Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Jest nowy King Crimson !


91 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik jest zalogowany   zildjian

  • Użytkownicy
  • 6635 postów
  • Rejestracja: 20.09.2003

Napisano 26.05.2011 - 19:12

Dosłownie przed minutami wysłuchałem jednego kawałka w Radio Gdańsk.Obiecujący.Mam nadzieję,że reszta będzie u3mana w podobnym klimacie(tzn nie będzie łomotu z 2ch basów i 2ch perkusji:-). Onegdaj wyszedłem z ich koncertu w Berlinie...

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   jędrek

  • Użytkownicy
  • 238 postów
  • Rejestracja: 08.04.2011

Napisano 26.05.2011 - 21:34

Płyta zapowiada się cudownie. Ale to taki nie do końca King Crimson, nie chodzi o nazwę "A King Crimson Project", lecz o role poszczególnych muzyków. Mam wrażenie, że początku tego projektu należy szukać w 21st Century Schizoid Band, gdzie spotkali się Jakko Jakszyk z Melem Collinsem. Może to początek nowego wcielenia King Crimson?

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   mgoral69

  • Użytkownicy
  • 112 postów
  • Rejestracja: 08.05.2005

Napisano 27.05.2011 - 07:56

Od dłuższego już czasu ten klip jest dostępny w sieci.



#4 Użytkownik nie jest zalogowany   christo1250

  • Użytkownicy
  • 24 postów
  • Rejestracja: 10.03.2011

Napisano 27.05.2011 - 08:16

Nowa płyta, to fantastyczna wiadomość! Już nie mogę się doczekać! Oto co pisze rockserwis.pl:

Cytat

Ta płyta to prawdziwa sensacja wśród tegorocznych wydawnictw i określana jest jako nowa płyta King Crimson. Mowa o "A Scarcity of Miracles" wydanej pod szyldem A King Crimson Projekct, która ukaże się 30 maja tego roku i będzie dostępna w trzech wersjach: jako pojedyncze CD, zestaw CD/DVD-A zawierający na dysku DVD między innymi cały album zmiksowany w formacie 5.1 surround, high definition 24/96 stereo, alternatywne miksy, improwizacje z pierwszych sesji i wideoklip do utworu tytułowego, a także w limitowanym nakładzie na 200 gramowej płycie winylowej.
Kurczę! 30 maja to już w poniedziałek!
--EDIT--
A tu można już zamawiać:
http://takt24.pl/a-scarcity-of-miracles-p-750193.html

Użytkownik christo1250 edytował ten post 27.05.2011 - 08:26


#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4453 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 27.05.2011 - 08:58

Ciekawe.

A dlaczego? - myśl frapująca, ale o co chodzi jeśli chodzi o te role?
"Ale to taki nie do końca King Crimson, nie chodzi o nazwę "A King Crimson Project", lecz o role poszczególnych muzyków"

Użytkownik Jakew edytował ten post 27.05.2011 - 08:59


#6 Użytkownik nie jest zalogowany   graaf

  • Użytkownicy
  • 7859 postów
  • Rejestracja: 04.01.2005

Napisano 27.05.2011 - 09:33

biedny Fripp, wciąż ładnie gra, ale na co mu przyszło... :-(

wziąłby przynajmniej jakąś ładną laskę na wokal zamiast tego fryzjera i sekcję dętą zamiast Collinsa, mógłby być jakiś mały hit i przynajmniej rachunki by zapłacił

okropnie mi go żal :-(

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   wladz

  • Użytkownicy
  • 15528 postów
  • Rejestracja: 08.12.2006

Napisano 27.05.2011 - 09:41

smooth jazz ...smutne

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   soundchaser

  • Użytkownicy
  • 473 postów
  • Rejestracja: 01.08.2009

Napisano 27.05.2011 - 09:59

Wyświetl postUżytkownik graaf dnia 27.05.2011 - 09:33 napisał

biedny Fripp, wciąż ładnie gra, ale na co mu przyszło... :-(

wziąłby przynajmniej jakąś ładną laskę na wokal zamiast tego fryzjera i sekcję dętą zamiast Collinsa, mógłby być jakiś mały hit i przynajmniej rachunki by zapłacił

okropnie mi go żal :-(


Chciałbym klepać taką bidę jak On. :)

