Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Kultowe klawiatury dla muzyków

pianino klawiatura

  • Nie możesz odpowiedzieć
57 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Zbanowani
  • 328 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 06.01.2018 - 11:42

Ten sprzęt cały czas idzie do przodu, Ewaluuje.  Kiedyś kupiłem sobie keyboard który miał 100 rytmów i plastikową klawiaturę. Brzmienia miał jak z plastyku.
Teraz wiele razy nie wiedziałem czy gra prawdziwy fortepian czy cyfrowe pianino. Miałem kilka w życiu. także kultowego P-120 Yamaha. Jednak po kilku latach klawisze zaczęły się zapadać i trzeba było wymieniać. Za mocno waliłem. Teraz moim celem jest Kawai MP-11, następca kultowego Mp-6.  Ten ma podobno drewnianą klawiaturę i to mnie kusi. Wiadomo klawiatury nie są do klasyki ale do pracy i tworzenia muzyki  nieodłączne. Nie będę tutaj pisał  od klawiaturach sterujących bo takowe to dla kompozytorów Disco-Polo.

Dla mnie najważniejsze brzmienie i klawiatura jak najbardziej zbliżona do prawdziwej. Można się pokusić także o Gran Piano - Yamahy. Czyli prawdziwy mechanizm fortepianu z elektroniką. Miałem okazję kiedyś grywać na takim w klubach w Bohema Jazz w Gdyni.

To mój ulubiony temat od lat. Wiem, że teraz Roland robi klawiatury z wymykiem. Nie ma jednak w tych klawiaturach takich mechanizmów jak w fortepianach np podwójnej repetycji. Ale  te nowe cacka są o lata świetlne od tych które były 30 temu kiedy zaczynałem.

Jeśli chodzi o jakość klawiatury to tylko Kawai lub Yamaha, wiadomo bo te firmy robią fortepiany koncertowe.
Klawiatury Yamaha są  najcięższe i nie łatwo się na nich gra, ale przez palce są  bardziej napakowane i to nie sztuczną wiedzą z wikipedii tylko mięśniami.



Użytkownik marbut1 edytował ten post 06.01.2018 - 11:46


#2 Użytkownik nie jest zalogowany   pawellt

  • Użytkownicy
  • 714 postów
  • Rejestracja: 17.09.2010

Napisano 06.01.2018 - 19:43

Wyświetl postUżytkownik marbut1 dnia 06.01.2018 - 11:42 napisał

ale przez palce są  bardziej napakowane i to nie sztuczną wiedzą z wikipedii tylko mięśniami.

Miałem zignorować, ale zauważyłem, że w co drugi swój post tutaj Brzozowski, wrzucasz jakieś złośliwości, prowokacyjne aluzyjki itd.
Zupełnie jak twój kumpel Magnepan. Nawet przy okazji kolęd nie potrafiliście sobie obydwaj odpuścić.

Serio nie pojmujesz,  że są muzycy którzy mają zarówno wiedzę teoretyczną jak i dużo pracują z instrumentem? No chyba że pisałeś o sobie,
bo pamiętam jak w wątku o notacji muzycznej SAM przeklejałeś tutaj artykuły z wikipedii :-) Założę się o swojego starego Strunala, że
ludzie z którymi wykłócaliście się na forum (uwzględniając NewbieOperę czy Makiego) mają lepiej opanowaną technikę niż Ty, czy tym bardziej
teoretyk-gawędziarz Magnepan. Mniej zajadliwości Marcinie, bo ci kiedyś żyłka pierdząca pęknie.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Zbanowani
  • 328 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 06.01.2018 - 20:37

Oczywiście, że mają technikę opanowaną lepiej od mnie.  Już nie jestem czynnym muzykiem. Teraz jestem melodystą. Układam melodyjki


Np. Baby Lullaby.
Rachunki trzeba płacić. Nie ma zmiłuj się.
Niech każdy robi co chcę,
Tak jak to mówił  Linda w filmie "Psy"

Jeden się  rodzi złodziejem, inny psem a ktoś inny...K

Serio nie pojmujesz,  że są muzycy którzy mają zarówno wiedzę teoretyczną jak i dużo pracują z instrumentem? No chyba że pisałeś o sobie,
byc

Pojmuję. Lata pracy z instrumentem, setki testów i egzaminów szczerze mnie zniechęciły do bycia instrumentalistą, dlatego zostałem melodystą. Właśnie jestem w trakcie negocjacji z amerykańska firmą. Może coś się jeszcze wydarzy. Zresztą równolegle z programem nauczania w szkołach muzycznych od początku zaś trenowałem sztukę układania melodyjek i improwizacji. I ta wyuczona zdolność pozwala mi się utrzymać. Nawet zostałem członkiem  niezrzeszonym ZAIKS. Czy jak to się tam nazywa.



