Jak klasyfikować RAP, Hip Hop?
#61
Napisano 04.01.2012 - 21:31
Jako ciekawostkę podam że miałem w swoim życiu przerwę około 2 letnią w nietrawieniu muzyki metalowej mimo że uwielbiałem ten gatunek z prostej przyczyny : pracowałem przy dość głośnych maszynach i nic poza łagodną klasyką nie sprawiało mi przyjemności po chałaśliwej 8 godzinnej pracy :)
Są 2 podstawowe powody które ograniczają nas muzycznie : pierwszy my sami :) drugi to sprzęt :) 90 % audiofilskiego sprzętu nie jest uniwersalna i szczególnie wykłada się przy bardziej wymagającej muzyce dużych składach muzycznych bądź metalu .
Także nie dziwię się że niektórzy nie rozumieją niektórych gatunków muzycznych co nie oznacza że każdy dosłownie każdy gatunek jest wart słuchania jeśli .... sprawia nam przyjemność :)
#62
Napisano 05.01.2012 - 00:24
Z ciekawości: Naprawdę uważasz, że muzyka popularna w niczym nie ustępuje muzyce klasycznej? Ja rozumiem, że można lubić rap ale bez zmian pozostaje, że "sklejenie bitu" nie wymaga takich umiejętności i geniuszu jaki posiadali wielcy kompozytorzy, których twórczość jest analizowana od setek lat. W każdym razie to moje zdanie.
#64
Napisano 05.01.2012 - 22:15
Użytkownik mati00724 dnia 05.01.2012 - 00:24 napisał
Z ciekawości: Naprawdę uważasz, że muzyka popularna w niczym nie ustępuje muzyce klasycznej? Ja rozumiem, że można lubić rap ale bez zmian pozostaje, że "sklejenie bitu" nie wymaga takich umiejętności i geniuszu jaki posiadali wielcy kompozytorzy, których twórczość jest analizowana od setek lat. W każdym razie to moje zdanie.
Ja, mimo że za rap dałbym się pokroić, bo towarzyszył mi przez przez ostatnie 24 z 33 lat życia, zgadzam się z Tobą i też nie zaryzykowałbym zrównania tej muzyki z muzyką klasyczną czy jazzem. Wśród raperów nie ma bowiem geniuszy ani wirtuozów - są tylko bardziej bystrzy/inteligentni/zmyślni od innych, co pozwala im klecić rymy wielokrotnie złożone i sypać metaforami jak z rękawa (a producentom tworzyć bity, po których płynie się z lekkością i swadą). To też trzeba umieć, ale do porównania z kunsztem Beethovena czy Mozarta bym się nie posunął. Kolega jacm zwrócił jednak uwagę na rzecz bardzo ważną, żeby nie powiedzieć - kluczową. Zamiast prześcigać się w rankingach, która muzyka jest lepsza czy bardziej ambitna, słuchajmy tego, co lubimy i co daje nam autentyczną radość - bez względu na gatunek, rocznik, obecność żywych instrumentów czy ich brak. Najlepsza muzyka to przecież ta, która sprawia nam największą frajdę - czyż nie?
Dla mnie MUZYKA w ogóle ma tę niesłychaną wartość, że jej zbiór jest absolutnie nieskończony i nie starczy mi życia, żeby odkryć wszystko, co w niej piękne. Pewien przyjaciel zaraził mnie niedawno radiową Dwójką i szczęka wypadła mi tak daleko, że do tej pory jej nie znalazłem. Zacząłem powolutku, krok po kroku, żeby się nie zrazić muzyką barokową, klasyczną, z różnych stron świata. Z każdym dniem jest coraz lepiej. Pozostaję wierny względem rapu, bo to jest, że się tak wyrażę, moje dziecko pierworodne, ale mając taki wybór i takie bogactwo muzyczne na wyciągnięcie ręki, mam wrażenie, że dopiero teraz oddycham pełną piersią!
