Klub Miłośników dobrych monitorów
Rozpoczęty przez Arkadix, 08.10.2007 19:37
#61
Napisano 14.10.2007 - 14:59
Niestety dodam łyżkę dziegciu do tej beczki miodu zachwytów
nad Harbethami. Odsłuchiwałem czterokrotnie model SHL-5 w różnych konfiguracjach:
z AA Capitole mkII, lampowcami Cary, ASL Laylą, i najwyższą tranzystorową końcówką Vincenta
sterowaną bezpośr. AA Capitole. Osobiście uważam, że dźwięk tych kolumn jest
bardzo specyficzny i "zrobiony" po to by zachwycić czarującym ale przyciemnionym dźwiękiem.
Największa zaleta tych kolumn to stereofonia, scena i lokalizacja.
Uważam, że wszystkie zakresy są pociągnięte w dół, przyciemnione.
Góra mało wyrafinowana, dość topornie wybrzmiewają uderzenia w talerze i przeszkadzajki,
brak im lekkości. W miejsce zwiewnej góry dostajemy dobitną prezentację, coś w stylu:
"uwaga: teraz talerze". Detale są wyraźnie maskowane, z drugiej strony nie są
tak nachalne jak w innych konstrukcjach. Bardzo mi to przeszkadzało.
Średnica jest mocno przybasowiona, i to jest mój główny zarzut: głos Cassandry brzmi bardzo ciepło
i zmysłowo, ale nienaturalnie bo tak jakby wypałiła przed nagraniem paczkę fajek
i wypiła szklankę zimnej wody. Przyciemnionej średnicy towarzyszy niestety bułowaty,
ciągnący się w nieskończoność bas dominujący przekaz.
Brakuje mu IMHO szybkości i drive'u na rzecz obfitości.
Wydawało mi się, że to być może wina amplifikacji, ale te cechy pojawiały
się przy każdym wzmaczku. Na dłuższą metę ten przekaz jest dla mnie męczący ale rozumiem,
że może się podobać osobom ceniącym te kolumny za stereofonię, ta jest świetna
oraz specyficzną muzykalność - czymś co na dluższą metę potrafi wciągać,
bo przekaz dzięki nie jest relaksujący ale prezentowany w barwach
mocno przyciemnionych.
nad Harbethami. Odsłuchiwałem czterokrotnie model SHL-5 w różnych konfiguracjach:
z AA Capitole mkII, lampowcami Cary, ASL Laylą, i najwyższą tranzystorową końcówką Vincenta
sterowaną bezpośr. AA Capitole. Osobiście uważam, że dźwięk tych kolumn jest
bardzo specyficzny i "zrobiony" po to by zachwycić czarującym ale przyciemnionym dźwiękiem.
Największa zaleta tych kolumn to stereofonia, scena i lokalizacja.
Uważam, że wszystkie zakresy są pociągnięte w dół, przyciemnione.
Góra mało wyrafinowana, dość topornie wybrzmiewają uderzenia w talerze i przeszkadzajki,
brak im lekkości. W miejsce zwiewnej góry dostajemy dobitną prezentację, coś w stylu:
"uwaga: teraz talerze". Detale są wyraźnie maskowane, z drugiej strony nie są
tak nachalne jak w innych konstrukcjach. Bardzo mi to przeszkadzało.
Średnica jest mocno przybasowiona, i to jest mój główny zarzut: głos Cassandry brzmi bardzo ciepło
i zmysłowo, ale nienaturalnie bo tak jakby wypałiła przed nagraniem paczkę fajek
i wypiła szklankę zimnej wody. Przyciemnionej średnicy towarzyszy niestety bułowaty,
ciągnący się w nieskończoność bas dominujący przekaz.
Brakuje mu IMHO szybkości i drive'u na rzecz obfitości.