Żeby odnieść sukces w byciu muzykiem  poważnej musisz postawić wszystko na jedną kartę. To tak jak życie sportowca.
Tylko kariera trwa trochę dłużej
Te aluzje do pakowania mięśni są jak najbardziej na miejscu. Czwiczenie gam, etiud czy pasaży to nic innego jak pakowanie w mięśnie palców, ścięgien, mechanizmu ruchowego twoich rąk. Koordynacji z ośrodkiem nerwowym itd. Wszystko bierzesz do siebie, jakbym cię miał atakować w każdym poście.
Nie będę cię oceniał bo nie znam ciebie ani tego co robisz. Chicago mogę ocenić, bo widzę czym się  zajmuje, jaki jest i co robi od 10 lat.
Nie będzie to wysoka ocena, jednak doceniam jego pasję. O pasję chodzi w życiu i miłość. O nic więcej

Użytkownik marbut1 edytował ten post 06.01.2018 - 20:40


#4 Użytkownik nie jest zalogowany   pawellt

  • Użytkownicy
  • 714 postów
  • Rejestracja: 17.09.2010

Napisano 06.01.2018 - 20:54

Wyświetl postUżytkownik marbut1 dnia 06.01.2018 - 20:37 napisał

Wszystko bierzesz do siebie, jakbym cię miał atakować w każdym poście.
Nie będę cię oceniał bo nie znam ciebie ani tego co robisz. Chicago mogę ocenić, bo widzę czym się  zajmuje, jaki jest i co robi od 10 lat. Nie będzie to wysoka ocena, jednak doceniam jego pasję. O pasję chodzi w życiu i miłość. O nic więcej

Ok, tylko piszesz że nie chcesz atakować, ale chociażby ostatnie aluzje do NewbieOpery czy Chicago pokazują, że jednak to robisz. Tak jak wspomniałeś, lepiej niech każdy zajmie się tym co kocha i tym co robi i nie musimy drzeć kotów na forum.

Zauważ też, że piszesz niby tu ładnie o "pasjach", ale jakby nie zauważasz, że dla wielu ludzi pasją może być po prostu samo słuchanie muzyki, poznawanie jej historii, życiorysów kompozytorów. Przykładem niech będzie osoba z tego forum (mniejsza o nick), która jest np. prezesem dużej firmy, nie ma wykształcenia muzycznego, ale słucha z pasją płyt, bywa na koncertach i czyta bardzo dużo na ten temat. Jest spełniona w innej dziedzinie, a muzyka to jej hobby i pasja. Ty i Magnepan nie dawaliście swojego czasu na forum racji bytu takim osobom (nie grasz, nie skończyłeś szkoły muzycznej - nie pisz o muzyce i jej nie oceniaj!  Takie teksty padały z Waszej strony. Tak na marginesie poza Waszą dwójką NIKT nie był tak nietolerancyjny na tym forum w stosunku do melomanów i chyba nikt też nie przysporzył sobie przez to tylu wrogów tutaj). Ja uważam że takie osoby (melomani), również współtworzą świat muzyki i BEZ takich osób - treningi muzyków i maratony przy klawiaturze/skrzypcach/wiolonczeli/whatever nie miałyby sensu. Muzyka ma sens, jeśli jest jej odbiorca. A odbiorca ma prawo oceniać i pisać o swoich odczuciach.

Tyle ode mnie. Życzę sukcesów i wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

Użytkownik pawellt edytował ten post 06.01.2018 - 21:05


#5 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Zbanowani
  • 328 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 06.01.2018 - 21:15

Zgadza się Pawellt. Napisałem właśnie o pasji Chicago i jego wielkiej wiedzy. Dla mnie osobiście jest tego za dużo. Nie da się słuchać  każdego gatunku jazzu, każdej płyty i wykonawcy. Każdy ma swoich faworytów. Oceniam to co robi Chicago z pasji, ponieważ  takie rzeczy mogę oceniać  z racji wykonywanego zawodu. Jako człowieka nie trzeba go oceniać, bo nie ma czego. Jest nabuzowany i wulgarny.  Ja też taki byłęm ale to wasza zasługa. Przywitaliście mnie pięknie i moją muzykę na początku. Poczytaj temat Polish Jazz Folk. Także tam pisałeś i oceniałeś. Ocenialiście tylko po to żeby dokopać. Więc jest po równo. Z drugiej strony wasze zawodowe sprawy trzymacie z daleka od oceny innych osób bo się boicie takich ocen jakie mi daliście. Dlatego wyprowadzę was z błędu  i będę informował o moich sukcesach za granicą. Tylko dlatego, żeby udowodnić wam błędną ocenę  mojej pracy.  Możesz być pewny, że tego co robisz nie oceniałbym złośliwie tylko tak jak należy.

Ludzie rywalizowali, rywalizują i będą rywalizować. Taka nasza natura. Muzyka to też sport.  Ale dla zdrowia psychicznego nie można się całe życie ścigać, kiedyś trzeba zawiesić rękawice na kołku
Nie oceniałem nigdy, żle audiofilów tylko mówiłem, że kupowanie płyt to nie kupowanie naboi do wiatrówki, że sobie postrzelać i testować nowe nabytki, broni. Nie do tego służy muzyka. Do testowania sprzętu audio są specjalne płyty z szumami, efektami, piskami itd.

