Klub Złapanego Króliczka
#61
Napisano 18.03.2010 - 14:22
Ja rozumiem chęć używania górnolotnych określeń, ale nie należy przeginać.
#62
Napisano 19.03.2010 - 00:16
#64
Napisano 19.03.2010 - 00:40
>Strasznie upraszczasz. A co jeżeli te podzakresy mają pełne brzmienie, ale nijak się ze sobą nie
>"kleją"? Co jeśli każdy z nich ma pełne brzmienie, ale nie pozostają ze sobą w równowadze?
Upraszczam.
Jeżeli podzakresy mają pełne brzmienie ale się nie kleją i to słychać, to rezygnujemy z zakupu takiego brzmienia.
Mc - w kontekście tego, od czego ta mini dyskusja sie rozpoczęła, to właśnie zadałeś mi pytanie, czy lepszy jest fortepian przeciętnej firmy o przeciętnym brzmieniu czy Steinway & Sons ale bez kilku strun basowych (i możliwości ich dokupienia P)
No - który byś wybrał?
"Tony średnie - Środkowa część pasma częstotliwości akustycznych, zamiennie używany jest też termin średnica (ang. midrange). Precezyjne określenie granic pomiędzy poszczególnymi zakresami jest sprawą umowną i spotyka się w literaturze drobne rozbieżności w tej materii. Najczęściej przyjmuje się, że dolna granica średnich tonów leży pomiędzy 160 a 200Hz zaś górna pomiędzy 1.300 a 2.000Hz. Częstotliwości niższe to bas, a częstotliwości wyższe to wysokie tony".
#65
Napisano 19.03.2010 - 00:53
>Mc - w kontekście tego, od czego ta mini dyskusja sie rozpoczęła, to właśnie zadałeś mi pytanie, czy
>lepszy jest fortepian przeciętnej firmy o przeciętnym brzmieniu czy Steinway & Sons ale bez kilku
>strun basowych (i możliwości ich dokupienia P)
>
>No - który byś wybrał?
A teraz posuwasz się do czytania między wierszami i imputujesz mi twierdzenia, z którymi nie mam nic wspólnego. A prawda jest taka, że palnąłeś, a nie nabiłeś, i teraz do upadłego chcesz bronićbzdury którą napisałeś, wszelkimi sposobami. Sorry, taka prawda, to widać.
#66
Napisano 19.03.2010 - 01:23
>A prawda jest taka, że palnąłeś, a nie nabiłeś, i teraz do upadłego chcesz bronićbzdury
>którą napisałeś, wszelkimi sposobami. Sorry, taka prawda, to widać.
wiesz dobrze, że nie należę do rogatych osób, które bezmyślnie walą w mur, byle tylko udowodnić że mają rację. Chętnie słucham i uczę się. Ale tym razem naprawdę nie mam pojęcia o jakiej bzdurze piszesz, której bronie. Tym razem chyba się tylko drażnisz i czepiasz. Skorpiona zresztą.
napisalem:
>12. dobre kolumny powinny przekazywać wszystkie trzy składowe pasma. Kolumny przekazujące wybitnie
>np. tylko 2,5 pasma (wysokie, średnica, wysoki bas) są niepełnowartościowymi kolumnami.
TY:
A co jeżeli te podzakresy mają pełne brzmienie, ale nijak się ze sobą nie "kleją"? Co jeśli każdy z nich ma pełne brzmienie, ale nie pozostają ze sobą w równowadze?
napisałem:
czy lepszy jest fortepian przeciętnej firmy o przeciętnym brzmieniu czy Steinway & Sons ale bez kilku strun basowych (i możliwości ich dokupienia
>>>teraz do upadłego chcesz bronićbzdury którą napisałeś
Widzisz tu jakąś bzdurę? Mam prawo do opinii, że wolę choćby w niższej jakości ale pełną prezentację niż w wyższej częściową. Możesz z tym się nie zgodzić, ale nazywanie tego bzdurą jest bezzasadnym czepialstwem.
#68
Napisano 19.03.2010 - 11:45
A jak bas jest równy, średnica i wysokie również, wzajemne proporcje zachowane, to co ma do siebie nie pasować?
#70
Napisano 28.03.2010 - 21:07
hej!
Ja na Twoim miejscu bym już kilka razy powiedział dość - królik złapany wystarczającą ilość razy, ale Twoja dusza wielce niespokojna :) i pewnie to nie jest jeszcze ostatnie słowo.
Info dla tych, którzy u McGyvera nie byli - po raz pierwszy usłyszałem system, którego można słuchać nie siedząc dokładnie po środku a w którym i tak słychać piekielnie dokładną separację źródeł. W moim, każde przesunięcie się o centymetr, powoduje, że źródełka się rozbiegają, spłaszczają a tu miałem niemal naprzeciwko siebie jedną z kolumn a słyszałem wszystko co się dzieje na scenie nawet za tą drugą. Gdybym nie był, nie słyszał - nie uwierzyłbym w takie cuda. Ale słyszałem i zaświadczam - tak można.
