Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Korygowanie akustyki pomieszczena programami DRC / DSP


  • Nie możesz odpowiedzieć
14 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   xajas

  • Użytkownicy
  • 1432 postów
  • Rejestracja: 01.02.2004

Napisano 30.10.2018 - 07:06

Celem tego postu jest zainicjowanie dyskusji na temat zastosowanie systemow DRC (Digital room Correction) / DSP (Digital Sound Processing) do korygowania akustyki pomieszczenia i poprawy jakosci odtwarzania muzyki. Odnosze wrazenie, ze temat ten jest tutaj jak dotychczas malo popularny, mimo ze (moim zdaniem) moze w olbrzymim stopniu pozytywnie wplynac na jakosc reprodukcji dzwieku.
Uzyle swiadomie slowa moze, gdyz wynik koncowy w duzym stopniu zalezy od umiejetnosci osoby uzywajacej ten program i sposobu skonfigurowania tych systemow.

I tutaj juz jestesmy przy pierwszym absolutnie krytycznym punkcie, majacym najwiekszy wplyw na efekt koncowy -> zdefiniowanie docelowego przebiegu pasma czestotliwosci, czyli tak zwany Target Curve.

Kilka razy spotkalem sie tutaj z opinia, ze brzmienie glosnikow/pomeszczen skorygowane, "zlinearyzowane" takimi systemami bylo nienaturalne, przymulone,...
Moze sie myle, ale same slowa "zlinearyzowane", "przymulone" itp. swiadcza o tym, ze ten, kto konfigurowal te programy, albo nie bardzo mial pojecie, do czego sluza te programy, jak je uzywac, albo ne zadal sobie wystarczajaco duzo trodu, by dobrac wlasciwy przebieg tego wspomnianego Target Curve. Gdyz jedno jest pewne, przebieg Target Curve na pewno nie powinien byc "linearny". Nie zapominajmy, ze Target Curve pokazuje przebieg pasma czestotliwosci mierzony w realnym pomieszczeniu na miejsu sluchacza a nie pomiar 1m od glosnika w komorze bezpoglosowej.
W takim wypadku jak powinien wygladac taki Target Curve? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to. Ale jest kilka rekomendacji, "Industry Standards", ktore tutaj przytoczylem (widoczne w zalaczniku)

- Bruel and Kjaer House Curve
- European Broadcast Union EBU3276 Curve
- Harman International Curve
- Sean Olive (Harman) Curve
- Mitch Barnett Curve

Maja one rozne przebiegi, ale wszystjie maja dwie wspolne cechy:
- zadny nie jest "linearny"
- wszystkie maja"podbity" bas i "opdajace" wysokie tony

Czyli w zaleznosci od indywidualnej sytuacji (akustyka pomieszczenie, typ/ustawienie glosnikow, indywidualne upodobania dzwiekowe), przebieg tego Target Curve moze przyjac rozne formy


Ciag dalszy nastapi :-)

Załączone miniatury

  • Target_Overview.png

Użytkownik xajas edytował ten post 30.10.2018 - 07:18


#2 Użytkownik nie jest zalogowany   xajas

  • Użytkownicy
  • 1432 postów
  • Rejestracja: 01.02.2004

Napisano 30.10.2018 - 09:12

Kontynuuje temat :-)

w pierwszym zalaczniku widac przykladowy standartowy, "domyslny" przebieg Target Curve uzywany przez Dirac Live. Jesli ktos zainstalowal bezplatna testowa wersje tego program i "na szybko" wyprobowal wlasnie taka konfiguracje, to wcale bym sie nie zdziwil, jesli stwierdzi: "brzmi syfiato" :-)

Temat zastosowania DRC/DSP w celu optymalizacji odtwarzania muzyki zarowno w domu jak i w samochodach, a w szczegulnosci problem zdefinowania wlasciwego przebiegu Target Curve fascynowal mnie od dawna. Spedzilem wiele czasu na wyprobowanie bardzo wielu roznych przebiegow. W pierszym aucie przetrestowalem ponad 120 konfiguacji (przy uzyciu program REW). W nastepnym aucie (przy uzyciu REW i Audio Dirac) jestem aktualnie przy wersji 220, a w domu, od chwili zainstalowania program Acourate wyprobowalem conajmniej 200 kombinacji :-)

I jak wyglada aktualny efekt tych testow/porownan?