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Magnepan

  • Użytkownicy
  • 7402 postów
  • Rejestracja: 15.06.2006

Napisano 06.01.2018 - 21:17

Kocham to forum , naprawdę KOCHAM !!!

I kto tu kogo notorycznie zaczepia i przywołuje do tablicy ? Szkoda czasu Marcinie na jakiekolwiek rozmowy z jajogłowymi specami od muzyki.
Mówiłem już to nieraz , szkoda papieru i czegokolwiek na dyskusje z elytą która powoli wymięka i zjada własne ogony z braku stosownych argumentów.

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   pawellt

  • Użytkownicy
  • 714 postów
  • Rejestracja: 17.09.2010

Napisano 06.01.2018 - 21:24

Wyświetl postUżytkownik Magnepan dnia 06.01.2018 - 21:17 napisał

I kto tu kogo notorycznie zaczepia i przywołuje do tablicy ? Szkoda czasu Marcinie na jakiekolwiek rozmowy z jajogłowymi specami od muzyki.
Mówiłem już to nieraz , szkoda papieru i czegokolwiek na dyskusje z elytą

I to pewnie dlatego, nawet przy okazji komentowania kolędy granej przez Marcina musiałeś wspomnieć o Newbie i koledzie "zza Buga"? Mimo że z faktu Waszego wcześniejszego zachowania wiele osób przestało tu pisać i przeniosło się na zamknięte forum?

Sam prowokujesz i atakujesz. Również ad personam i bez związku z tematem rozmowy. Nic nie wiesz o nas, więc nie wypowiadaj się na temat naszych kompetencji. Tym bardziej że sam żadnej z kompetencji nie wykazałeś, a potykałeś się o swoje braki wiele razy.

Nikt tu nie wymięka. Po prostu zmieniliśmy forum. Szkoda nerwów na takich jak ty.

PS. Marcin, nie wiem o jakich audiofilach "testujących sprzęt za pomocą muzyki" piszesz. Ja tutaj takich, poza Magnepanem nie widziałem. Tylko on śmiał się z Luxmanrulza właśnie z powodu "mało audiofilskiego sprzętu". A przecież Magnepana-audiofila lubisz.

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Zbanowani
  • 328 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 06.01.2018 - 21:25

Magnepan co to za elita, która nie gra na keyboardach i nie tworzy disco polo w studiu za 1 milion dolarów. Elita to są kompozytorzy  Disco Polo w Polsce jak ten, mu tam o wysokim głosie. Zdenek czy jakoś tak.

Magnepan wiesz jak elita Disco Polo zasuwa na keyboardach ?
Chłopie to są dopiero multi-instrumentaliści

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   pawellt

  • Użytkownicy
  • 714 postów
  • Rejestracja: 17.09.2010

Napisano 06.01.2018 - 21:26

Elita to takie wymyślone "słowo-klucz" jak brakuje właśnie argumentów ;-) Zupełnie jak "oni" w polityce, albo "układ".

Pozdrawiam. Idę pograć. Za dużo czasu spędziłem dzisiaj na AS. 40 minut soboty w plecy.

Użytkownik pawellt edytował ten post 06.01.2018 - 21:28


#10 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Zbanowani
  • 328 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 06.01.2018 - 21:28

Nie widzisz podobieństw?
Podobnie się wkłada płytę jak nabój do wiatrówki. Oni też kupują różne modele wiatrówek i testują  na kupowanych nabojach na szczelnicy.


Zmieniliście forum.

Damn it.
To kogo teraz obraliście na cel ?
Malarzy ? Poetów ?

Użytkownik marbut1 edytował ten post 06.01.2018 - 21:32


#11 Użytkownik nie jest zalogowany   pawellt

  • Użytkownicy
  • 714 postów
  • Rejestracja: 17.09.2010

Napisano 06.01.2018 - 21:38

Wyświetl postUżytkownik marbut1 dnia 06.01.2018 - 21:28 napisał

To kogo teraz obraliście na cel ?
Malarzy ? Poetów ?

Serio chcę iść pograć a tu znowu "wywoływanie do tablicy" ;-) Nikogo nie obraliśmy za cel. Ty kiedyś stałeś się obiektem niechęci (a nie "celem"), bo nie wiem czy pamiętasz, ale swoją pierwszą wizytę tutaj (i  prezentację muzyki) zacząłeś od mega chamskiego obrażania ludzi i to w mało wybrednych słowach. Jak się przychodzi do nowej knajpy i zamiast się przywitać po ludzku - wyzywa stałych bywalców, to trzeba się liczyć z tym, że można dostać w mordę :-)

A na nowym forum jest obecnie ze 20 osób. Duża część się zna. Nikt nie leczy kompleksów. Nikt nie wpada z wyzwiskami i się
nie popisuje. Przyjemnie rozmawiamy o muzyce. Na AS to niestety nie jest możliwe. M.in przez Was :-) Trzymaj się Marcin. Ja tu raczej
pisywać już nie będę.

