Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Kino braci Coen.


36 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7612 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 09.03.2011 - 18:40

Filmy braci Coen to swoisty ewenement w produkcji amerykańskiej.Zaczynali gdzieś na obrzeżach hollywoodzkiej machiny produkcyjnej,niemal jako kino offowe,niszowe.Z czasem awansowali do pierwszej ligi choć nadal działaja jakby na specjalnych prawach.Wyrazem tego awansu jest udział w nowszych produkcjach gwiazd typu Clooney.Tylko właśnie czy to rzeczywiście awans?Czy przypadkiem nie dali się kupić przez fabrykę snów?Czy się nie skomercjalizowali?To co ich odróżnia od "normalnej",amerykańskiej konfekcji filmowej to:ironia,szyderstwo,dystans,poczucie humoru,niejednoznaczność,zabawa formą,brak schematyzmu.
Te filmy są po prostu inteligentne ( może nawet dla przeciętnego jankesa zbyt inteligentne!).A głównym celem ich kpin jest ludzka głupota.

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   marooned

  • Użytkownicy
  • 368 postów
  • Rejestracja: 27.03.2005

Napisano 10.03.2011 - 17:54

"Człowiek którego nie było" - film poezja.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   czuły barbarzyńca

  • Użytkownicy
  • 289 postów
  • Rejestracja: 25.04.2010

Napisano 10.03.2011 - 18:46

jeszcze wiekszy ewenement hollywood'u to Jim Jarmusch

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   nygus

  • Użytkownicy
  • 379 postów
  • Rejestracja: 14.06.2004

Napisano 10.03.2011 - 22:43

Na przedostatnim "Serious man" siedziałem wbity w fotel, dla mnie najbardziej "gęsty" film braci.
Niestety ostatni "True grit" jest po prostu przeciętny, to znaczy relatywnie dobry, ale jak na braci Coen nieciekawy i bez ichnich smaczków...
W kazdym razie myślę ze jeszcze wrócą i nas zaskoczą.

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Frank

  • Użytkownicy
  • 5935 postów
  • Rejestracja: 13.12.2003

Napisano 12.03.2011 - 14:24

Bardzo nierówne,niekiedy ma się myśl ,że ich peodukcjami rządzi przypadek.
Ogólnie,totalnie przereklamowani.

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   magister

  • Użytkownicy
  • 78 postów
  • Rejestracja: 08.02.2011

Napisano 12.03.2011 - 16:54

Wyświetl postUżytkownik Frank dnia 12.03.2011 - 14:24 napisał

Bardzo nierówne,niekiedy ma się myśl ,że ich peodukcjami rządzi przypadek.
Ogólnie,totalnie przereklamowani.


jak się przyłożą to robią dobre filmy, ale często-gęsto się nie przykładają, zżynają gotowce i zbierają nagrody, tym razem akademia poznała się na ich sztuczce i nie dała nagrody za plagiat.

brawo akademia

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7612 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 12.03.2011 - 17:12

magister

Tak dla porządku.Widziałeś ten film?

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   magister

  • Użytkownicy
  • 78 postów
  • Rejestracja: 08.02.2011

Napisano 12.03.2011 - 17:34

Wyświetl postUżytkownik wojciech%20iwaszczukiewicz dnia 12.03.2011 - 17:12 napisał

magister

Tak dla porządku.Widziałeś ten film?


który? TRUE GRIT?

widziałem oba i dlatego byłem oburzony, gdy przeczytałem, że ma 128 nominacji do Oskara,
bo "ukradli" scenariusz i zrobili remake, za co mieliby dostać nagrodę?

wiem, wiem, że te filmy się różnią
http://www.film.org.pl/remake/opisy/prawdziwe_mestwo.html

ale oni często tak robią, biorą gotowce i bezmyślnie "rżną" - najgorzej im poszło z NO COUNTRY FOR OLD MEN,
z całkiem fajnej książki zrobili gniota nie wiadomo o czym, posklejali ze sobą nie pasujące do siebie fragmenty różnych filmów i za to dostali Oskary - hańba,

a wystarczyło posiedzieć nad książką, i zrobić z niej spójny scenariusz na film
wiele innych filmów COENów jest tak ukradzionych, dla ciebie zagadka - jakie inne filmy COENów mają adaptowane scenariusze albo są remake'ami starszych filmów?

i nie mówcie, ze to żydowskie cwaniactwo, takie durne "kradzenie" scenariuszy, bo Polański też jest żydem, i też korzysta z adaptowanych scenariuszy, wystarczy przeczytać TESS D'UBERVILLE, ROSEMARY BABY, OLIVER TWIST czy THE CLUB DUMAS żeby stwierdzić, że Polański to geniusz - czapki z głów,

gdyby COENowie chcieli zekranizować powieść typu TESS D'UBERVILLe czy OLIVER TWIST, to dopiero byś zobaczył, że niewiele są warci

ale te cwaniaczki wolą remaki, bo łatwiej

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7612 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 12.03.2011 - 17:49

Horst zostałeś zdemaskowany!Nie ze mną te numery!