#66
Napisano 03.02.2012 - 10:24
I w miarę możności nie dołująca za bardzo, How I Got Over ma ten pierwiastek niełatwego optymizmu, słońca zza chmur.
#67
Napisano 03.02.2012 - 13:16
Użytkownik Jakew dnia 03.02.2012 - 10:24 napisał
I w miarę możności nie dołująca za bardzo, How I Got Over ma ten pierwiastek niełatwego optymizmu, słońca zza chmur.
Czytałem recenzję ostatniej płyty the Roots - bardzo pozytywna.
Użytkownik Anesthetise dnia 07.01.2012 - 20:13 napisał
Zacznijmy od tego, że RAP to technika wokalna, a Hip hop to subkultura oraz muzyka.
Po drugie, to oczywiście na wstępie trzeba odrzucić bandyckie dziadostwo takie jak Peje, Chady i inne takie.
Na koniec jeszcze polecam:
No i wątek z dyskusyjnego stał się edukacyjny ;)
Wciąż twierdzę, że estetyka tego gatunku jest mocno dyskusyjna (ale de gustibus się nie rozprawia), niemniej teksty często potrafią zaskoczyć trafnościa i bezpośredniością, a autorzy zmysłem obserwacji.
#68
Napisano 03.02.2012 - 13:31
Czytałem recenzję ostatniej płyty the Roots - bardzo pozytywna.
Czytałem że sa wciąż lepsi i lepsi z płyty na płyte, czarty. Soso nie słuchał mojej płyty (przedostatniej w katalogu) ani ostatniej. Będę rozważać Phrenology i ostatnią. Jako moją drugą:)
#69
Napisano 03.02.2012 - 13:48
Użytkownik soso dnia 22.12.2011 - 20:09 napisał
to tak dla przykładu- nie ma tak łańcuchów, hammerów z felgami 20 ileś tam cali i gołych dup
Użytkownik marcinw899 edytował ten post 03.02.2012 - 13:50
#70
Napisano 26.02.2012 - 22:19
A tutaj ten sam beat w miażdżącej aranżacji Miguel Atwood-Fergusona i jego orkiestry www.youtube.com/watch?v=jhg_fPD-Lhc
pzdr.
#72
Napisano 27.02.2012 - 17:06
Użytkownik jacm dnia 04.01.2012 - 21:31 napisał
Jako ciekawostkę podam że miałem w swoim życiu przerwę około 2 letnią w nietrawieniu muzyki metalowej mimo że uwielbiałem ten gatunek z prostej przyczyny : pracowałem przy dość głośnych maszynach i nic poza łagodną klasyką nie sprawiało mi przyjemności po chałaśliwej 8 godzinnej pracy :)
Są 2 podstawowe powody które ograniczają nas muzycznie : pierwszy my sami :) drugi to sprzęt :) 90 % audiofilskiego sprzętu nie jest uniwersalna i szczególnie wykłada się przy bardziej wymagającej muzyce dużych składach muzycznych bądź metalu .
Także nie dziwię się że niektórzy nie rozumieją niektórych gatunków muzycznych co nie oznacza że każdy dosłownie każdy gatunek jest wart słuchania jeśli .... sprawia nam przyjemność :)
Jacm, zasada, którą wyznajesz (słuchanie dla przyjemności) jest chyba naczelną zasadą większości tu na forum, a przynajmniej w zakładce Muzyka.
To, że hip-hop jest energetyczny to kwestia oceny osobistej, ale mogę przyznać rację tej tezie. Metal bezsprzecznie także (choć został on w tym wątku przywołany w wersji Death, która od zwykłego metalu się jednak różni). Swego czasu słuchałem metalu, z kilkoma momentami deathowego także. W tym kontekście pomiędzy linijkami czytam, że klasyka czy jazz nie są w Twoim mniemaniu energetyczne (albo nadinterpretuję, jeśli tak to sorry) (?) Otóż nie zgadzam się, bo energetycznego jazzu i klasyki jest dużo, b. dużo (kwestia repeortuaru i w klasyce jednak wykonań).