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Zbanowani
  • 328 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 06.01.2018 - 21:43

Jednak przyszedłeś i wywołałeś mnie do tablicy. Ja też siedzę na edycja  kilku kawałków. Małe ragtimy. Przyjemna odskocznia. a i parę złotych wpadnie. Na zakupy w żabce jak znalazł. Wszak temat miał być pianin cyfrowych

Piszcie tam o muzyce i kochajcie się wszyscy tam. Ale nie dosłownie.

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Magnepan

  • Użytkownicy
  • 7402 postów
  • Rejestracja: 15.06.2006

Napisano 07.01.2018 - 10:40

Wyświetl postUżytkownik pawellt dnia 06.01.2018 - 21:38 napisał

A na nowym forum jest obecnie ze 20 osób. Duża część się zna.

Bardzo mnie to cieszy że znalazłeś się wsród tej 20 , na pewno macie sporo ' miłych i ciekawych ' rozmów między sobą . Trzymajcie się.

A TERAZ WRACAJĄC DO TEMATU wątku to chce zwrócić uwagę na KAWAI bo miałem kiedyś taki instrument. Bardzo dobrze brzmiący i grający
system multi instrumentów z rozbudowaną sekcją brzmienia organów Hammonda. Wtedy królowała doskonała Yamaha DX7 i Roland D 50 którego
bardzo chciałem mieć ale był za drogi. Po jakimś czasie Kawai bardzo przypadł mi do grania a jego możliwości brzmieniowe były b. dobre jak na
tamte czasy.Do dzisiaj mam ogromny sentyment i szacunek do tej niszowej firmy. Poniżej fajny test 3 fortepianów - warto posłuchać , mój faworyt to....



#14 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 5038 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 07.01.2018 - 11:09

Kultowa klawiatura powinna składać się z białych i czarnych klawiszy.

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Zbanowani
  • 328 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 07.01.2018 - 12:59

Podejrzewam, że jest to chyba Top 20 Magnepan.
Ludzie, którzy wykonują Bacha oraz Wagnera i może jeszcze Edmunda ze Skierniewic. To znany kompozytor muzyki dawnej.

Nigdy nie awansuję do top 20.  Zwykłe życie szarego człowieka.

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   ASURA

  • Branża
  • 437 postów
  • Rejestracja: 26.05.2017

Napisano 07.01.2018 - 14:19

Wyświetl postUżytkownik Magnepan dnia 07.01.2018 - 10:40 napisał

Bardzo mnie to cieszy że znalazłeś się wsród tej 20 , na pewno macie sporo ' miłych i ciekawych ' rozmów między sobą . Trzymajcie się.

A TERAZ WRACAJĄC DO TEMATU wątku to chce zwrócić uwagę na KAWAI bo miałem kiedyś taki instrument. Bardzo dobrze brzmiący i grający
system multi instrumentów z rozbudowaną sekcją brzmienia organów Hammonda. Wtedy królowała doskonała Yamaha DX7 i Roland D 50 którego
bardzo chciałem mieć ale był za drogi. Po jakimś czasie Kawai bardzo przypadł mi do grania a jego możliwości brzmieniowe były b. dobre jak na
tamte czasy.Do dzisiaj mam ogromny sentyment i szacunek do tej niszowej firmy. Poniżej fajny test 3 fortepianów - warto posłuchać , mój faworyt to....


Ha, Ha; jak by to było takie proste.

W  zeszłym roku było testowanych przez profesores  w Akademii Muzycznej pięć fortepianów wygrała i zakupiona została Yamaha-400 kilo szczęścia!  Dźwięk wręcz bizantyjski, nie wiem czy to nie będzie przeszkadzało grającym? Jako odsłuchujący byłem zafascynowany bogatą paletą alikwotów. Pada tylko pytanie jak to później i czym nagrać żeby w domu zagrało. W tym tygodniu miałem okazję posłuchać dwóch ich Steinwayów i bardzo ascetycznie grały w stosunku do tej Yamahy którą dalej mam w pamięci mocno utrwaloną.
asura.com.pl
Warto mieć coś innego niż wszyscy

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Magnepan

  • Użytkownicy
  • 7402 postów
  • Rejestracja: 15.06.2006

Napisano 07.01.2018 - 22:15

Wyświetl postUżytkownik ASURA dnia 07.01.2018 - 14:19 napisał

Ha, Ha; jak by to było takie proste.

W  zeszłym roku było testowanych przez profesores  w Akademii Muzycznej pięć fortepianów wygrała i zakupiona została Yamaha-400 kilo szczęścia!  Dźwięk wręcz bizantyjski, nie wiem czy to nie będzie przeszkadzało grającym? Jako odsłuchujący byłem zafascynowany bogatą paletą alikwotów. Pada tylko pytanie jak to później i czym nagrać żeby w domu zagrało. W tym tygodniu miałem okazję posłuchać dwóch ich Steinwayów i bardzo ascetycznie grały w stosunku do tej Yamahy którą dalej mam w pamięci mocno utrwaloną.

Bardzo możliwe że Yamaha przypadła do gustu profesorom z Akademii Muzycznej , w sumie to bardzo interesująca marka instrumentów a co najwazniejsze przechwyciła austrackiego Boosendorfa który jest elitą wśród fortepianów. Jenak na moje ucho to Kawai ma najciekawsze brzmienie
wśród 3 którą przedstawiłem w YT.