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   magister

  • Użytkownicy
  • 78 postów
  • Rejestracja: 08.02.2011

Napisano 12.03.2011 - 17:54

które filmy są remake'ami?



horst? bierzesz mnie za jakiegoś horsta?
pomyłka

Użytkownik magister edytował ten post 12.03.2011 - 17:54


#11 Użytkownik nie jest zalogowany   magister

  • Użytkownicy
  • 78 postów
  • Rejestracja: 08.02.2011

Napisano 12.03.2011 - 21:53

i tyle ten człowiek ma do powiedzenia o filmach,
umie rzucać hasła, ale o samych filmach nic nie wie
kazali nauczać to naucza,

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7612 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 13.03.2011 - 00:11

A co złego jest w robieniu remake'ów?Czy "Siedmiu wspaniałych" to zły film?Choć ja wolę "Siedmiu samurajów".
Fakt Coenowie "żywią się" i bawią konwencjami i schematami kina amerykańskiego.Można im taki zarzut wtórności postawić.Ale przecież w jeszcze większym stopniu dotyczy on tak okrzyczanego reżysera jak Tarantino( kino dalekowschodnie).Podobnie jest z B.dePalmą.

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   fugazi

  • Użytkownicy
  • 205 postów
  • Rejestracja: 25.01.2006

Napisano 13.03.2011 - 00:29

Co do braci Coen podzielam opinie założyciela wątku.
Jeżeli "true grit" jest słabym filmem to proponuję wizytę u okulisty.
Dla mnie robią filmy dość równe i do tego co jest ich niewątpliwym plusem ->bardzo zróżnicowane (podobnie jak mistrz scorsese który od paru lat niestety obniżył loty).Można czepiać się "no country... i zgodzę się ,że jest filmem słabszym od "there will be blood" p.t andersona ( z tego samego roku) Ale mówimy o pewnym poziomie poniżej którego bracia nie schodzą. Poziomie nie osiągalnym dla większości holyłódzkich twórców.

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7612 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 13.03.2011 - 00:34

A i jeszcze jedno.Nie myl adaptacji literatury z remakiem.Kino od samego początku żywiło się literaturą i tak chyba pozostanie.Wszak jest jego nieodrodnym dzieckiem.Mało kto pamięta,że takie obrazy jak np.Kabaret,Mechaniczna pomarańcza,Konformista,Ostatnie tango w Paryżu to adaptacje literatury.

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   theli28

  • Użytkownicy
  • 1585 postów
  • Rejestracja: 02.03.2004

Napisano 13.03.2011 - 16:53

Bracia Coen są bardzo nierówni. Duży rozrzut stylistyczny, wręcz eklektyzm. Nie widziałem wszystkich filmów, natomiast:

1. Barton Fink - moim zdaniem najlepsze ich dzieło, kapitalny, mroczny, surrealistyczny, groteskowy obraz, ze wspaniałym niedomówieniem. I dużą dawką czarnego humoru :) Jak ktoś nie widział to zdecydowanie polecam!
2. Hudsucker Proxy - chyba oglądałem, kompletnie nic z tego filmu nie pamiętam więc myślę że kiepski;
3. Fargo - bardzo dobry, klimatyczny - ta sceneria!
4. Big Lebowski - pierdoły. Pamiętam dwie sceny i to wszystko. Film o niczym;
5. Bracie, gdzie jesteś - esencja kina niekomercyjnego z gwiazdorską obsadą. Zwracam uwagę na kolorystykę obrazu;
6. To nie jest kraj dla starych ludzi - mi się podobał, obejrzałem dwa razy, co rzadko mi się zdarza. Ot zwykła "zwykła" gangsterka historia, opowiedziania w sposób niedościgniony;
7. Tajne przez poufne - znowu pierdoły. Oglądałem wieczorem w domku i zasnąłem gdzieś w połowie;

I bym zapomniał - Ścieżka strachu - kolejne nieporozumienie. Gangsterski gniot, naciągany do bólu, fabuła po prostu bzdurna. Reszty nie widziałem i jakoś specjalnie nie poluję. Jak jest okazja to chętnie popatrzę ale bez ciśnienia.
The odd get even.

