Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Open Baffle pod PP el84
przez TattooYakuza
dziś, 09:36 - tlumienie kolumny zamknietej
przez lopez22
dziś, 08:08 - Modernizacje Fonica
przez Kubri
dziś, 01:02 - Gustavo Dudamel
przez stanik
dziś, 00:19 - jakie kolumny do harman kardon PM665 VXi?
przez danieleszczak
wczoraj, 23:11 - OGG lub FLAC - odtwarzacz stacjonarny
przez dalmatyn
wczoraj, 22:55 - DIY Obudowy
przez wronka
wczoraj, 22:54
Incredible String Band...folk...
#52
Napisano 01.08.2009 - 09:34
1. Sounday Afternoon in the Garden Of Delight- 8:51 - świetny utwór otwierający płytę z wiodącym vocalem.
2. Windwill -9:00- następna świetna kompozycja. Rozpoczyna się mrocznymi powiewami wiatru z których „wychodzą” akustyczne partie gitary a za nimi vocal Perrego.
3. Starewell-4:17-znowu cudwnie
4. Serpantine Lane-4:30-najgorszy utwór na płycie
5. The Annunciation 5:10-znowu dobra kompozycja
6. Journey 6:45- dla mnie REWELACYJNA KOMOZYCJA - mroczny początek z rechotaniem żab
i zaczyna się mariaż akustycznej gitary z fletami a za nimi „wchodzi” vocal . Brzmi to jak legenda grana przez barda. Ten początek wałkowałem setki razy
7. Vespers 5:33- następna perełka na miarę Journey
Ja gorąco polecam ten album .
#53
Napisano 01.08.2009 - 13:14
Forest to brytyjska grupa grająca „folk-progresywno-psychodelicznego–rocka” spod znaku Incredible String Band.
Zespół tworzyło trzech muzyków Martin Welham, Derek Allenby i Hadrian Welham. Grupa nagrała dwa albumy Forest (1969)i Full Circle (1970). Muzyka jaką grała grupa to odzwierciedlenie jej nazwy. Mnie kojarzy się ona z mrocznym baśniowym lasem. Klimatyczne kompozycje z prostymi ale przepięknymi aranżacjami. Druga płyta dużo bogatsza i po prostu lepsza. Posiadam dwupłytowe wydawnictwo BGO (kiedyś był to przebój za dolara –zapłaciłem za dwie jak za jedną).
Forest” Forest”
1. Bad penny (2:38)
2. A glade somewhere (3:08)
3. Lovemakers' ways (3:23)
4. While you're gone (2:30)
5. Sylvie(we'd better not pretend) (3:49)
6. A fantasy you (2:46)
7. Fading light (4:27)
8. Do you want some smoke? (2:55)
9. Don't want to go (6:50)
10. Nothing else will matter (4:10)
11. Mirror of life (4:43)
12. Rain is on my balcony (4:24)
Płyta Full Circle zawiera 10 utworów
1. Hawk the hawker (5:48)
2. Bluebell (3:10)
3. The midnight hanging of a runaway serf (5:04)
4. To Julie (3:36)
5. Gypsy girl & rambleway (4:01)
6. Do not walk in the rain (3:54)
7. Much ado about nothing (3:10)
8. Graveyard (5:46)
9. Famine song (traditional, arr. Forest (2:12)
10. Autumn childhood (6:22)
Co tu więcej pisać o tej płycie , trzeba jej po prostu wysłuchać.
#54
Napisano 04.08.2009 - 13:45
Dziękuję za treściwe i pomocne wpisy, na pewno będę szukał płyt, które polecasz...
ANCIENT FUTURE "Vision Of Peaceful Planet"
Debiut grupy - nie ma kumkania żab (jak na "Natural Rhythms"), natomiast słychać wyraźne odwołania do muzyki hinduskiej.
Spokój, nastrój, wytchnienie, wzbogacone są mocniejszymi, bogatszymi akcentami muzycznymi kultury wschodu.
#55
Napisano 05.08.2009 - 10:59
#56
Napisano 15.09.2009 - 15:45
Drugi (i ostatni) album brytyjskiej grupy, która powstała pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia.
Psychodelia miesza się na tym krążku z folkiem i niebanalną "piosenką".
Prym wiodą akustyczne, a także etniczne instrumenty...wokalny duet (żeński i męski głos, przypominający tembr Captaina Beefhearta), dopełnia ten magiczny przekaz.
Niezwykle oryginalna, twórcza i tajemnicza muzyka.
Odsłuch z kasety, na którą za pieniądze, udało mi się nagrać ten album od "kolegi" mojego kumpla...
