Jak klasyfikować RAP, Hip Hop?
#1
Napisano 22.12.2011 - 15:38
Z problemem tym borykam się od kilku lat. Nie zdradzam jaki mam stosunek do RAPu niemniej zastanawia mnie:
a) czy RAP można autentycznie ocenić jako piękno, sztukę, którą Muzyka jest?
b) Muzyka powinna być wyrazem afirmacji życia, piękna, sama powinna być pięknem? Czy RAP ze swoim często agresywnym przekazem, brutalnym opisem (opisem brutalnej?) rzeczywistości się tu łapie? (ewentualnie co z innymi gatunkami typu death metal postrzeganymi / kojarzonymi raczej z afirmacją destrukcji niż piękna?)
O RAPie przeczytałem dzisiaj ciekawe komentarze, zupełnie przypadkiem:
- Rap is not music. Its rhythmic hate mantras;
- Hip Hop is filled with words and feeling of lust and ego. There is no culture in it. A lot of it, is just plain degenerate.
- Rap is amazingly bad. It prepares the soul for eternal hell. Blaming others with explosive words of anger and hate. There is no love to be found in Rap.
Czy może w ogóle założenia, które poczyniłem wobec muzyki (piękno, etc.) są fałszywe (bo muzyka, to tylko zbiór dźwięków) i nijak mają się do RAPu, HipHopu i Death Metalu?
#2
Napisano 22.12.2011 - 15:50
#3
Napisano 22.12.2011 - 16:02
Z drugiej strony,jezeli sie blizej przyjzec to na pewno cos wartosciowego by sie znalazlo.Ale mnie sie nie chce babrac w tym gownie.
#5
Napisano 22.12.2011 - 17:45
Mam wrażenie że ci co piszą o tej muzyce która jest częścią pewnej kultury wszystkie swoje opinie i komentarze opierają na stereotypach o tej muzyce/kulturze. Nie mam tu zamiaru zadawać pytań i sprawdzać waszej wiedzy o hip-hopie bo za was odpowie "wikipedia" w większości przypadków.
#6
Napisano 22.12.2011 - 18:00
Użytkownik STREET dnia 22.12.2011 - 17:45 napisał
Mam wrażenie że ci co piszą o tej muzyce która jest częścią pewnej kultury wszystkie swoje opinie i komentarze opierają na stereotypach o tej muzyce/kulturze. Nie mam tu zamiaru zadawać pytań i sprawdzać waszej wiedzy o hip-hopie bo za was odpowie "wikipedia" w większości przypadków.
Street, nie ma się co oburzać - jak zaznaczyłem, nie chodzi o ocenę czyichkolwiek gustów. Jeśli siedzisz w temacie rapu/hip-hopu oświeć tych, co do których masz wątpliwości, że wiedzą o co chodzi. Przyznaje się bez bicia, że sam wiedze w tym zakresie mam minimalną, oba gatunki najczęściej wrzucałem 'do jednego wora'. Niemniej odbiór czy wrażenia odnośnie obu gatunków można mieć określone, bez potrzeby umiejętności ich rozróżniania. Cały ambaras o to, czy do oceny/rozmowy o tych gatunkach klasyczne założenia muzyki się nadają, czy tez trzeba pojęcie muzyki przedefiniować i rozszerzyć. Trzeba? Nie trzeba? Gdzie kończy się Muzyka?
#9
Napisano 22.12.2011 - 18:08
Użytkownik STREET dnia 22.12.2011 - 17:45 napisał
Mam wrażenie że ci co piszą o tej muzyce która jest częścią pewnej kultury wszystkie swoje opinie i komentarze opierają na stereotypach o tej muzyce/kulturze. Nie mam tu zamiaru zadawać pytań i sprawdzać waszej wiedzy o hip-hopie bo za was odpowie "wikipedia" w większości przypadków.
A jak to u polaka...moje jest mojsze od twojszego!