Barwą brzmienia system Mc'a niewiele różnił się od mojego (ufff...) może krótszy, bardziej trzymany za mordę bas, na pewno bardziej analityczny dźwięk, ale ogólny przekaz - ciepły (ale nie bez przesady), soczysty, czyli taki jak lubię.
Reasumując - gdybym zobaczył ten zestaw na fotce w poście "Wasze ustroje" (pomieszczenie, akustyka itd), to bym przychylił się do opinii innych - to musi kiepsko grać. Może Mc odkręć trochę kolumny od siebie, może powieś coś na ścianę i tego typu porady. Po tym co widziałem, morda w kubeł. To było jak połamanie wielu znanych mi reguł. Ściana tuż za słuchaczem, mocno skręcone kolumny, otwarty balkon - generalnie powinno być bez fajerwerków, a tu człowiek ma banana na gębie i oczy jak 5 złotych (a nawet jak 150zł). Az wstyd, bo przecież parę rzeczy się już słyszało. I to znacznie droższych. Mam tylko jeden wniosek - można złożyć taki system, ale trzeba mieć cholerną wiedzę i doświadczenie. I tu szacun. Mc ma jedno i drugie. Z dużym zapasem.
Nawet kawa mi smakowała, choć generalnie nie pijam z mlekiem. Ale przy takim brzmieniu i muzyce jaka leciała, wszystko lepiej smakuje.
Dzięki za spotkanie! Na szczęście zebrałem w sobie trochę silnej woli i wyszedłem, bo już po głowie krążyły myśli, by się przykuć na stałe do kaloryfera.
Pozdrawiam!
#73
Napisano 06.04.2010 - 15:39
#75
Napisano 06.04.2010 - 19:26
>Na ile można dojść do bocznej ściany,aby usłyszeć głos czy instrument z boku,nie tracąc przy tym
>opisywanej czytelności zródła?I to na klasycznych głośnikach???,Aż nie możliwe,dlatego tak mnie
>zaciekawiło
Takich eksperymentow nie robilem -byłem u McG dość krotko, ale wcześniej takiego zjawiska nigdzie nie zaobserwowalem. Np. u mnie żeby usłyszec prawidłową scenę musze siedzieć idealnie po środku - jeżeli się przesunę np. w lewą stronę, to dźwięki jakby "przyklejają" się do prawej kolumny i tracę orientację źrodeł na scenie. U McG siedziałem prawie naprzeciwko lewej kolumny i nie miało to żadnego znaczenia - scena nadal była poukładana jak być powinna, żródła rozseparowane i mnóstwo powietrza pomiędzy nimi. Dlatego nie samo brzmienie zrobiło na mnie takie wrażenie ile ta scena. Nigdy wcześniej takiej nie słyszałem.
#76
Napisano 06.04.2010 - 19:42
Według Was jestem heretykiem, ale u mnie system się sprawdził w każdym gatunku. Jestem usatysfakcjonowany nawet na 150%!
System:
Pre: Sony TA-E1000ESD
Końcówki: 2x Sony TA-N55ES
CD: Sony CDP-X55ES
Gramofon: Technics SL-D303 + AT440MLa (ramię oryginalne)
Kable: standardowe, zasilające jak i sygnałowe
Parę decków, ale o tym w "o mnie" :)
Kolumny: Sony SS-G3
Nie używam kondycjonera z prostego powodu, każdy klocek który mam ma kondycjoner w zasilaczu :)
Akustyka, nie to, że robiłem pokój, mam ściany podłogę i sufit drewniany do tego stare drewniane meble i sporo pierdół na półkach :) Kolumny stoją sobie grzecznie na podłodze na dywanie, cała podłoga jest w 80% pokryta tym zacnym materiałem. Pokój jest na poddaszu, więc dach ma połamany na dwie połówki. Z racji tego, że kolumny są z lat 70-80 zostały postawione w miejscach w jakich wtedy producent zalecał. Postawiłem i działa!
Muzyka? Wszelki gatunek prócz disco-polo i regionalnej (nic nie mam do tych gatunków, po prostu nie podchodzą mi).
