Klub Dobrej Whiskey
#62
Napisano 18.02.2009 - 01:41
Jak wyczytałem Bulleit Bourbon to produkt destylarni Four Roses (sygnowany jednak przez Bulleit Distilling Co.). Whiskey Bulleit produkowana jest bardzo pracochłonną metodą. Stosuje się różne rodzaje drożdży i procesów fermentacji, w wyniku czego otrzymuje się najpierw 10 różnych whiskey. Dojrzewają one 6-8 lat i są następnie mieszane. Jego cechą charakterystyczną jest również jedna z największych, bo aż 30-procentowa, zawartość żyta w recepturze. To sprawia, że paleta aromatyczno-smakowa jest szczególnie nacechowana silnymi tonami wytrawnymi. Bulleit Frontier Whiskey jest zdobywcą złotego medalu na San Francisco Word Spirit Competition w 2004 roku oraz czterech gwiazdek (na pięć) wg The Spirit Journal.
W poprzedni piątek inna konfrontacja - tym razem z irlandzkim Bushmillsem Original, który chyba dopiero niedawno pojawił się na polskim rynku. Oszukańczy, wiele obiecujący szlachetny zapach i trochę nijaka treść. Chyba najłagodniejsza z wypitych przez mnie whiskey. Co ważne - sporo, bo 0,7l za jednym razem (oczywiście nie sam; w ramach cotygodniowych spotkań z kumplem) i nastepnego dnia bez żadnych konsekwencji.
A Wasze typy w temacie najbardziej charakterystycznie smakująca whiskey/bourbon?
#63
Napisano 18.02.2009 - 15:27
#67
Napisano 19.02.2009 - 00:00
Kiedys nieznosilem tego zacnego trunku od jakichs 3 lat pijamy z zona namietnie i jest podstawomym alkolem w naszym zyciu.
Jestem fanem JD ma mocny slodkawy smak (poznam z zamknietymi oczmi z wielu gat. bez najmniejszego problemu -jedyny w swoim rodzaju)pijali i pija go wielcy tego swiata jak wspomniany F.Sinatra czy R.Stons nie ruszali sie bez niej w trase.
Pijam w szklance do Whiskey z cola i lodem (tak mi najlepiej smakuje)
Konesterzy pija tylko Single Malt na ,,skalkach,, czyli z lodem lub bez zeby wyczuc smak.
Obecnie w czasach dla mnie nienajlepszych calkiem niezle oszukuje sie ,,Lycha,, z Bidronki Golden Loch i jest do przyjecia - mozna duzo wypic:)
robix
#68
Napisano 21.02.2009 - 19:49
Panowie, jaka cola, jaka pepsi ? Do tego to lejcie najtańszy rozpuszczalnik i tak zdominuje smak. A do degustacji tylko czysta, ewentualnie z lodem i jak lubicie lekko schłodzona.
A moje wrażenia i typy to:
Za Jasieńkiem nie przepadam, może dlateg,o że jest dla mnie synonimem popkultury (no OK, czerwony tym jest) podobnie jak ta marka wina jak one tam się nazywają... Carlo Rossi.
Jack... no z Jackiem kilka nocy przebalowaliśmy, standardowy trunek branży IT
Jim... jak Jack jest na wyjeździe to można pobalować z Jim-em ;)
A teraz do rzeczy...
Jest Chivas... nie ma o czym gadać, klasa sama dla siebie. Kasa też ;)
A z bardziej price effective:
chyba moja ulubiona - Old Smuggler... oj tak, trzeba spróbować żeby zrozumieć :) Lekko słodkawa. Taką lubię.
co dalej... Grant's, też całkiem całkiem. A gdy budżet mniejszy polecam odwiedzić Lidla, nawet najtańsza Queen Margot nadaje się do degustacji... a za moment otwieram Hunter's Glen... no cóż Global Crysis, na Chivasa kasy nie stało ;)
#70
Napisano 22.02.2009 - 23:08
(nb.właśnie go skończyłem)
i w ogólnym rozrachunku (0,7) nie podszedł mi
Jakiś taki za słodki
Poprzednio na stanie miałem Teacharsa
i przeskok smakowy okazał się być zbyt duży
Niestety poruszając się w budżetówie wyboru zbyt dużego nie ma
#71
Napisano 24.02.2009 - 21:44
>No to kilka słów od St.Cooger-a patrona alkoholików ;)
>
>Panowie, jaka cola, jaka pepsi ? Do tego to lejcie najtańszy rozpuszczalnik i tak zdominuje smak. A
>do degustacji tylko czysta, ewentualnie z lodem i jak lubicie lekko schłodzona.
>
>A moje wrażenia i typy to:
>
>Za Jasieńkiem nie przepadam, może dlateg,o że jest dla mnie synonimem popkultury (no OK, czerwony
>tym jest) podobnie jak ta marka wina jak one tam się nazywają... Carlo Rossi.
>
>Jack... no z Jackiem kilka nocy przebalowaliśmy, standardowy trunek branży IT
>
>Jim... jak Jack jest na wyjeździe to można pobalować z Jim-em ;)
>
>A teraz do rzeczy...
>
>Jest Chivas... nie ma o czym gadać, klasa sama dla siebie. Kasa też ;)
>
>A z bardziej price effective:
>
>chyba moja ulubiona - Old Smuggler... oj tak, trzeba spróbować żeby zrozumieć :) Lekko słodkawa.
>Taką lubię.
>
>co dalej... Grant's, też całkiem całkiem. A gdy budżet mniejszy polecam odwiedzić Lidla, nawet
>najtańsza Queen Margot nadaje się do degustacji... a za moment otwieram Hunter's Glen... no cóż
>Global Crysis, na Chivasa kasy nie stało ;)
Panie degustacja z lodem? schlodzona? buhuahua taki sam efekt jak z cola:) Za duzo filmow sie na ogladalo:) jakby na filmach pili z cola to kazdy by pil z cola bo przeciez tak jest poprawnie:)
#74
Napisano 04.03.2009 - 21:49
>Ale nie mylmy whiskey [bimber z Tennessee - Daniels] ze szkocką whisky. Na przykład Haigh jest
>niezła.
Pseudofachowa gadka:) whiskey to nie bimber s Tennesse ale tez trunki z Irlandi, ktore sa pedzone w ten sam sposob co szkocka, poza tym ze slod jest wedzony, i jest roznica w wielokrotnosci destylacji... Daniels to chuj wie czy burbon czy whiskey. Ze pisze Scotch nie znaczy ze to jest bog wie co...
#76
Napisano 05.03.2009 - 14:53
- whisky powinna być lekko schłodzona (tak do ok 15 stopni)- ma wtedy najbogatszy smak
- może (ale nie musi) być lekko rozcieńczona wodą (ortodoksi mówią że najlepiej gdy woda jest pobrana ze źródła które służyło do produkcji whisky)- łatwiej jest wyczuć subtelne nuty w zapachu
- jeśli lód to tylko do blendów (ale woda i tak będzie lepsza)lub burbonów
Moje typy
- wszystkie typy islay (bowmore, laprohaig itd)
- glenlivet, glengoyne, glenfiddich
- oban, macallan, isle of yura
z blendów chivas, teachers, wyższe jasie
unikam burbonów i zwykłego ballantainsa
Generalnie sm są o wiele bardziej interesujące / emocjonujące niż blendy. Można trafić w swój smak jak i wypić coś zupełnie nie pasującego, w blendach zawsze mniej więcej wiadomo jak to będzie smakować.
#83
Napisano 11.03.2009 - 23:24
>>Panie degustacja z lodem? schlodzona? buhuahua taki sam efekt jak z cola:) Za duzo filmow sie na
>>ogladalo:) jakby na filmach pili z cola to kazdy by pil z cola bo przeciez tak jest poprawnie:)
>
>Panie a pan żeś nie doczytał słowa _ewentualnie_ ? :)
Ani czystej, ani z lodem ani ewentualnie schlodzonej sie nie degustuje:) co nie zmienia faktu ze nie mozna tak pic:) jedni Szkoci twierdza ze gdyby lod byl potrzebny to bylby w butelce, inni ze whisky jest po to zeby sie nia cieszyc a nie nadymac sie i pieprzyc farmazony jak sie poprawnie pije whisky... Jesli lubisz mozesz pic z kubusiem marchewkowym.
