Jak sprzedać polski folklor?
#62
Napisano 28.04.2009 - 19:42
Aczkolwiek myślę, że to zależy kto poda i jak tę muzykę. Na świecie znają nuty mazurkowe dzięki Szopenowi, ci bardziej awangardowi to i góralską muzykę dzięki Szymanowskiemu. Mnie się wydaje, że dzieje się coś ciekawego teraz z wpływem muzyki ludowej na muzykę w Polsce. Ożywczego. To i jest szansa, że kogoś to zainteresuje na świecie. Tylko.... i co z tego?? Cieszmy się, że nas to cieszy.
#63
Napisano 28.04.2009 - 19:42
#64
Napisano 28.04.2009 - 19:44
Nowa Tradycja
niestety w tym roku NAGRODA GRAND PRIX
dla ZESPOlu Z BIALORUSI
FOLKROLL I NASTA NIAKRASAWA
niestety dlatego ze nie dla POlakow ale spiewala swietni i sie slusznie nalezalo
I miejsce dla mlodego zespolu z Kaszub
za mieszanke wybuchowa balkansko - klezmersko-polska
BUBLICZKI KASHUBIAN KLEZMER BAND
piekny koncert zawodowych muzykow
gosc zaproszony z Gruzji Urmuli
grali i cudnie spiewali
#66
Napisano 28.04.2009 - 20:03
moich wpisow opisujacych dokonania wspoolczenej muzyki folkowej czy tam ludowej
nie chce zakladac oddzielnego
zdaje sobie dobrze sprawe ze muzyka folkowa czy ludowa jest najbardziej niszowa z muz
niestey dalo sie to odczuc na festiwalu
i nie ma sensu sie rozdrabniac
ja nadal nie rozumiem czym rozni sie polska muzyka folkowa od innych
zeby nia pogardzac i wysmiewac
moze ktos sensownej mi to wytlumaczy ?
#67
Napisano 28.04.2009 - 20:15
>>papageno
>czym sie rozni polski folklor od innych narodow !?
bardzo mi przykro że pojadę po linii "cudze chwalicie swego nie znacie"..
:-((
nie było aż tak nośnych propagatorów jak Bartok, Kodaly
poza tym powiem jeszcze coś bardziej ryzykownego, jednak u nas do tej pory folklor jest czymś odrobinę wstydliwym, taka postszlachecka tradycja "pon nas obśmiwajom w duchu"
w czechach czy nawet w niemczech, jak się spojrzy na "koncerty życzeń" (takie do bólu popowe) to jest tam sporo takiego bezwstydnego jakby folkloru, w wersji spopularyzowanej, może i wulgarnej ale bez takiej pretensjonalnej przypudrowanej wstydliwości- dechowka, lustige musikanten i te klimaty
;-) nie chcę wspominać unruhestiftera jozina z bazin.. żeby nie wywołać nadmiernych fermentów
piszę to żeby zilustrować niesprzyjającą różnicę mentalności, u nas folklor musi być folkiem, musi być przybrany dystansem klimatu prawie ECM ĄĘ
a może się mylę? tak to czuję..
#68
Napisano 28.04.2009 - 20:48
masz swieta racje
muzyka ludowa jest teraz passe
wstyd sie przyznac ze sie takiej slucha lub przyznac muzykowi ze sie inspirowal
przeciez to muzyka z nizin biednych prymitywnych chlopow pospolstwa
pisze tu z przekora
jazz , klasyka , etno , sluchanie tych gatunkow to co innego to nobilitacja
to wypada , to jest modne pochwalic sie w dobrym towarzystwie , robic wrazenie ze sie jest osluchanym
, elokwentnym i ma sie gust
natomiast wydaje mi sie , ze
kapele biesiadne zrobily wiele zlego
w pojmowaniu tego gatunku
fuzja muzyki rockowej z folkiem tez nie jest najlepszym pomyslem
potem folk dla niektorych w najlepszym wypadku to tylko ..pieja , pieja kury nie maja koguta ....
#69
Napisano 28.04.2009 - 20:50
Nie liczyła się prawdziwa kultura wiejska, którą zaorano na czerwono, liczyła się ta socrealistyczno-przaśna, stworzona przez gomułko-podobne twory
Do tego dochodziły punkty za pochodzenie jak byłeś z gminu i swój, co skutecznie prowadziło do powiększania dystansu, różnic pomiędzy miastem, a wsią
z drugiej strony plan n-letni pompował środki w miasta, przemysł, a polska wieś ubożała i dziadowała
ale były PGRy i inne twory i to skutecznie hamowało wszelkie niepokoje
teraz odwrotnie - to miasto zazdrości wsi, że z UE to tak naprawdę rolnicy są w Polsce zadowoleni
Poza tym bycie w Polsce ze wsi oznacza, że jesteś obciachowy, gorszy.