Tak więc znawcy i miłośnicy jazzu będą bluzgać na hip-hop a większość nie zdaje sobie sprawy że nazwa muzyki hip-hopowej jak i zapewne jakieś jej korzenie to przecież nic innego jak "Bebop". Ponad to pora zrozumieć, że artyści hip-hopowi piszą sami swoje teksty, nie robi/robił tego za nich Jonasz Kofta, Jeremi Przybora, Agnieszka Osiecka czy Grzegorz Ciechowski. Do tego producenci muzyczni związani z hip-hopem i odpowiedzialni za warstwę muzyczną nierzadko w poszukiwaniu brzmienia sampli przekopują tysiące winyli i czerpią z wielu gatunków bo hip-hop nie ma ustalonych ram, jest gatunkiem otwartym na nowe prądy, mowa tu nie tylko o samplingu ale również o elektronicznym brzmieniu z pogranicza dubstepu, drum'n'bass'u, etc.
Na koniec napiszę do tych co zadufani i nadęci w swoim jazzowym wyimaginowaniu szukają jak najbardziej nieharmonijnych "dźwięków bez konsekwencji". W wielu przypadkach to nic innego jak "heroinowy wyziew" artystów uzależnionych od twardych narkotyków. I gdzie tu realizm?
Ja nie jestem wrogiem jazzu ani fanów jazzu bo sam bardzo lubię ten gatunek ani nie można mnie też zaliczyć do ortodoksyjnych fanów hip-hopu, ale bez braku jakichkolwiek podstaw wiedzy o tej muzyce/kulturze, bez osłuchania klasycznych płyt nie podejmujcie rozmowy ani próby klasyfikacji tej muzyki bo to próżne na tle waszych "lepszych" gatunków.
#11
Napisano 22.12.2011 - 18:15
Użytkownik stefan5000 dnia 22.12.2011 - 16:02 napisał
Takimi postami manifestujesz swoje dyletanctwo!
Z drugiej strony,jezeli sie blizej przyjzec to na pewno cos wartosciowego by sie znalazlo.Ale mnie sie nie chce babrac w tym gownie.
Ale pisać o tym to ci się chce, ale poznać to już nie...
Tak Stefan5000, cowery i samplery ;) a może sample? To raczej pop i rock słynie z coverów. Z coverem to można co najwyżej jechać na przegląd do Opola albo Sopotu, a to ujma dla Mc's.
#12
Napisano 22.12.2011 - 18:23
Użytkownik glubisz dnia 22.12.2011 - 18:15 napisał
Sampling? A jaka jest wartość kawałku Kanye Westa gdzie jest 50 sampli na sekunde?
#13
Napisano 22.12.2011 - 18:26
Użytkownik glubisz dnia 22.12.2011 - 18:15 napisał
Sampling? A jaka jest wartość kawałku Kanye Westa gdzie jest 50 sampli na sekunde?
Kyne West to zły przykład na osobę reprezentującą hip-hop. Jest on raczej takim kosmopolitą w światku, gdzie bliżej mu do popu niż do hip-hopu.
Apropos ghostwriterów, to było jest i będzie, na każdej scenie jest ktoś kto kupuje od kogoś i sprzedaje jako swoje (taki rebranding)ale to zjawsko kojarze z USA bo na polskiej scenie która jest mi bliższa i wśród moich ulubionych wykonawców tego zjawiska nie ma! A sztuką jest wynaleźć kogoś kto jest "real" w zalewie imitacji.
#14
Napisano 22.12.2011 - 18:27
Nie chciałem ujawniać swojego stosunku do RAPu, ale zrobię to w nadziei, że będziesz mógł się odnieść. Być może jestem psychicznie zramolałym zgredem, etc. ale dla mnie ta muzyka
- emanuje i epatuje agresją. Nie relaksuje, nie wzrusza, nie wzbudza uczuć poza pesymizmem
- jest niezwykle pesymistyczna, ponura - brak w niej jakiejkolwiek radości; rytmy są oparte na basie głównie, ciężkie brzmienie bez melodii
- brak albo śladowe wykorzystanie tradycyjnych instrumentów
- brak melodii w śpiewie rapowców: oni tylko sapią, stękają i recytują bez żadnej dykcji czy artykulacji potok słów; sytuację ratują jakieś wokalne wstawki dziewczyn czasami;
- teksty, choć niektóre potrafią być dobre (niektóre polskie zespoły jakie słyszałem, chyba WWO), są niezwykle naładowane frustracją, konfliktem my vs. świat, my vs. oni, my prawi vs. wrogie otoczenie, my biedni vs. bogaci, etc.