To jest taki sam alkohol jak kazdy inny, nie wiem czemu uwazany za cos eskluzywnego, gdzie picie trzeba celebrowac.. przerost formy nad trescia...
#85
Napisano 12.03.2009 - 20:52
>whisky... Jesli lubisz mozesz pic z kubusiem marchewkowym.
>To jest taki sam alkohol jak kazdy inny, nie wiem czemu uwazany za cos eskluzywnego, gdzie picie
>trzeba celebrowac.. przerost formy nad trescia...
Nie chodzi o to zeby sie nadymac. Ja lubie whisky za smak, efekt, róznorodnosc i co chyba najwazniejsze brak pekajacej glowy rano. Pije ciepla (temp.pokojowa) bez dodatkow, a jak sie rozkrece to dolewam co podleci sprite czy cole ale wtedy nie chodzi juz o to zeby sie napic tylko o to zeby sie najebac.
I masz racje alkohol jak kazdy inny ale jednak - inny.
#87
Napisano 15.03.2009 - 23:59
>No toś się Pan słowa _degustujesz_ uczepił :D
>
>Lepiej pij Pan bo się ściemnia ;)
Po co pan? Nie lubie Whisky tak samo jak nie lubie wywodow jak sie poprawnie whiskacza.
Ludzie zachwycaja sie aromatami wiec po co dorzucaja lodu? Im chlodniejszy alkohol tym mniej aromatu.. Dlaczego ludzie pijac whisky z Cola zachwycaja sie jej aromatem skoro wszystkie smakuja z cola tak samo zle?(wyjatkiem jest Grant's Sherry Cask) Spotkalem ludzi ktorzy Z Cola pija tylko czarnego jaska bo czerwony jest be...
Nie lubie pozerstwa i przerostu formy nad trescia? Moze wy nie lubicie whisky ale ja pijecie bo to taki "hi-end"? Gdybym lubil wodke to nie potrzebowalbym ani zapitki, zagryzki ani innych uprzyjemniaczy...
Lubie Gin z tonikiem, nie wazne jaki, nie wazne czy z lodem czy bez, bo ja lubie gin z tonikiem!
#89
Napisano 16.03.2009 - 09:22
W zasadzie jeśli trunek jest wyśmienity to dodawanie czegokolwiek do niego nie jest w jakiś oczywisty sposób celowe, wszelako - być może dla urozmaicenia - czasem lód, colę można dodać.
#90
Napisano 16.03.2009 - 12:29
Im chlodniejszy alkohol tym mniej
>aromatu..
piwo to ja schlodzone jednak wole ;-)
Dlaczego ludzie pijac whisky z Cola zachwycaja sie jej aromatem skoro wszystkie smakuja z
>cola tak samo zle??(wyjatkiem jest Grant's Sherry Cask)
To albo wszystkie albo sa wyjatki.
Spotkalem ludzi ktorzy Z Cola pija tylko
>czarnego jaska bo czerwony jest be...
Faktycznie jest beee (IMO)
Gdybym lubil wodke to nie potrzebowalbym ani zapitki, zagryzki ani innych
>uprzyjemniaczy...
jak nie lubisz to po co pijesz?? :D
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Wzmacniacz do trzech stówek dobrej firmy?
|
Stereo | ksiv |
|
|
|
|
Nowości | dskrzypczak |
|
|
|
Dobrej jakości złącza DIN, Jack, Chinch oraz kable.
Gdzie i co kupić? |
Stereo | Browing |
|
|
|
Poszukuję dobrej przejściówki DIN - 2XRCA
|
DIY | mariuszdab |
|
|
|
Poszukuję Dobrej Głowicy Magnetofonowej
|
Stereo | wojtekitek |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- brak stereo
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Kolumny Klipsch i jaki subwoofer?Lucjusz0 - dziś, 21:54
-
Słuchawki bezprzewodowe NOKIA BH-504gatto1 - dziś, 21:16
-
Kolumny + wzmacniacz do 6Kpawel86 - dziś, 20:55
-
marantz vs advance acousticTomek Koko - dziś, 20:49
-
różnica między HK AVR 460, a 660blackorek - dziś, 20:38












