Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Klub Quentina Tarantino


103 odpowiedzi w tym temacie

#91 Użytkownik nie jest zalogowany   mag99

  • Użytkownicy
  • 806 postów
  • Rejestracja: 07.03.2005

Napisano 26.11.2009 - 08:47

Ja QT poza tym ze jak dla mnie robi swietne filmy cenie za muzyke jaka do nich dobiera...niby na pierwrzy "rzut ucha" kompletnie od czapki a jednak moim zdaniem spojna ze scenariuszem...rewelka

Mag

#92 Użytkownik nie jest zalogowany   pankracek

  • Użytkownicy
  • 336 postów
  • Rejestracja: 26.12.2007

Napisano 16.01.2010 - 19:50

"Bękarty wojny" film o kulturalnych Niemcach i morderczych, barbarzynskich żydach.
Ciekawe o co mu chodzi, czy naprawdę tak myśli czy tylko puszcza oko.
Brawo za zabicie Hitlera, Himmlera i calej wierchuszki III Rzeszy. Nikomu jak do tej pory się to nieudało - spryciarz z tego Tarantino.

#93

  • Goście

Napisano 23.02.2010 - 20:03

Tarantino sporo wział od Sergio Leone - wszystkie te dlużyzny, przeciągania są wzięte od Sergio ale Sergio przedłuzał "obrazem" i "muzyką" a Tarantino dialogami -
co lepsze oceńcie sami.
Sergio Leone się nie starzeje jego filmy oglądam co jakis czas a Tarantino?
Oprocz Jackie Brown nic już sie nie da ponownie obejrzeć.

#94 Użytkownik nie jest zalogowany   Neniadt

  • Użytkownicy
  • 15 postów
  • Rejestracja: 31.01.2009

Napisano 24.01.2011 - 00:37

Bękarty jakoś mnie nie grzeją, natomiast Death Proof - bardzo, bardzo.
Podnóża i podnóżki

#95 Użytkownik nie jest zalogowany   k0pytk0

  • Użytkownicy
  • 160 postów
  • Rejestracja: 22.04.2010

Napisano 14.04.2011 - 15:48

oczywiscie ze na pierwszym miejscu Pulp Fiction. najlepszy film jaki w zyciu widzialem. na drugim miejscu sa Wsciekle Psy a na trzecim deatch proof. Nie wiem jak to mozliwe ale jeszcze nie obejrzalem Bekartow Wojny.
W swiecie kina najwieszy szacunek mam do Quentina Tarantino. Ktos kiedys powiedzial ze Quentin Tarantino kocha kino a te milosc kino odwzajemnia :). Cos w tym jest

#96 Użytkownik nie jest zalogowany   k0pytk0

  • Użytkownicy
  • 160 postów
  • Rejestracja: 22.04.2010

Napisano 15.04.2011 - 13:35

Ale ze mnie japa piszę Death przez ch na końcu. Przepraszam was.

#97 Użytkownik nie jest zalogowany   Skull Collector

  • Użytkownicy
  • 76 postów
  • Rejestracja: 10.02.2011

Napisano 12.05.2011 - 07:27

Niestety, Tarantino to jedna wielka kompilacja. Trzeba najlepiej zaczac ogladac od poczatku jego dziela, by ostatecznie zrozumiec o co chodzi w kolejnych. Manipulowanie kiczem, dialogiem. Kolorystyka, muzyka, nawet piekne kobiety - i niesamowite jest, ze niemal w kazdym filmie sa te elementy. Niewazne, czy to front II Wojny Swiatowej, czy sklep monopolowy, zawsze jest pysznie. Ponadto wszedobylski motyw superbohatera, czy S. L. Jackson, ktory wystapil w kazdym filmie pana T.

Jego kino to swiadome uzycie sztandarowowych punktow klasy B i obsmianie ich. Pokazanie jak cienka jest granica miedzy dobrym obrazem, a tym kiepskim. Ot, takie abstrakcyjne poczucie humoru.

Geniusz Quentina polega jednak na tym, ze szanuje widza. Widza, ktoremu dane jest pole do wychwycenia wszelkich smaczkow.
To cos jak czytanie ksiazek. Gdy jest sie juz na wyzszym poziomie, niewazna jest fabula, czy o czym jest ksiazka. Ocenia sie ja pod katem uzytych przez autora, technik literackich. Odnajdywanie ich, daje znacznie wieksza przyjemnosc, anizeli cala reszta. Podobnie jest z naszym rezyserem.

Najbardziej lubie Cztery Pokoje. Zwlaszcza ten ostatni. Klasyka.

Użytkownik Skull Collector edytował ten post 12.05.2011 - 07:33


#98 Użytkownik nie jest zalogowany   k0pytk0

  • Użytkownicy
  • 160 postów
  • Rejestracja: 22.04.2010

Napisano 19.05.2011 - 21:54

Skull Collector masz 100% racji.