Wydawało mi się, że to być może wina amplifikacji, ale te cechy pojawiały
się przy każdym wzmaczku. Na dłuższą metę ten przekaz jest dla mnie męczący ale rozumiem,
że może się podobać osobom ceniącym te kolumny za stereofonię, ta jest świetna
oraz specyficzną muzykalność - czymś co na dluższą metę potrafi wciągać,
bo przekaz dzięki nie jest relaksujący ale prezentowany w barwach
mocno przyciemnionych.
#63
Napisano 14.10.2007 - 15:32
wkamil,
Tego nie wiem. Strona QBY jest w ogóle kompletnie nieaktualna. Zaskakujące, jak w dobie konkurencji rynkowej i możliwości np. wzięcia forsy na poprawę konkurencyjności itp. ...... Mówiłem Panu QBA, że kilka osób dopytywało się o kolumny itp. ... i podobno zrobi.
Tego nie wiem. Strona QBY jest w ogóle kompletnie nieaktualna. Zaskakujące, jak w dobie konkurencji rynkowej i możliwości np. wzięcia forsy na poprawę konkurencyjności itp. ...... Mówiłem Panu QBA, że kilka osób dopytywało się o kolumny itp. ... i podobno zrobi.
#68
Napisano 14.10.2007 - 16:15
Te po lewej (mniejsze) to MEX, te większe to Sobieskie. Mexy nie sa jeszcze moje, jest to wersja do odsłuchów. W Mexach jest magnezowy głośnik średnio-nisko tonowy. Tyle wiem. Jak będę miał już swoje - zrobię dokładniejsze fotki. Podobnie opiszę dokładnie wrażenie odsłuchowe jak będę miał już swoje Mexy.
#70
Napisano 14.10.2007 - 16:40
stachu7012, 14 Paź 2007, 17:15
>Te po lewej (mniejsze) to MEX, te większe to Sobieskie. Mexy nie sa jeszcze moje, jest to wersja do
>odsłuchów. W Mexach jest magnezowy głośnik średnio-nisko tonowy. Tyle wiem. Jak będę miał już swoje
>- zrobię dokładniejsze fotki. Podobnie opiszę dokładnie wrażenie odsłuchowe jak będę miał już swoje
>Mexy.
Koncepcja zbliżona do Sonicsów Anima:
>Te po lewej (mniejsze) to MEX, te większe to Sobieskie. Mexy nie sa jeszcze moje, jest to wersja do
>odsłuchów. W Mexach jest magnezowy głośnik średnio-nisko tonowy. Tyle wiem. Jak będę miał już swoje
>- zrobię dokładniejsze fotki. Podobnie opiszę dokładnie wrażenie odsłuchowe jak będę miał już swoje
>Mexy.
Koncepcja zbliżona do Sonicsów Anima:
#76
Napisano 14.10.2007 - 17:16
troy, 14 Paź 2007, 18:12
>Mcgyvey
>(...)
>Skoro o ściąganiu mowa, to my robimy takie:
>(...)
>
>skoro robicie to załóżcie wątek sponsorowany.
Ło człowieku, ja tu tylko zdjęcie wkleiłem. Stało się coś strasznego z tego powodu?
I bądź łaskaw NIE MASAKROWAĆ mojego nicka. Ułatwi Ci to użycie copy->paste.
>Mcgyvey
>(...)
>Skoro o ściąganiu mowa, to my robimy takie:
>(...)
>
>skoro robicie to załóżcie wątek sponsorowany.
Ło człowieku, ja tu tylko zdjęcie wkleiłem. Stało się coś strasznego z tego powodu?
I bądź łaskaw NIE MASAKROWAĆ mojego nicka. Ułatwi Ci to użycie copy->paste.
#80
Napisano 14.10.2007 - 17:32
>stachu7012
Może troszke off-topic, ale...
Czy wiesz jakie dokładnie wymiary mają te kolumny? Domyślam się, że oba są na seasach (mex ma pewnie excela), ale może wiesz dokładnie jakich?