W nastepnych zalacznikach  mozna zobaczyc moje pomiary w samochodach porownane z moim aktualnym, optymalnym dla samochodow Target Curve
- czerwona linia: Target Curve
- niebieska linia: przebieg skorygowany przy pomocy REW/DSP
- zielona linia: przebieg oryginalny, nie skorygowany (Bose)

Nastepne zalacznik pokazuja jak np. Dirac Live koryguje aktualny przebieg pasma czestotliwosci w zaleznosci od zdefiniowanego Target Curve (dwa warianty -> bardziej "soczysty" i bardziej "suchy")

Ostatni przyklad/zalacznik pokazuje przebiegi Target Curve, ktore uzywam w Acourate do korekcji mojego pokoju muzycznego. Aktualnie testuje rownoczesnie 6 roznych przebiegow Target Curve.
Dlaczego publikuje te przebiegi? Nie dlatego, by pokazac jak one powinny wygladac. To sa moje przebiegi, ktore nie koniecznie musza sie innym podobac. Moja intencja jest raczej pokazac, ze nawet minimalne roznice pomiedzy nimi, czasami mniejsze niz  0,5-1db (zobacz ostatni zalacznik) odgrywaja duza role na krztaltowanie brzmienia i sa bardziej "slyszalne" niz wszystkie tuningi typu kable, filtry, kolce, podstawki razem wziete!!!

Mysle ze wiekszosc audiofilow nie jest swiadoma tego, jak poteznym, fantastycznym narzedziem sa dzisiejsze systemy DRC/DSP

Ciag dalszy nastapi :-)

Załączone miniatury

  • Dirac_Flach.JPG
  • Target_vs_Cayman_vs_Macan.jpg
  • Dirac_Angepasst.JPG
  • Dirac_Korrigiert.JPG
  • Dirac_Korrigiert1.JPG
  • Targets_1-6.JPG

Użytkownik xajas edytował ten post 30.10.2018 - 09:26


#3 Użytkownik nie jest zalogowany   EMiL

  • Użytkownicy
  • 6346 postów
  • Rejestracja: 23.05.2004

Napisano 30.10.2018 - 09:34

Polecam delikatnie przyciąć mody na basie. Wybór określonej krzywej charakterystyki przy pasywnej kolumnie to już dla mnie za dużo.

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   xajas

  • Użytkownicy
  • 1432 postów
  • Rejestracja: 01.02.2004

Napisano 30.10.2018 - 10:29

Wybor okreslonej krzywej charakterystyki pasywnej kolumny nie rozni sie od glosnika aktywnego. Ale faktem jest, ze przy glosnikach aktywnych masz wiecej mozliwosci wplynac na efekt koncowy, czyli nie tylko przez systemy DRC/DSP ale takze przez wstepne dostrojenie glosnikow do warunkow pomieszczenia.

Dlatego tez jestem absolutnym zwolennikiem glosnikow aktywnych :-)

BTW. Aktualnie "koryguje" trzy rozne glosniki, dwa pasywne (te po bokach) i jeden aktywny (ten posrodku). Dla wszystkich uzywam ten sam przebieg krzywej charakterystyki ale rozne systemy/metody DRC/DSP. Poprzez uzycie tej samej charekterystyki brzmia "podobnie", mimo ze koszty/naklad pracy rozni sie miedzy 300€ a 5000€ :-)

Te aktywne sa korygowane za pomoca wielokanalowego DSP, a te pasywne za pomoca GENIALNEGO (!!!!!!) ustrojstwa -> Raspberry Pi3+ z zainstalowanym dobrym przetwornikiem DAC (AroioDAC) i odpowiednim systemem operacyjnym AroioOS, w ktorym jest zintegrowany system DSP/DRC w formie Convolvera (brutefir). Ten Convolver akzeptuje moje filtry Acourate. Laczne koszty tego HIGH-END ustrojstwa <120€ !!! Na dodatek, mozesz go uzywac jako streamer, nawet z polaczeniem WiFi przez AirPlay!

Załączone miniatury

  • Aktiv_Passiv.JPG
  • Stramer.JPG

Użytkownik xajas edytował ten post 30.10.2018 - 10:36


#5 Użytkownik nie jest zalogowany   EMiL

  • Użytkownicy
  • 6346 postów
  • Rejestracja: 23.05.2004

Napisano 30.10.2018 - 12:13

Brutefir na maline też musi mieć ustawiony upsampling na określoną wartość?