Być może powtarzam stereotypy, ale to nie stereotypy, a moje własne doświadczenia/odczucia. Dlatego postaraj się do nich tak odnieść, a nie jak do stereotypów właśnie.
Zdaję sobie sprawę, że mój obraz RAPu jest b. negatywny, ale cóż... Zastanawiam się też często (choć staram nie komentować), po co ludziom dobry sprzęt do słuchania RAPu..? Wiem, że tym przybijam deskę do trumny, ale proszę Cię - nie odbieraj tego jako ataku, a jako zaproszenie do polemiki.
pozdrawiam
#15
Napisano 22.12.2011 - 18:30
Użytkownik STREET dnia 22.12.2011 - 18:26 napisał
Kyne West to zły przykład na osobę reprezentującą hip-hop. Jest on raczej takim kosmopolitą w światku, gdzie bliżej mu do popu niż do hip-hopu.
Apropos ghostwriterów, to było jest i będzie, na każdej scenie jest ktoś kto kupuje od kogoś i sprzedaje jako swoje (taki rebranding)ale to zjawsko kojarze z USA bo na polskiej scenie która jest mi bliższa i wśród moich ulubionych wykonawców tego zjawiska nie ma! A sztuką jest wynaleźć kogoś kto jest "real" w zalewie imitacji.
Oczywiście ten przykład z samplami to takie wyolbrzymienie tylko:P
#16
Napisano 22.12.2011 - 18:35
Użytkownik glubisz dnia 22.12.2011 - 18:23 napisał
#17
Napisano 22.12.2011 - 18:39
Użytkownik STREET dnia 22.12.2011 - 18:35 napisał
I acha, również biznesmen (50 Cent), trzeba pamiętać że ma swoje słuchaweczki:P
#18
Napisano 22.12.2011 - 18:53
Użytkownik romekjagoda dnia 22.12.2011 - 18:27 napisał
Nie chciałem ujawniać swojego stosunku do RAPu, ale zrobię to w nadziei, że będziesz mógł się odnieść. Być może jestem psychicznie zramolałym zgredem, etc. ale dla mnie ta muzyka
Romek ja nie lubię czytać komentarzy osób które oprócz własnej, chyba subiektywnej opinii nie mają nic do powiedzenia w temacie.
Nie wiem ile masz lat, ale nazywasz siebie "psychicznie zramolałym zgredem". Ja chciałbym, żebyś popatrzył na polski hip-hop (ten z 2 połowy lat 90 i ten ówczesny) z 2 perspektyw. Mówiąc o rapie z początków tej sceny z końca lat 90' to przypomnij sobie polską scenę punkową, nie widzisz analogii do tamtych nastrojów? Teksty były w latach 80' jak i 90' pisane przez podobne pobudki, a jakoś mało krytycyzmu słyszałem pod wykonawcami punkowymi, mimo tego, że oni w swoich tekstach zawierali więcej nienawiści do "aparatu" niż współcześnie. Polski hip-hop jest pesymistyczny ale to muzyka zawierająca w warstwie lirycznej opisy realizmu z ulic, miejsc zamieszkania. Ponad to wiele utworów to nic innego jak przesiąknięte dramatami autobiografie wykonawców. Ale ja nie będę się rozpisywał na temat moich przemyśleń powstałych na skutek analizy tekstów czy rozpoznawania sampli pochodzących z jazzu, funku, etc. Jeżeli ktoś chciałby i ma o czym to niech założy temat o tej kulturze i tam będzie można o niej dyskutować, bo ten wątek zdaje mi się na na celu obnażenie jego wad i publiczne wyśmianie.