Co do odpowiedniości sprzętu, to może masz rację, ale z drugiej strony osobiście jestem daleki od ortodoksyjności - nawet jeśli nie mam super sprzętu do danego gatunku, to od pewnego pułapu jednak przyjemność sprawia słuchanie każdej dobrej muzy. U siebie slucham od Rammsteina, po właśnie jazz i klasykę i noga tupie bez wzlędu na gatunek - choć wwiem, że nie mam idealnego np. do metalu sprzętu.
pozdrawiam
Użytkownik Chattab dnia 05.01.2012 - 22:15 napisał
Dla mnie MUZYKA w ogóle ma tę niesłychaną wartość, że jej zbiór jest absolutnie nieskończony i nie starczy mi życia, żeby odkryć wszystko, co w niej piękne. Pewien przyjaciel zaraził mnie niedawno radiową Dwójką i szczęka wypadła mi tak daleko, że do tej pory jej nie znalazłem. Zacząłem powolutku, krok po kroku, żeby się nie zrazić muzyką barokową, klasyczną, z różnych stron świata. Z każdym dniem jest coraz lepiej. Pozostaję wierny względem rapu, bo to jest, że się tak wyrażę, moje dziecko pierworodne, ale mając taki wybór i takie bogactwo muzyczne na wyciągnięcie ręki, mam wrażenie, że dopiero teraz oddycham pełną piersią!
Chattab, podzielam opinię i ogólnie postawę o otwartości umysłu. Muszę przyznać, że czasem teksty hip-hopowej polskiej muzy dają do myślenia, i gdzieś tam zapadają w pamięć. Nie słucham tego gatunku, ale brat serwuje mi od czasu do czasu jakąś sesję w aucie podczas podróży - niektóre rzeczy są dobre. Niemniej chyba faktycznie jest tak, że do geniuszu kompozytorów klasycznych czy jazzowych jednak trochę daleko... - być może zostanę posądzony o ignorancję i niesprawiedliwość w ocenie, ale jednak obstaję przy swoim.
----------
Link do Kayne West'a uświadomił mi jescze jedną rzecz: mam chyba mentalny problem z mainstreamem i muzyką nastawioną na komercję. A takim wydaje mi się właśnie K. West. Pomijam wartość artystyczną (po prostu mi się jego b. dobrze oceniana płyta nie podoba).
Ostatnio znalazłem natomiast fajną grupę grającą coś na pograniczu jazzu i rapu MDM Band 'Al coda'.
Użytkownik romekjagoda edytował ten post 27.02.2012 - 17:18
#74
Napisano 27.02.2012 - 21:19
pzdr.
#75
Napisano 27.02.2012 - 22:50
I nawet zastanawiał bym się czy to nie jest moja ulubiona wersja standardu Herbiego. A poza tym już wspomniany łona jest świetnym przykładem sztuki w rapie. Płyta "Koniec Żartów" jest rewelacyjnym przykładem połączenia naprawde wciągających tekstów z zupełnie dobrą muzyką, dla przykładu taki zupełnie prosty, i na pewno nie negatywnie nastawiający do życia (przywołuje uśmiech na moją twarz za każdym razem jak go słyszę) kawałek:
Po za tym zupełnie ciekawy Brother Ali:
Nie jestem wielkim fanem rap-u, ale jak słyszę dobrą muzykę to nie mam serca przejść obok tylko dlatego że jest zaklasyfikowana do innego gatunku. A szczerze mówiąc - to w popie, rocku, jazzie czy czymkolwiek innym przez równie wielkie góry beznadziei musimy się przekopywać do czegoś dobrego, a więc tłumaczenie się popularnością tandety jest conajmniej śmieszne.