PS. Co znowu Ci się przytrafiło na naszym ? Przeskrobałeś ?

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   ASURA

  • Branża
  • 437 postów
  • Rejestracja: 26.05.2017

Napisano 08.01.2018 - 09:32

Wyświetl postUżytkownik pawellt dnia 06.01.2018 - 20:54 napisał

  Ja uważam że takie osoby (melomani), również współtworzą świat muzyki i BEZ takich osób - treningi muzyków i maratony przy klawiaturze/skrzypcach/wiolonczeli/whatever nie miałyby sensu. Muzyka ma sens, jeśli jest jej odbiorca. A odbiorca ma prawo oceniać i pisać o swoich odczuciach.


Problemem muzyków jest niezrozumienie że muzyka to forma przekazu, bagatelizują fakt że ich praca jest postrzegana w takiej formie w jakiej dotrze do słuchacza. Za tym po drodze jest popełnianych wiele błędów począwszy od staranności kompozycji kończąc na tym co słuchacz usłyszy-w jakich warunkach i w jakiej kondycji osobistej sam jest. Człowiek jest bardzo chwiejnym "urządzeniem" w czasie no ale dąży o dziwo sam do absolutu.

Nie przykładając się do poprawienia warunków odbioru muzycy wiele tracą u odbiorcy końcowego i taki ostatnio improwizowany wykład przed studentami na AM przeprowadziłem. Może coś tam im się utrwali w głowie że nie tylko zajmowanie się muzyką ale umiejętnym jej przekazaniem dalej warto się też zająć jak ma być sukces w życiu zawodowym.
asura.com.pl
Warto mieć coś innego niż wszyscy

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Zbanowani
  • 328 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 08.01.2018 - 11:01

Masz rację, że muzyk inaczej odbiera muzykę od słuchacza odwrotnie. To znany temat, już od czasów PRL

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   krzysiekkozlowski

  • Użytkownicy
  • 162 postów
  • Rejestracja: 23.08.2011

Napisano 08.01.2018 - 11:29

Wyświetl postUżytkownik marbut1 dnia 08.01.2018 - 11:01 napisał

Masz rację, że muzyk inaczej odbiera muzykę od słuchacza odwrotnie. To znany temat, już od czasów PRL

To temat tak samo stary jak sama muzyka i nie jest znany wyłącznie od czasów PRL.  Ponadto 'inaczej' nie oznacza 'odwrotnie'.

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Zbanowani
  • 328 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 08.01.2018 - 11:37

Niech Pan nie bierze dosłownie tego co piszę, czasem posługuję się cytatami z filmów komediowych. Brakuje tam tylko i.
Wiem, że Pana wiedza i inteligencja jest przeogromna ja jestem tylko zwykłym melodystą Panie Dyrygencie. Czy daje Pan darmowe lekcje ?


To taka tradycja Panie Dyrygencie. Czyli ekstradycja. Że jak porwą nam samolot to muszą nam oddać go. To taka tradycja

Użytkownik marbut1 edytował ten post 08.01.2018 - 11:39


#22 Użytkownik nie jest zalogowany   Magnepan

  • Użytkownicy
  • 7402 postów
  • Rejestracja: 15.06.2006

Napisano 08.01.2018 - 15:49

Wyświetl postUżytkownik ASURA dnia 08.01.2018 - 09:32 napisał

Problemem muzyków jest niezrozumienie że muzyka to forma przekazu, bagatelizują fakt że ich praca jest postrzegana w takiej formie w jakiej dotrze do słuchacza. Za tym po drodze jest popełnianych wiele błędów począwszy od staranności kompozycji kończąc na tym co słuchacz usłyszy-w jakich warunkach i w jakiej kondycji osobistej sam jest. Człowiek jest bardzo chwiejnym "urządzeniem" w czasie no ale dąży o dziwo sam do absolutu.

Napisałeś na początku zdania ciekawą myśl ale dalej to już same dyrdymały , wiesz dlaczego ? Muzyk klasyczny z filharmonii nie ma wpływu na akustykę
pomieszczenia w którym będzie grał ani na to jak i gdzie oraz jaki model mikrofonu ustawi realizator nagrania więc to nie jest bagatelizowanie słuchacza
przez muzyka a bardziej splot okoliczności na które NIE MA WPŁYWU. Jesli natomiast mówimy o znanym muzyku klasycznym jak Perahia czy
chociażby nasz Leszek Możdzer to takie gwiazdy mają wpływ na jakim bedą grali instrumencie , gdzie , oraz np. gdzie zostaną ulokowane mikrofony
ale w te tematy po prostu NIE WCHODZĄ zazwyczaj ,bo są zainteresowani tylko muzyką którą chcą przedstawić publiczności.

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   ASURA

  • Branża
  • 437 postów
  • Rejestracja: 26.05.2017

Napisano 08.01.2018 - 16:32

Wyświetl postUżytkownik Magnepan dnia 08.01.2018 - 15:49 napisał


ale

Magnepanie nie tylko muzycy klasyczni grający w filharmonii są na tym świecie-uwierz .