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   xajas

  • Użytkownicy
  • 1432 postów
  • Rejestracja: 01.02.2004

Napisano 30.10.2018 - 12:46

aktualnie testuje 44,1kHz i 96kHz

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   EMiL

  • Użytkownicy
  • 6346 postów
  • Rejestracja: 23.05.2004

Napisano 30.10.2018 - 15:56

Upsampling jest problemem w przypadku brutefir. Upsampling bez sciszania powoduje clipping. OS co używasz jest wbudowany SOX?

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   xajas

  • Użytkownicy
  • 1432 postów
  • Rejestracja: 01.02.2004

Napisano 30.10.2018 - 16:48

Nie jestem w stanie ci odpowiedziec na to pytanie, nie jestem fachowcem od OS dla Raspberry. Uzywam specjalnej do celow audio zmodyfikowanej wersji OS firmy Abacus Electronics (maja nawet Polska strone)

Jestem Beta-Tester, wiec mam dostep do nowszej wersji, niz ta na stronie Abacusa

Użytkownik xajas edytował ten post 30.10.2018 - 16:54


#9 Użytkownik nie jest zalogowany   EMiL

  • Użytkownicy
  • 6346 postów
  • Rejestracja: 23.05.2004

Napisano 30.10.2018 - 17:04

Brutefir jako rozwiązanie problemów z basem bardzo mi się podobał, ściszanie o 6dB, aby uniknąć clipping już mniej...

Sam uppsampling przy DAC d-s, które same upsampluja, jest też kontrowersyjny.

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   popej

  • Użytkownicy
  • 1777 postów
  • Rejestracja: 10.09.2011

Napisano 30.10.2018 - 17:52

Wyświetl postUżytkownik xajas dnia 30.10.2018 - 07:06 napisał

Odnosze wrazenie, ze temat ten jest tutaj jak dotychczas malo popularny, mimo ze (moim zdaniem) moze w olbrzymim stopniu pozytywnie wplynac na jakosc reprodukcji dzwieku.
Temat jest ciekawy i może poprawić dźwięk. Natomiast wcale nie jest tak mało popularny, bo jest praktycznie standardem w urządzeniach kina domowego, przynajmniej od średniej półki wzwyż.

Wyświetl postUżytkownik xajas dnia 30.10.2018 - 07:06 napisał

Kilka razy spotkalem sie tutaj z opinia, ze brzmienie glosnikow/pomeszczen skorygowane, "zlinearyzowane" takimi systemami bylo nienaturalne, przymulone,...
Dla mnie krzywa proponowana przez sprzęt KD też ma takie ciemne zabarwienie. Na szczęście zwykle można to zmodyfikować, ja stosuję wariant "płaski".

Wyświetl postUżytkownik xajas dnia 30.10.2018 - 07:06 napisał

- wszystkie maja"podbity" bas i "opdajace" wysokie tony
Te opadające tony, to właśnie podstawowa propozycja KD. Natomiast nie jestem pewien podbicia basu. IMHO to zapewnia system loundess, który jest opcją w DRC.

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Bartek z Mega-Acoustic

  • Branża
  • 113 postów
  • Rejestracja: 04.04.2018

Napisano 30.10.2018 - 18:22

Ty szatanieee przepadnij jak możesz trzeba słuchać tylko płasko nie jesteś prawdziwym wyznawcą jakości HiFi!

A tak naprawdę, to ja od zawsze mówię że to, że coś brzmi "dobrze", to na pewno nie płaska charakterystyka, nie ma co mówić o linearyzacji bo to zupełnie nie o to chodzi jak sam zauważasz. Standardem jakościowym na świecie, zwłaszcza w kontekście pro-audio, jest raczej krzywa Harmana, niebieska z Twojego pierwszego posta. Bo po prostu ludzie lubią tak słuchać...

Odnośnie systemów korekcji to również się wypowiem. Owszem, jest to ciekawa idea, natomiast marketingowcy trochę za mocno sobie pozwalają z zachwalaniem tej techniki bo jeżlei pomieszczenie nie ma choćby podstawowej adaptacji to żadnym dsp się go dobrze nie wyrówna, a jak już to na pewno nie będzie to miało przełożenia na dobry odsłuch. Np. pierwsze odbicia - tej fizyki się nie da oszukać, jak pierwsze odbicia będą to będzie filtr grzebieniowy, jak spróbuje się podbić te pasma to będzie filtr grzebieniowy bardziej. Ja bym się skłaniał do opinii, że korekcja pomieszczenia za pomocą DSP to bardziej kropka nad i do adaptacji.
www.mega-acoustic.pl
bchojnacki@mega-acoustic.pl

