRD EAR BAND.
#29
Napisano 15.04.2009 - 07:34
Amerykańska grupa "folkowa", której siłą napędową jest wirtuoz skrzypiec i gitary akustycznej - Doug ADAMZ.
"Dream Dancer" - muzyka do baletu tańczonego przez The JOFFREY BALET.
"Dream Suite" - w składzie także KRONOS QUARTET.
"Valentine To Eden" - muzyka do baletu tańczonego przez The OAKLAND BALLET.
Muzyka grupy LIGHT RAIN jest..... po prostu piękna!
Fascynujące, akustyczne, bogato i oryginalnie zaaranżowane utwory, będące wypadkową fascynacji muzyką wschodu oraz cygańską energią i czarem.
Genialnie zagrane, akustyczne perełki z mocno zaznaczonym, rozpoznawalnym i oryginalnym charakterem.
#30
Napisano 15.04.2009 - 10:53
Brytyjska grupa założona przez studentów Exeter. W zasadzie stwierdzenie grupa, to nieprecyzyjne określenie - lepszym było by komuna, trupa, organizacja...
W jej skład wchodziło kilkanaście osób - nie tylko muzyków ale również tancerzy, iluminatorów, którzy na żywo tworzyli oryginalny spektakl-performance, którego symbolem był biały kolor (białe instrumenty, białe stroje, biała inscenizacja, biały pies-przyjaciel)...
Nagrania na pierwszą płytę "Soundtrack" (1969) zespół dokonał dzięki Johnowi PEEL, a następnie ruszył w trasę razem z PINK FLOYD.
W 1971 i 1974 r. grupa wydała jeszcze dwie płyty "The Asmoto Running Band" i "Round One" (tej niestety nie znam), na których utrwaliła wspaniały, najwyższej próby folk, rock z elementami psychodelii i muzyki dawnej.
Rozbudowane kompozycje, tajemniczy klimat... świetne granie!
Najważniejsi muzycy to: Vivienne McAULIFFE (wspaniała wokalistka), Bindy BOURQUIN, Root CARTWRIGHT, Lyn EDWARDS, David JONES, Jeremy ENSOR.