Kolejna sprawa bardzo długa droga muzyka jest do tego wejścia przed słuchacza, to przed słuchaczem to już raczej finał a całej wcześniejszej pracy nie widać.

Następną sprawą jest nie niezrozumienie potrzeby ustawiania lepszych mikrofonów, sprzętu a raczej brak odczuwania takowej potrzeby i działania niejako z automatu bo taki sprzęt w studio był, ktoś go kupił i długo tak zostanie z braku środków na tą część "technikalii".

Teraz wchodząc w wąski segment pianistów mało kto swój fortepian ciąga po całym świecie, pilnuje jego roz i zaladunku jak nasz Kristian Zimerman. Tak że o czym Ty mówisz wytłumacz, czym się różnią moje ''dyrdymały" od Twojego no czego-złego humoru w danym momencie a może z racji innej przyczyny?

Ostatnie, proszę mnie nie wciągać  w tutejsze wojenki i bez tego życie jest za krótkie żeby je na takie pierdoły marnować.
asura.com.pl
Warto mieć coś innego niż wszyscy

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   Magnepan

  • Użytkownicy
  • 7402 postów
  • Rejestracja: 15.06.2006

Napisano 08.01.2018 - 16:50

Wyświetl postUżytkownik ASURA dnia 08.01.2018 - 16:32 napisał

Magnepanie nie tylko muzycy klasyczni grający w filharmonii są na tym świecie-uwierz .

To był przykład muzyka grającego w orkiestrze i nie rozumiem za bardzo dalszego wywodu

Wyświetl postUżytkownik ASURA dnia 08.01.2018 - 16:32 napisał

Kolejna sprawa bardzo długa droga muzyka jest do tego wejścia przed słuchacza, to przed słuchaczem to już raczej finał a całej wcześniejszej pracy nie widać.

Nie wiem co tym wpisem chciałeś powiedzieć - przecież to oczywiste.

Wyświetl postUżytkownik ASURA dnia 08.01.2018 - 16:32 napisał


Teraz wchodząc w wąski segment pianistów mało kto swój fortepian ciąga po całym świecie, pilnuje jego roz i zaladunku jak nasz Kristian Zimerman. Tak że o czym Ty mówisz wytłumacz, czym się różnią moje ''dyrdymały" od Twojego no czego-złego humoru w danym momencie a może z racji innej przyczyny?

Czy ja powiedziałem że muzyk musi ciągać swój fortepian po całym świecie ? przecież to kolejny absurd ( dyrdymała ) co piszesz.

Nie wciągam Ciebie w żadne wojenki tylko zapytałem co nabroiłeś że siedzisz w poczekalni na naszym ?

Użytkownik Magnepan edytował ten post 08.01.2018 - 16:54


#25 Użytkownik nie jest zalogowany   ASURA

  • Branża
  • 437 postów
  • Rejestracja: 26.05.2017

Napisano 08.01.2018 - 18:13

Wyświetl postUżytkownik Magnepan dnia 08.01.2018 - 16:50 napisał

tylko zapytałem co nabroiłeś że siedzisz w poczekalni na naszym ?

Pytaj tam a raczej tam zaglądnij do poczty masz wiadomość ode mnie.

Wyświetl postUżytkownik Magnepan dnia 08.01.2018 - 16:50 napisał



Czy ja powiedziałem że muzyk musi ciągać swój fortepian po całym świecie ? przecież to kolejny absurd ( dyrdymała ) co piszesz.


Dla Czego? poczytaj o Zimermanie. Każdy instrument dla muzyka to coś bardzo osobistego, intymnego, on inaczej zagra na czymś co ma dla siebie a inaczej na czymś przypadkowym,zastanym nie do końca mu pasującym.

Mniejsze instrumenty muzycy tarabania z sobą samolotami nawet ze szkodą dla instrumentów zrobiono pomniejszone 'samolotowe kontrabasy' pasujące wymiarami do luku samolotowego.

No ale odeszliśmy od tematu klawiatury, jakieś 8 lat temu zetknąłem się w studionagraniowym już z super duper klawiaturą która gralła z sampli. Mam tak nagrana płytę i dźwięk jest trudny do rozpoznania elektronika czy oryginał.

Wyświetl postUżytkownik Magnepan dnia 08.01.2018 - 16:50 napisał



Nie wiem co tym wpisem chciałeś powiedzieć - przecież to oczywiste.



Nic nie jest w odtwarzaniu utworów przez muzyków  oczywiste.

Wczoraj byłem świadkiem koncertu zrobionego tuż po nagraniu tego samego materiału na płytę. Muzycy byli wyluzowanie nie spięci i dokładnie przećwiczyli wcześniej materiał. Koncert miał dwa mistrzowsko wykonane utwory na światowym poziomie z tych co się  lata później pamięta. Ciekawy jestem jak wypadnie wcześniej nagrana płyta.
asura.com.pl
Warto mieć coś innego niż wszyscy

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   NewbieOpera

  • Użytkownicy
  • 526 postów
  • Rejestracja: 20.12.2010

Napisano 08.01.2018 - 18:50

Wyświetl postUżytkownik Magnepan dnia 08.01.2018 - 15:49 napisał

ale w te tematy po prostu NIE WCHODZĄ zazwyczaj ,bo są zainteresowani tylko muzyką którą chcą przedstawić publiczności.

