Jak głośno słuchasz i... dlaczego?
#1
Napisano 05.07.2011 - 01:17
Od zawsze instrumenty konstruowano tak, by "wszyscy zebrani mogli je usłyszeć". Kiedyś to miało sens, ponieważ nie było mikrofonów i wzmacniaczy (dziś te urządzenia, są dyskretnie instalowane nawet w filharmoniach). Wydaje mi się jednak, że od jakiegoś czasu ważniejsze od tego by "ostatnie rzędy słyszały" jest chyba "poruszenie" słuchacza potęgą brzmienia (koncerty rockowe). Być może głośne słuchanie w domu jest próbą przeniesienia wrażeń koncertowych do domu? Nie wiem (chętnie się dowiem)- domyślam się tylko, gdyż sam słucham raczej cicho. Np. perkusja, jest bardzo głośnym instrumentem, ja jednak słuchając jej, nie staram się za wszelką cenę odtworzyć jej naturalnej głośności - dla mnie wystarczy, że wyznacza ona takt utworu. Oczywiście, chcę słyszeć wszystko co się dzieje na scenie (bez wsłuchiwania się), ale nie muszą przy tym "ściany drżeć" - wystarczy takie natężenie dźwięku, przy którym jeszcze da się jeszcze swobodnie rozmawiać.
Dziś słuchałem np. Kari Bremnes - fantastyczny wokal, świetny klimat (polecam). Kiedy ten sam utwór puściłem znacznie głośniej, zmienił się charakter słuchania - przestało być nostalgicznie i melancholijnie a zaczęło być... koncertowo? Raz na jakiś czas może jest to fajne, na co dzień jednak preferuję nostalgię i klimat ;)
Zachęcam do ankiety. Wiem, że trudno jest określić dokładnie poziom głośności, dlatego ta ankieta ma charakter tylko orientacyjny - uznajmy, że większość potencjometrów obrotowych ma swój początek w okolicy godziny 7:00 ( w razie potrzeby proszę zrobić w myślach korektę). Przy godz 9:00 da się jeszcze swobodnie rozmawiać, zaś od godziny 10-11.00 już trzeba podnosić głos itd.
Wiem, ze znajdą się tacy, którzy zaraz stwierdzą, że nie mają potencjometrów obrotowych, ale przy odrobinie wyobraźni i życzliwości oni również będą potrafili wg tej skali określić swoją, preferowaną głośność.
#2
Napisano 05.07.2011 - 05:15
Tych głośniejszych wystarcza mi odsłuch na 8 a tych ciszej nagranych na 10. Dlaczego natomiast nie słucham głośniej? Bo nigdy jakoś nie lubiłem katowania własnych uszu i dlatego może mam jeszcze na tyle dobry słuch, że nie muszę głośniej :).
#3
Napisano 05.07.2011 - 06:04
#5
Napisano 05.07.2011 - 07:48
#6
Napisano 05.07.2011 - 07:56
Użytkownik Therion dnia 05.07.2011 - 01:17 napisał
Co do gubienia się sprzętu, to taki co się gubi, raz, to też może być z przyczyny nie najlepiej nagranych płyt. Dwa że przeloudnesowane płyty są tak głośne, że na godzinie 9-10 już jest dość głośno jak na domowy odsłuch.
Taki slayer np.:
Ostatecznie zagłosowałem, na pierwszą opcję chociaż i na g.8 słucham często do północy. Dlaczego to chyba nie trzeba specjalnie wyjaśniać mieszkając w bloku :).
#8
Napisano 05.07.2011 - 08:12
Użytkownik Therion dnia 05.07.2011 - 01:17 napisał
Użytkownik mariuszdab dnia 05.07.2011 - 06:45 napisał
Użytkownik muria dnia 05.07.2011 - 07:59 napisał
Dzięki.
Liczę na to, że Wasze obecne systemy nie sa jedynymi jakich słuchaliście i macie punkt odniesienia. Wiem, że są połączenia wzmacniaczy + kolumn + głośno nagranych płyt, które i przy godzinie 9:00 potrafią zabić, ale wówczas pomyślcie - któremu z poziomow może odpowiadać.