Edit: a z wartości edukacyjnej wątku, to coś czuje że posłucham sobie jakiś płyt Cut Chemist =D
Użytkownik Swmikolaj edytował ten post 27.02.2012 - 22:52
#77
Napisano 28.02.2012 - 22:29
Użytkownik jerzyna8 dnia 28.02.2012 - 17:03 napisał
Zapomniany kompletnie przeze mnie utwór. Dzieki.
Jak już jesteśmy na "północy" to mój typ:
#78
Napisano 29.02.2012 - 18:46
#79
Napisano 01.03.2012 - 16:34
Również chciałem się przyłączyć do dyskusji gdyż temat mi się podoba jak również i ta muzyka. Na początku chciałem podziękować temu kto wrzucił tu Hans Solo - ZłoTo (Świetny tekst jak i podkład). Muzyka według mnie powinna przede wszystkim wywoływać emocje, zarówno te pozytywne jak i negatywne (np muzyka filmowa w scenach grozy potęguje nasz strach, a więc negatywne). Nie lubię stereotypów i wrzucania wszystkiego do jednego worka, gdyż uważam, że jest to bardzo krzywdzące. Jeśli chodzi o Hip-Hop słucham głównie polskiego, z zagranicznym mało mam wspólnego, więc wypowiem się na temat naszego, rodzimego. Fakt faktem, że większość składów i ich produkcje są wulgarne i często mają jednolitą treść, jednak tak jest w każdym gatunku muzyki, więc wolałbym wypowiedzieć się na temat tych lepszych stron, aby choć trochę przełamać te właśnie stereotypy. Wg mnie głównym sensem HH jest przesłanie jakie on ze sobą niesie (i dla tego właśnie polski HH bo cieżko zrozumieć zagraniczny, a przede wszystkim metafory). Artysta używa muzyki jako dodatku po którym płynie ze słowami, co jednak nie wyklucza rewelacyjnych podkładów, które mimo, że zapętlone i może nie powalające złożonością czy trudem wykonania połączone z sensownym tekstem potrafia (przynajmniej we mnie) wzbudzić bardzo silne emocje, niejednokrotnie jeżąć włosy na moich rękach:) Piszesz, że są one dołujące i smutne, ale myślę, że będąc takimi, wywołują u nas większą chęć do refleksji nad tekstem i nad nami samymi. Gdyby podkłady te były wesołe, a tekst traktował o śmierci kogoś bliskiego, czy o bezrobociu i problemach to by ze sobą nie współgrało w ogóle. Ze swojego doświadczenia mogę potwierdzić, że muzyka ta pomogła bardzo wielu ludziom w ciężkich chwilach podnieść się i wstać ponownie na nogi. Co do stwierdzenia, że mało jest instrumentów w tej muzyce, może i jest to prawdą, głównie można spotkać pianino/fortepian, gitarę i skrzypce, ale same dobrze poskładane bity też są efektem czyjegoś talentu, bo to wcale nie takie proste stworzyć na prawdę dobry podkład jak się niektórym wydaje. Na koniec chciałem polecić, dla mnie i dla wielu najlepszą płytę (do niedawna praktycznie już nie do kupienia) jaka współtworzy polski rynek HH a mianowicie GRAMMATIK - Światła miasta. Zmieniła ona w moim życiu wiele i uważam, że ma na prawdę głęboki przesłanie, zwłaszcza dla młodych ludzi, którzy wkraczają w dorosłość. Mam wrażenie, że sypanie linkami czy tytułami konkretnych kawałków nie jest tu mile widziane, jednak jak coś to chętnie wrzucę kilka linków do kawałków z tej lepszej strony polskiego HH :) A na koniec raz jeszcze GRAMMATIK - Światła miasta ( z zwłaszcza kawałki nr. 2,4,6,7,8,11 i na koniec relaksująca 12) Miłego poszerzania horyzontów życzę :)
#80
Napisano 01.03.2012 - 16:56
Użytkownik romekjagoda dnia 27.02.2012 - 17:06 napisał
(swoją drogą zaskoczyło mnie to zniesmaczenie K. Westem, podkład raczej z dużą ilością muzyki jak na hiphop)
#83
Napisano 03.03.2012 - 12:57
Pzdr.