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4453 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 15.03.2011 - 08:23

Są bardzo dobrzy i zaczynają mi co nieco przypominać Woody Allena - w tym, że po prostu co chwila siadają do następnego scenariusza, rok bez filmu to rok stracony, trzeba się bawić, nawet jeśli nie będzie z tego arcydzieła. Cecha szczególna - niezwykle starannie wyreżyserowana gra aktorów!

Dwa arcydzieła - Barton Fink i Fargo. Ale w Ameryce bardzo bardzo cenią też Big Lebowskiego:)

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7612 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 15.03.2011 - 08:26

Jakew

Tylko,że Allen jest coraz słabszy.Ostatni film to po prostu klapa!

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4453 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 15.03.2011 - 08:31

Wyświetl postUżytkownik wojciech iwaszczukiewicz dnia 15.03.2011 - 08:26 napisał

Jakew

Tylko,że Allen jest coraz słabszy.Ostatni film to po prostu klapa!


Wojciechu, co Ty jeszcze chcesz od 75 letniego dziadka? Żeby umarł albo cicho siedział na emeryturze? Oceniajmy całokształt, a jeszcze lepiej - ile arcydzieł kto stworzył w ciągu kariery!!, a nie wg ostatniej produkcji czy jakichś tam niewypałów.

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   nighttrain69

  • Użytkownicy
  • 233 postów
  • Rejestracja: 10.02.2009

Napisano 25.03.2011 - 14:50

Wyświetl postUżytkownik Jakew dnia 15.03.2011 - 08:31 napisał

Wojciechu, co Ty jeszcze chcesz od 75 letniego dziadka? Żeby umarł albo cicho siedział na emeryturze? Oceniajmy całokształt, a jeszcze lepiej - ile arcydzieł kto stworzył w ciągu kariery!!, a nie wg ostatniej produkcji czy jakichś tam niewypałów.

No zaraz zaraz, a niby dlaczego mamy oceniać całokształt. Oceniajmy konkretny film. To że Wajda nakręcił kilka ARCYDZIEŁ nie znaczy że od prawie 20 lat kręci gnioty, których nie da się oglądać z małymi wyjątkami. Nie odbieram Wajdzie tytułu jednego z największych polskich reżyserów, ale też nie liczę, żeby stworzył jeszcze dzieło zbliżające się poziomem do swoich najlepszych filmów.

A swoją drogą drogą to W Allen i tak trzyma jakiś tam poziom.

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7612 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 17.05.2011 - 21:17

Właśnie wczoraj obejrzałem "Prawdziwe męstwo".Nawet fajnie sie to ogląda,świetny Bridges,dowcipne dialogi ale po wyjściu z kina pustka.

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7612 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 20.05.2011 - 15:37

Obejrzałem kolejny film braci a mianowicie "To nie jest kraj dla starych ludzi".No i kolejne podobne odczucia.Ogląda się nieżle,dobre dialogi a póżniej nic.
Wrażenie miałkości.Natomiast wyłania się z tych filmów ciekawy obraz Ameryki.Okrutny kraj w którym żyją sfrustrowani dewianci.Ciekawostka.

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   k0pytk0

  • Użytkownicy
  • 160 postów
  • Rejestracja: 22.04.2010

Napisano 30.05.2011 - 10:07

Ten fim był genialny i jak napisales ze pokazuje Okrutyny kraj jakim jest usa. Nie zgodze sie z toba Wojciechu ze "pozniej nic" :d jak dlamnie ciagle bylo cos, ciagle film trzymal w napieciu. Mysle ze jest to porpostu trudny film i wiele osob mowi ze to nic ciekawego.

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7612 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 31.05.2011 - 07:34

Wczoraj obejrzałem "Tajne przez poufne".Wrażenie podobne.Dobrze się ogląda,nawet śmieszne.Jak zwykle galeria debili i dziwaków.Pewnie po miesiącu do zapomnienia.
Co ma być trudnego w tych filmach?

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   k0pytk0

  • Użytkownicy
  • 160 postów
  • Rejestracja: 22.04.2010

Napisano 31.05.2011 - 12:49

No racja Tajne przez poufne to nie jest filmem trudnym, natomiast "To nie jest kraj dla starych ludzi" był filmem trudnym. W moim poscie napisałem o jednym filmie a nie o filmach braci Coen.

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7612 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 01.06.2011 - 18:03

Jeszcze raz pytam.Co jest takiego trudnego w odbiorze "To nie jest..."?To normalna hoolywoodzka historia opowiedziana po bożemu.

