#64
Napisano 30.01.2008 - 12:51
Dla bywających w Berlinie polecam sklep Ambrosetti na Schillerstrasse (Wilmersdorf). Jedno z nielicznych miejsce w tym mieście, gdzie można kupić naprawdę dobre bawarskie piwa (Doppel Hirsh, Ettaler Curator, Dominator, Merkator), a wszystko poniżej 1 euro / butelkę. W sumie mają tam około 100 gatunków, łącznie z Lechem.
#67
Napisano 01.02.2008 - 22:30
ja bardzo lubie mocne i wyraziste piwa, tylko musza miec gladki smak, a taki napewno jest Porter Zywca, natomiast niekoniecznie Warka Strong, chociaz podana w szkle i dobrej temperaturze zalatwia temat ;-)
cos specjalnego to Becks, powinien byc oryginalny germanski.
cos specjalnego to Becks, powinien byc oryginalny germanski.
#69
Napisano 03.02.2008 - 19:53
Witam!
Dzisiaj skosztowalem wspomnianego wczesniej "Zywego"...
Zapach dosyc intensywny, po prostu piwny. Tak jak trzeba.
Kolor piekny, pod swiatlo bardzo jasny pomaranczowy, na ciemniejszym tle bursztynowy (taki jak na zdjeciu)...
Piana tez ladna - gesta, klarowna, trzymala sie nawet dosyc dlugo, jednak jak juz zniknela, to calkowicie.
Smak - ojj niezwykle intensywny... Juz na samym poczatku czuje sie, ze piwo jest w smaku o wiele pelniejsze od zwyklego mocniejszego lagera. Wniosek z tego prosty - pasteryzacja zabija smak;)
Goryczki w sam raz, nie za duzo nie za malo. Dla mnie nieco zbyt kwaskowate, pozatym mocno czuc alkoholem (chociaz tutaj najpewniej blad popenilem ja, za slabo trunek schladzajac... Ze najlepiej smakuje w temp. 9st C przeczytalem juz po spozyciu).
Brakowalo tez tak bardzo lubianego przezemnie aromatu palonego slodu... Jednak piwo smakowo jest na tyle ciekawe, ze nie boli to tak bardzo. Aa jeszcze jedno - wchodzi niezwykle latwo, wiec trzeba sie pilnowac;)
Teraz mocno zaluje, ze piwka bardziej nie schlodzilem. Mysle, ze smak bylby jeszcze bardziej scharmonizowany.
pzdr
Dzisiaj skosztowalem wspomnianego wczesniej "Zywego"...
Zapach dosyc intensywny, po prostu piwny. Tak jak trzeba.
Kolor piekny, pod swiatlo bardzo jasny pomaranczowy, na ciemniejszym tle bursztynowy (taki jak na zdjeciu)...
Piana tez ladna - gesta, klarowna, trzymala sie nawet dosyc dlugo, jednak jak juz zniknela, to calkowicie.
Smak - ojj niezwykle intensywny... Juz na samym poczatku czuje sie, ze piwo jest w smaku o wiele pelniejsze od zwyklego mocniejszego lagera. Wniosek z tego prosty - pasteryzacja zabija smak;)
Goryczki w sam raz, nie za duzo nie za malo. Dla mnie nieco zbyt kwaskowate, pozatym mocno czuc alkoholem (chociaz tutaj najpewniej blad popenilem ja, za slabo trunek schladzajac... Ze najlepiej smakuje w temp. 9st C przeczytalem juz po spozyciu).
Brakowalo tez tak bardzo lubianego przezemnie aromatu palonego slodu... Jednak piwo smakowo jest na tyle ciekawe, ze nie boli to tak bardzo. Aa jeszcze jedno - wchodzi niezwykle latwo, wiec trzeba sie pilnowac;)
Teraz mocno zaluje, ze piwka bardziej nie schlodzilem. Mysle, ze smak bylby jeszcze bardziej scharmonizowany.
pzdr
#79
Napisano 04.02.2008 - 22:58
Będąc w sklepie skusiłem się na Żywe (dobrze, że tylko jedno)... Schłodziłem dobrze, otworzyłem - pachnie jak piwo, bez rewelacji. Piana - całkiem smaczna. Samo piwo - pierwszy łyk... hm, niby okej... coś nowego. Drugi, trzeci... czwarty... co za paskudztwo :| Siki na poziomie Harnasia. Gorzkie to to pod koniec, że pić nie da rady... Jakby kosztowało ~2,5zł to okej, ale 3,5zł za coś takiego to przesada. Nie przypadło mi do gustu.