Wniosek: od dawna w Polsce wieś i miasto to różne światy
Jakie to ma przełożenie na kulturę wiejską, czy polski folklor?
Ano taki, że miastowy nie do końca rozumie co to ten 'folk', wiejski się wstydzi swojego pochodzenia i dalej brnie w dożynkowe klimaty, a kultura, ta prawdziwa - wymiera po prostu, bo wymierają ci, którzy ją jeszcze pamiętają.
A Nowa Tradycja jest tego smutnym dowodem.
#71
Napisano 29.04.2009 - 06:52
ja jednak pozostanę politycznie przy swoich skojarzeniach, to znaczy że brakowało u nas kogoś formatu kodaly, bartok- kolberg też wykonał dużą pracę ale chyba nie aż tak gruntowną jak ci przykładowi węgrzy
co do peerelu, byłem z 2-3 razy na cepeliadach we wrocławiu zresztą, ot pamiętam np taki zespół z aragonii, fantastyczne występy- zresztą mocno różne od obiegowych wyobrażeń o hiszpańskim folklorze
wiem że było sporo płyt z polską muzyką ludową (seriami), niekoniecznie tandetnych, a sama "Cepelia" jako przedsiębiorstwo wyrobu suwenirów wcale nie była w najgorszym guście- no chyba że ktoś ją traktowałby kryteriami przyuczelnianej firmy produkującej naukowe kopie autentycznego rękodzieła, pamiętam też, że w takim dawnym poniemieckim wielkim pałacu było we Wrocławiu takie niezłe muzeum etnograficzne, obecnie jest tam pasaż handlowy- może to i lepiej
a nadal twierdzę, że jednak największe znaczenie ma to staropolskie "pon nos obśmiwajom w duchu" (to było chyba przed prl.., wyspiański)
no i jeszcze jedna rzecz, swojego czas rok w rok byłem "w Tatrach" i pamiętam takie obrazki, jak upite menele z wiochy po wyjściu z knajpy (koło remizy- serio) trzymając się za barki śpiewali tak, że na niejeden muzykologiczny etnograf nie miałby się do czego przyczepić- i nie mam zamiaru z tego wyciągać wniosków ani politycznych ani muzykologicznych- fajne wspomnienie z wakacji :-D
#72
Napisano 29.04.2009 - 06:53
#73
Napisano 29.04.2009 - 07:04
mi chodzi nie o utwory z motywami folklorystycznymi, bo to można znaleźć i u wielu innych, a u Lutosa też w szeregu innych utworów/utworków..
tylko o systematyczną pracę naukową, nagrywanie, łażenie (jak Bartok) z fonografem i notatnikiem po wsiach i naukowe opracowywanie tego materiału, zresztą Bartok utwory ludowe potrafił (miał taką potrzebę) oprawiać w bardziej umiarkowany sposób, w swoich utworach (np. chóralnych) opracowaniach pieśni ludowych
chodzi mi jednak o tą esencjalną pracę etnograficzną Bartoka, Kodaly'ego, z muzykologicznym opracowaniem utworu- i upowszechnianie tego właśnie jak Bartok w prawie dosłownie cytowanych od początku do końca utworach chóralnych
też o coś takiego co jest jakby rozprawą nad pierwotnymi elementami muzyki ludowej- mikrokosmos
#74
Napisano 29.04.2009 - 07:19
#75
Napisano 29.04.2009 - 07:33
przyczynili sie do zaistnienia sztuki ludowej w almanachach
ale jak sprzedac i upowszechnic kultywowac folklor rdzenny !?
zeby nie byl obciachem i skamielina ?
pamietam ze w czasach komuny byl przykaz
podczas konkursow i przesluchan kapele ludowe posiadajace w swoim skladzie saksofon byly wykluczane i ingnorowane
czyli ot takie sobie praktyki pilnowania czystosci gatunku i chyba hanowania naturalnego rozwoju , naturalnej ewolucji
mozliwe ze takich praktyk bylo wiecej
#77
Napisano 29.04.2009 - 08:22
Po drugie: Horst wspomina pijackie zaśpiewy, które tak go rozweseliły. Otóż tutaj pokrótce jest odpowiedź: mn. w Grecji, na Bałkanach i wielu innych krajach - nie mówiąc o kulturach pozaeuropejskich ludzie się BAWIĄ przy prawdziwym, rdzennym folku! Nawet tzw. ludzie miastowi lubiejom potańcować przy żywej, prawdziwej muzyce. Tamte narody czują żywą i trwałą przynależność do ludu i kultury ludowej. Folk nie jest skamieliną, czy czymś z innego świata.
U nas szeroko pojęta kultura współczesna wyparła całkowicie zabawy ludowe. Muzyka ludowa, folk to jest passe, to jest obciach. Wyobrażacie sobie współczesne zabawy weselne przy wiejskich muzykantach? W innych krajach, kulturach muzyka i kultura ludowa to powód do dumy, nawet - tutaj Horst nie bójmy się tego stwierdzenia - jest to patriotyzm, lokalny i narodowy. U nas ludzie wolą biesiady, niekończące się kabaretony, muzykę z najprostszym rytmem z głośników i hej sokoły!
