Klub posiadaczy kolumn RLS
#61
Napisano 23.10.2011 - 10:36
na as grały z naimem xs na 24m2 i było wielkie zdziwienie jak grają i to grały głośno,
te wooferki są zaprojektowane do dużych wychyleń , i moim zdaniem są to jedne z lepszych woofów małych
jakie miałem okazję słuchać, np podobnej wielkości w b&w cm1 mogą pomarzyć o takim basie,,
zgadza się że ciśnienia tak mała membrana nie wytworzy ale nie charczą buczą pierdzą tylko podają naprawdę fajny niski bas bez mocnego podbicia
callisto III to bardzo udana konstrukcja, ważne żeby faktycznie mieć świadomość że nie zrobi się dyskoteki nimi czy nagłośni większego pokoju
spełniając te założenia można cieszyć się długo tymi maluchami bo robią swoją robotę świetnie
#62
Napisano 23.10.2011 - 11:25
Poza tym niski poziom głośności to pojęcie względne. W moich 16m2 słucham stosunkowo głośno a woofer wcale nie wychyla się jakoś maksymalnie. To są kolumny stworzone do stosunkowo niewielkich pomieszczeń, więc testy w dużych pokojach nie mają sensu. Wszystko ma swoje ograniczenia. U mnie Callisto III wpasowały się wręcz idealnie. Pierwsze co pójdzie do wymiany to wzmacniacz, ale to na tyle odległa sprawa, że nie ma co pisać.
#64
Napisano 23.10.2011 - 14:51
Użytkownik EMiL dnia 23.10.2011 - 10:09 napisał
#66
Napisano 23.10.2011 - 16:50
To kolumny kierowane do osłuchanego odbiorcy a nie amatora bez doświadczenia.
A tacy, nie wierzą w testy. Żadne, te "wniebowynoszące" i te dołujące.
Zazwyczaj kupują je ci, którzy ich posłuchali. Ci, co nie słuchali, nie uwierzą jak to gra.
Miałem okazję rozmawiać kiedyś z producentem. Na tej podstawie wnioskuję, że nie kieruje swoich produktów do "masowego odbiorcy" a raczej do doświadczonych, osłuchanych melomanów. Zresztą będzie okazja pogadać na Audio Show 2011.
Użytkownik Filut edytował ten post 23.10.2011 - 16:57
#69
Napisano 23.10.2011 - 22:11
Użytkownik sargon dnia 23.10.2011 - 20:43 napisał
#71
Napisano 24.10.2011 - 07:23
średnica może ciut cieplejsza ale lekko zamazana w s520 góra troszkę szybciej się wygasza ale jest jej więcej w s520, ogólnie s520 to nie jest ta klasa brzmienia są to dobre monitory ale z callisto III nie podejmują walki,
#72
Napisano 24.10.2011 - 12:10
a jak bys ocenil trudnosci w wysterowaniu obu tych konstrukcji przez wzmacniacz i jak to wyglada z ustawieniem? S-520 maja bas refleks z przodu a obecny moj system niestety stoi na komodzie blisko sciany, czy bas Callisto nie bedzie sie za bardzo wzbudzac?
#73
Napisano 24.10.2011 - 12:27
#74
Napisano 24.10.2011 - 12:46
Użytkownik czodaboy dnia 24.10.2011 - 12:10 napisał
a jak bys ocenil trudnosci w wysterowaniu obu tych konstrukcji przez wzmacniacz i jak to wyglada z ustawieniem? S-520 maja bas refleks z przodu a obecny moj system niestety stoi na komodzie blisko sciany, czy bas Callisto nie bedzie sie za bardzo wzbudzac?
#76
Napisano 03.11.2011 - 20:31
Ja bym wlał RLS, z odsłuchów brzmią bardziej słodko i interesująco, za to Phoebe bardziej się podoba rodzinie i też jest niezłe, no i chyba bardziej uniwerslane - oglądam dużo filmów i tam chyba będzie lepsze? Przekonacie mnie że RLS to lepszy wybór czy jednak AA będzie bardzie uniwersalne?