#84
Napisano 03.03.2012 - 15:33
Użytkownik jerzyna8 dnia 03.03.2012 - 12:57 napisał
Nie wiem dlaczego napisałes że Piotrek przestał się rozwijać? Czy ostatnia płyta była wsteczna do wcześniejszych solowych?
Uważam że technika rymowania wciąż u niego ewoluuje, mało który raper jest w stanie tak wahlować "flow" jak on. Poza tym nie widze z znanych mi raperów nikogo kogo on nasladuje, wyrobił sobie własny styl i to inni często starają się go naśladować. W tekstach wiele zajmuje autobiografia, lokalny patriotyzm. Nie znajdziemy natomiast "mentorstwa" czy populizmu czego ja osobiście nie lubie w rapie.
Mimo wieku, na scenie jest szanowany i uznawany za przedstawiciela "mainstreem'u". eksperymentuje z bitami, a jego "punchlin'y" z utworu na utwór stają się coraz bardziej wyszukane i wysublimowane - dające się na długo zapamiętać.
Może to drażni słuchaczy, że jego styl bycia, ubiór nie odpowiada utartemu wizerunkowi rapera ale on jest nonkonformistą i do takich słuchaczy zapewne dociera.
Ostatnią płytę udało mi się kupić w wersji winylowej co bardzo cieszy, bo było zaledwie 500 sztuk, a rozeszły się w ciągu 24h, podobnie jak maxi singiel O.S.T.R'a z holendrami.
Użytkownik STREET edytował ten post 03.03.2012 - 15:35
#85
Napisano 03.03.2012 - 18:43
#86
Napisano 03.03.2012 - 21:02
Co do projektu "Parias" to jest to kolejna pozycja która bardzo mi przypadła do gustu, z resztą wiedziałem że napewno bedzie mi się podobało od momentu kiedy wypłynęła informacja że nagrywają razem. Dzisiaj na polskiej scenie mało solistów chce tworzyć projekty kilkuosobowe ze wzgledu na podział zysków. Poza tym odpowiada mi forma przedstawiania 3 zróżnicowanych punktów widzenia w utworze.
Do płyty mam jedno zastrzeżenie. Czy tak trudno jest wytłoczyć pełny materiał na winylu? Czy wersja 2Lp w ładnym gatefold'zie była takim fonograficznym wyzwaniem i kosztami że nie dało rady tego zrobić?? Wzamian na rynek trafiła wersja 1Lp bez moim zdanie jednego z lepszych kawałków z płyty (storytelling).
Użytkownik STREET edytował ten post 03.03.2012 - 21:03
#87
Napisano 04.03.2012 - 21:04
#89
Napisano 05.03.2012 - 16:48
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
STX FX-300 jaki wzmacniacz do nich?
do rocka , metalu |
Stereo | Tatran |
|
|
|
Metallica - najlepsze i najlepiej nagrane plyty?
|
Muzyka | futu |
|
|
|
Gdzie kupić rezystory metalizowane ?
|
Stereo | andrea29 |
|
|
|
zestaw dla ambitniejszego metalucha :)
|
Stereo | Obscurum |
|
|
|
Odtwarzacz CD rock metal - ciepły dźwięk, mocny bas
|
Stereo | Reaper |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- brak stereo
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Jeśli OTL - to który projekt ? ( Bez Transformatora )zjj_wwa - dziś, 13:44
-
-
Premiera Xavian XN125 Junior w salonie Q21Q21 - dziś, 11:20
-
Przedwzmacniacz gramofonowy na lampach E810F/D3ajam_lasica - dziś, 11:20
-
Perfekcyjnie nagrany blues?il Dottore - dziś, 10:19