#10
Napisano 05.07.2011 - 09:26
Cicho (-90 na skali) słucham rano i wieczorem, zazwyczaj są to jakieś lekkie spokojne klimaty, rano na przebudzenie, wieczorem na wyciszenie.
Trochę głośniej (-80 na skali) słucham w ciągu dnia, zazwyczaj są to różne różności grające sobie w tle, aby coś tam grało.
Średnio głośno (od -70 do -60 na skali) słucham już konkretnie żeby posłuchac, zazwyczaj są to nowe płyty, ewentualnie stare tzw. ulubione.
Głośno (-50 na skali) słucham głównie z tv, a więc różne filmy, koncerty, czy na przykład gry video.
Rzadko kiedy przekręcam gałkę volume mocniej w prawo, nie licząc momentów, kiedy jestem sam w domu i coś mnie poniesie,
ale po jednym numerze, góra dwóch, wracam do poziomu "średnio głośno" bo taki łomot jest na dłuższą metę nie do zniesienia.
PS.
Skalę mam od -100 do 00 na wyświetlaczu w krokach co 0,5 a więc w przeliczeniu wartośc 8,5 odpowiada mniej więcej jednej godzinie
na normalnej gałce
Użytkownik parantulla edytował ten post 05.07.2011 - 09:30
#11
Napisano 05.07.2011 - 09:40
Jeżeli jedne mają 70 W a drugie 180 W ?
Jeżeli jedne mają płaskie 8 Ohm a drugie wichrowate 4 Ohmy ze spadkami do 1,5 Ohm ?
Jeżeli jeden wzmacniacz ma 20 W a drugi 120 W ?
Jeżeli jeden wzmacniacz jest wydajny prądowo a drugi nie ?
Jeżeli jedno pomieszczenie ma 11 metrów a drugie 45 ?
Jeżeli jedno pomieszczenie jest silnie wytłumione a drugie puste ?
Jeżeli ktoś jest lekko głuchawy a inny wrażliwy na dźwięk ?
Jak widzisz jest tu za dużo zmiennych i wyniki "badania" nic nie mówiące - takie klasyczne porównywanie jabłek z gruszkami ...
Że nie wspomnę iż miałem wzmacniacze które zaczynały wzmocnienie od godziny 8, ale miałem też takie które zaczynały od 6, ale i od 9...
Użytkownik justas32 edytował ten post 05.07.2011 - 09:41
#12
Napisano 05.07.2011 - 10:47
,, Przy godz 9:00 da się jeszcze swobodnie rozmawiać, zaś od godziny 10-11.00 już trzeba podnosić głos itd "
Jest to w pełni jasne i zrozumiałe , zastanawiające jest że połowa wpisów dotyczy braku zrozumienia tematu :)
słucham większość płyt w dzień między 9 a 10 , wieczorem ten poziom jest nawet zbyt głośny . Czasem pewne utwory bądź fragmenty podgłoszę na chwilę do 12 wtedy jest koncertowo :) ale dłużej nie da się tak słuchać , mam niższą tolerancję na hałas stąd długie głośne słuchanie jest dla mnie męczące . Wynika to ewidentnie z wieku :) , bo jak miałem lat 16 słuchałem głośniej :) .
Wiekszość jest skazana na głośniejsze słuchanie bo zwykłe kolumny które maksymalnie mają skuteczność 92 Db przy cichych poziomach mają braki dynamiki i kłopot w oddaniu równo całego pasma , no ale to oferują tylko Tuby które potrafią dać koncertowy czad nawet cichutko brzęcząc sobie w tle . Wtedy nawet perkusja potrafi dać Cichego czadu .