Mój aktualny zestaw:
Tonsil Siesta
Chord Oddysey
Ibuki AMP
Chord Chameleon
ICON HDP
Prolink Optical
PS3 ;-)
Użytkownik narlen edytował ten post 03.11.2011 - 20:32
#78
Napisano 05.11.2011 - 01:31
Po pierwsze, nie zostały one "zjechane" lecz trafiły w ręce recenzenta o wyjątkowo małym doświadczeniu. Po czym recenzent podzielił się z czytelnikami tak jak umiał, swoimi dokonaniami na polu własnych odczuć w dziedzinie oceny tego co słyszał. To wszystko.
Bardziej jednak zadziwiły mnie wywody redaktora naczelnego w podsumowaniu całego testu. Otóż popisuje się on tam swoimi domysłami i wyobrażeniami na temat tego ile powinny kosztować kolumny i jak producenci powinni je wyceniać.
Moje ulubione ATC SCM7 przedstawił jako za nisko wycenione (co go zdumiało) i wręcz zasugerował, że powinny kosztować dużo więcej posługując się tajemniczym "czynnikiem 2" (przy okazji, nie wyjaśnił właściwie co to jest w jego rozumieniu "czynnik 2"). Tym samym chcąc niechcąc zasugerował, że inni "przegięli" z ceną a to dosyć prostacka forma podlizywania się zamożnemu reklamodawcy. W domyśle miało to trafiać do czytelników jako komunikat typu: Ludzie! Kupujta te ATC, bo kosztują połowę tego co moim boskim zdaniem powinny kosztować! Jeśli to miał być chwyt marketingowy, to się nie udał. Bo nie dość, że wyszedł z tego "chłyt" poniżej pasa to jeszcze wystawia taką wcale niefajną cenzurkę naczelnemu polskiego pisma kierowanego do polskich odbiorców. I mnie już mnie nie dziwi kondycja rynkowa tego periodyku.
Na miejscu dystrybutora podniósł bym cenę polskim klientom zgodnie z życzeniem "rednacza" i zamieścił w prasie stosowne przeprosiny za zaniżoną cenę skierowane do polskiego odbiorcy dystrybuowanych przez niego produktów.
Skupiłem się na lekturze recenzji ATC SCM7 oraz RLS Callisto. Dlatego, że ATC uwielbiam i słucham od lat a RLS... dokładnie tak samo. Miałem przez kilka lat ATC z poprzedniej serii a i te nowe również gościły u mnie parę tygodni. To samo z Callisto, od lat użytkuję pierwszą edycję tego modelu i wielokrotnie miałem u siebie w domu model III. Mam przyjemność ich słuchać w pokojach 10 m kw i 16 m kw (czyli jak u recenzenta). Wzmacniacz Struss Chopin4 też stał u mnie przez miesiąc...
Wersja ekspresowa dla niecierpliwych wielbicieli RLS:
Pierdoły pisze ten pan recenzent z Audio Video o kolumnach RLS Callisto III (o ATC SCM7 również).
Kto słuchał ich (Callisto) na Audio Show 2010, ten wie. Kto słuchał ich w innych warunkach, też wie. Kto nie słuchał, ten może dać się wpuścić tą recenzją w maliny.
Wersja dla wytrwałych:
Z opisu przedstawionego w gazecie wynika ni mniej ni więcej, że słuchacz nie miał okazji wyrobić sobie miarodajnego doświadczenia w słuchaniu malutkich kolumn i żywi oczekiwania, że mogą one grać z takimi natężeniami głośności jak kolumny o dużych gabarytach mimo, że w opisie technicznym wyciąga wniosek, że nie są to kolumny do dynamicznego grania. I tu ciekawostka, albo szybko o tym zapomniał, albo opis techniczny pisał ktoś inny a słuchacz nie doczytał bo już w opisie brzmienia przedstawia kolumny, które grają w przesterze lub poprostu za głośno jak na ich możliwości.