Płyta analogowa jest droga i trudno dostępna, tym bardziej, że prócz oryginału, było bodajże jedno tłoczenie w latach dziewięćdziesiątych - czy wyszła na cede? - no właśnie, na kasecie nie słychać analogowego "obciążenia"?
#57
Napisano 15.09.2009 - 17:28
Poniżej sympatyczna opowiastka wokalistki grupy - Anne Matthews (także na temat wydań CD).
http://www.headheritage.co.uk/headtohead/unsung/topic/46738/flat/0/
#58
Napisano 21.09.2009 - 11:59
#59
Napisano 21.09.2009 - 21:43
to dziecie wychowane na folku i tworzące piękno w stylu mrocznym.
ostatnie płyty bardziej popowe się robią, polecam wczesne (i wczesno-średnie) - dark noontide, for Octavio Paz, dust and chimes...
http://www.discogs.com/artist/Six+Organs+Of+Admittance
a Nick Drake?
#60
Napisano 23.09.2009 - 12:25
#61
Napisano 28.09.2009 - 08:36
Tytułowy utwór rozpoczyna się złowieszczym, minimalistycznym "klimatem", kreowanym przez instrumenty klawiszowe i etniczne instrumenty perkusyjne (rytualne bębny); po tej złowrogiej podróży, następuje diametralna zmiana nastroju - wkraczamy do szczęśliwych, kojących, rajskich ogrodów faraona...by odpłynąć w nieznane...
Utwór Vuh na organy, nierzeczywiste głosy i instrumenty perkusyjne, raczy nas podniosłym, ostatecznym tonem...
"In den Garten Pharaos", to najlepszy album grupy POPOL VUH jaki słyszałem.
#62
Napisano 04.10.2009 - 16:44
ZELWER – wszechstronny muzyk (akordeon i klarnet, to Jego żywioły), w utworach zainspirowanych ustnymi przekazami swojego dziadka o życiu w Rosji i w Polsce, w czasach zmierzchu panowania Cara...
Mistrzowskie wykonanie, fenomenalne aranżacje, ludowe tematy, echa muzycznej spuścizny różnych kultur (słychać również cygańskie i żydowskie frazy)...
Piękna płyta!
Jean-Marc ZELWER - akordeon, klarnet, fortepian, perkusjonalia
Maurice DELAISTIER - skrzypce
Jeannot GILLIS - skrzypce
Wiet VAN DE LEEST - altówka
Gerard MADILIAN - doudouk
Claudine STEENACKERS - wiolonczela
André KLENES - kontrabas
Francesca LATTUADA – wokal
#63
Napisano 05.10.2009 - 17:52
#64
Napisano 06.10.2009 - 20:36
z reguły nie słucham takiego neofolku, który jest już zbyt rustykalno-bajeczkowy. ale płyta w domu jest i postanowiłem się zmierzyć. w sumie ciepła i gładka propozycja, fleciki kojące he he.
#67
Napisano 07.10.2009 - 14:10
#68
Napisano 29.10.2009 - 15:00
Na stronie (A) kompozycje z koncertu (1983 r.) wykonane z Bel Canto Orchestra (Pierre BASTIEN, Cathy CLARET, Laurent CHURET); na stronie (B), utwory zagrane jednoosobowo przez Pascala COMELADE (1982 r. i 1983 r.).
Minimalistyczne, rytmiczne, miejscami "dziecięce", a jednocześnie odrealnione pętle i powtórzenia - leniwe, nastrojowe, transowe tematy (również doskonale znane) na fortepian, "instrumenty zabawki", klawisze, gitarę, wiolonczelę, skrzypce, trąbkę, flet, perkusjonalia, marimbe, organy, gitarę basową, ksylofon...
Odsłuch z kasety.
#69
Napisano 02.11.2009 - 09:24
#70
Napisano 17.11.2009 - 09:34
#71
Napisano 17.11.2009 - 12:51
#72
Napisano 26.11.2009 - 20:03
>Bardzo lubię Sandy Deny ale tej płyty to nie słyszałem. Brzmienie nowocześniejsze czy jak w
>Fairporcie?
Odpowiedź z mojej strony będzie trochę pokrętna - i tak, i nie...
Pozostaje, to co najważniejsze - klimat/styl folkowej formy (FAIRPORT CONVENTION, Sandy DENY solo)...jednocześnie kompozycje taplają się w aranżacyjnych "dodatkach" - brzmienie orkiestry, rodem z muzyki klasycznej - "idealny konglomerat" - bezkolizyjny - właściwie jeden z niewielu, który nie tyle "wchodzi bez bólu", co jest uzasadniony i przemyślany.
