W wątku 511 pisałeś o zakupach na miemieckim ebayu. jestem tym zainteresowany , a tamtem wpis nie był szczegłówy. jak byś opisać całą procedurę związaną zakupem . nie wiem , czy się na to porywać , bo niemiecki jest dla językiem nieznanym , ale może ze sprzedającym dogadam się po angielsku ?
Widziałem niezłą ofertę - Thule 150B za 223 euro .
Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Opinie nt kolumn Audiovector c2
przez Complexity
dziś, 09:13 - STEREO - najwyższa jakość za najniższą cenę
przez Czeski_film
dziś, 08:54 - DR DAC nano vs Audiotrak Prodigy Cube USB
przez soulful79
dziś, 08:46 - Klub miłośników Boombox (Vintage)
przez eskwadrat
dziś, 05:14 - Czy ktos na forum zajmuje sie robieniem kabelkow?
przez luckyguliver
dziś, 00:58 - Elementy zwrotnicy przy przetwornikach
przez ricon
wczoraj, 23:20 - Unison Research S2K
przez Petroniusz
wczoraj, 23:09
Strona 1 z 1
jozwa maryn - pomocy !
#2
Napisano 02.11.2003 - 20:39
Uważaj na okazje, zwłaszcza na ebayu. Rozmawiałem kiedyś z kolesiem, który kupił na niemieckim ebayu amplituner Harmana/Kardona do kina domowego (tfu!) za połowę poskiej ceny. Skusił się bo nie jakiś szajs tylko wysoki model. Miała być nówka sztuka nie walona i takoż dostał klocek w firmowym kartonie, z taśmami H/K i w kondomach. Tylko że mu grać nie chciał. Uważne oględziny zdradziły zdrapaną farbę przy śrubach - znaczy był gemrany. Jak zamailował do producenta z opisem objawów, to mu odpisali, że walnienty jest procesor surround i klocek nadaje sie tylko do pooglądania, ewentualnie posłuchania ale wyłącznie w stereo. Nie wiem jak to się skończyło, ale chłop miał dowyboru albo puścić złoma dalej albo paść na kolana przed Bałysem żeby mu zreperował (oczywiście za sowitą zapłatą). A w sprawie reklamacji pisz pan na Berdyczów.
#3 Guest_Krzychu - T_*
Napisano 02.11.2003 - 22:24
Nie do końca dlatego, że umowa jest tak naprawdę miedzy ebayem a kupującym, poza tym ebay ma stado prawników, sprawdza zarówno sprzedających jak i kupujących. A pisac można nie na Berdyczów tylko na Ebaya i ...działa.
Krzychu
Krzychu
#4
Napisano 03.11.2003 - 12:49
Kupowanie ćwiczyłem na brytyjskim. Potem po prostu przeszedłem na niemiecki, jak czegoś potrzebowałem. Dzięki wcześniejszemu doświadczeniu wiedziałem, w których miejscach szukać kluczowych informacji. Radziłbym ci zapisać się poprzez brytyjski (o ile nie jesteś jeszcze zapisany), obejrzeć sobie gdzie tam są niezbędne informacjie dotyczące aukcji (czy wysyła poza kraj, czy nie, jakie preferencje co do wniesienia opłaty itp), spróbować (jako ćwiczenie) coś wylicytować, a potem zapamiętać co gdzie było i wejść na niemiecki, ew. ze słownikiem w ręku.
#6
Napisano 24.03.2010 - 18:02
chciałem zapytać, czy można by utworzyć taki poradnik dla kupujących za granicą, a przy okazji może dałoby się czasem skorzystać z pomocy bardziej doświadczonych kolegów
#8
Napisano 24.03.2010 - 20:19
generalnie - Kulega, kogo się da
cholera, gdzieś wcięło wątek "Co McGyver zrobiłby za 600 zł?"
nie widział go ktoś? może józwa?
cholera, gdzieś wcięło wątek "Co McGyver zrobiłby za 600 zł?"
nie widział go ktoś? może józwa?
Opcje tematu:
Strona 1 z 1