Ja też słuchałem ich w takiej odległości od ściany tylnej i przy "cywilizowanych" poziomach głośności taki efekt nie występował. Mało tego, słuchałem ich w odległości 50 cm od tylnej ściany i też takiego efektu "przebasowienia" nie było. W mniejszym pokoju - 10m kw bas był obszerniejszy ale również nie zaobserwowałem efektów, które opisuje słuchacz w gazecie. Ponadto użytkownicy tego modelu w tym wątku również nie podzielili się tu takimi spostrzeżeniami (zdaje się kolega mikson jeśli się nie mylę).
Membran tych kolumn nie udało mi się wprowadzić w "niekontrolowane oscylacje" "nawet przy dość cichym odsłuchu utworów, które mają dużą rozpiętość dynamiczną" co jednak miało miejsce u słuchacza z gazety. Zatem albo słuchacz "przywalił ponad miarę ognia kolumnom" albo słuchał innych niż ja. Jest oczywiście jeszcze kwestia co to jest "dość cichy odsłuch utworów". Bo ja to uważam, za "normalny" poziom jaki nie powoduje dyskomfortu w warunkach domowych/blokowych mając na uwadze powierzchnię 16 m kw. Ale wiadomo, że to kwestia bardzo umowna. Tak jak "normalność". Też bywa mocno dyskusyjna. Pozostaje więc opierać się na zdrowym rozsądku i doświadczeniu.
Kolejna sprawa, to sensacyjne zachwyty słuchacza nad stereofonią Callisto III i efektem "3D". Widać nie miał okazji wogóle słuchać innych modeli kolumn RLS, bo wszystkie mogą się właśnie taką stereofonią pochwalić. W przypadku tej firmy to nic dziwnego. Od lat to samo :) Ale jest poprostu tak jak trzeba, bez nadnaturalnych przeżyć spotykanych raczej przy "odmiennych stanach świadomości".
Nie doszukałem się również w Callisto "ocieplonej barwy" ani "nieco zaokrąglonego charakteru średnich i wysokich tonów". Przykładając te cechy do Callisto, o ATC trzeba by napisać, że to "buła z szorstkim odcieniem". Jeśli byśmy uczciwie przyłożyli tę samą miarę do oceny. Nie wiem kiedy też Callisto są "miękkie, ciepłe, pastelowe" bo ze Strussem Chopin 4 takiego efektu nie zaobserwowałem. Owszem mogę o nich tak powiedzieć, ale w bezpośrednim odniesieniu do PMC TB2S+ lub PMC DB1i. A wtedy i stereofonia Callisto okazuje się owszem, wybitna... w odniesieniu do... ATC SCM7.
Obecne ATC SCM7, wbrew temu co pisze słuchacz nie "są w swojej kategorii cenowej doskonałe". Za takie można by uznać poprzednią wersję tego modelu stosując dużą dawkę optymizmu. Ale można wybaczyć, bo słuchacz z gazety sam przyznał, że to "skrót myślowy". Po czym napisał, że mają najlepszy "bas, środek i górę". Także "poszczególne części pasma są idealnie sklejone ze sobą".
Tymczasem w nowej serii ATC SCM7 tony wysokie folgują sobie dużo bardziej niż w poprzedniej i nie chcą się już tak zespolić ze średnicą jak kiedyś. Efekt wynikł ze zmiany głośnika wysokotonowego bo poprzedniemu zarzucano zbytnie utemperowanie. Średnica stała się bardziej czytelna niż poprzednio ale również zyskała szorstkość, której poprzedno nie było. Bas nie jest aż tak szybki aby napisać z przesadą, że "ultrakonturowy". Jeśli są "przezroczyste na barwę", jak to barwnie napisano, to radzę posłuchać skrzypiec, altówki i gitary. Nawet ta elektryczna jest nieco uśredniona.
Przestrzenność i stereofonia, na średnim poziomie, nie tylko w odniesieniu do RLS Callisto III. Jak się doczytałem w recenzji ATC "generują bardzo wiarygodną przestrzeń, bez upiększania" czyli poziom prezentowany przez Callisto jest nieosiągalny ale głupio to było napisać wprost więc trzeba było użyć "poezji"...