Po sklonowaniu totemów słucham inspiracji do kolejnych monitorków o 'wielkim sercu w małym ciele'... po mojej głowie chodzi coś takiego: http://www.humblehomemadehifi.com/HATT-III.html lub może i takiego: http://www.humblehomemadehifi.com/HATT-SE.html
Może troszke off-topic, ale...
Czy wiesz jakie dokładnie wymiary mają te kolumny? Domyślam się, że oba są na seasach (mex ma pewnie excela), ale może wiesz dokładnie jakich?
Po sklonowaniu totemów słucham inspiracji do kolejnych monitorków o 'wielkim sercu w małym ciele'... po mojej głowie chodzi coś takiego: http://www.humblehomemadehifi.com/HATT-III.html lub może i takiego: http://www.humblehomemadehifi.com/HATT-SE.html
#82
Napisano 14.10.2007 - 19:55
>>>Arkadix
Ja słucham od dwóch lat Sonus Faber Signum niewielki monitor (pokój 14m2) kupiłem bo nic innego nie było :żart i prawda szukałem przez prawie rok SF Electa Amator I a że dobrych głośników nikt nie sprzedaje kupiłem Signum.
Monitory Sonusa maję kilka zalet które akurat mi się podobają .Potrafią przykuć słuchającego na długie godziny odsłuchu i nie zmęczyć go ,są bardzo otwarte a sklepienie wszystkich pasm dzwięku jest na wysokim poziomie .Ja bym Ci proponował poszukać z drugiej ręki (koniecznie odsłuch) SF Guarnieri niesamowite kolumny potrafią zaskoczyć skalą i wielkością dzwięku ,Electa Amator I ma niesamowity bas co w małym pomieszczeniu może sprawić kłopot .ale jeśli miałbyś okazje posłuchać EA I to skorzystaj .Jeszcze jest jeden model Sonusa czyli Electa Amator II też warto posłuchać a tak na marginesie to a ebay angielskim zostały sprzedane z standami za 4000zł (ostatnia cena katalogowa w Polsce 17500zł).T co bym Ci proponował z modeli nieprodukowanych ale czasami dostępnych z drugiej ręki.
Z nowych rzeczy podoba mi sie:
Gamut L3
ADAM Compact
Dynaudio Special 25
Chciałbym posłuchać jeszcze
Sonus Faber Auditor M nowy model
to tyle z mojej strony
Pozdrawiam
Rafał
PS.obecnie szukam SF Guarnieri
Ja słucham od dwóch lat Sonus Faber Signum niewielki monitor (pokój 14m2) kupiłem bo nic innego nie było :żart i prawda szukałem przez prawie rok SF Electa Amator I a że dobrych głośników nikt nie sprzedaje kupiłem Signum.
Monitory Sonusa maję kilka zalet które akurat mi się podobają .Potrafią przykuć słuchającego na długie godziny odsłuchu i nie zmęczyć go ,są bardzo otwarte a sklepienie wszystkich pasm dzwięku jest na wysokim poziomie .Ja bym Ci proponował poszukać z drugiej ręki (koniecznie odsłuch) SF Guarnieri niesamowite kolumny potrafią zaskoczyć skalą i wielkością dzwięku ,Electa Amator I ma niesamowity bas co w małym pomieszczeniu może sprawić kłopot .ale jeśli miałbyś okazje posłuchać EA I to skorzystaj .Jeszcze jest jeden model Sonusa czyli Electa Amator II też warto posłuchać a tak na marginesie to a ebay angielskim zostały sprzedane z standami za 4000zł (ostatnia cena katalogowa w Polsce 17500zł).T co bym Ci proponował z modeli nieprodukowanych ale czasami dostępnych z drugiej ręki.