Natomiast kupiłem też coś innego - Obolon Białe, produkcji ukraińskiej. Piwko również schłodzone mocno, po nalaniu gęsta piana, która utrzymuje się jakiś czas, a potem gwałtownie znika. Kolor... jak na fotce, brudny jasno bursztynowy :) Smak... dobre. Dość delikatne, pszeniczne (dziwne, żeby nie :) ). Delikatnie gazowane. Wypiłem buteleczkę nie czując przesycenia i zniechęcenia do tego piwka, tak jak w przypadku Żywego. Tutaj cena również 3,5zł.
Natomiast kupiłem też coś innego - Obolon Białe, produkcji ukraińskiej. Piwko również schłodzone mocno, po nalaniu gęsta piana, która utrzymuje się jakiś czas, a potem gwałtownie znika. Kolor... jak na fotce, brudny jasno bursztynowy :) Smak... dobre. Dość delikatne, pszeniczne (dziwne, żeby nie :) ). Delikatnie gazowane. Wypiłem buteleczkę nie czując przesycenia i zniechęcenia do tego piwka, tak jak w przypadku Żywego. Tutaj cena również 3,5zł.
#82
Napisano 04.02.2008 - 23:42
esh0, 4 Lut 2008, 23:29
>To piwo jest po prostu kiepskie :)
Napisał Eszo wybitny znawca piwa wszelakiego a niepasteryzowanego w szczególności ;-P
Musiałeś trafić nieszczelną butelkę, słaba partię... albo nie wiesz jak powinno smakować prawdziwe piwo.
Chyba, że jest trzecia ewentualność - chcesz być na siłę oryginalny.
Młodzież przechodzi taki okres buntu :-)
>To piwo jest po prostu kiepskie :)
Napisał Eszo wybitny znawca piwa wszelakiego a niepasteryzowanego w szczególności ;-P
Musiałeś trafić nieszczelną butelkę, słaba partię... albo nie wiesz jak powinno smakować prawdziwe piwo.
Chyba, że jest trzecia ewentualność - chcesz być na siłę oryginalny.
Młodzież przechodzi taki okres buntu :-)
#83
Napisano 04.02.2008 - 23:51
O co Ci chodzi, masz jakiś problem ze sobą? Cztery zdania i w każdym masz coś do mnie. Wiem, że to na tym forum popularne, ale trochę wyrozumiałości nie zaszkodzi - wyrażam swoje zdanie, więc to uszanuj. Nie smakuje mi to piwo i tyle. To drugie o którym pisałem jest o stokroć smaczniejsze.
Żeby nie było, że młodzież się nie zna, to mój ojciec ('61, więc raczej pamięta smak "prawdziwego piwa") również stwierdził to samo co ja wyżej.
Żeby nie było, że młodzież się nie zna, to mój ojciec ('61, więc raczej pamięta smak "prawdziwego piwa") również stwierdził to samo co ja wyżej.
#84
Napisano 04.02.2008 - 23:58
esh - dzieki za porzadna opinie... Juz myslalem, ze tylko ja bede sie produkowal w tym watku;)
Dzisiaj natomiast pilem stouta... Polskiego stouta.
Produkt browaru GAB.
Mialem niezwykla ochote na Guinnessa, ale jest on prawie niedostepny, wiec skusilem sie na to piwko.
Po zakupie siadlem na forum Biz, aby przeczytac opinie. Byly niezwykle pochlebne, wiec tym bardziej lapczywie siegnalem po otwieracz;)
Zapach byl... nijaki. Niby palonego slodu, niby czyms tam jeszcze... ale jakis taki bez wyrazu. Niewazne.
Nalewam i co? Piana prawie jak w Guinnessie. Niska, lekko brazowawa, babelki malutkie. Tylko opada szybko.
Jednak pierwszy lyk tego "piwa" spowodowal, ze przysieglem sobie wiecej z produktow tego browaru nie kozystac.
Co tu duzo mowic - kwas, kwas, kwas. Przelknac sie nie dalo, bylem bliski wylania. Pomyslalem jednak sobie, ze skoro mam juz piwo na straty (2,60zl), moge poeksperymentowac. Wzialem cukier i poslodzilem;))
Efekt byl ciekawy - z piwa zaczela sie wydzielac niezwykle gesta piana, plyn zareagowal tak, jakby zostal wstrzasniety. Smak jednak pozostal ohydny.