ATC SCM7 z pewnością grają klimatycznie, może nie tak jak poprzednie ale również nieźle. Potrafią nam przybliżyć wydarzenia muzyczne rozgrywające się w studio ale w ograniczonej skali zarówno przestrzennej jak i dynamicznej. Są kolumnami wyjątkowymi i wymagającymi wzmacniacza dużo wyższej klasy niż one same aby pokazały wszystko na co je stać, tak samo jak Callisto III. Jednak przedstawione w recenzji bałwochwalstwo i bezkrytyczny stosunek do tego co prezentują ATC to gruba przesada, zwłaszcza w branżowym piśmie, które z założenia powinno przezentować rzetelne podejście recenzenta do swojej pracy a w szczególności do czytelnika.
W podsumowaniu mogę napisać to, do czego inni koledzy na forum wielokrotnie namawiają. Słuchajmy sami, nie traktujmy recenzji z nadmierną powagą, bo recenzenci nie traktują nas z należytą powagą napewno.
Mojej "antyrecenzji" też nie należy traktować śmiertelnie poważnie, ponieważ jest ona jedynie odzwierciedleniem moich preferencji i mojego własnego poszukiwania sposobu na dźwięk. Lubię dźwięk szczegółowy, szybki, neutralny. Bez ugładzenia. Jest efektem mojej własnej, indywidualnej, subiektywnej przygody z ATC i RLS. Jednak ja to piszę otwarcie. O preferencjach recenzentów niczego się nie dowiemy a za to przeczytamy jak gra to czy tamto w formie wyroczni.
A przecież to jedynie obraz tego, co recenzent usłyszał w swoim pomieszczeniu, w swoich warunkach, na swoim lub dystrybutora sprzęcie. W dodatku nie mając wiedzy czym dla recenzenta jest "dość cichy odsłuch utworów" a od naczelnego co to jest "czynnik 2". Opis brzmienia przeczytamy napisany przez kogoś, komu może się podobać zupełnie coś innego niż nam. Tak jak w moim przypadku :)
#81
Napisano 05.11.2011 - 09:49
w recenzji nie było mowy o tym że callisto źle grają tylko o ich ograniczeniach dynamiki co jest zrozumiałe praw fizyki się nie oszuka oraz uwagi dotyczące dużych wychyleń membrany, z tym że być może w redakcji nie wiedziano że właśnie tak został zaprojektowany ten midbas wevcora,, jest minimalnie dolne pasmo zaokrąglona na krawędziach ale jest bardzo rozbudowany bas w głąb bez podbicia pompowania zachowując barwę i urozmaicenie bez zlewania w całość, a średnica i wysokie detaliczne bez suchości czytelnie neutralnie ze świetną głębią sceny i stereofonią,,
Użytkownik mikson edytował ten post 05.11.2011 - 09:55
#83
Napisano 24.02.2012 - 19:10
Użytkownik konik123 edytował ten post 24.02.2012 - 19:19
#86
Napisano 22.04.2012 - 08:12
Wiem że ocenianie dźwięku HI-FI za pośrednictwem klipu youtube, jest
trochę pozbawione sensu.
Ale nawet po tym króciutkim filmiku , można wywnioskować , że to
monitorki z dużym potencjałem.
A zachwyty nad nimi po AUDIO SHOW kolegów "pasjonujących się muzyką" były jak
najbardziej uzasadnione.
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
|
Artykuły | Redaktor |
|
|
|
Jakie kolumny do Pioneer VSX920
Jakie kolumny |
Kino domowe | syberka |
|
|
|
Kolumny PARADIGM MONITOR 9v6 opinie
Zamiana z B&W CDM-1 SE |
Stereo | Zabal |
|
|
|
|
Stereo | suluben |
|
|
|
|
Stereo | ProgRockJester |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- brak stereo
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Jakie kable głośnikowe do Dali Ikon 6 mk2 ?Mank - dziś, 19:42
-
Adaptacja miejsca do nagrywania wokaluedi777 - dziś, 16:59
-
Wind and wuthering 2006 remix/remasterzildjian - dziś, 16:58
-
"Recenzje" Kolegi Fr@ntzadarekdz - dziś, 15:52
-