#19
Napisano 22.12.2011 - 18:53
Użytkownik romekjagoda dnia 22.12.2011 - 15:38 napisał
Życie to nie tylko piękno i same przyjemne sprawy i taka też jest muzyka, literatura, czy inne przejawy tzw. kultury.
#20
Napisano 22.12.2011 - 18:58
Użytkownik glubisz dnia 22.12.2011 - 18:39 napisał
I acha, również biznesmen (50 Cent), trzeba pamiętać że ma swoje słuchaweczki:P
Chyba ci się pomyliło z Dr Dre bo on ma słuchaweczki "Beats by Dr Dre" no chyba że niedostatecznie śledzę temat i 50 Cent je produkuje, ale wątpię. a 50 cent produkuje jeszcze ciuchy i akcesoria pod brandem G-Unit.
#21
Napisano 22.12.2011 - 19:01
Użytkownik STREET dnia 22.12.2011 - 18:58 napisał
Użytkownik glubisz edytował ten post 22.12.2011 - 19:03
#22
Napisano 22.12.2011 - 19:14
Użytkownik glubisz dnia 22.12.2011 - 19:01 napisał
Ostatnio szukałem na YT starych klipów w klimacie G Funk i ogldałem również klipy Dr Dre feat. Snoop Dogg. Klasyka. Pod spodem komentarze ludzi jak najbardziej trafne w stylu: "1999 Dr Dre feat. Snoop Dogg - 2011 Snoop Dogg feat. David Guetta- Hip-Hop is dead!!!"
#23
Napisano 22.12.2011 - 19:18
Użytkownik STREET dnia 22.12.2011 - 19:14 napisał
#24
Napisano 22.12.2011 - 19:21
Użytkownik glubisz dnia 22.12.2011 - 19:18 napisał
#25
Napisano 22.12.2011 - 19:32
Ja powiem tak, kupie jak będą tam tylko Jego produkcje - bo czytałem że pracuje z nim teraz cały sztab producentów. O ile dobrze pamiętam w wywiadzie z DJ Premierem.
Ale jak to wszyscy z otoczenia tego producenta mówią "z nim nigdy nic nie wiadomo" wiec może doczekamy się w pełni autorskiego album-klasyka:)
Użytkownik glubisz edytował ten post 22.12.2011 - 19:46
#26
Napisano 22.12.2011 - 19:40
Użytkownik STREET dnia 22.12.2011 - 18:53 napisał
Nie wiem ile masz lat, ale nazywasz siebie "psychicznie zramolałym zgredem". Ja chciałbym, żebyś popatrzył na polski hip-hop (ten z 2 połowy lat 90 i ten ówczesny) z 2 perspektyw. Mówiąc o rapie z początków tej sceny z końca lat 90' to przypomnij sobie polską scenę punkową, nie widzisz analogii do tamtych nastrojów? Teksty były w latach 80' jak i 90' pisane przez podobne pobudki, a jakoś mało krytycyzmu słyszałem pod wykonawcami punkowymi, mimo tego, że oni w swoich tekstach zawierali więcej nienawiści do "aparatu" niż współcześnie.
Street, zgadza się, przytoczyłem tylko własną subiektywną opinię. Ale z drugiej strony rozmawiając o muzyce czy można być obiektywnym...? Nie śledzę tego gatunku, nie słucham go dla przyjemności, ale to co słyszałem pozwala mi jakoś tam zabrać subiektywne stanowisko w sprawie. Bo o czym miałbym obiektywnie pisać? W jaki sposób wykazać się znajomością gatunku, który mnie no delikatnie mówiąc nie pociąga? Ale wykonuję jakiś wysiłek, by się ze swojego (być może wąskiego) trybu myślenia o tymże gatunku wydostać - czy to źle?
Lat mam w sam raz ;) a fraza o psychicznym zramoleniu wynika z szacunku wobec ludzi odmiennych gustów i z ostrożności właśnie, że byc może problem nie leży w RAPie, ale moim jego stereotypowym postrzeganiu.
