Mój sprzęt stoi w sposób następujący:
ODTWARZACZ CD
..MAGNETOFON........WZMACNIACZ........GRAMOFON
czyli na dole magnetofon kasetowy a nad nim na kolcach stoi CD. Obok tego zestawu dumnie spoczywa wzmacniacz lampowy a jeszcze obok stoi gramofon (też na kolcach).
Wczoraj wieczorem, miałem chwilę i wpadłem na szatański pomysł postawienia na kolce także magnetofonu oraz stojącego obok wzmacniacza. Z magnetofonem nie było problemu (kolce podkleiłem) ale zw wzmacniaczem musiałem się namordować - opiera się w sumie na sześciu stopkach które sa zamontowane na dwóch płytach. Żeby je odkręcić należy wykręcić 16 wkrętów jednej płyty i 12 drugiej - masakra, ale jakoś przebrnąłem. Skończyłem późno w nocy wiec już tego nie słuchałem. Za to wyglądało zajeb...ście.
Dziś sobie zasiadam, włączam ulubiona płytę i... O rzesz ty!!! A gdzie jest bas????!!!!
Zestaw zagrał TRAGICZNIE!!! Bas był tępy, krótki, stukający! W ogóle odbiór był taki, jakbym słuchał przez tanie słuchawki.
Bylem zaskoczony, to to przez kolce!!!
Cóż robić - zakasałem rękawy i zacząłem je demontować. Ale postanowiłem zdobyć przy okazji trochę wiedzy - najpierw zdemontowałem kolce pod magnetofonem (nad którym stoi CD i który zwykle jest WYŁĄCZONY) i włączylem sprzęt. O! Pojawił się bas!!! Czyli CD odczuło różnicę, że piętro niżej znikły kolce?! Gdyby to ktoś inny napisał, to pomyślałbym, że pił, albo źle sie czuje.
ale skoro jest poprawa, to ciach - CD także bez kolców. Włączam - muzyka gra znacznie lepiej. To teraz czas na kolce wzmacniacza - zdemontowałem. Tu różnica już nie była tak wielka jak pod magnetofonem, ale również i oczywiście tez na +
Reasumując - nie chcę już oglądać żadnych kolców. Prawdopodobnie spadnie z nich także gramofon a jak sie wkurzę to także kolumny.
nie sądziłem, że kolce mają taki wplyw na dźwięk. Rozumiem, że mają ogromny w przypadku kolumn, ale na CD?!
A jednak.
Użytkownik Therion edytował ten post 10.09.2010 - 14:27




Najnowsze tematy