Czasami, owszem, brakuje mi przestrzeni, ale to tylko czasami, wina najprawdopodobniej realizacji danego utworu. Źródła pozorne po prostu bajka, dźwięk jest czasami daleko poza kolumnami, to samo tyczy się lewej i prawej strony, czasami mi się wydaje, że gra ściana, ale takie efekty są tylko wtedy jak słucham dobrze zrealizowanych płyt z muzyką klasyczną (przeważnie płyty wydawane przez Decca). Czasami mnie to wkurza, bo system się tak zgrał i jest tak przezroczysty, że niektóre utwory, albo wręcz całe realizację są tak skopsane, że nie da się słuchać. Preamp ma bardzo dobry DAC, płyty brzmią nawet analogowo, choć tyczy się to tylko starych realizacji z lat 80 i początku 90. Bas jest naprawdę dobrze kontrolowany, jeśli ma być szybko jest szybko, jak wolno to wlecze się jak nie wiem co :) Ogólnie kolumny są bardzo zrównoważone, można też np wyselekcjonować instrumenty i słuchać np samego pianina, ale jak zaczyna się słuchać całości to nikt nikomu nie przeszkadza. W zasadzie kolumny znikają z pokoju, ale takie efekty są ściśle uzależnione od akustyki pomieszczenia. U mnie się udało :)
Zawsze podobało mi się brzmienie tej firmy i się nie zawiodłem. Mi się to podoba, ale ciekawe komu jeszcze? :)
Pozdrawiam!
#77
Napisano 06.04.2010 - 21:45
Wyczytałem z Mcgyver-owego''o mnie''że posiada kolumny własnego wykonania na przetwornikach-Scan-Speak 18W8546 i Dynaudio D260 Esotec
Rodzi mi się pytanie,bardzo poważne,w jaki sposób głośniki są wbudowane,jak promieniują?
Nie wiem tez na ile opisywany przez ciebie efekt jest silny.Zaznaczę że obserwuje taki efekt i to bardzo silny w ''cebulowej''konstrukcji,co akurat zresztą nie dziwi.Ale żeby na klasycznych przetwornikach takie efekty?,chyba że głośniki pod reflektorami akustycznymi(stożki rozpraszające),czy tak?
#81
Napisano 07.04.2010 - 09:00
A niech mnie dzwi ścisną,faktycznie najbardziej klasyczne z klasycznych.
Ale co w Twojej elektronice powoduje olbrzymie efekty 3D?Jest jakaś recepta choć przybliżona,aby można było przykładowo przebudować''piec''?
Servantes
Moja ''miłość''do''cebul''jest tak wielka że aż kajdany mi założyła!;-)
A ciekawym co by to się działo gdyby elektronikę Mcgyvera podpiąć pod Radialstrahlera???
#83
Napisano 07.04.2010 - 19:48
Po powrocie kupiłem taka samą płytę jaką słuchałem u McG i dlatego mam łatwe porownanie obu systemów. Wprawdzie przed moim obecnym wyjazdem oryginał jeszcze nie dotarł i mam tylko porownanie z MP3 tej płyty *(320kkbs) ale juz widzę, że mam tę scenę poprostu rozmazaną. To coś jak obraz jaki widzi zdrowy człowiek a obraz jaki widzi człowiek z umiarkowana wadą wzroku. Niby wszystko takie same, ale nie tak ostre.
Oczywiście nie zamierzam drzeć szat z tego powodu ani wymieniać czegokolwiek - mój sprzęt jest sporo tańszy i stąd ta rożnica. I tak jestem szczęśliwy, że udało mi się uzyskać brzmienie moich marzeń - poprawna scena to juz zupełny bonus. A że rozmazana - cóz. Może kiedys poeksperymentuję ze źródłem i u mnie sie tez zrobi tak rozdzielczo?
#85
Napisano 26.05.2010 - 20:59
#86
Napisano 01.07.2010 - 06:50
Mam taka prace, ze czesto podrozuje i trudno, zebym zabieral glowny zestaw ze soba. Wiec woze iPod’a i On Tour JBL’a. I ten komplet jest w podrozy moim upragnionym kroliczkiem.
A w domu? To co mi gra w domu gra juz od 3 lat i ciagle mnie zachwyca. Owszem po drodze troche bylo udoskonalen, niedawno doszly nowe elementy ktore wysmienicie wpasowaly sie w reszte i tylko ciagle boli mnie brak takiej ilosci czasu, ktora pozwolilaby mi sie moim systemem nacieszyc do woli.
I jeszcze jedna uwaga. Zbyt czesto zapominamy, ze Nasz pokoj odsluchowy to rowniez czesc systemu i to jedna z wazniejszych. Zanim stwierdzicie, ze nowe klocki to jednak nie to, zastanowcie sie, czy nie przydaloby im sie lepsze otoczenie akustyczne.
Jesli ktos bedzie ciekaw szczegolow zapraszam do korespondencji. A wszystkim ktorym udalo sie zlapac choc kawalek kroliczka gratuluje i trzymam kciuki za ciag dalszy.
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Ach te gonienie króliczka!
|
Stereo | jarex |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- brak stereo
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Kolumny + wzmacniacz do 6Kpawel86 - dziś, 20:55
-
marantz vs advance acousticTomek Koko - dziś, 20:49
-
różnica między HK AVR 460, a 660blackorek - dziś, 20:38
-
Jakie kable głośnikowe do Dali Ikon 6 mk2 ?Mank - dziś, 19:42
-
Adaptacja miejsca do nagrywania wokaluedi777 - dziś, 16:59












