Sezon za nami, przynajmniej za mną i moto już zimuje, będzie więcej czasu na inne pasje :)
Mimo, że słońca dziś nie widać to jak zobaczyłem zapowiadaną na weekend pogodę to coś mi nie dawało spokoju. Myślę że takie same uczucie będzie wiosną przy pierwszych dźwiękach moto za oknem :)
Na przyszły sezon przesiadka jak mi odbije to sercem coś włoskiego lub zgodnie z planami FJR 1300,
a na zdjęciu znana droga 44 Jesenik-Sumperk u naszych południowych sąsiadów.

---
Zapomniałbym... Mamy obecnie specyficzny weekendu i zbliża się dość specyficzny dzień który rezerwujemy dla tych którzy odeszli, więc nie sposób nie wspomnieć też tych z nas którzy odeszli na moto i o wypadku i śmierci Marco Simoncelli sprzed tygodnia na torze w Malezji.
Kilka jego ostatnich zakrętów na których toczył pasjonujący pojedynek z Alvaro Bautistą i pechowy uślizg
LwG!
Użytkownik husky edytował ten post 29.10.2011 - 14:54