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Arek__45

  • Użytkownicy
  • 3266 postów
  • Rejestracja: 13.02.2007

Napisano 27.05.2011 - 14:16

..a ja tylko powiem ze moze w Polsce sa muzycy...ale niestety nie maja takiej latwosci w komponowaniu ...jak inni na swiecie...ba niektorym sie wydaje ze umieja grac...
....moje srebrne kable..nie musisz wierzyc ze sa dobre...wystarczy sprawdzic aby sie przekonac..bezkompromisowe interkonekty ekranowane miedzianymi rurkami skutecznie bronią sie przed zakłóceniami RFI....sprawdziłem i używam ..a w środku niezwykły materiał , drut 0,4mm trzywarstwowy ( srebro,miedz,srebro)...unikalne rozwiązanie i nie kupisz tego nawet u najlepszych.....

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   graaf

  • Użytkownicy
  • 7859 postów
  • Rejestracja: 04.01.2005

Napisano 27.05.2011 - 15:37

Wyświetl postUżytkownik soundchaser dnia 27.05.2011 - 09:59 napisał

Chciałbym klepać taką bidę jak On. :)

widzę, że Kolega lepiej zorientowany w życiu codziennym Boba, znajomy?

anyway, nie znajduję innego uzasadnienia dla takiej "Scarcity of Miracles" jak tylko "scarcity of cash" ;-)

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 8073 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 27.05.2011 - 22:43

Wyświetl postUżytkownik mgoral69 dnia 27.05.2011 - 07:56 napisał

Od dłuższego już czasu ten klip jest dostępny w sieci.



o żesz ja nie pier**lę jaki syf
trudno uwierzyć, że to jest firmowane kultową nazwą :-(
szok

brzmi to jak pomieszanie jakiegoś badziewnego smooth jazzu z popowym clannad

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   jantor

  • Użytkownicy
  • 104 postów
  • Rejestracja: 20.09.2010

Napisano 28.05.2011 - 07:15

Wyświetl postUżytkownik broy dnia 27.05.2011 - 22:43 napisał

o żesz ja nie pier**lę jaki syf
trudno uwierzyć, że to jest firmowane kultową nazwą :-(
szok

brzmi to jak pomieszanie jakiegoś badziewnego smooth jazzu z popowym clannad
Fripp od czasu Discipline nie wymyślił już niczego odkrywczego więc nie spodziewałem się wiele po tej produkcji, ale ponieważ nigdy nie schodził poniżej pewnego poziomu (pod nazwą King Crimson bo w innych kolaboracjach i nagraniach solowych różnie to bywało) nikt chyba nie spodziewał się takiego "gniota" jak to video. Możemy mieć tylko nadzieję, że tylko ciężki angielski humor Frippa doprowadził do wyprodukowania tego "teledysku" i że reszta albumu będzie zupełnie inna....

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   totencham

  • Użytkownicy
  • 28 postów
  • Rejestracja: 06.11.2009

Napisano 28.05.2011 - 08:03

Było jeszcze The Power To Believe, a dla mnie to jest arcydzieło i ścisła czołówka w twórczości KC. Gdyby tylko wypuścili jeszcze trochę nagrań w tym stylu.

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   wladz

  • Użytkownicy
  • 15528 postów
  • Rejestracja: 08.12.2006

Napisano 28.05.2011 - 08:46

chyba niewiele ,wręcz nic nie lubisz z ich twórczości ,to do niczego z ich spuścizny nie jest podobne.

i podobnie jak jantor Disciplin uważam za ostatnią znaczącą płytę KC.Potem już gonili króliczka.

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 8073 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 28.05.2011 - 14:38

Rzekłeś wladziu! Ale była jeszcze Thraak!