Podoba mi się analogia do punka - myślę, że to trafny wątek do rozważenia. No brudny, kontestujący, prawdziwy punk był przecież umorusany w błocie Jarocina, w winie i innych rzeczach. A jednak faktycznie nigdy nie słyszałem ludzi odmawiających mu prawa do mianowania sie muzyką.
Użytkownik STREET dnia 22.12.2011 - 18:53 napisał
Wiem, że teksty i ponura atmosfera RAPu to wynik doświadczeń jego twórców. Ale nie rozumiem, albo nie do końca co ma dawać muzyka tworzona jako wyraz frustracji, wentyl bezpieczeństwa..? W innych gatunkach też śpiewa się o biedzie, tragediach, etc. ogólnie o życiu, ale nigdzie indziej nie spotkałem takiej posępnej atmosfery; zawsze muzyka pozwalała jakoś wzbijać się ku temu co lepsze, choćby na chwilę. Tu jest odwrotnie - ciągnie w dół, podcina skrzydła, dołuje...
Pisałem już (w pierwszym poście), że nie chodzi o obnażenie wad czy celowe szyderstwo. Po prostu wydało mi się to interesujące. Nikt nie patrzy tu z perspektywy wyższości - a kij w mrowisko wsadziłem, bo chyba ciekawiej jest polemizować, niż tylko klepać się po ramieniu potwierdzając jak fajny jest dany zespół.
#27
Napisano 22.12.2011 - 19:41
Użytkownik glubisz dnia 22.12.2011 - 19:32 napisał
Ja powiem tak, kupie jak będą tam tylko Jego produkcje - bo czytałem że pracuje z nim teraz cały sztab producentów. O ile dobrze pamiętam w wywiadzie z DJ Premierem.
Ale jak to wszyscy z otoczenia tego producenta mówią "z nim nigdy nic nie wiadomo" wiec może doczekamy się w pełni autorskiego album-klasyka:)
Dj Premier to akurat chyba zaleta przy tej produkcji, tak samo jak Dj Shadow uważam ich na równi za świetnych producentów i rzemieślników jeżeli chodzi i pracę z winylem w tle.
#28
Napisano 22.12.2011 - 19:44
Użytkownik m0d dnia 22.12.2011 - 18:53 napisał
Życie to nie tylko piękno i same przyjemne sprawy i taka też jest muzyka, literatura, czy inne przejawy tzw. kultury.
Mod, no jasne że nie zawsze jest różowo. Ale nawet śmierć czy zło w innych gatunkach można oddać w sposób poruszający, sugestywny, a jednak piękny. A ja (tylko ja?) w muzyce szukam jednak piękna, wzruszeń, emocji.
Użytkownik romekjagoda edytował ten post 22.12.2011 - 19:45
#30
Napisano 22.12.2011 - 20:09
Mam prawie wszystkie plyty The Roots i uwazam, ze jest to cos fantastycznego! Naprawde. Takze czasami slucham Beastie Boys bo sa fajnie produkowani (Jack Rubin!). I to chyba wszystko.
Jezeli Lauryn Hill to rap to takze slucham ale to jest troche za duzo teksciarstwa jak dla mnie. Trzeba sie skupiac ;)
pzdrw
såså
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Metalowe przyciski na switch
|
DIY | Stasiop |
|
|
|
Metal ! - Yamaha AX-900 czy jakiś Rotel
|
Stereo | muria |
|
|
|
|
DIY | k3nski |
|
|
|
|
Stereo | radek862 |
|
||
Jakie kolumny do ostrego grania (metal)
|
Stereo | abscess |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- brak stereo
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Jeśli OTL - to który projekt ? ( Bez Transformatora )zjj_wwa - dziś, 13:44
-
-
Premiera Xavian XN125 Junior w salonie Q21Q21 - dziś, 11:20
-
Przedwzmacniacz gramofonowy na lampach E810F/D3ajam_lasica - dziś, 11:20
-
Perfekcyjnie nagrany blues?il Dottore - dziś, 10:19