#99 Użytkownik nie jest zalogowany   jaś

  • Użytkownicy
  • 102 postów
  • Rejestracja: 15.07.2010

Napisano 16.06.2011 - 12:30

Powinniśmy przyjąć pewne założenia czego od kina ( filmu oczekujemy ) Jeśli chcemy się nakarmić intelektualnie , duchowo to nie powinniśmy tego szukać w twórczości Tarantino. Jeśli szukamy rozrywki to są reżyserzy na których filmy można iść w ciemno i nigdy się nie rozczarujemy . Tarantino ,Mel Gibson , J. Cameron , Lucas czy Clint Eastwood to magowie współczesnego kina . Zdaje sobie sprawę że czasami tym kinem amerykańskim jesteśmy zmęczeni i ja też wybierając się do kina wybieram produkcje francuskie , hiszpańskie , meksykańskie a czasami film polski .Kinem fascynuje się wiele lat , od drugiej połowy lat 60-tych , obejrzałem bardzo dużo różnych produkcji , również z gatunku kina ambitniejszego , ewoluowałem wraz ze zmianą mody na pewne gatunki ( fantastyka japońska , komedia francuska , westerny , historyczno-widowiskowe , katastroficzne , kryminały i tak do dnia dzisiejszego )i ja również podpisuje się pod geniuszem Pulp Fiction. Wróciłem do tego filmu po wielu latach , w ubiegłym roku na inauguracje budowy swojego kina domowego.
Nie rozbawił mnie tak dawno żaden film , niektóre sceny ( rozmowa Travolty z Jacksonem o hot dogach w Europie czy lizaniu stóp , epizod Travolty z Ummą Turman )można zaprogramować w odtwarzaczu i oglądać po pięć razy . Do tego genialna jakość Blu Raya - jak to możliwe że film sprzed tylu lat a tnie jak żyleta. Współczesne Blu Raye które biorę z wypożyczalni nie osiągają aż takiej jakości.Mam świadomość ze takie kino nie musi się podobać każdemu , to byłoby nawet niezdrowe , jako ludzie różnimy się gustem , poczuciem estetki i każdy musi z celuloidowych taśm wybierać to co mu odpowiada.

#100 Użytkownik nie jest zalogowany   nsk

  • Użytkownicy
  • 454 postów
  • Rejestracja: 01.01.2011

Napisano 22.06.2011 - 21:55

Czytałem ten dział jakiś czas temu i zapomniałem napisać. Co sądzicie o "Django Unchained"?

#101 Użytkownik nie jest zalogowany   Cadam

  • Użytkownicy
  • 3238 postów
  • Rejestracja: 16.11.2004

Napisano 15.07.2011 - 10:38



#102 Użytkownik nie jest zalogowany   Marek B.

  • Użytkownicy
  • 398 postów
  • Rejestracja: 21.11.2007

Napisano 08.10.2011 - 20:25

QT to przede wszystkim dobra rozrywka, z takim nastawieniem trzeba to oglądać.
Choć taki Jackie Brown to coś więcej... - u mnie w pierwszej dziesiątce filmów wszechczasów.
Pulp Fiction w drugiej, a Cztery Pokoje w trzeciej :-)

#103 Użytkownik nie jest zalogowany   theli28

  • Użytkownicy
  • 1585 postów
  • Rejestracja: 02.03.2004

Napisano 10.10.2011 - 09:56

Wyświetl postUżytkownik Skull Collector dnia 12.05.2011 - 07:27 napisał

Geniusz Quentina polega jednak na tym, ze szanuje widza. Widza, ktoremu dane jest pole do wychwycenia wszelkich smaczkow.
To cos jak czytanie ksiazek. Gdy jest sie juz na wyzszym poziomie, niewazna jest fabula, czy o czym jest ksiazka. Ocenia sie ja pod katem uzytych przez autora, technik literackich.
Jak dla mnie to dość kontrowersyjna teza... Fabuła nie jest ważna, powiadasz?
The odd get even.

#104 Użytkownik nie jest zalogowany   k0pytk0

  • Użytkownicy
  • 160 postów
  • Rejestracja: 22.04.2010

Napisano 10.10.2011 - 11:02

byc moze tak byc moze nie. wlasciwie to w filmach jest wazna i fabula i jak to ´wszystko przedstawai dajrektor no ale czasem mamy dosyc ciekawa historie a rezyser pozdostawil nas z dosc duzym niedosytem a innym razem mamy dosyc nie porywajaca fabule ale sposob w jaki nam to podal rezyser sprawa ze film nam sie podoba. tez scenariusz jest wazny. ja odczuwam takie wrazenie ze Tarantino mogly zrobic ciekawy film z jakiegos kiepskiego filmu. Jak np zobaczy sie na sceny , dialogi i sposob w jaki on to pokazuje jest mistrzowski i wyjatkowy.

Użytkownik k0pytk0 edytował ten post 10.10.2011 - 11:12






Audiostereo Magazyn

Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu

Brak nadchodzących wydarzeń