Kino braci Coen.
#1
Napisano 09.03.2011 - 18:40
Te filmy są po prostu inteligentne ( może nawet dla przeciętnego jankesa zbyt inteligentne!).A głównym celem ich kpin jest ludzka głupota.
#4
Napisano 10.03.2011 - 22:43
Niestety ostatni "True grit" jest po prostu przeciętny, to znaczy relatywnie dobry, ale jak na braci Coen nieciekawy i bez ichnich smaczków...
W kazdym razie myślę ze jeszcze wrócą i nas zaskoczą.
#6
Napisano 12.03.2011 - 16:54
Użytkownik Frank dnia 12.03.2011 - 14:24 napisał
Ogólnie,totalnie przereklamowani.
jak się przyłożą to robią dobre filmy, ale często-gęsto się nie przykładają, zżynają gotowce i zbierają nagrody, tym razem akademia poznała się na ich sztuczce i nie dała nagrody za plagiat.
brawo akademia
#8
Napisano 12.03.2011 - 17:34
Użytkownik wojciech%20iwaszczukiewicz dnia 12.03.2011 - 17:12 napisał
Tak dla porządku.Widziałeś ten film?
który? TRUE GRIT?
widziałem oba i dlatego byłem oburzony, gdy przeczytałem, że ma 128 nominacji do Oskara,
bo "ukradli" scenariusz i zrobili remake, za co mieliby dostać nagrodę?
wiem, wiem, że te filmy się różnią
http://www.film.org.pl/remake/opisy/prawdziwe_mestwo.html
ale oni często tak robią, biorą gotowce i bezmyślnie "rżną" - najgorzej im poszło z NO COUNTRY FOR OLD MEN,
z całkiem fajnej książki zrobili gniota nie wiadomo o czym, posklejali ze sobą nie pasujące do siebie fragmenty różnych filmów i za to dostali Oskary - hańba,
a wystarczyło posiedzieć nad książką, i zrobić z niej spójny scenariusz na film
wiele innych filmów COENów jest tak ukradzionych, dla ciebie zagadka - jakie inne filmy COENów mają adaptowane scenariusze albo są remake'ami starszych filmów?
i nie mówcie, ze to żydowskie cwaniactwo, takie durne "kradzenie" scenariuszy, bo Polański też jest żydem, i też korzysta z adaptowanych scenariuszy, wystarczy przeczytać TESS D'UBERVILLE, ROSEMARY BABY, OLIVER TWIST czy THE CLUB DUMAS żeby stwierdzić, że Polański to geniusz - czapki z głów,
gdyby COENowie chcieli zekranizować powieść typu TESS D'UBERVILLe czy OLIVER TWIST, to dopiero byś zobaczył, że niewiele są warci
ale te cwaniaczki wolą remaki, bo łatwiej
#12
Napisano 13.03.2011 - 00:11
Fakt Coenowie "żywią się" i bawią konwencjami i schematami kina amerykańskiego.Można im taki zarzut wtórności postawić.Ale przecież w jeszcze większym stopniu dotyczy on tak okrzyczanego reżysera jak Tarantino( kino dalekowschodnie).Podobnie jest z B.dePalmą.
#13
Napisano 13.03.2011 - 00:29
Jeżeli "true grit" jest słabym filmem to proponuję wizytę u okulisty.
Dla mnie robią filmy dość równe i do tego co jest ich niewątpliwym plusem ->bardzo zróżnicowane (podobnie jak mistrz scorsese który od paru lat niestety obniżył loty).Można czepiać się "no country... i zgodzę się ,że jest filmem słabszym od "there will be blood" p.t andersona ( z tego samego roku) Ale mówimy o pewnym poziomie poniżej którego bracia nie schodzą. Poziomie nie osiągalnym dla większości holyłódzkich twórców.
#14
Napisano 13.03.2011 - 00:34
#15
Napisano 13.03.2011 - 16:53
1. Barton Fink - moim zdaniem najlepsze ich dzieło, kapitalny, mroczny, surrealistyczny, groteskowy obraz, ze wspaniałym niedomówieniem. I dużą dawką czarnego humoru :) Jak ktoś nie widział to zdecydowanie polecam!
2. Hudsucker Proxy - chyba oglądałem, kompletnie nic z tego filmu nie pamiętam więc myślę że kiepski;
3. Fargo - bardzo dobry, klimatyczny - ta sceneria!
4. Big Lebowski - pierdoły. Pamiętam dwie sceny i to wszystko. Film o niczym;
5. Bracie, gdzie jesteś - esencja kina niekomercyjnego z gwiazdorską obsadą. Zwracam uwagę na kolorystykę obrazu;
6. To nie jest kraj dla starych ludzi - mi się podobał, obejrzałem dwa razy, co rzadko mi się zdarza. Ot zwykła "zwykła" gangsterka historia, opowiedziania w sposób niedościgniony;
7. Tajne przez poufne - znowu pierdoły. Oglądałem wieczorem w domku i zasnąłem gdzieś w połowie;
I bym zapomniał - Ścieżka strachu - kolejne nieporozumienie. Gangsterski gniot, naciągany do bólu, fabuła po prostu bzdurna. Reszty nie widziałem i jakoś specjalnie nie poluję. Jak jest okazja to chętnie popatrzę ale bez ciśnienia.
