Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Interkonekt gramofonowy DIY - PROEL HPC 305


73 odpowiedzi w tym temacie

#61 Użytkownik nie jest zalogowany   masza1968

  • Użytkownicy
  • 2458 postów
  • Rejestracja: 23.11.2008

Napisano 17.12.2011 - 09:30

Wyświetl postUżytkownik boguwoj dnia 16.12.2011 - 19:36 napisał

Halo.Czy może ktoś ma namiary polskiego sprzedawcy dobrych przewodów do okablowania ramienia gramofonu.Za odpowiedź z góry dziękuję.

http://www.rcm.com.pl/?action=oferta&fid=sme&L0=sme&L1=akc&of=15

#62 Użytkownik nie jest zalogowany   ryszard_pp

  • Użytkownicy
  • 165 postów
  • Rejestracja: 18.01.2010

Napisano 18.12.2011 - 11:39

Wyświetl postUżytkownik łukasz dnia 28.11.2011 - 19:49 napisał

No ja zrobiłem mój kabelek do Gramiaka z niezależną od ekranowania "wbudowaną" masą.

Dołączona grafika
Dołączona grafika


koszt z wysyłkami około 100zł ...


Jestem taki dumny, że zaraz uwierzę we wpływ kabli na granie bo gra wyśmienicie zajebiaszczo :D, no ale to w koncu moja robota to jak ma nie grać :D, w skrócie nie muszę w końcu majtać 1 kablem żeby stykało :)


pzdr. Łukasz

Wpływ kabli na granie jest ewidentny a nawet mierzalny. Takie elementy jak sposób ekranowania (zagadnienie niebanalne),pojemność interkonektu (bywa krytyczna dla wkładek MM, wymiana kabli potrafi dać tu czasem dość piorunujący efekt), indukcyjność kabli głośnikowych, wyrównanie parametrów kabli dla obu kanałów - to bywają rzeczy mocno dajace po uszach, i właśnie mierzalne.


Ale tak na wszelki wypadek, zamiast samego kabla spłodziłem, z nudów, uniwersalny tekst oceny prawie każdego kabla. Może się kiedyś komuś przyda .....

A więc:

Pierwsze, świeże wrażenia po niedawnym odsłuchu. Jeden z najbardziej dynamicznych kabli. W połączeniu z basem potrafi dać bozonową mieszankę piorunującą. Składy akustyczne, dzięki świetnej selektywności oraz precyzji w oddawaniu detali prezentuje naprawdę efektownie. Przestrzeń w nagraniach chorałowych zbliża się do Siltecha, a pogłosy, echo i odbicia w nagraniach z kościołów i klasztorów wyraźnie rysują kontury pomieszczeń, kabel pozwala zorientować się zarówno w kubaturze pomieszczenia jak i w tym, czy pomieszczenie ma charakter konturowo-diagonalny czy raczej owalny. Kabelek odznacza się delikatnością, lekkością, wręcz zwiewnością a nawet eterycznością. Brzmienie koronkowe, piękne, ale bez odpowiedniej wagi, miłośnicy uderzenia zapierającego dech powinni go więc raczej unikać, jednak tylko w zakresie dolnej średnicy. Ze względu na bardzo realistyczną scenę, mocne uderzenie może zapierać dech, należy więc zachować ostrożność z uwagi na potencjalne konsekwencje dla układu oddechowego organizmu. Sposób prezentacji to mieszanka miękkości, potęgi oraz precyzji. Doskonałe są wokale żeńskie i męskie, jednak pewien brak precyzji w dziecięcych, co staje się wyraźnie odczuwalne w przypadku niewielkich zespołów chóralnych operujących falsetem lub w przypadku popularnych kiedyś większych składów chóralnych kastratów . Przy dłuższym odsłuchu daje się zauważyć pewien brak gładkości i zmęczenie struktury krystalicznej żyły sygnałowej kabla (wyraźnie słychać, że ten efekt nie dotyczy ekranu), ale skala i przestrzeń są wciąż wysokiej próby. Producent kabla stosuje unikalną technologię napromieniowania jego wewnętrznych struktur specjalnie zaprojektowanym, sekwencyjnie haszowanym, wirującym (spiralnie koherentnym) strumieniem szybkich mezonów Pi, neutrin (w najnowocześniejszym wariancie v>c) oraz bozonów Higgsa (wersja „founded”), w najnowszym akceleratorze ośrodka atomowego CERN w Szwajcarii, dlatego bas jest obecny w kablu, ale pozostaje w jego wewnętrznej strukturze krystalicznej nieco schowany, leniwy, nie prezentuje specjalnej gamy możliwości, tak jakby ten zakres częstotliwości nie budził większego zainteresowania zmrożonych, lekko wystraszonych a więc niepewnie poruszających się po swoich orbitach elektronów, zbyt długo zastanawiających się nad zmianą poziomu energetycznego i wydzieleniem związanego z tym odpowiednio niskiego i intensywnego kwantum basowego. Kabel nie druzgocze ale też nie nudzi. Zatem bas dość silny ale lekko spowolniony. Bez supergrzmotnięcia, ale wystarczający do większości systemów. Prezentacja mikrodetali bez zarzutu, tak samo jak selektywność.
Bardzo dobra przestrzeń oraz scena, minimalnie odczuwalny niedosyt w definicji proscenium, pozytywnie zaskakuje brak efektu kurtyny. Ten kabel jest w pełni samowystarczalny, dlatego prezentowana z jego pomocą scena nie wymaga instalacji budki suflera. Kabel podaje muzykę w sposób niezwykle ekscytujący i przykuwający uwagę, może zadowolić bardzo różnych słuchaczy o różnych gustach muzycznych. Jest dostatecznie neutralny, dokładny i szybki, aby określić go mianem kabla audiofilskiego, z drugiej strony, wszyscy pozostali również mogą zrobić z niego doskonały użytek.

Wyświetl postUżytkownik ryszard_pp dnia 18.12.2011 - 11:26 napisał

Wpływ kabli na granie jest ewidentny a nawet mierzalny. Takie elementy jak sposób ekranowania (zagadnienie niebanalne),pojemność interkonektu (bywa krytyczna dla wkładek MM, wymiana kabli potrafi dać tu czasem dość piorunujący efekt), indukcyjność kabli głośnikowych, wyrównanie parametrów kabli dla obu kanałów - to bywają rzeczy mocno dajace po uszach, i właśnie mierzalne.


Ale tak na wszelki wypadek, zamiast samego kabla spłodziłem, z nudów, uniwersalny tekst oceny prawie każdego kabla. Może się kiedyś komuś przyda .....

A więc:

Pierwsze, świeże wrażenia po niedawnym odsłuchu. Jeden z najbardziej dynamicznych kabli. W połączeniu z basem potrafi dać bozonową mieszankę piorunującą. Składy akustyczne, dzięki świetnej selektywności oraz precyzji w oddawaniu detali prezentuje naprawdę efektownie. Przestrzeń w nagraniach chorałowych zbliża się do Siltecha, a pogłosy, echo i odbicia w nagraniach z kościołów i klasztorów wyraźnie rysują kontury pomieszczeń, kabel pozwala zorientować się zarówno w kubaturze pomieszczenia jak i w tym, czy pomieszczenie ma charakter konturowo-diagonalny czy raczej owalny. Kabelek odznacza się delikatnością, lekkością, wręcz zwiewnością a nawet eterycznością. Brzmienie koronkowe, piękne, ale bez odpowiedniej wagi, miłośnicy uderzenia zapierającego dech powinni go więc raczej unikać, jednak tylko w zakresie dolnej średnicy. Ze względu na bardzo realistyczną scenę, mocne uderzenie może zapierać dech, należy więc zachować ostrożność z uwagi na potencjalne konsekwencje dla układu oddechowego organizmu. Sposób prezentacji to mieszanka miękkości, potęgi oraz precyzji. Doskonałe są wokale żeńskie i męskie, jednak pewien brak precyzji w dziecięcych, co staje się wyraźnie odczuwalne w przypadku niewielkich zespołów chóralnych operujących falsetem lub w przypadku popularnych kiedyś większych składów chóralnych kastratów . Przy dłuższym odsłuchu daje się zauważyć pewien brak gładkości i zmęczenie struktury krystalicznej żyły sygnałowej kabla (wyraźnie słychać, że ten efekt nie dotyczy ekranu), ale skala i przestrzeń są wciąż wysokiej próby. Producent kabla stosuje unikalną technologię napromieniowania jego wewnętrznych struktur specjalnie zaprojektowanym, sekwencyjnie haszowanym, wirującym (spiralnie koherentnym) strumieniem szybkich mezonów Pi, neutrin (w najnowocześniejszym wariancie v>c) oraz bozonów Higgsa (wersja „founded”), w najnowszym akceleratorze ośrodka atomowego CERN w Szwajcarii, dlatego bas jest obecny w kablu, ale pozostaje w jego wewnętrznej strukturze krystalicznej nieco schowany, leniwy, nie prezentuje specjalnej gamy możliwości, tak jakby ten zakres częstotliwości nie budził większego zainteresowania zmrożonych, lekko wystraszonych a więc niepewnie poruszających się po swoich orbitach elektronów, zbyt długo zastanawiających się nad zmianą poziomu energetycznego i wydzieleniem związanego z tym odpowiednio niskiego i intensywnego kwantum basowego. Kabel nie druzgocze ale też nie nudzi. Zatem bas dość silny ale lekko spowolniony. Bez supergrzmotnięcia, ale wystarczający do większości systemów. Prezentacja mikrodetali bez zarzutu, tak samo jak selektywność.
Bardzo dobra przestrzeń oraz scena, minimalnie odczuwalny niedosyt w definicji proscenium, pozytywnie zaskakuje brak efektu kurtyny. Ten kabel jest w pełni samowystarczalny, dlatego prezentowana z jego pomocą scena nie wymaga instalacji budki suflera. Kabel podaje muzykę w sposób niezwykle ekscytujący i przykuwający uwagę, może zadowolić bardzo różnych słuchaczy o różnych gustach muzycznych. Jest dostatecznie neutralny, dokładny i szybki, aby określić go mianem kabla audiofilskiego, z drugiej strony, wszyscy pozostali również mogą zrobić z niego doskonały użytek.


Tylko nie pomylcie się co do intencji i nie bierzcie tego przypadkiem do siebie. Dla jasności, propozycja okablowania interkonektu z tego wątku to moim zdaniem świetna, konkretna, bardzo potrzebna i profesjonalna propozycja precyzyjnie omijająca powyższe bzdety wciskane ludziom za ciężkie tysiące PLN.

Wyświetl postUżytkownik ryszard_pp dnia 18.12.2011 - 11:26 napisał

Wpływ kabli na granie jest ewidentny a nawet mierzalny. Takie elementy jak sposób ekranowania (zagadnienie niebanalne),pojemność interkonektu (bywa krytyczna dla wkładek MM, wymiana kabli potrafi dać tu czasem dość piorunujący efekt), indukcyjność kabli głośnikowych, wyrównanie parametrów kabli dla obu kanałów - to bywają rzeczy mocno dajace po uszach, i właśnie mierzalne.


Ale tak na wszelki wypadek, zamiast samego kabla spłodziłem, z nudów, uniwersalny tekst oceny prawie każdego kabla. Może się kiedyś komuś przyda .....

A więc:

Pierwsze, świeże wrażenia po niedawnym odsłuchu. Jeden z najbardziej dynamicznych kabli. W połączeniu z basem potrafi dać bozonową mieszankę piorunującą. Składy akustyczne, dzięki świetnej selektywności oraz precyzji w oddawaniu detali prezentuje naprawdę efektownie. Przestrzeń w nagraniach chorałowych zbliża się do Siltecha, a pogłosy, echo i odbicia w nagraniach z kościołów i klasztorów wyraźnie rysują kontury pomieszczeń, kabel pozwala zorientować się zarówno w kubaturze pomieszczenia jak i w tym, czy pomieszczenie ma charakter konturowo-diagonalny czy raczej owalny. Kabelek odznacza się delikatnością, lekkością, wręcz zwiewnością a nawet eterycznością. Brzmienie koronkowe, piękne, ale bez odpowiedniej wagi, miłośnicy uderzenia zapierającego dech powinni go więc raczej unikać, jednak tylko w zakresie dolnej średnicy. Ze względu na bardzo realistyczną scenę, mocne uderzenie może zapierać dech, należy więc zachować ostrożność z uwagi na potencjalne konsekwencje dla układu oddechowego organizmu. Sposób prezentacji to mieszanka miękkości, potęgi oraz precyzji. Doskonałe są wokale żeńskie i męskie, jednak pewien brak precyzji w dziecięcych, co staje się wyraźnie odczuwalne w przypadku niewielkich zespołów chóralnych operujących falsetem lub w przypadku popularnych kiedyś większych składów chóralnych kastratów . Przy dłuższym odsłuchu daje się zauważyć pewien brak gładkości i zmęczenie struktury krystalicznej żyły sygnałowej kabla (wyraźnie słychać, że ten efekt nie dotyczy ekranu), ale skala i przestrzeń są wciąż wysokiej próby. Producent kabla stosuje unikalną technologię napromieniowania jego wewnętrznych struktur specjalnie zaprojektowanym, sekwencyjnie haszowanym, wirującym (spiralnie koherentnym) strumieniem szybkich mezonów Pi, neutrin (w najnowocześniejszym wariancie v>c) oraz bozonów Higgsa (wersja „founded”), w najnowszym akceleratorze ośrodka atomowego CERN w Szwajcarii, dlatego bas jest obecny w kablu, ale pozostaje w jego wewnętrznej strukturze krystalicznej nieco schowany, leniwy, nie prezentuje specjalnej gamy możliwości, tak jakby ten zakres częstotliwości nie budził większego zainteresowania zmrożonych, lekko wystraszonych a więc niepewnie poruszających się po swoich orbitach elektronów, zbyt długo zastanawiających się nad zmianą poziomu energetycznego i wydzieleniem związanego z tym odpowiednio niskiego i intensywnego kwantum basowego. Kabel nie druzgocze ale też nie nudzi. Zatem bas dość silny ale lekko spowolniony. Bez supergrzmotnięcia, ale wystarczający do większości systemów. Prezentacja mikrodetali bez zarzutu, tak samo jak selektywność.
Bardzo dobra przestrzeń oraz scena, minimalnie odczuwalny niedosyt w definicji proscenium, pozytywnie zaskakuje brak efektu kurtyny. Ten kabel jest w pełni samowystarczalny, dlatego prezentowana z jego pomocą scena nie wymaga instalacji budki suflera. Kabel podaje muzykę w sposób niezwykle ekscytujący i przykuwający uwagę, może zadowolić bardzo różnych słuchaczy o różnych gustach muzycznych. Jest dostatecznie neutralny, dokładny i szybki, aby określić go mianem kabla audiofilskiego, z drugiej strony, wszyscy pozostali również mogą zrobić z niego doskonały użytek.


Tylko nie pomylcie się co do intencji i nie bierzcie tego przypadkiem do siebie. Dla jasności, propozycja okablowania interkonektu z tego wątku to moim zdaniem świetna, konkretna, bardzo potrzebna i profesjonalna propozycja precyzyjnie omijająca powyższe bzdety wciskane ludziom za ciężkie tysiące PLN.

#63 Użytkownik nie jest zalogowany   wit0

  • Użytkownicy
  • 85 postów
  • Rejestracja: 14.11.2011

Napisano 18.12.2011 - 18:30

tak czytając -zasadą prawidłowego ekranowania i ograniczenia zakłóceń jest -unikanie pętli masy.

czyli -powinno być, że cienkimi kabelkami wewnętrznymi idzie sygnał i masa sygnałowa

-a masa ramienia -idzie tylko jednym przewodem z ramienia do preampa.

albo pojedynczym ekranem jednego kanału -albo dodatkowym zewnętrznym przewodem -tylko dla masy ramienia.

pozostałe ekrany -wszystkie podpięte są tylko z JEDNEJ strony.

teoretycznie wszystko jedno czy ekrany zbiegają się przy preampie a pozostają oddzielne i niepołączone ze sobą przy gramofonie -czy odwrotnie. w praktyce -bywa różnica. najlepiej posłuchać.

zazwyczaj lepiej wypada jak ekrany łączą się przy gramofonie -a do preampa biegnie tylko jeden przewód masy ramienia -albo jako pojedynczy dodatkowy kabelek masowy -albo jako ekran tylko jednego z przewodów.

i o ile połączy się z obu stron ekrany w obrębie jednego przewodu -jednego kanału -jak na schemacie Kolegi Ahaja to niewiele to wnosi -bo ekrany obu kabelków w pojedynczym przewodzie są na tyle blisko siebie, ze utworzona pętla masy jako "niechciana cewka" jest mało szkodliwa

-to spięcie z obu stron -i przy gramofonie -i przy preampie - przewodów "uziemienia" -masy ekranu obu kanałów -daje już sporą pętlę -bo oddzielne przewody obu kanałów geometrycznie sa dość daleko od siebie -i tworzą coś w rodzaju sporego dipola.
lepiej kabelki wykonane według schematu -podpiąć przy którymś z końców tylko jeden kanał pod masę urządzenia a przy drugim końcu połączyć obydwa.
czyli -z jednej strony -przewód wyprowadzony od ekranu jednego z kanałów pozostawiamy wolny -nie wpinając go pod masę urządzenia.

spróbować -nie zaszkodzi. minuta zabawy -wypięcie masy ekranowej jednego z kabli z jednej strony. - i posłuchać.

#64 Użytkownik nie jest zalogowany   cekmar

  • Użytkownicy
  • 29 postów
  • Rejestracja: 13.02.2012

Napisano 05.03.2012 - 00:18

Wyświetl postUżytkownik ahaja dnia 23.03.2010 - 13:35 napisał

Ano dla mnie istotnym parametrem jest pojemność. W specyfikacji jest to podane.
Ten kabel spełnia wszelkie moje oczekiwania - czyli nie degraduje dźwięku i nie podbarwia go.
Fakt. Zastosowanie sygnału i masy sygnałowej w dwóch równolegle biegnących przewodach powoduje obniżenie pojemności do 21,2 pF w przypadku PROELA, ale dlaczego dla Ciebie ahaja ma to akurat podstawowe znaczenie? To jest najważniejszy parametr wpływający na które cechy dźwięku? Na przestrzeń, stereofonię, detalicznośc itd, a może również na głośnośc? Jeśli możesz, opisz to chocby w jednym zdaniu... chciałbym wiedziec, czego się spodziewac. Bo to, że nie degraduje i nie podbarwia wg mnie jest nie do sprawdzenia, trzeba by byc w studiu przy nagrywaniu muzyki :)

Teraz następna sprawa. Kwestia GND.
Podłączamy odseparowane uziemienie ramienia do ekranu, a później do zacisku w preampie i co dalej? Preamp łączy się z zasilaniem 230VAC tylko dwoma przewodami, a nawet gdyby tak nie było, to i tak w bloku, w którym mieszkam bolec uziemienia znajduje się tylko w kuchni i w łazience :). Natomiast od preampa do wzmacniacza stosujemy już standardowe interkonektory, czyli o budowie koaksjalnej, czyli w preampie uziemienie ramienia naszego gramiaka podłączone jest do masy sygnałowej interkonektora lecącego do wzmacniacza, nieprawdaż? I teraz moje szalone pytanie: może uziemienie ramienia nie podłączac do zacisku uziemiającego preampa tylko do np kaloryfera?

#65 Użytkownik nie jest zalogowany   ahaja

  • Użytkownicy
  • 3096 postów
  • Rejestracja: 12.02.2004

Napisano 05.03.2012 - 12:31

Kwiecistych opisów się ode mnie nie spodziewaj. Takie rzeczy to jedynie na hajufidelitym możesz poczytać.

Ja sobie zadałem trud przetestowania kilku różnych wersji topologii takiego kabla i taki wyszedł najciekawiej. Zrób sobie, będziesz wiedział.

Prowadzenie masy jest istotne. Tak samo jak prowadzenie jej w urządzeniu - masa sygnałowa i masa zasilania. Wiadomo, ze muszą się gdzieś łączyć. Tak samo jest tutaj. GND w takim IC jest do ekranowania, zbierania śmieci. Żyłami idą sygnały.

Również mam 2 przewodową instalację i nie łączę GND ramienia z kaloryferem ... i raczej nie polecam.
PUNKS NOT DEAD ' ... analogowo w cyfrowym świecie ... '

#66 Użytkownik nie jest zalogowany   cekmar

  • Użytkownicy
  • 29 postów
  • Rejestracja: 13.02.2012

Napisano 05.03.2012 - 17:03

Wyświetl postUżytkownik ahaja dnia 05.03.2012 - 12:31 napisał

Kwiecistych opisów się ode mnie nie spodziewaj. Takie rzeczy to jedynie na hajufidelitym możesz poczytać.

Ja sobie zadałem trud przetestowania kilku różnych wersji topologii takiego kabla i taki wyszedł najciekawiej. Zrób sobie, będziesz wiedział.

Prowadzenie masy jest istotne. Tak samo jak prowadzenie jej w urządzeniu - masa sygnałowa i masa zasilania. Wiadomo, ze muszą się gdzieś łączyć. Tak samo jest tutaj. GND w takim IC jest do ekranowania, zbierania śmieci. Żyłami idą sygnały.

Również mam 2 przewodową instalację i nie łączę GND ramienia z kaloryferem ... i raczej nie polecam.
Dzięki ahaja. Ale ja z kaloryferem pisałem całkiem poważnie. Chodzi mi o to, że w sumie masa ramienia gramiaka spotyka się z masą sygnałową w preampie. Jeśli dobrze zrozumiałem, najważniejsze jest zebranie śmieci z odcinka przewodu między gramofonem, a preampem tzn wtedy, kiedy sygnał jest jeszcze bardzo "słaby", a gdy zostanie już ukształtowany i powiedzmy, wzmocniony w preampie, na odcinku od preampa do wzmacniacza osobna masa nie ma już takiego znaczenia i może byc wspólna z masą sygnałową? Czy i tu stosowac podobne interkonektory, jak te z proela, czy można dac standardowe oparte na przewodzie koaksjalnym, np takie http://sklep.rms.pl/index.php?p2365,interkonekt-2xrca-2xrca-proa4200-profigold-sky-0-5m ? Jakie Ty stosujesz?
I jeszcze jedna sprawa. Mój sprzęt nie jest, delikatnie mówiąc, najwyższych lotów (Bernard+Monacor SPR6+Harman AVR255+JBL E80), ale zastanawia mnie dośc niski sygnał z Monacora w stosunku do sygnału z CD. Różnica wynosi około 20dB. Czy to normalne?

#67 Użytkownik nie jest zalogowany   ahaja

  • Użytkownicy
  • 3096 postów
  • Rejestracja: 12.02.2004

Napisano 05.03.2012 - 21:23

Za preampem możesz stosować przewód nawet bez ekranu - jeśli nie masz w okolicy urządzeń, które sieją. Wtedy trzeba zastosoować taki z ekranem. Tradycyjny koaksjal.

Zamiast tego profigolda zastosuj jakiś dobry kabel z metra plus dobre wtyki (Neutrik, albo lepiej CMC).

Słaby sygnał to wina zwykłego wzmocnienia w preampie (+- 40dB). Z każdym innym o wzmocnieniu 40dB (100 razy) będzie podobnie.

Najlepiej:
zbieraj powoli cash na gramofon i preamp. Wtedy upgrady typu okablowanie i inne rzeczy mają sens. Inaczej to wyrzucone pieniądze.
PUNKS NOT DEAD ' ... analogowo w cyfrowym świecie ... '

#68 Użytkownik nie jest zalogowany   cekmar

  • Użytkownicy
  • 29 postów
  • Rejestracja: 13.02.2012

Napisano 05.03.2012 - 23:03

Wyświetl postUżytkownik ahaja dnia 05.03.2012 - 21:23 napisał

Najlepiej:
zbieraj powoli cash na gramofon i preamp. Wtedy upgrady typu okablowanie i inne rzeczy mają sens. Inaczej to wyrzucone pieniądze.

No zbieram... zbieram :)
Ale powiem Ci szczerze, że o nowym gramiaku nawet nie myślę. Chciałbym zakupic jakiś wysoki model z ubiegłego wieku, coś w stylu sansui, mikro seiki itp. Ten mój Bernard (a właściwie turandot - eksport na Bałkany :)) ma stanowic poligon doświadczalny. Mam go już 26 lat, ale ostatnie 20 lat przeleżał w piwnicy w folii ze standardowego powodu fascynacji płytkami CD. Teraz wracam do analogów,a od zakupu vinyla Stevena Wilsona "Grace for Drowning" zuuuupełnie mi odbiło...

Ale, jeśli pozwolisz, naciągnę Cię na jeszcze jedno zwierzenie... który z metra zamiast profigolda, jakiś przykładzik? :)

#69 Użytkownik nie jest zalogowany   excel

  • Użytkownicy
  • 980 postów
  • Rejestracja: 18.10.2009

Napisano 05.03.2012 - 23:18

Wyświetl postUżytkownik ryszard_pp dnia 18.12.2011 - 11:39 napisał

Producent kabla stosuje unikalną technologię napromieniowania jego wewnętrznych struktur specjalnie zaprojektowanym, sekwencyjnie haszowanym, wirującym (spiralnie koherentnym) strumieniem szybkich mezonów Pi, neutrin (w najnowocześniejszym wariancie v>c) oraz bozonów Higgsa (wersja „founded”), w najnowszym akceleratorze ośrodka atomowego CERN w Szwajcarii, dlatego bas jest obecny w kablu, ale pozostaje w jego wewnętrznej strukturze krystalicznej nieco schowany, leniwy, nie prezentuje specjalnej gamy możliwości, tak jakby ten zakres częstotliwości nie budził większego zainteresowania zmrożonych, lekko wystraszonych a więc niepewnie poruszających się po swoich orbitach elektronów, zbyt długo zastanawiających się nad zmianą poziomu energetycznego i wydzieleniem związanego z tym odpowiednio niskiego i intensywnego kwantum basowego.