Z nowych rzeczy podoba mi sie:
Gamut L3
ADAM Compact
Dynaudio Special 25
Chciałbym posłuchać jeszcze
Sonus Faber Auditor M nowy model
to tyle z mojej strony
Pozdrawiam
Rafał
PS.obecnie szukam SF Guarnieri
#83
Napisano 14.10.2007 - 21:59
tungsol, 14 Paź 2007, 15:59
Na dłuższą metę ten przekaz jest dla mnie męczący ale rozumiem,
>że może się podobać osobom ceniącym te kolumny za stereofonię, ta jest świetna
>oraz specyficzną muzykalność - czymś co na dluższą metę potrafi wciągać,
>bo przekaz dzięki nie jest relaksujący ale prezentowany w barwach
>mocno przyciemnionych.
To co dla Ciebie jest wadą dla mnie jest zaletą. Niech będzie, że bas się snuje, wysokim brakuje blasku (są nienachalne).......ale z herbatników brzmi muzyka!!! Małe składy w wersji live brzmią niesłychanie rzetelnie, i tak jak piszesz dźwięk jest "zrobiony", ale tak zrobiony że się chce więcej,więcej i więcej i głośniej i głośniej i głośniej. Wiem ,że jestem oszukany ale w sposób który absolutnie akceptuję.
pzdr
Bartek
Na dłuższą metę ten przekaz jest dla mnie męczący ale rozumiem,
>że może się podobać osobom ceniącym te kolumny za stereofonię, ta jest świetna
>oraz specyficzną muzykalność - czymś co na dluższą metę potrafi wciągać,
>bo przekaz dzięki nie jest relaksujący ale prezentowany w barwach
>mocno przyciemnionych.
To co dla Ciebie jest wadą dla mnie jest zaletą. Niech będzie, że bas się snuje, wysokim brakuje blasku (są nienachalne).......ale z herbatników brzmi muzyka!!! Małe składy w wersji live brzmią niesłychanie rzetelnie, i tak jak piszesz dźwięk jest "zrobiony", ale tak zrobiony że się chce więcej,więcej i więcej i głośniej i głośniej i głośniej. Wiem ,że jestem oszukany ale w sposób który absolutnie akceptuję.
pzdr
Bartek
#84
Napisano 14.10.2007 - 22:28
tungsol, 14 Paź 2007, 15:59
Niesłuchałem H. w zestawieniach ze wzmakami jakie opisałaś i nie znam tychże. Słuchałem za to zestawienia z linku poniżej /jeno tymczasowo był inny cedek (awaria Micromegi)/.
I powiem tak: czapki z głów. /Ale ok. - każdy ma prawo do własnego zdania i spostrzeżeń. Ja to szanuję./
W każdym razie życzę Ci abyś posłuchał udanych zestawień z chabetami ;)
A zatem polecam Twojej uwadze opis osoby, która dobrze wie o co w dźwięku biega.
http://www.audiostereo.pl/Harbeth_Acoustics_HLS8_kolumny_podlogowe-62-335-1.html
PS. Każde kolumny mają jakiś swój charakter. (Choćby z powodu materiału membran.)
Niesłuchałem H. w zestawieniach ze wzmakami jakie opisałaś i nie znam tychże. Słuchałem za to zestawienia z linku poniżej /jeno tymczasowo był inny cedek (awaria Micromegi)/.
I powiem tak: czapki z głów. /Ale ok. - każdy ma prawo do własnego zdania i spostrzeżeń. Ja to szanuję./
W każdym razie życzę Ci abyś posłuchał udanych zestawień z chabetami ;)
A zatem polecam Twojej uwadze opis osoby, która dobrze wie o co w dźwięku biega.
http://www.audiostereo.pl/Harbeth_Acoustics_HLS8_kolumny_podlogowe-62-335-1.html
PS. Każde kolumny mają jakiś swój charakter. (Choćby z powodu materiału membran.)
#86
Napisano 14.10.2007 - 22:57
>dymu73
widzę, że dostrzegasz rzeczy o których piszę, i rozumiem bardzo dobrze,
za co i dlaczego je lubisz. Podoba mi się Twoja świadomość i podejście do sprawy.