Nie masz racji. Bardzo często WCHODZĄ w te tematy, bo jest to właśnie istotny składnik który wpływa na odbiór ich muzyki. Z dawnych wybitnych pianistów (żeby pozostać tylko przy klasyce) wchodził w te tematy Glenn Gould (wręcz modyfikował konstrukcję swojego Steinwaya, miał fioła na punkcie akustyki przy grze na żywo i realizacji dźwiękowej w studio w przypadku nagrań). Zawsze pieczołowitą wagę przykładał do tego Richter czy Pollini. Z naszych pianistów wspomniany już Zimerman czy Anderszewski (który już raz odmówił zagrania koncertów Mozarta w Łodzi, kiedy nie zostały dograne kwestie sali (akustyka mu nie odpowiadała) i konkretnego modelu fortepianu jaki mieli mu dostarczyć... Dzisiaj analogicznie funkcjonuje np. Juya Wang, która chce mieć wpływ na kreacje dźwiękową od A do Z.

Wydaje mi się, że w całym zagadnieniu, chodziło o to userowi ASURA, że dla dojrzałego muzyka - odbiór jego interpretacji jest czymś kluczowym. Odbiorca jest czymś (kimś) bardzo istotnym, bo muzyka ma zawsze dopełnienie w słuchaczu. Na odbiorców "którzy nie powinni oceniać mojej muzyki jeśli nie skończyli szkoły muzycznej" mogą obrażać się albo muzycy zakopleksieni, albo tacy - którzy jeszcze nie dojrzeli do swojej roli. No chyba że są wyłącznie (parafrazując założyciela wątku) "melodystami".

#27 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Zbanowani
  • 328 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 08.01.2018 - 19:26

Newbieopera.


To, że jestem melodystą napisałem w skromności, żebyście się  nie czepiali mnie tutaj. Wiesz co jest najgorsze z wami ?
Słuchanie muzyki Bacha czy Wagnera w niczym wam nie pomogło rozwinąć  umysłów. To rzadki przypadek.

Wracając do tematu. Miała być mowa o klawiaturach wcale nie o fortepianach koncertowych. Co do Leszka Możdzzera sam byłem świadkiem jak w czasie koncertu zwrócił się do gościa, który obsługiwał oświetlenie, żeby przestawił lampę bo daje mu po oczach.

Magnepan wszystko się obraca koło kasy i budżetu jaki ma koncert. Kiedyś miałem okazję grać dzień wcześniej w klubie przed Możdzerem w Gdyni na fortepianie Yamaha. Później słyszałem od właściciela, że kazał sobie jeszcze nastroić przed swoim graniem. Za mocno waliłem ?

Keith Jarrett wiele razy odwoływał koncerty z powodu złego fortepianu czy błyskających fleshy na widowni. Ale to także, rzadki przypadek. Facet jest trochę zbyt narcystyczny. Chyba podobnie jak nasi koledzy tutaj.  Koledzy piszcie na temat klawiatur czy fortepianów, o muzyce dawnej piszcie sobie we własnych tematach dla elit.

Użytkownik marbut1 edytował ten post 08.01.2018 - 19:32


#28 Użytkownik nie jest zalogowany   ASURA

  • Branża
  • 437 postów
  • Rejestracja: 26.05.2017

Napisano 08.01.2018 - 19:41

Wyświetl postUżytkownik NewbieOpera dnia 08.01.2018 - 18:50 napisał

  Z dawnych wybitnych pianistów (żeby pozostać tylko przy klasyce) wchodził w te tematy Glenn Gould (wręcz modyfikował konstrukcję swojego Steinwaya, miał fioła na punkcie akustyki przy grze na żywo i realizacji dźwiękowej w studio w przypadku nagrań).

On miał cudowny zmysł ciszy, mało ktoś coś takiego w sobie ma, potrafił przeszkadzać mu dźwięk samolotu lecący na paru tysiącach metrów. Bez  ciszy nie ma muzyki a on fantastycznie tą ciszą grał.

Coś dla rozluźnienia atmosfery, coś dla uszu i oczu świetny fortepian i ...


Wyświetl postUżytkownik marbut1 dnia 08.01.2018 - 19:26 napisał

Newbieopera.



Magnepan wszystko się obraca koło kasy i budżetu jaki ma koncert. Kiedyś miałem okazję grać dzień wcześniej w klubie przed Możdzerem w Gdyni na fortepianie Yamaha. Później słyszałem od właściciela, że kazał sobie jeszcze nastroić przed swoim graniem. Za mocno waliłem ?