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   EMiL

  • Użytkownicy
  • 6346 postów
  • Rejestracja: 23.05.2004

Napisano 30.10.2018 - 19:26

Myślę podobnie do Bartka, najpierw odpowiednie ustawienie kolumn, załatwienie pierwszych odbic i wytłumienie pokoju a w ostatnim kroku DRC na basie. Najchętniej bez upsampling;)


#13 Użytkownik nie jest zalogowany   xajas

  • Użytkownicy
  • 1432 postów
  • Rejestracja: 01.02.2004

Napisano 31.10.2018 - 08:40

Aby zakonczyc temat Target Curve i przejsc do innych interesujacych parametrow, decydujacych o efekcie koncowym uzycia systemow DRC, dodam jeszcze kilka slow na temat na jakiej zasadzie wpadlem na taki a nie inny przebieg moich pasm czestotliwosci -> Target Curve

Dla "przejzystosci" wybralem tylko dwa aktualne Target Curve przedstawione w ostatnim zalaczniku. Jeden jest bardziej neutralny (czerwony) i jeden mocniej korygowany (zielony). Na pierwszy rzut oka oba wygladaja absurdalnie -> totalne esyfloresy :-) Ale w rzeczywistosci sa wynikiem bardzo systematycznego podejscia do sprawy. Na przedostatnim zalaczniku widac trzy rozne przebiegi pasma czestotliwosci

1. Czerwony -> to jest moj domyslny wyjsciowy Target Curve, ktory zaczynam optymalizowac, dopasowywac do moim ptrzeb

2. Zielony -> to sa zmiany, poprawki ktore wprowadzam do tego domyslnego Target Curve. A jakie to sa zmiany:
- waskopasmowe obnizenie basu przy 85Hz (redukowanie modu pomieszczenia)
- szerokopasmowe obnizenie srednich tonow przy 250Hz (srednica byla zbyt dominujaca i "nerwowa" przy wyzszym poziomie glosnosci)
- sredniopasmowe podbicie wyskich tonow w okolicy 9kHz (troche wiecej "powietrza" i blyskotliwych wysokich tonow)

3. Brazowy -> to poprostu suma (!!!) tych dwoch poprzednich przebiegow, ktora widzimy na ostatnim zalaczniku. Dzieki Acourate mam mozliwosc sumowania roznych przebiegow, ale to juz bardzo specyficzne, specjalistyczne mozliwosci tego pogramu.

Na ostatnim zalaczniku widac dwa warianty takich zmian (2) -> np. obnizenie srednich tonow o 1,5dB i 2,5dB. To tylko przyklad na to, jak systematycznie zmieniajac wartosci takich parametrow, tworze rozne porownawcze warianty, ktore potem przesluchuje i zachowuje ten, ktory mi sie najlepiej podoba.  
BTW. zachowuje wiecej wariantow i przelanczam je w zaleznosci od muzyki i nastroju, np. jeden do reggae/club, inny do klasyki a jeszcze inny do jazzu i wokali.

Kilka slow na temat doboru korekcji tego domyslnego Target Curve, czyli jak wpadlem na te 85Hz/250Hz/9kHz.
Metoda jest prosta. W trakcie odsluchu muzyki odtwarzanej przez JRiver (moj player) otwieram equalizer parametryczny, aktywuje kilka PEQ i manipuluje ich czestotliwosc, poziom i jakosc filtra tak dlugo, az znajde odpowiednie ustawienie zapewniajace wlasciwe brzmienie. Po znalezieniu/zdefiniowaniu tych potrzebnych PEQ, przejmuje je do moich Target Curve (przedostatni zalacznik zielony przebieg) i wylanczam equlizer w JRiver.


Wazne: nie chodzi mi o to, gdzie i o ile takie przebiegi powinny byc skorygowane, najwazniejsze jest, by kazdy pojal, na jakiej zasadzie / jak mozna "kreowac" takie wydziwiane przebiegi Target Curve i ze "wszystkie chwyty sa dozwolone" ->  jedyne co sie liczy to wynik koncowy -> jak caly system brzmi po korekcji dzieki Target Curve.

I wierzcie mi, kazda zmiana w przebiegu o 0,5-1dB ma wiekszy wplyw na brzmienie, niz wszystkie inne "tuningi" razem wziete!