W końcu chodzi o przyjemność. Natomiast ja jestem daleki
od stawiania sprawy w stylu "czarne lub białe". Pewne rzeczy mi przeszkadzały, pewne
mi się podobały. Po prostu opisałem swoje wrażenia
z odsłuchów z elektroniką, której trudno zarzucić degradowanie przekazu.
Żeby była jasność: wolę tego typu prezentację od bezdusznej, suchej i rozjaśnionej
ale do bólu obnażającej np. słabość nagrań. Słychać radial, dzięki któremu wokale
z harbetów trudno pomylić z avalonami. W porządku. Muzykalność jak pisałem to ich zaleta,
ale mnie odpowiadał np. bardziej neutralny Spendor sp-100, którego nikt nie wymienił
wątku.
>andrea29
>W każdym razie życzę Ci abyś posłuchał udanych zestawień z chabetami ;)
>A zatem polecam Twojej uwadze opis osoby, która dobrze wie o co w dźwięku biega.
Sugerujesz, że nie wiem o co w dźwięku biega, bo wytknąłem coś "świętej krówce"?
Kolego, to jest subiektywna opinia;) Nie muszę się z nią zgadzać, i vice versa.
Komuś coś pasuje, komuś nie. To znaczy, że mamy dyplomatycznie milczeć?
Świat pomieści nas wszystkich:)
pozdrawiam
widzę, że dostrzegasz rzeczy o których piszę, i rozumiem bardzo dobrze,
za co i dlaczego je lubisz. Podoba mi się Twoja świadomość i podejście do sprawy.
W końcu chodzi o przyjemność. Natomiast ja jestem daleki
od stawiania sprawy w stylu "czarne lub białe". Pewne rzeczy mi przeszkadzały, pewne
mi się podobały. Po prostu opisałem swoje wrażenia
z odsłuchów z elektroniką, której trudno zarzucić degradowanie przekazu.
Żeby była jasność: wolę tego typu prezentację od bezdusznej, suchej i rozjaśnionej
ale do bólu obnażającej np. słabość nagrań. Słychać radial, dzięki któremu wokale
z harbetów trudno pomylić z avalonami. W porządku. Muzykalność jak pisałem to ich zaleta,
ale mnie odpowiadał np. bardziej neutralny Spendor sp-100, którego nikt nie wymienił
wątku.
>andrea29
>W każdym razie życzę Ci abyś posłuchał udanych zestawień z chabetami ;)
>A zatem polecam Twojej uwadze opis osoby, która dobrze wie o co w dźwięku biega.
Sugerujesz, że nie wiem o co w dźwięku biega, bo wytknąłem coś "świętej krówce"?
Kolego, to jest subiektywna opinia;) Nie muszę się z nią zgadzać, i vice versa.
Komuś coś pasuje, komuś nie. To znaczy, że mamy dyplomatycznie milczeć?
Świat pomieści nas wszystkich:)
pozdrawiam
#87
Napisano 14.10.2007 - 23:35
@tungsol
>Niestety dodam łyżkę dziegciu do tej beczki miodu zachwytów
>nad Harbethami. Odsłuchiwałem czterokrotnie model SHL-5 w różnych konfiguracjach:
>z AA Capitole mkII, lampowcami Cary, ASL Laylą, i najwyższą tranzystorową końcówką Vincenta
>sterowaną bezpośr. AA Capitole.
>Osobiście uważam, że dźwięk tych kolumn jest
>bardzo specyficzny i "zrobiony" po to by zachwycić czarującym ale przyciemnionym dźwiękiem.
>Największa zaleta tych kolumn to stereofonia, scena i lokalizacja.
>Uważam, że wszystkie zakresy są pociągnięte w dół, przyciemnione.
>Góra mało wyrafinowana, dość topornie wybrzmiewają uderzenia w talerze i przeszkadzajki,
>brak im lekkości. W miejsce zwiewnej góry dostajemy dobitną prezentację, coś w stylu:
>"uwaga: teraz talerze". Detale są wyraźnie maskowane, z drugiej strony nie są
>tak nachalne jak w innych konstrukcjach. Bardzo mi to przeszkadzało.
>Średnica jest mocno przybasowiona, i to jest mój główny zarzut: głos Cassandry brzmi bardzo ciepło
>i zmysłowo, ale nienaturalnie bo tak jakby wypałiła przed nagraniem paczkę fajek
>i wypiła szklankę zimnej wody.
Podstawa to porządne standy! i właściwe ustawienie w pokoju :)
Bez spełnienia tych podstawowych i koniecznych warunków nie ma nawet o czym mówić: dźwięk jest podobny do takiego jak opisałeś powyżej: szary jak tani papier toaletowy, smutny, przygaszony, płasko neutralny i suchy. Do tego dochodzi bardzo ograniczona przejrzystość średnicy i przygaszone, stłamszone wysokie. Najkrócej mówiąc - kicha.
>Przyciemnionej średnicy towarzyszy niestety bułowaty,
>ciągnący się w nieskończoność bas dominujący przekaz.
Nie wiem gdzie słuchałeś SHL5 ale jeśli na Waliców to w tym pomieszczeniu podbity jest bas w okolicy 60-70Hz i ma się wrażenie, że ta jego część jest dudniąca i oderwana od reszty pasma. Ponadto kiedy ich tam słuchałem to np. "stopa" Erica Claptona unplugged była całkowicie nieobecna. W domu było o niebo lepiej, ale po precyzyjnym ustawieniu i zaaplikowaniu solidnych podstawek brzmienie kolosalnie zyskuje i nie ma nic wspólnego z tym co dobywa się z tych głośników w salonie.
>Brakuje mu IMHO szybkości i drive'u na rzecz obfitości.
Moim zdaniem W zakresie najniższego basu nie mają takiej swobody dynamicznej jak dobre podłogówki. W kategorii całokształtu brzmienia w rzeczywistości są spójne, szybkie, przejrzyste, soczyste :) i to nie mit.
>Wydawało mi się, że to być może wina amplifikacji, ale te cechy pojawiały
>się przy każdym wzmaczku. Na dłuższą metę ten przekaz jest dla mnie męczący ale rozumiem,
>że może się podobać osobom ceniącym te kolumny za stereofonię, ta jest świetna
>oraz specyficzną muzykalność - czymś co na dluższą metę potrafi wciągać,
>bo przekaz dzięki nie jest relaksujący ale prezentowany w barwach
>mocno przyciemnionych.
I znów, solidne standy i właściwe ustawienie w pokoju a będzie pięknie z bonusem w postaci "otwartego" dźwięku z efektami z tyłu i z ponad głowy w niektórych utworach :)
>Niestety dodam łyżkę dziegciu do tej beczki miodu zachwytów
>nad Harbethami. Odsłuchiwałem czterokrotnie model SHL-5 w różnych konfiguracjach:
>z AA Capitole mkII, lampowcami Cary, ASL Laylą, i najwyższą tranzystorową końcówką Vincenta
>sterowaną bezpośr. AA Capitole.
>Osobiście uważam, że dźwięk tych kolumn jest
>bardzo specyficzny i "zrobiony" po to by zachwycić czarującym ale przyciemnionym dźwiękiem.
>Największa zaleta tych kolumn to stereofonia, scena i lokalizacja.
>Uważam, że wszystkie zakresy są pociągnięte w dół, przyciemnione.
>Góra mało wyrafinowana, dość topornie wybrzmiewają uderzenia w talerze i przeszkadzajki,
>brak im lekkości. W miejsce zwiewnej góry dostajemy dobitną prezentację, coś w stylu:
>"uwaga: teraz talerze". Detale są wyraźnie maskowane, z drugiej strony nie są
>tak nachalne jak w innych konstrukcjach. Bardzo mi to przeszkadzało.