Użytkownik jacm edytował ten post 05.07.2011 - 10:51
#13
Napisano 05.07.2011 - 10:58
Użytkownik justas32 dnia 05.07.2011 - 09:40 napisał
Wydaje mi się, że chodziło raczej o przybliżone dane z dokładnością rzędu pi razy oko,
a chyba każdy mniej więcej się orientuje jaka może byc różnica pomiędzy godziną 8 na gałce a godziną 10 czy 12
niezależnie od tego ile "jeżeli" jeszcze się pojawi, tym bardziej, że większośc "jeżeli" też zazwyczaj bywa mocno naciągana
i w praktyce często się okazuje, że informacje z tabliczki znamionowej kolumny średnio się mają do rzeczywistości,
a więc na potrzeby niniejszej ankiety można je chyba uśrednic, bo np. rozrzut 86-93dB to już są skrajności w przyrodzie występujące dośc rzadko,
o wiele częściej mamy do czynienia z "uczciwymi" 88-90dB a to już jest różnica bardziej niż znikoma,
zwłaszcza biorąc pod uwagę uśrednioną "dokładnośc" wskazań potencjometrów naszych wzmacniaczy
Użytkownik parantulla edytował ten post 05.07.2011 - 11:04
#14
Napisano 05.07.2011 - 11:11
#16
Napisano 05.07.2011 - 13:58
Użytkownik muria edytował ten post 05.07.2011 - 13:59
#18
Napisano 05.07.2011 - 17:20
Użytkownik Audio_Newby edytował ten post 05.07.2011 - 17:21
#19
Napisano 05.07.2011 - 18:05
Ostatnio odwiedziłem kilku znajomych pasjonatów i wszędzie nastawiano mi muzykę z mocą wprawiającą w drżenie ściany. Naprawdę głośno. Jako, że zdarzyło się tak w KAŻDYM z tych przypadków, pomyślałem, że należę do jakiejś nielicznej opozycji, która słucha z mocą przy której da się jeszcze swobodnie rozmawiać (owszem, u mnie mnie czasami ściany również drżą, ale bardziej od basu niż poweru) i stąd pomysł na ankietę.
Ciche odtwarzanie jest znacznie trudniejsze dla sprzętu (stąd się zrodził pomysł i moda na filtry loudness), ale w pewnej klasie sprzętu absolutnie możliwe i po "odkręceniu gały" x3, oprócz mocy nie przybywa niczego więcej (bas scena - bez zmian)
Użytkownik muria dnia 05.07.2011 - 13:58 napisał
Requiem Verdiego też? :)
Masz rację - miniatur i lekkiego jazzu słucham głosniej - metalu na tym poziomie już się nie da. Tzn da, ale z dyskomfortem.
Użytkownik Therion edytował ten post 05.07.2011 - 18:18
#23
Napisano 05.07.2011 - 19:38
Inaczej w Rotelu, inaczej w Accuphase, inaczej w lampie, inaczej w SABA, inaczej w PianoCrafcie, etc.
Mój blog i recenzje różnych urządzeń audio-stereo: stereoikolorowo.blogspot.com
#24
Napisano 05.07.2011 - 20:42
Otoz pozadanym jest poznanie jaki wzmacniacz ma punkt wzmocnienia w ktorym sie przesterowuje.
I teraz tak ustawiamy attenuacje prempa, ze punkt maksymalnego wzmocnienia potencjometru preampa jest troche ponizej punktu przesterowania wzmacniacza (no moze warto odrobine zostawic zapasu).
Majac tak dostrojony preamp do wzmacniacza, zawsze uzywamy optymalnego wzmocnienia wzmacniacza i mamy pelna regulacje na potencjometrze preampa.
Na moich monitorach studyjnych ustawilem attenuacje (input sensitivity for 100dB SPL@1m)
na -22dB i przy tym ustawieniu w preapie na bardzo dynamicznych plytach np. z klasyka, a takze kiedy slucham magnetofonu kasetowego, wykorzystuje maksymalny zakres potencjometru preampa.
A jesli odniesc sie do poziomu glosnosci, to poza muzyka w tle, jesli slucham plyt z zaangazowaniem, to jest to poziom przy ktorym trzeba by mowic do siebie troche glosniej niz normalnie, ale raczej muzyka nie pozwala skupic sie na rozmowie.