#16
Napisano 15.03.2011 - 08:23
Dwa arcydzieła - Barton Fink i Fargo. Ale w Ameryce bardzo bardzo cenią też Big Lebowskiego:)
#18
Napisano 15.03.2011 - 08:31
Użytkownik wojciech iwaszczukiewicz dnia 15.03.2011 - 08:26 napisał
Tylko,że Allen jest coraz słabszy.Ostatni film to po prostu klapa!
Wojciechu, co Ty jeszcze chcesz od 75 letniego dziadka? Żeby umarł albo cicho siedział na emeryturze? Oceniajmy całokształt, a jeszcze lepiej - ile arcydzieł kto stworzył w ciągu kariery!!, a nie wg ostatniej produkcji czy jakichś tam niewypałów.
#19
Napisano 25.03.2011 - 14:50
Użytkownik Jakew dnia 15.03.2011 - 08:31 napisał
No zaraz zaraz, a niby dlaczego mamy oceniać całokształt. Oceniajmy konkretny film. To że Wajda nakręcił kilka ARCYDZIEŁ nie znaczy że od prawie 20 lat kręci gnioty, których nie da się oglądać z małymi wyjątkami. Nie odbieram Wajdzie tytułu jednego z największych polskich reżyserów, ale też nie liczę, żeby stworzył jeszcze dzieło zbliżające się poziomem do swoich najlepszych filmów.
A swoją drogą drogą to W Allen i tak trzyma jakiś tam poziom.
#21
Napisano 20.05.2011 - 15:37
Wrażenie miałkości.Natomiast wyłania się z tych filmów ciekawy obraz Ameryki.Okrutny kraj w którym żyją sfrustrowani dewianci.Ciekawostka.
#22
Napisano 30.05.2011 - 10:07
#26
Napisano 01.06.2011 - 18:48
Użytkownik k0pytk0 edytował ten post 01.06.2011 - 18:51
#28
Napisano 01.06.2011 - 22:17
Widział ktoś The Man Who Wasn't There z Thorntonem w roli głównej? Nie najlepszy ale dobry film Coenów.
Użytkownik Jakew edytował ten post 01.06.2011 - 22:20
#29
Napisano 02.06.2011 - 08:40
#30
Napisano 08.06.2011 - 20:55
Użytkownik theli28 dnia 13.03.2011 - 16:53 napisał
1. Barton Fink - moim zdaniem najlepsze ich dzieło, kapitalny, mroczny, surrealistyczny, groteskowy obraz, ze wspaniałym niedomówieniem. I dużą dawką czarnego humoru :) Jak ktoś nie widział to zdecydowanie polecam!
2. Hudsucker Proxy - chyba oglądałem, kompletnie nic z tego filmu nie pamiętam więc myślę że kiepski;
3. Fargo - bardzo dobry, klimatyczny - ta sceneria!
4. Big Lebowski - pierdoły. Pamiętam dwie sceny i to wszystko. Film o niczym;
5. Bracie, gdzie jesteś - esencja kina niekomercyjnego z gwiazdorską obsadą. Zwracam uwagę na kolorystykę obrazu;
6. To nie jest kraj dla starych ludzi - mi się podobał, obejrzałem dwa razy, co rzadko mi się zdarza. Ot zwykła "zwykła" gangsterka historia, opowiedziania w sposób niedościgniony;
7. Tajne przez poufne - znowu pierdoły. Oglądałem wieczorem w domku i zasnąłem gdzieś w połowie;
I bym zapomniał - Ścieżka strachu - kolejne nieporozumienie. Gangsterski gniot, naciągany do bólu, fabuła po prostu bzdurna. Reszty nie widziałem i jakoś specjalnie nie poluję. Jak jest okazja to chętnie popatrzę ale bez ciśnienia.
Big Lebowsky-film o niczym.Tak ale genialnie o niczym.Totalna parodia konwencji dopracowana w każdym możliwym szczególe.Ale jak kto woli.Może lepiej lekturke od Wajdy.
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
| Poratujcie bracia audiofile !!! | Stereo | jacek |
|
|
|
Bracia!! szybka pomoc ( 4 czy 8 ohmów)
|
DIY | wojtekitek |
|
|
|
Trzaska i bracia Olesiowie koncert W-wa
|
Muzyka | pp |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- brak stereo
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Adaptacja miejsca do nagrywania wokaluedi777 - dziś, 16:59
-
Wind and wuthering 2006 remix/remasterzildjian - dziś, 16:58
-
"Recenzje" Kolegi Fr@ntzadarekdz - dziś, 15:52
-
-
Jeśli OTL - to który projekt ? ( Bez Transformatora )zjj_wwa - dziś, 13:44