Kiedy juz uporalem sie z tym gownem, siadlem jeszcze raz na forum i przeczytalem ostatnie wpisy. Okazalo sie, ze nie tylko ja mam takie odczucia. Ludzie sugeruja, ze ta seria byla trefna...
Jesli jednak ktos chce zaryzykowac i sprobowac, to polecam sledzic watek na bizie i wystrzegac sie piwka z data jak na moim. Moze nastepne serie beda lepsze.
pzdr.
PS - link do watku: http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=1156&page=5
Dzisiaj natomiast pilem stouta... Polskiego stouta.
Produkt browaru GAB.
Mialem niezwykla ochote na Guinnessa, ale jest on prawie niedostepny, wiec skusilem sie na to piwko.
Po zakupie siadlem na forum Biz, aby przeczytac opinie. Byly niezwykle pochlebne, wiec tym bardziej lapczywie siegnalem po otwieracz;)
Zapach byl... nijaki. Niby palonego slodu, niby czyms tam jeszcze... ale jakis taki bez wyrazu. Niewazne.
Nalewam i co? Piana prawie jak w Guinnessie. Niska, lekko brazowawa, babelki malutkie. Tylko opada szybko.
Jednak pierwszy lyk tego "piwa" spowodowal, ze przysieglem sobie wiecej z produktow tego browaru nie kozystac.
Co tu duzo mowic - kwas, kwas, kwas. Przelknac sie nie dalo, bylem bliski wylania. Pomyslalem jednak sobie, ze skoro mam juz piwo na straty (2,60zl), moge poeksperymentowac. Wzialem cukier i poslodzilem;))
Efekt byl ciekawy - z piwa zaczela sie wydzielac niezwykle gesta piana, plyn zareagowal tak, jakby zostal wstrzasniety. Smak jednak pozostal ohydny.
Kiedy juz uporalem sie z tym gownem, siadlem jeszcze raz na forum i przeczytalem ostatnie wpisy. Okazalo sie, ze nie tylko ja mam takie odczucia. Ludzie sugeruja, ze ta seria byla trefna...
Jesli jednak ktos chce zaryzykowac i sprobowac, to polecam sledzic watek na bizie i wystrzegac sie piwka z data jak na moim. Moze nastepne serie beda lepsze.
pzdr.
PS - link do watku: http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=1156&page=5
#85
Napisano 05.02.2008 - 00:05
esh0 - hmm dziwne, ja gorzkosci w tym zywym piwie prawie nie czulem. Fakt, bylo wytrawne ale nie nachalnie. Pozatym gorzkosc i siki - to sie troche wyklucza;)
Nie chce sie klocic - jednak mnie to piwko smakowalo. Glownie ze wzgledu na intensywny smak i latwosc z jaka sie je pilo.
pzdr
Nie chce sie klocic - jednak mnie to piwko smakowalo. Glownie ze wzgledu na intensywny smak i latwosc z jaka sie je pilo.
pzdr
#86
Napisano 05.02.2008 - 00:07
Być może faktycznie trafiłem na kiepską partię... Ale to też nie świadczy za dobrze o piwie ;) Było gorzko-kwaśne, szczególnie pod koniec picia. Ciężko mi się je piło, więcej niż jednej butelki bym nie wypił. Z ciekawości za jakiś czas kupię z innego źródła i porównam.
Mówiąc "siki" miałem na myśli coś, co ogólnie jest niesmaczne, zapewne zrozumiałeś "siki" jako bezsmakowe "coś".
Mówiąc "siki" miałem na myśli coś, co ogólnie jest niesmaczne, zapewne zrozumiałeś "siki" jako bezsmakowe "coś".
#87
Napisano 05.02.2008 - 00:13
Hmm o kiepskich partiach jak widzisz cos wiem...;))
Mowiac szczerze zaczynam mocno watpic w jakosc polskich piw z mniejszych browarow. To juz 3 piwo na ktorym sie zawiodlem na calej linii.
Teraz postaram sie kupic jakiegos Portera baltyckiego z mniejszego polskiego browaru i zobaczymy jak w porownaniu z Zywcem;)
Mowiac szczerze zaczynam mocno watpic w jakosc polskich piw z mniejszych browarow. To juz 3 piwo na ktorym sie zawiodlem na calej linii.
Teraz postaram sie kupic jakiegos Portera baltyckiego z mniejszego polskiego browaru i zobaczymy jak w porownaniu z Zywcem;)
#89
Napisano 05.02.2008 - 00:33
esh0, 4 Lut 2008, 23:29
>To piwo jest po prostu kiepskie :)
esh0, 4 Lut 2008, 23:51
>Nie smakuje mi to piwo i tyle.