Dla tych, ktorzy maja ochote i cierpliwosc zaglebic sie troche w ten temat dodam jeszcze maly opis na temat ktore pasmo czestoliwosci i ktory parametr wplywa na koncowe brzmienie. Jest to napisane po Niemiecku i nie chce mi sie tego tlumaczyc (kto chce, moze uzyc internetowch translatorow jezyka), ale same zalaczone obrazki mowia same za siebie i powinny byc zrozumiale nawet bez textu. Ignorujcie zalaczone tabelki z wartosciami/parametrami specyficznymi dla programu Acourate (uzylem go jako przyklad)

Ciag dalszy nastapi :-)

_________________________________________________________________________________________

Ich bi ein bekennender "Sounding Freak“, der sich mit der Optimierung der Target Curve (Zielkurven) beschäftigt. Das liegt einfach daran, dass die Target Curve (meiner Meinung nach) nach der Raumakustik und dem Lautsprecher selbst, das wirksamste und das einfachste Mittel sind, den Klang gezielt an die Gegebenheiten (Raum/Komponenten) und persönliche klanglichen Vorlieben anzupassen. Dabei verlasse ich mich nicht auf irgendwelche Standards/Vorgaben/Normen, wie solche Zielkurve Verlaufen sollte. Ich entscheide selbst, was mir gefällt. Das liegt z.T. an der Beobachtung, dass die gleiche Zielkurve, die mir z.B. im Musikzimmer gefällt, in dem Wohnzimmer suboptimal ist, und das was mir im Auto1 gefällt, im Auto2 (mit der gleichen Zielkurve) anders klingt. Also individuelle Feinkorrekturen sind notwendig. Das hatte ich früher mit Hilfe von DSP mittels EQs umgesetzt, aber jetzt, seit dem ich das Acourate einsetze, habe ich die Möglichkeit das Thema etwas systematischer anzugehen. Und wie das geht, wollte ich hier kurz mal vorstellen.

Jedem Acourate-Anwender dürfte die relativ einfache Target Curve Gestaltung per „Maus-Schubser“ in Macro2 bekannt sein. Meine Vorgehensweise ist aber etwas anders. Auf der Suche nach dem „perfekten Sound“ möchte ich viele fein abgestufte Varianten von Zielkurven erstellen, die ich anschließend gegeneinander vergleiche/anhöre und dann auf Basis der besten ein weiteres Finetuning fortsetze. Also ich möchte gezielt und in mehreren Stufen fein dosiert bestimmte Merkmale der Zielkurve verändern und mehrere Sätze von Filtern generieren. Das geht am besten, indem man die in dem Projektverzeichnis abgelegte Zielkurven-bestimmende Textdatei Target.tgt mit einem Texteditor anpasst. Die beigefügten Bilder zeigen, wie ich dabei vorgehe (es wird sicherlich auch andere Ideen/Konzepte, wie man sich an den optimalen Zielkurven-Verlauf herantasten kann).

1. Ich starte mit einem Basis-Setup, der durch den Grundpegel im Bass-Bereich und Neigung/Abfall der Zielkurve bestimmt wird. Die tonale „Grundtendenz“ wird durch die 3 Parameter basic(0-2) bestimmt. Über den basic2y48 Wert variiere ich die Neigung und bestimme den Ausgangspunt für die späteren Schritte

Picture (Device Independent Bitmap) 1.jpg


2. Ob ich eher eine kräftigere oder eher eine dünnere Wiedergabe bevorzuge, kann ich über die Einsatzfrequenz des basic1x48 Parameters bestimmen. Den Unterschied merkt man am schnellsten z.B. am Körper der Männerstimmen. BTW. Dieser Parameter lässt sich per „Maus-Schubser“ maximal auf 200Hz reduzieren und per Textedit sogar bis 100Hz.

Picture (Device Independent Bitmap) 2.jpg


3. Mit einer kleinen Senke in dem 400-1000Hz Bereich kann ich bestimmen, ob das klangliche Geschehen eher vordergründig (z.T. sogar „nervig“) oder eher etwas ruhiger und zurückhaltender ausfällt. Dabei variiere ich sowohl die Einsatzfrequenz des peak2x als auch seine Amplitude peak2y und Breite peak2q

Picture (Device Independent Bitmap) 3.jpg

4. Jetzt kommt eine kleine „Prise von Frische" -> ein kleiner Peak in dem 7-9kHz Bereich. Die Parameter peak3x, peak3y und peak3q werden wie in dem Schritt 3 variiert.

Picture (Device Independent Bitmap) 4.jpg


5. Last not least -> das „Salz in der Suppe“ ist und bleibt Bass. Mit Hilfe von Shelf (oder sogar in Kombination mit basic1) kann ich den Spaßfaktor erhöhen und einer eher neutralen/trockenen Kurve etwas mehr Bums verpassen. Das wird durch den shelfx und shelfy Parameter variiert.