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   graaf

  • Użytkownicy
  • 7859 postów
  • Rejestracja: 04.01.2005

Napisano 28.05.2011 - 14:57

a Fripp na to: "The title track, A Scarcity Of Miracles, now wonderfully mastered. A sonic womb of wonderment & delight. Several close approaches, each fine-tuned until finally, joy."
;-)) o żesz k..wa! :-))

ps.
dla mnie Fripp skończył się na "Kill'em all" ;-))

Użytkownik graaf edytował ten post 28.05.2011 - 14:57


#17 Użytkownik nie jest zalogowany   totencham

  • Użytkownicy
  • 28 postów
  • Rejestracja: 06.11.2009

Napisano 28.05.2011 - 17:20

Wladz, to nieprawda. To że ktoś bardzo lubi jedną płytę, nie oznacza że nie lubi pozostałych tego samego zespołu ;) Wiem, że poszczególne okresy Crimsonów mocno różnią się od siebie, ta różnorodność to moim zdaniem ogromna zaleta. Wspomniane Discipline również jest mało podobne do np Larks' Tongues in Aspic albo In The Wake Of Poseidon, a założe się że wszystkie wspomniane albumy uwielbia wiele osób. Na obronę płyty z 2003 roku powiem: Elektrik.

Odnośnie nowego King Crimson Project: mam nadzieję, że zaprezentowany dotychczas singiel to będzie taki moment wytchnienia pośród pozostałych utworów :).

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   xniwax

  • Użytkownicy
  • 15848 postów
  • Rejestracja: 16.08.2005

Napisano 28.05.2011 - 17:21

Pierwszy kawałek to...wtopa, dalej jest lepiej ale jest to chyba najbardziej geriatryczna płyta KC-pochodnych jaką dotąd słuchałem. Nie przekonuje mnie zupełnie ten Jakszyk...póki co.

Użytkownik xniwax edytował ten post 28.05.2011 - 17:23

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   wladz

  • Użytkownicy
  • 15528 postów
  • Rejestracja: 08.12.2006

Napisano 28.05.2011 - 19:21

Wyświetl postUżytkownik totencham dnia 28.05.2011 - 17:20 napisał

Wladz, to nieprawda. To że ktoś bardzo lubi jedną płytę, nie oznacza że nie lubi pozostałych tego samego zespołu ;) Wiem, że poszczególne okresy Crimsonów mocno różnią się od siebie, ta różnorodność to moim zdaniem ogromna zaleta. Wspomniane Discipline również jest mało podobne do np Larks' Tongues in Aspic albo In The Wake Of Poseidon, a założe się że wszystkie wspomniane albumy uwielbia wiele osób. Na obronę płyty z 2003 roku powiem: Elektrik.

Odnośnie nowego King Crimson Project: mam nadzieję, że zaprezentowany dotychczas singiel to będzie taki moment wytchnienia pośród pozostałych utworów :).

Dla mnie do tej płyty nie byli wtórni wobec tego co grano.Po kilku latach wrócili i nic nowego nie zagrali.Ich brzmienia były już wykorzystywane przez rzesze naśladowców,industrial był na topie.

P.S.

takie przekorne gadki o muzyce:)..Facet ma już swoje lata i szuka spokoju nie tylko w życiu.

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   audiograde

  • Użytkownicy
  • 814 postów
  • Rejestracja: 01.03.2004

Napisano 29.05.2011 - 07:39

ładna konfekcja
bez duszy i bez pomysłu - ale ładna :-)

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   graaf

  • Użytkownicy
  • 7859 postów
  • Rejestracja: 04.01.2005

Napisano 29.05.2011 - 20:33

Wyświetl postUżytkownik audiograde dnia 29.05.2011 - 07:39 napisał

ładna konfekcja
bez duszy i bez pomysłu - ale ładna :-)

ładne jest niestety tylko solo Frippa, ale zobaczcie jaką on ma minę, jakby przegrał życie, to mówi wszystko...

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   jędrek

  • Użytkownicy
  • 238 postów
  • Rejestracja: 08.04.2011

Napisano 29.05.2011 - 21:15

Ale chrzanicie dyrdymały, aż w tyłku ściska. Graff, o swoim przegranym życiu piszesz?
Nie spodziewałem się, że na tym forum tyle jadu w ludziach, tyle antagonizmu i zwykłego braku kultury. Bez duszy i pomysłów są wasze wypociny, więc darujcie sobie je.

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   wladz

  • Użytkownicy
  • 15528 postów
  • Rejestracja: 08.12.2006

Napisano 29.05.2011 - 21:43

haha...chyba przesłuchał całą płytę.Poważnie takie objawy wywołuje?