Widzisz różnicę między tymi dwoma stwierdzeniami?
Poluzuj, bo się niepotrzebnie napinasz ;-)
Nic do Ciebie nie mam, aczkolwiek nie podobają mi się autorytatywne opinie, niezależnie przez kogo są wydawane.
Szanuję Twoje osobiste zdanie. Tobie to piwo nie smakuje - OK. Twojemu ojcu też nie smakuje - ma do tego prawo.
Taki macie smak, choć podejrzewam że coś z nim było "nie tak".
Nie zgodzę się z opinią, że Żywe jest kiepskie.
Od 18 lat wypijam średnio 10 piw tygodniowo i próbowałem większości dostępnych gatunków.
Niestety zdarzyło mi się też próbować takiego "przerobionego" piwa. Prosto z kadzi, jaki i z nieszczelnej butelki. Zazwyczaj przyspieszona, niekontrolowana fermentacja, zachodzi w procesie maderyzacji, pod wpływem ciepła lub nadmiernego oświetlenia o co w przypadku niepasteryzowanego piwa bardzo łatwo.
Wystarczy postawić piwo przy grzejniku i szlag je trafi po 2-3 dniach.
Twoja opinia o cienkim smaku i goryczy pasuje jak ulał do zbyt sfermentowanego piwa, co czasem się zdarza w przypadku piw niepasteryzowanych, gdyż proces fermentacji nie jest gwałtownie przerywany.
Jeśli nie wiesz w jakich warunkach przechowywane jest piwo w sklepie to zaczekaj aż się skończy okres grzewczy i spróbuj Żywego ponownie.
>To piwo jest po prostu kiepskie :)
esh0, 4 Lut 2008, 23:51
>Nie smakuje mi to piwo i tyle.
Widzisz różnicę między tymi dwoma stwierdzeniami?
Poluzuj, bo się niepotrzebnie napinasz ;-)
Nic do Ciebie nie mam, aczkolwiek nie podobają mi się autorytatywne opinie, niezależnie przez kogo są wydawane.
Szanuję Twoje osobiste zdanie. Tobie to piwo nie smakuje - OK. Twojemu ojcu też nie smakuje - ma do tego prawo.
Taki macie smak, choć podejrzewam że coś z nim było "nie tak".
Nie zgodzę się z opinią, że Żywe jest kiepskie.
Od 18 lat wypijam średnio 10 piw tygodniowo i próbowałem większości dostępnych gatunków.
Niestety zdarzyło mi się też próbować takiego "przerobionego" piwa. Prosto z kadzi, jaki i z nieszczelnej butelki. Zazwyczaj przyspieszona, niekontrolowana fermentacja, zachodzi w procesie maderyzacji, pod wpływem ciepła lub nadmiernego oświetlenia o co w przypadku niepasteryzowanego piwa bardzo łatwo.
Wystarczy postawić piwo przy grzejniku i szlag je trafi po 2-3 dniach.
Twoja opinia o cienkim smaku i goryczy pasuje jak ulał do zbyt sfermentowanego piwa, co czasem się zdarza w przypadku piw niepasteryzowanych, gdyż proces fermentacji nie jest gwałtownie przerywany.
Jeśli nie wiesz w jakich warunkach przechowywane jest piwo w sklepie to zaczekaj aż się skończy okres grzewczy i spróbuj Żywego ponownie.
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Sponsorowane | Wielkopolskie Hi Fi Studio |
|
|
|
|
Stereo | wovo |
|
|
|
Zapraszam do dzielenia się wrażeniami związanymi z produktami Tannoy |
Kluby | R123 |
|
|
|
|
Lampa | andrzej analogowy |
|
|
|
Jak graja tanie odtwarzacze np. Manta?
Potrzebuję taniego dobrego playera |
Stereo | Funnykris |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Brak nadchodzących wydarzeń
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- brak stereo
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Kolumny Klipsch i jaki subwoofer?Lucjusz0 - dziś, 21:54
-
Słuchawki bezprzewodowe NOKIA BH-504gatto1 - dziś, 21:16
-
Kolumny + wzmacniacz do 6Kpawel86 - dziś, 20:55
-
marantz vs advance acousticTomek Koko - dziś, 20:49
-
różnica między HK AVR 460, a 660blackorek - dziś, 20:38