Picture (Device Independent Bitmap) 5.jpg

Wichtig: Ich drehe nicht an allen „Stellschrauben“ gleichzeitig und ich verändere nicht alle oben genannten Parameter gleichzeitig. Dann wüsste ich nicht, welcher der veränderten Parameter letztendlich zu meiner Entscheidung über die Wahl einer bestimmten Kurve geführt hätte. Ich mache es wirklich iterativ Schritt-für-Schritt, vergleiche die Varianten-Kurven gegeneinander und am Ende stelle ich eine optimale Kombination der einzelnen Parameter vereint in einer Kurve zusammen.
Das Vergleichen der vielen Varianten geht bei mir relativ einfach, da ich in meinem Convolver gleichzeitig beliebig viele Filter hinterlegen und blitzschnell per Mausklick auf eins davon umschalten kann (siehe beigefügtes Bild). Das ist die perfekte Voraussetzung und Möglichkeit, die fein abgestuften Filter gegeneinander zu hören und zu vergleichen.

Auf dem beigefügten Beispiel-Bild unterscheiden sich die einzelnen Kurven-Varianten z.T. nur um ein halbes dB und trotz dem klingen sie unterschiedlich. Das zeigt wie wichtig, sensibel und einflussreich die Zielkurvengestaltung ist.

Załączone miniatury

  • Picture (Device Independent Bitmap) 5.jpg
  • Picture (Device Independent Bitmap) 4.jpg
  • Picture (Device Independent Bitmap) 3.jpg
  • Picture (Device Independent Bitmap) 1.jpg
  • Picture (Device Independent Bitmap) 2.jpg
  • Targets_Summe.JPG
  • Targets_5-6.JPG

Użytkownik xajas edytował ten post 31.10.2018 - 08:42


#14 Użytkownik nie jest zalogowany   tomlie

  • Użytkownicy
  • 28 postów
  • Rejestracja: 28.01.2013

Napisano 02.11.2018 - 11:48

Reasumując: dla przyjemnego słuchania podbijamy bas, wysokie (ok. 9kHz), obniżamy środek w okolicach kilkuset Hz. Czy nie przypomina wam to charakterystyki tak potępianego filtra loudness (być może nie bez kozery zwanym korekcją fizjologiczną)?

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   xajas

  • Użytkownicy
  • 1432 postów
  • Rejestracja: 01.02.2004

Napisano 02.11.2018 - 16:11

Wyświetl postUżytkownik tomlie dnia 02.11.2018 - 11:48 napisał

Reasumując: dla przyjemnego słuchania podbijamy bas, wysokie (ok. 9kHz), obniżamy środek w okolicach kilkuset Hz. Czy nie przypomina wam to charakterystyki tak potępianego filtra loudness (być może nie bez kozery zwanym korekcją fizjologiczną)?

Masz zupelna racje. Niektorzy nazywaja to Loudnes, niektorzy Contour inni "wanna", a jesszcze inni Taunus Sound :-)

Wszystkie bazuja na tym samym efekcie psychoakustycznym "isofonow". Ale one roznia sie troche ta centralna czestotliwoscia -> u mnie to okolo 250-300Hz a w isofonach ok. 1-2 kHz (zalacznik 1).
Kiedys nawek stworzylem sobie odpowiednie filtry korekcyjne (zalacznik 2) ale okazaly sie zbedne, gdyz okazalo sie, ze gdybym chcial takie kontury uzywac, wystarczylo by mi uaktywnic odpowiednia funkcje w konvolwerze Acourate, gdzie te przebiegi sa juz zintegrowane/zaprogramowane zgodnie z norma i zmieniaja sie zgodnie ze skalibrobana regulacja glosnosci (wzorcem jest zawsze 80dB)

Zobacz ISO 226:2003 (Normal equal-loudness-levels contours)


BTW. Ci, ktorzy potepiaja takie filtry nie maja zielonego pojecia, na jakich zasadach psychoakustycznych nasz sluch funkcjonuje :-)

Załączone miniatury

  • isophone2.gif
  • isophonen1.png

Użytkownik xajas edytował ten post 02.11.2018 - 16:24






Użytkownicy przeglądający to forum: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Audiostereo Magazyn

baner image
 
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Na naszej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej - więcej o tym w Naszej polityce prywatności. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.

Akceptuję   Zmiana ustawień