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   graaf

  • Użytkownicy
  • 7859 postów
  • Rejestracja: 04.01.2005

Napisano 29.05.2011 - 22:42

no a jaką niby Bob ma minę na tym klipie? BTW nie wypowiadam się o płycie a tylko o tym zaklipowanym "singlu" czy jak to nazwać, ten jakiś Juhha jest nieOK

w ogóle żałość mnie bierze jak widzę kiedy "ikony" mojej młodości zaczynają nagrywać z kolesiami z tribute-bandów, nie tylko Fripp - casus Yes, no ale tam nowy wokal nie jest jakąś siłą napędową, po prostu ma klonować Andersona, tu ten Juhha jest jakby duchem przedsięwzięcia i za nim dziadek Bob zasuwa "na wózku" po parę dolarów...

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   wladz

  • Użytkownicy
  • 15528 postów
  • Rejestracja: 08.12.2006

Napisano 30.05.2011 - 07:17

"Album został pomyślany w taki sposób, by sześć kompozycji, które składają się na jego program, cechowała odpowiednia przystępność, ale by przy tym również miały one charakter otwarty, dlatego konkretne pomysły, ucieleśnione jako poszczególne pozycje na płycie, drogą naturalną i wyważoną rozwinięte zostały w sposób improwizowany. Jako całość wyszło dzieło bardzo jednorodne, choć absolutnie nie nużące, wszak pewien rozwój nastrojów w miarę upływu toku albumu doskonale daje się odnotować. Łagodne, choć dość przebojowe „A Scarcity of Miracles” i „The Price We Pay” (do obu utworów nakręcono wideoklipy) rozpoczynają drogę przez coraz bardziej melancholijne i senne, rozbujane pół-improwizacje („Secrets”, „This House”), by dojść do najbardziej dynamicznego, chyba najbliższego wcześniejszym wcieleniom King Crimson „The Other Man” (tego basu nie da się pomylić z żadnym innym!) oraz wielkiego finału w postaci niemal psychodelicznego, niepokojącego aż po sam koniec „The Light of Day”

czyli miło,ładnie i przyjemnie.

I komu to przeszkadzało?



#26 Użytkownik nie jest zalogowany   jędrek

  • Użytkownicy
  • 238 postów
  • Rejestracja: 08.04.2011

Napisano 30.05.2011 - 16:40

Porównywanie "A Scarcity of Miracles" do "Discipline" to jakieś nieporozumienie, świadczące nie o wtórności muzyków, co o ograniczonych rozumkach recenzentów, którzy na domiar złego, wydają opinię po wysłuchaniu jednej kompozycji. Fripp jednoznacznie odcina się od kontynuacji KC w nowym projekcie, firmując go innym szyldem. Dla mnie to bardziej Jakszyk, Collins and Fripp, niż KC. Bolą mnie również wasze uwagi na temat samego Jakszyka, facet gra od wieków, wydaje niezłe płyty, ma świetny głos i jest całkiem sprawnym gitarzystą. Mam jego płytę z Barbierim i Karnem (Japan), B.J. Colem, Danym Thompsonem, choć stara, jest świetna. Mel Collins natomiast wg mnie przeżywa drugą młodość.
Nie ma powrotu do "Discipline", nie ma powrotu do "In The Court..." Życie płynie i wszystko się zmienia, Gienia...

#27 Użytkownik nie jest zalogowany   graaf

  • Użytkownicy
  • 7859 postów
  • Rejestracja: 04.01.2005

Napisano 30.05.2011 - 17:07

Wyświetl postUżytkownik jędrek dnia 30.05.2011 - 16:40 napisał

Nie ma powrotu do "Discipline", nie ma powrotu do "In The Court..." Życie płynie i wszystko się zmienia

ale wcale nie musi na gorsze, nie ma usprawiedliwienia dla dziadzienia

Wyświetl postUżytkownik wladz dnia 30.05.2011 - 07:17 napisał

"Album został pomyślany w taki sposób, by sześć kompozycji, które składają się na jego program, cechowała odpowiednia przystępność,

ciekawe po co... hehe

Wyświetl postUżytkownik wladz dnia 30.05.2011 - 07:17 napisał

Łagodne, choć dość przebojowe „A Scarcity of Miracles” i „The Price We Pay” (do obu utworów nakręcono wideoklipy)

jakże trafny wybór singli :-)) tytuły czytaj: „A Scarcity of CASH” i „The BILLS We (CAN'T) Pay” ;-)