#78
Napisano 29.04.2009 - 09:48
Play ethnicky jazz
To parade your snazz
On your five grand stereo
Braggin that you know
How the niggers feel cold
And the slums got so much soul
#81
Napisano 02.05.2009 - 08:51
jak pisalem jestem pod wrazeniem piesniarza , muzykologa , scenarzysty Adama Struga z Lomzy
bardzo autentyczny mocny hipnotyczny glos ,
znalazlem dwie plyty jedna juz prezentowalem to okolicznosciowa z NT 2009 , chyba juz nie do dostania
druga Kapela Brodow Tance polskie
bardzo polecam
ps
zdaje sobie sprawe ze wsrod audiofili nie ma za duzo milosnikow kultury ludowej
ale licze na to ze moze znajdzie sie bratnia duszyczka i cos napisze na temat swoich fascynacji
lub odkryc folkowych
#82
Napisano 02.05.2009 - 09:13
wcześniejszy post z tego wątku
Nowy2, 26 Kwi 2009, 15:57
>Adam Strug - usłyszałem go niedawno w II PR śpiewał a capella pieśń Adama Skorupki. Było to
>świetne.
>http://www.serpent.pl/etno/bands/strug_adam.html
>jest i w wikipedii hasełko
#84
Napisano 02.05.2009 - 12:10
Dziś, 2/05 na ulicy Lubelskiej, Scena Lubelska 30/32 koncert zespołu Janusz Prusinowski Trio, projekt Mazurki - to dla kogoś, kto został na majówkę w mieście stołecznym dość ciekawa propozycja. A płyta JPT jak wiadomo została wysoko oceniona w konkursie Folkowy Fonogram Roku 2008 - drugie miejsce!
pzdr
#85
Napisano 03.06.2009 - 09:39
Jestem pod stałym wielkim wrażeniem muzyki pasyjnej, wielkopostnej w wykonaniu i interpretacji KB.
Co jeszcze polecicie?
http://wsm.serpent.pl/sklep/wyniki.php?typ=2&wyk_id=3348
#86
Napisano 17.12.2009 - 14:00
Drugi zespół, który warto polecić to Hambawenah. Wykonują muzykę flisacką we współczesnych aranżacjach: http://www.myspace.com/hambawenah (dla oglądaczy - http://folk.tomaszg.pl/hambawenah )
michal stabro, 28 Kwi 2009, 20:44
>wrzucam kilka fotek z tegorocznego festiwalu 2009
>Nowa Tradycja
To ja do kompletności dołożę zdjęcia z ubiegłorocznych Mikołajek Folkowych w Lublinie: http://tomaszg.pl/foto/08mikolajki/ - gdzie pojawiały się prawie te same zespoły ;-) (tegoroczne będą wkrótce)
#87
Napisano 17.12.2009 - 15:01
witaj
fajnie ze ktos tu zaglada
ja ostatnio sobie odsluchuje dwie plytki
Pachora - ast
oraz Nayekhovichi
oba zespoly nie z Polski
ale fajne , polecam
pozdrawiam chyba juz swiatecznie
i napewno zimowo :)
ps
chyba autor pozwoli , zeby tez zamieszczac i chwalic obcy folklor
, chyba nie ma sensu zakladac nowego tematu ?
#88
Napisano 17.12.2009 - 17:08
Z polskich kapel folk-rockowych z kolei zapomniałem wcześniej wspomnieć o Szeli http://www.smugglers.art.pl/szela/music.php Kapela parę lat temu się reaktywowała i jest jakaś szansa na nową płytę. Pierwszą kasetę za to można ściągnąć z ich strony. Z Szeli też wypączkowała kapela Ajagore http://www.ajagore.pl/
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Nowości | audiostereo.pl |
|
|
|
Reedycje płyt Polskich Nagrań na winylu
|
Muzyka | paul_67 |
|
|
|
Zespół Ornament
polski prog-art-jazz -rock |
Muzyka | adamfreliszka |
|
||
Papa Roach - Metemorphosis, wydanie pełne czy polskie ?
|
Muzyka | Metalitotus |
|
||
Polski Garbarek z czasów Komedy
|
Muzyka | mc |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- brak stereo
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Jeśli OTL - to który projekt ? ( Bez Transformatora )zjj_wwa - dziś, 13:44
-
-
Premiera Xavian XN125 Junior w salonie Q21Q21 - dziś, 11:20
-
Przedwzmacniacz gramofonowy na lampach E810F/D3ajam_lasica - dziś, 11:20
-
Perfekcyjnie nagrany blues?il Dottore - dziś, 10:19