Nie jest to poziom bardzo glosny, ale wydobywajacy jednak tlo i tylne plany.
Melomani beda wiedziec o czym mowie.
Kiedy tylko stwierdzam ze slysze wszystko to czego sie tam spodziewam, wiecej nie wzmacniam.
Użytkownik Krzysiek71 edytował ten post 05.07.2011 - 20:48
#25
Napisano 05.07.2011 - 20:49
Użytkownik Therion dnia 05.07.2011 - 18:05 napisał
Przy cichym słuchaniu człowiek inaczej słyszy i po to wymyślono loudness, ale audiofile stwierdzili, że loudness jest be
i wolą całe życie zmieniac sprzęt nie mogąc pogodzic cichego słuchania z głośnym tak, aby za każdym razem wszystko brzmiało tak samo.
Sami chcieliście, to teraz macie :) U mnie problem rozwiązuje druga para kolumn do bardzo cichego słuchania,
które z kolei do głośnego słuchania nie nadają się wcale, przynajmniej nie dla mnie, a i tak wszystkie na łeb biją dobre słuchawki, bez dwóch zdań.
Kiedy to "odkryłem" sam nie mogłem w to uwierzyc ile czasu, energii i pieniędzy poświęciłem na rozwiązanie problemu, które leżało dosłownie pod ręką.
Wracając zaś do tematu, to faktycznie pokutuje jakieś chore przekonanie, że im głośniej sprzęt napierdala,
tym lepszy się wydaje w odbiorze przez osoby, które pierwszy raz go widzą/słyszą.
Zaobserwowałem to przy okazji wizyt w różnych sklepach (chociażby nie dla idiotów) czy na przykład audioszołów,
oczywiście u znajomych to też norma, że przy "pokazach" możliwości sprzętu koniecznie muszą się wyginac szyby w oknach,
bo wtedy dopiero "super słychac" zwłaszcza trzeszczące już na granicy wytrzymałości obudowy kolumn super słychac
Użytkownik parantulla edytował ten post 05.07.2011 - 21:00
#26
Napisano 05.07.2011 - 21:49
Przy okazji przypomniało mi się http://www.audiostereo.pl/po-co-wzmacniacz-duzej-mocy-do-domu_75244.html ;-)
I jeszcze jedno poziom studyjny z tego co pamiętam to równe 85dB. Więcej po prostu nie trzeba no chyba że ktoś już z racji wieku czy pracy jest przygłuchy. Choć i tak przy obecnych płytach te 85dB to duża przesada....
#28
Napisano 05.07.2011 - 22:29
#29
Napisano 05.07.2011 - 22:50
a w temacie: zazwyczaj lubię słuchać głośno. pracuję w domu, dom jest wolnostojący, nawet gdy domownicy śpią mogę sobię co nieco podkręcić. nie napiszę, na której godzinie, bo inna godzina jest dla CD, inna dla winylu na phono stage zintegrowanym, inna na 640p, inna gdy denona podłączę przez MM, a inna gdy przez MC :-D
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Odchudzanie Blu-Ray, Dlaczego?
|
Kino domowe | daro896 |
|
||
Rotel - problem z regulacją głośności.
|
Stereo | gyn |
|
|
|
Potencjometr głośności NAD 314
|
Stereo | martink |
|
|
|
|
PC Audio | Kopczas |
|
|
|
Dali 505 - wyłącza się, dlaczego?
|
Stereo | buchacz |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- brak stereo
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Jeśli OTL - to który projekt ? ( Bez Transformatora )zjj_wwa - dziś, 13:44
-
-
Premiera Xavian XN125 Junior w salonie Q21Q21 - dziś, 11:20
-
Przedwzmacniacz gramofonowy na lampach E810F/D3ajam_lasica - dziś, 11:20
-
Szostakowicz- Polak?RyszardStr - dziś, 10:42