KC skończył się po nieudanym eksperymencie powrotu w latach 90-tych, kombinowanie jak koń pod górę, teorie nt. podwójnego trio, kolejne części Larksów itp. objawy odcinania kuponów, to samo tylko bardziej i bardziej, jeszcze więcej elektroniki i hałasu
kiedy sfrustrowany brakiem jakiegokolwiek artystycznego kierunku grupy odszedł Bruford było jasne, że to koniec

moje ulubione lata KC to 1969-1971 oraz 1981-1984 - świetna muzyka

Użytkownik graaf edytował ten post 30.05.2011 - 17:10


#28 Użytkownik nie jest zalogowany   burza

  • Użytkownicy
  • 376 postów
  • Rejestracja: 24.11.2003

Napisano 30.05.2011 - 17:30

To, co usłyszałem, utwierdza mnie w mniemaniu, że po Red już nic nie ma. Ta płyta jest kolejną, której nie kupię, bo i po co?

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   wladz

  • Użytkownicy
  • 15528 postów
  • Rejestracja: 08.12.2006

Napisano 30.05.2011 - 18:18

graff to nie moje,recenzję znalazłem w internecie.

jędrek to tylko pop,dwa razy i do kosza :)

Wyświetl postUżytkownik jędrek dnia 30.05.2011 - 16:40 napisał

Porównywanie "A Scarcity of Miracles" do "Discipline" to jakieś nieporozumienie, świadczące nie o wtórności muzyków, co o ograniczonych rozumkach recenzentów, którzy na domiar złego, wydają opinię po wysłuchaniu jednej kompozycji.
Nie ma powrotu do "Discipline", nie ma powrotu do "In The Court..." Życie płynie i wszystko się zmienia, Gienia...

Facet przesłuchał całą płytę i sądząc po wnioskach niewiele całość odbiega od ""A Scarcity of Miracles"

rozumek ma koleś poważnie traktujący Rock and Roll....miłego słuchania

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   jędrek

  • Użytkownicy
  • 238 postów
  • Rejestracja: 08.04.2011

Napisano 30.05.2011 - 20:13

Czy po "Monie Lizie" Da Vinci powinien zaprzestać malować, skoro wiadome było, że nic doskonalszego nie stworzy? Nie da się całe życie wyznaczać kierunków. Na dobrą sprawę, nikt w sztuce od lat całych nie wyznacza nowych kierunków. To nie Bob się skończył, a rock. Nie ma powrotu do "Discipline", "Beat", bo to dzieła absolutne, skończone, nie da się ich przeskoczyć. Jeśli Rolling Stones mają prawo brzdękolić ten sam rif 40 lat, to tym bardziej Bob ma prawo pobrzdękać coś bardziej dla ucha. Zresztą, widać, że nie znacie historii muzykowania Boba. Oprócz dzieł były rzeczy wyraźnie słabsze, Giles Giles and Fripp, czy The League of Gentlemen. Jeśli szukacie czegoś ambitnego, polecam solowe płyty Frippa.

"Facet przesłuchał całą płytę i sądząc po wnioskach niewiele całość odbiega od A Scarcity of Miracles" - wybacz, "facet" przesłuchał za ciebie, a ty podpisujesz się pod recenzją? I to mnie właśnie denerwuje... Ja spokojnie czekam, aż płyta dojdzie do mnie i wtedy wam opowiem, co jest warta.




Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Ikona Załączniki Darmstadt inne niż myślisz - kto słuchał Muzyka dudivan 
  • 8 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona JAMO D 430. Słuchał ktoś ? Stereo toja 
  • 1 odpowiedź
  • 0 wyświetleń
Ikona Bel Canto evo 2 - ktoś słuchał ? Stereo Elberoth 
  • 19 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki S.Preston gra bacha - kto słuchał? Muzyka Ururam Tururam 
  • 2 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki CZy jakiś meloman słuchał tego wzmaka Te Stereo k74 
  • 0 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń