Użytkownik Audiotechnology dnia 09.12.2010 - 23:35 napisał
Nie dodałem jeszcze że każdy posiada jakże zaawansowaną psychikę, która przy dobrych lotach pozwala nam na niesamowite odczucia. Temu też jeśli widzimy boski systemik, super stolik antywibracyjny i w ogóle bajery zesłane z nieba specjalnie dla Nas, to mamy wrażenie że wszystko jest idealnie doskonałe i muzyka płynie jak woda... Niestety taka prawda, potwierdzana miliardy razy...
Cokolwiek generalizujesz Kolego...
Zapytaj praktycznie KOGOKOLWIEK, kto choć raz odwiedził wystawę Audio Show. Najtańsze, prezentowane tam systemy kosztują bez mała 5-10 razy tyle, co stare "klamoty" przeciętnego zjadacza chleba. Aż do takich za miliony złotówek, które są w zasięgu li tylko krezusów finansowych.
Pomimo to, że świecą się one jak psu... i są jak piszesz - "boskie" - to jestem przekonany, że wielu ze słuchających nie zamieniłoby na nie dźwięku z "gratów", które mają w domu! Sądzę, że sporo gości wystawy wraca do siebie z uczuciem ulgi, że to, co mają - GRA jak cholera w porównaniu do horrendalnie drogich zabawek!
Osobiście (z całego tego, opływającego omalże złotem i kosmicznym brzmieniem "kramu"), myślałem pewnego roku jedynie o "przygarnięciu" kolumienek, które były taniutkie i kosztowały jedyne kilkanaście kzł. Choć dla mnie brzmiały powiedzmy za góra połowę tej kwoty. I tak były objawieniem!!! Reszta - pomimo, kosmosu technicznego i CENOWEGO - nawet mi się raz nie przyśniła...
Wiele razy taniej, a może być lepiej??? Czy czasami wydaje nam się nie tak, jakby chcieli miłujący ABX???
Jak to się ma do tego, co napisałeś?
Oczywiście - są tacy ( i My też czasami), którzy ślinią się na widok tego lub tamtego urządzenia. Naczytali (śmy) się. A rzeczywistość jest czasami smutna...
Użytkownik Audiotechnology dnia 09.12.2010 - 15:43 napisał
Ja całe życie opieram się na prawach fizyki i elektroniki, jeśli coś jest technicznie lepsze to ma prawo zagrać lepiej.
To prawdopodobnie jest trzecia z góralskich prawd, w odniesieniu do szeroko rozumianego "postępu" w technice i to we wszystkich dziedzinach:)
Technicznie? Znaczy na wykresie?
Chyba, że współczesne konstrukcje, oparte (jak piszą) na mega kosmicznych materiałach o nadzwyczajnych właściwościach brzmieniowych - to zwykły chwyt i ściema. Bo jak dotąd większość z nich (przynajmniej z budżetowej i średniej półki)- niestety odstaje przy swoich nasto i kilkudziesięcioletnich poprzednikach.
A może pojęcie MUZYKI i brzmienia przeszło również na wyższy, kosmiczny poziom - niedostępny starociom?
Dlatego nie mogę jej (znaczy nowej "jakości") pojąć?
Sorry za offtop:)
Pozdr.