Ależ to normalne jak ktoś ma pojęcie, nie trzeba  wcale grać żeby się fortepian szybko rozstroił dnień wcześniej publika zwiększyła wilgotność powietrza i na drugi dzień instrument zbudowany z drewna mimo powłok lakierniczych miał prawo inaczej stroić.

W sumie Możdżer lubi eksperymenty na rozstrajanym fortepianie za tym coś było na rzeczy że tym razem jednak upomniał się o więcej komfortu dla siebie.

No i to też szacunek dla słuchacza.
asura.com.pl
Warto mieć coś innego niż wszyscy

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Zbanowani
  • 328 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 08.01.2018 - 19:45

To jego największy hit. Młodzież się dowiedziała o nim dlatego, że był  grany w filmie Zmierzch. Znana saga a wilkołakach.
Dużo mojej muzy jest wzorowanej na jego stylu. Muza ilustracyjna, obrazowa, magiczna, bez rytmu. Ten hit trochę mi się przejadł. Wolę
Po południe  fauna. Niezłą laskę dałeś. Miło popatrzeć
Spore szumy słychać w tle. Załóżyłem moje Bayerdynamic na łeb i wszystko słychać. Znajdź coś idealnego

Zresztą znalazłem już  Top najładniejszych klawiatur
TOP 10 na świecie w brzmieniu :)



Ładne laski nieźle wyglądają na tle dobrych klawiatur ale wiolonczelistki nic nie przebije. Odpowiednia poza

Użytkownik marbut1 edytował ten post 08.01.2018 - 19:43


#30 Użytkownik nie jest zalogowany   NewbieOpera

  • Użytkownicy
  • 526 postów
  • Rejestracja: 20.12.2010

Napisano 08.01.2018 - 19:56

Wyświetl postUżytkownik marbut1 dnia 08.01.2018 - 19:26 napisał

Newbieopera.
Wiesz co jest najgorsze z wami ?
Słuchanie muzyki Bacha czy Wagnera w niczym wam nie pomogło rozwinąć  umysłów. To rzadki przypadek.

Ale my poza słuchaniem Bacha, Wagnera, Brucknera i wielu innych jeszcze gramy, dużo ćwiczymy i żyjemy z rodziną. Tylko nie przechwalamy się na forum każdą wprawką muzyczną i nie uzewnętrzniamy się z prywatnego życia i rozterek tak jak Ty, więc co Ty możesz wiedzieć o rozwoju naszych umysłów? Wiesz co jest "najgorsze" Marcin u Ciebie (że tak zacytuję)? To że Tobie się wydaje że cokolwiek o nas wiesz, bo przeczytałeś na forum że lubimy np. Bacha i Wagnera. Co więcej po tym fragmencie np. mojej egzystencji z forum oceniasz mnie w całości :-) Za szybki jesteś w tych swoich ocenach i za bardzo generalizujesz i szufladkujesz jak na człowieka, który TYLE LAT siedzi w czymś tak niejednoznaczym i złożonym jak muzyka. Dla mnie forum to jakiś procent odpoczynku i oddzielam to od pracy. To też pewna umiejętność której Tobie chyba brakuje.

Udajesz skromnego a jesteś często złośliwym bufonem niestety. Narcyzm przebija u Ciebie przy najdrobniejszej krytyce Twojej twórczości. Tylko swoje złośliwości kamuflujesz pod pozorami "skromności". Powyższy Twój post o tym świadczy (znowu jakaś "elita", chociaż sam z Magnepanem zaliczasz siebie do "elitarnych muzyków-praktyków". Tak jakby inni nie mieli praktyki i nie grali. Sam też kiedyś wyjeżdżałeś z samozachwytami, kiedy kreowałeś się na wielkiego kompozytora). Twoje pierwsze wizyty na forum i późniejsze trollowanie również o tym świadczą. Nie wyjeżdżaj ciągle do mnie (czy do nas) personalnie - bo ja napisałem "melodysta" absolutnie nie w sposób złośliwiy. Sam znam muzyków, którzy uważają że są dobrymi rzemieślnikami i nie czują się na siłach "tworzyć" i "kreować" (jeszcze) własnych interpretacji w pełni świadomie. Ja sam również uważam się za rzemieśnika. Tylko dla mnie tacy ludzie nie są kimś "gorszym". Dla Ciebie niestety tak. Tym się różnimy. Mimo masek które zakładasz momentami żeby wypaść "dobrze" :-) To nie ja ani Dong, Paweł, Maki, Chicago czy JazzyFan objeżdżaliśmy początkujących melomanów tutaj tylko Wy. Muzycy-praktycy. Bo my to tylko teoretycy podobno (hehe :-)

Chciałem się odnieść (i odniosłem) do tego co napisał Magnepan o pianistach. Nie mam ochoty na inne dyskusje.
A co do pianistów których wymieniłem, to żaden nie zalicza się do wykonawców muzyki dawnej...

Użytkownik NewbieOpera edytował ten post 08.01.2018 - 20:06






Użytkownicy przeglądający to forum: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Audiostereo Magazyn

 
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Na naszej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej - więcej o tym w Naszej polityce prywatności. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.

Akceptuję   Zmiana ustawień