Użytkownik tygrys dnia 29.10.2011 - 22:44 napisał
To jeszcze doradźcie, koledzy zwolennicy kupowania sprzętu na Allegro, bo ja naprawdę nie wiem: jak mam odsłuchać u siebie przez co najmniej jeden dzień taki używany wzmacniacz - nie mając zaufanego źródła używanego sprzętu? Widzę, że unikacie jak ognia odpowiedzi na to pytanie.
A może po prostu kupiliście w ciemno i albo się wam poszczęściło przy zakupie, albo po prostu wydaje się wam, że tak to powinno brzmieć (nic nie sugeruję, to są po prostu jedyne dwie możliwe opcje przy kupowaniu bez odsłuchu u siebie)?
Jest jeszcze trzecia, chyba najważniejsza.
Kupując używany klocek (do niczego nie namawiam, nic nie sugeruję, odpowiadam tylko na pytanie) w ciemno na allegro,
możesz go sobie słuchać do woli bez ciśnienia, a jak nie podejdzie albo się znudzi, to po roku sprzedajesz za tyle co kupiłeś.
Mówiąc inaczej możesz się wozić z tą samą kwotą do znudzenia zmieniając sprzęt za sprzętem, nie tracąc przy tym ani grosza.
Ja na przykład mam tak, że niezależnie od tego jak co mi gra, pół roku to jest maks, kiedy zwyczajnie mi się to nudzi
i zaczynam kombinować jak koń pod górę szukając dziury w całym, byle tylko wynaleźć pretekst do zmian.
Gdybym miał za każdym razem kupować nowe w sklepie i za każdym razem sprzedawać półroczny sprzęt na 50% stracie,
żeby kupić kolejne nowe w sklepie i znowu je sprzedać za połowę wartości, bo więcej i tak nikt normalny nie da...
to nawet bym nie miał czasu na ich słuchanie, bo chyba bym musiał na trzy etaty popychać, żeby na to wszystko zarobić.
A tak przy raz założonym budżecie możesz co tydzień sobie zmieniać cały system nie dokładając zupełnie nic do całego interesu,
bo używkę w każdej chwili pogonisz za tyle samo albo i więcej niż sam zapłaciłeś, a spróbuj sprzedać nowe ze sklepu po tygodniu...