Muzyka na płycie zahacza także o dżezowe "zdobycze", chociażby w Whispering Grass - wiadomo...
RADUZA "V Salonu Baroknich Dam"
Piękna płyta - łącząca tradycję "nowoczesnych" brzmień (szczególnie otwierające i zamykające album kompozycje) i akustyczny mistycyzm.
Zaduma, przekaz, wysublimowane aranżacje ("skażone" folkiem, klasyką, "korzennym wychowaniem") - wybaczcie jeśli coś pochrzaniłem, ale płyta "trząchnęła mną po kątach" - polecam!
#73
Napisano 26.11.2009 - 20:56
http://www.marissanadler.com/
#74
Napisano 27.11.2009 - 09:24
>polecam (jak zwykle wszędzie): Marissa Nadler - The Saga of Mayflower May
>
>
>http://www.marissanadler.com/
Byłem na koncercie.Niesamowita......
pzdr
#75
Napisano 02.12.2009 - 09:25
#76
Napisano 05.12.2009 - 18:40
Lider grupy Brian CARPENTER wraz z zespołem, opowiedział muzyką, historię pożaru wesołego miasteczka Coney Island.
A muzyka jest doskonała - barwna, "powykręcana karuzelami", bajkowa...wyzywająca wspomnienia.
Dźwiękowe opowieści prezentują szeroki wachlarz przenikającego się różnokulturowego folku, dżezu, kabaretu, muzyki zespołów ulicznych...
Genialne aranżacje i wykonanie - genialny przekaz!
Brian CARPENTER - wokal, werbel, bęben, harmonijka, fisharmonia, fortepian, trąbka, tamburyn, mellotron; Orion Rigel DOMMISSE - wokal; Holly BREWER - wokal; Julia KENT - wiolonczela; Steven BERSON - wiolonczela; Helen YEE - skrzypce; Chris JENKINS - altówka; Brandon SEABROOK - banjo, gitara slide; Ron CASWELL - tuba; Brigan KRAUSS - saksofon altowy; Kathe HOSTETTER - skrzypce; Curtis HASSELBRING - puzon; Matt McLAREN - perkusja, tarka, bęben, instrumenty perkusyjne; Brian DEWAN - cytra, gwizdek; Michael HEARST - theremin; Jesse SPARHAWK - harfa; Alec K. REDFEARN - akordeon, harfa żydowska; Frank DIFFICULT - elektronika; MacNISS - wokal, łańcuch; DJ HAZARD - łańcuch; Sxip SHIREY - dzwonki
#77
Napisano 20.12.2009 - 17:49
Album zainspirowany muzyczną kulturą Ukrainy.
Delikatne, zwiewne, subtelne utwory; skupione, wymuskane dźwięki; angażujący przekaz; piękny, uduchowiony wokal Alexis KOCHAN...
Alexis KOCHAN - wokal; Alan SCHROEDER - wokal; Richard MOODY - wokal, altówka, skrzypce; Julian KYTASTY - bandura, sopilka; Paul YEE - gitara, gitara basowa; Christian DUGAS - perkusjonalia; Rodrigo MUNOZ - wokal, perkusjonalia, gitara
#78
Napisano 29.12.2009 - 14:05
polecam bardzo (jeśli jeszcze nie znacie) nowy numer magazynu m|i. wczoraj nabyłem w empiku. nawet nie wiedziałem, że taki istnieje magazyn...a tam między innymi spory "feature" o acid folku ;)
piszą znane ogólnie ossoby w rodzaju Rafała Księżyka, Kamila Antosiewicza i innych.
fajne.
http://www.monotyperecords.com/mi/index.html
#79
Napisano 29.12.2009 - 20:30
Dziękuję - prócz gazjetki, niejako "przy okazji", zamówiłem kilka płyt...
#80
Napisano 07.01.2010 - 10:00
Keep Listening Or We'll Cut Yours Ears Off
Rewelacja!!!
THIRD EAR BAND "Music From Macbeth"
Tajemnicze, pierwotne, miejscami złowieszcze opowieści, budowane na bazie instrumentów akustycznych.
Piorunujący przekaz, kreowany przez "muzyczno-teatralne trupy z tamtych lat"...
Odsłuch z kaset magnetofonowych, które "zmagnesowałem analogowym trzaskiem" - muzyki THIRD EAR BAND można posłuchać, oglądając film Romana Polańskiego.