>Średnica jest mocno przybasowiona, i to jest mój główny zarzut: głos Cassandry brzmi bardzo ciepło
>i zmysłowo, ale nienaturalnie bo tak jakby wypałiła przed nagraniem paczkę fajek
>i wypiła szklankę zimnej wody.
Podstawa to porządne standy! i właściwe ustawienie w pokoju :)
Bez spełnienia tych podstawowych i koniecznych warunków nie ma nawet o czym mówić: dźwięk jest podobny do takiego jak opisałeś powyżej: szary jak tani papier toaletowy, smutny, przygaszony, płasko neutralny i suchy. Do tego dochodzi bardzo ograniczona przejrzystość średnicy i przygaszone, stłamszone wysokie. Najkrócej mówiąc - kicha.
>Przyciemnionej średnicy towarzyszy niestety bułowaty,
>ciągnący się w nieskończoność bas dominujący przekaz.
Nie wiem gdzie słuchałeś SHL5 ale jeśli na Waliców to w tym pomieszczeniu podbity jest bas w okolicy 60-70Hz i ma się wrażenie, że ta jego część jest dudniąca i oderwana od reszty pasma. Ponadto kiedy ich tam słuchałem to np. "stopa" Erica Claptona unplugged była całkowicie nieobecna. W domu było o niebo lepiej, ale po precyzyjnym ustawieniu i zaaplikowaniu solidnych podstawek brzmienie kolosalnie zyskuje i nie ma nic wspólnego z tym co dobywa się z tych głośników w salonie.
>Brakuje mu IMHO szybkości i drive'u na rzecz obfitości.
Moim zdaniem W zakresie najniższego basu nie mają takiej swobody dynamicznej jak dobre podłogówki. W kategorii całokształtu brzmienia w rzeczywistości są spójne, szybkie, przejrzyste, soczyste :) i to nie mit.
>Wydawało mi się, że to być może wina amplifikacji, ale te cechy pojawiały
>się przy każdym wzmaczku. Na dłuższą metę ten przekaz jest dla mnie męczący ale rozumiem,
>że może się podobać osobom ceniącym te kolumny za stereofonię, ta jest świetna
>oraz specyficzną muzykalność - czymś co na dluższą metę potrafi wciągać,
>bo przekaz dzięki nie jest relaksujący ale prezentowany w barwach
>mocno przyciemnionych.
I znów, solidne standy i właściwe ustawienie w pokoju a będzie pięknie z bonusem w postaci "otwartego" dźwięku z efektami z tyłu i z ponad głowy w niektórych utworach :)
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Szukam jakiś dobrych wschodnich wyszukiwarek, podobno tam można znalesc informacje na temat mojego stereofonicznego amplitunera PIONEER SX-403RDS. Moze ktos zna jakies dobre wyszukiwarki????
|
Stereo | stecko |
|
||
Dla miłośników wysokich napięć
|
DIY | guzia |
|
|
|
|
Sponsorowane | Wielkopolskie Hi Fi Studio |
|
|
|
Rozstawienie monitorów w pokoju
|
Stereo | WaWrzOL |
|
|
|
Cechy dobrych zestawów głośnikowych
|
DIY | Cadam |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Brak nadchodzących wydarzeń
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- brak stereo
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Kolumny Klipsch i jaki subwoofer?Lucjusz0 - dziś, 21:54
-
Słuchawki bezprzewodowe NOKIA BH-504gatto1 - dziś, 21:16
-
Kolumny + wzmacniacz do 6Kpawel86 - dziś, 20:55
-
marantz vs advance acousticTomek Koko - dziś, 20:49
-
różnica między HK AVR 460, a 660blackorek - dziś, 20:38