-ha - ludzie potrafią pisać piękne bzdury !!! Trochę interesuję się fizyką i powiem Wam, że bozon Higgsa nie został jeszcze odkryty !!! Fizycy intensywnie go poszukują i mają nadzieję go wykryć w LHC w CERNIE. Ale na razie go nie ma ! Wierzcie mi, że jak go ewentualnie wykryją /na razie jest to hipoteza, że on istnieje/ będzie to sensacja na skalę światową i na pewno usłyszycie o tym w TV.Pzdr.

#70 Użytkownik nie jest zalogowany   ahaja

  • Użytkownicy
  • 3096 postów
  • Rejestracja: 12.02.2004

Napisano 06.03.2012 - 00:02

Tani to np http://mdbaudio.pl/pl/p/Sommer-Cable-Onyx-2025-MKII/1169
Drożej to np http://www.tme.eu/pl/details/tas-c204/przewody-mikrofonowe/tasker/c204/
PUNKS NOT DEAD ' ... analogowo w cyfrowym świecie ... '

#71 Użytkownik nie jest zalogowany   cekmar

  • Użytkownicy
  • 29 postów
  • Rejestracja: 13.02.2012

Napisano 06.03.2012 - 00:40

Wyświetl postUżytkownik ahaja dnia 06.03.2012 - 00:02 napisał


Dzięki.
Ale teraz mówimy o podłączeniu preampa ze wzmacniaczem, to co zrobic z ekranami? Połączyc na początku i końcu przewodu z masą sygnałową?

#72 Użytkownik nie jest zalogowany   ahaja

  • Użytkownicy
  • 3096 postów
  • Rejestracja: 12.02.2004

Napisano 06.03.2012 - 10:34

To są 2 przewody w ekranach. Zatem połącz je tradycyjnie. Po jednym kablu na kanał: żyła to sygnał a ekran to masa.
PUNKS NOT DEAD ' ... analogowo w cyfrowym świecie ... '

#73 Użytkownik nie jest zalogowany   cekmar

  • Użytkownicy
  • 29 postów
  • Rejestracja: 13.02.2012

Napisano 07.03.2012 - 00:46

Wyświetl postUżytkownik ahaja dnia 06.03.2012 - 10:34 napisał

To są 2 przewody w ekranach. Zatem połącz je tradycyjnie. Po jednym kablu na kanał: żyła to sygnał a ekran to masa.

No fakt, sorry za moją indolencję i dzięki za poradę. Już zamówilem Sommery i czekam na dostawę. Ale chciałbym jeszcze nadmienic, że dzisiaj wymieniłem kable głośnikowe na Real Cable BM 250 i są rewelacyjne. Ogromna zmiana po zwykłych OFC z Castoramy :) Gorrrrąco polecam. Pozdrowienia

#74 Użytkownik nie jest zalogowany   stdanielo

  • Użytkownicy
  • 17 postów
  • Rejestracja: 11.05.2008

Napisano 22.05.2012 - 20:04

Ja w ten weekend zrobiłem upgrade w swoim Denonie GT-750, z tym, że od strony gramofonu podłączyłem bezpośrednio do płytki, tak jak było oryginalnie. Spektakularnych zmian nie słyszę, na pewno jest głośniej i dźwięk zrobił się bardziej zrównoważony.
NAD 355BEE + NAD 525BEE + Beresford 7520 GFMod + Acoustic Energy Radiance 3 + Audionova Phantom Silver Edition




Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Ikona Interkonekty - the final deathmatch ;-) Stereo Morven 
  • 0 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona cd + interkonekt za 2000 zł Stereo saint 
  • 27 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Tuner i interkonekt Stereo kaszanka7 
  • 19 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Interkonekt zamiast zwór pre out/main Stereo Seba 
  • 51 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki Kable (glosnikowe i interkonekty) rozjasniajace i ocieplajace? Stereo SZROT 
  • 38 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń


Audiostereo Magazyn

Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu

Brak nadchodzących wydarzeń