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   k0pytk0

  • Użytkownicy
  • 160 postów
  • Rejestracja: 22.04.2010

Napisano 01.06.2011 - 18:48

Mówisz ze odczuwasz miałkość??? Błędem jest to jak na to patrzysz. Jak dlamnie film ma bardo dużo wartości, cały film posiada wiele synonimów. Wiesz co nie wiem sam widzisz ze pisze jak potłuczony, może to dlatego ze mam 15 lat a ty troche wiecej. Moim zdaniem film ten znaczy cos wiecej mozna go interpretować na wiele sposobów. Nie ma w nim ostatecznej odpowiedzi. Te wsyzstkie dziwne sceny daja mi do myślenia ze obraz ten ma jakies przesłanie, dlatego film jest trudny(moim moze i dziwnym zdaniem). Wydaje mi sie po prostu ze patrzysz na to jakby z jednej strony, a dlamnie trzeba go oglądac ze wszystkich stron.

Użytkownik k0pytk0 edytował ten post 01.06.2011 - 18:51


#27 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 7612 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 01.06.2011 - 19:09

Bracia zaczynali jako alternatywa w stosunku do normalnej,komercyjnej produkcji z oficjalnego Hollywood a teraz dołączyli do niego.To jest mój zarzut.
Różnica w ocenie filmów między nami wynika pewnie z dużej różnicy wieku.

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4453 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 01.06.2011 - 22:17

No Country for Old People owszem jest pełen symboliki ale bynajmniej nie dotyczącej USA lecz szerzej, szerzej i w sporym stopniu jest to po prostu zabawa w kino Braci. Coenowska baśń. Amerykanie częściowo tego nie załapali i - zresztą poniekąd słusznie - wytykali: co, w Texasie??, chłopina by się tak nie szarogęsił w Texasie. Chodzi o Wielkiego Killera:))

Widział ktoś The Man Who Wasn't There z Thorntonem w roli głównej? Nie najlepszy ale dobry film Coenów.

Użytkownik Jakew edytował ten post 01.06.2011 - 22:20


#29 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4453 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 02.06.2011 - 08:40

Ale nie jest to, mimo oskarowego sukcesu, arcydzieło jak Barton Fink i Fargo, imho. No Country for Old Men pozostawia widza obojętnym (miałkość jak wspomniał Wojciech), bo jest to tylko baśniowa popisowa wprawka mistrzów. Coś w tym filmie jest sztucznego, tzn. za bardzo sztucznego.

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   krokodylowy

  • Użytkownicy
  • 38 postów
  • Rejestracja: 27.05.2009

Napisano 08.06.2011 - 20:55

Wyświetl postUżytkownik theli28 dnia 13.03.2011 - 16:53 napisał

Bracia Coen są bardzo nierówni. Duży rozrzut stylistyczny, wręcz eklektyzm. Nie widziałem wszystkich filmów, natomiast:

1. Barton Fink - moim zdaniem najlepsze ich dzieło, kapitalny, mroczny, surrealistyczny, groteskowy obraz, ze wspaniałym niedomówieniem. I dużą dawką czarnego humoru :) Jak ktoś nie widział to zdecydowanie polecam!
2. Hudsucker Proxy - chyba oglądałem, kompletnie nic z tego filmu nie pamiętam więc myślę że kiepski;
3. Fargo - bardzo dobry, klimatyczny - ta sceneria!
4. Big Lebowski - pierdoły. Pamiętam dwie sceny i to wszystko. Film o niczym;
5. Bracie, gdzie jesteś - esencja kina niekomercyjnego z gwiazdorską obsadą. Zwracam uwagę na kolorystykę obrazu;
6. To nie jest kraj dla starych ludzi - mi się podobał, obejrzałem dwa razy, co rzadko mi się zdarza. Ot zwykła "zwykła" gangsterka historia, opowiedziania w sposób niedościgniony;
7. Tajne przez poufne - znowu pierdoły. Oglądałem wieczorem w domku i zasnąłem gdzieś w połowie;

I bym zapomniał - Ścieżka strachu - kolejne nieporozumienie. Gangsterski gniot, naciągany do bólu, fabuła po prostu bzdurna. Reszty nie widziałem i jakoś specjalnie nie poluję. Jak jest okazja to chętnie popatrzę ale bez ciśnienia.


Big Lebowsky-film o niczym.Tak ale genialnie o niczym.Totalna parodia konwencji dopracowana w każdym możliwym szczególe.Ale jak kto woli.Może lepiej lekturke od Wajdy.




Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Poratujcie bracia audiofile !!! Stereo jacek 
  • 16 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
  • Ikona --
  • przez Jacek do paw.... 
Ikona Bracia!! szybka pomoc ( 4 czy 8 ohmów) DIY wojtekitek 
  • 4 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Trzaska i bracia Olesiowie koncert W-wa Muzyka pp 
  • 11 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń