Witam serdecznie!
Zakupiłem po okazyjnej cenie gramofon Lenco 3807 i jak to się często okazuje, okazja wiąże się z pewnym mankamentem sprzętu. Otóż winda opuszczająca ramię jest w zasadzie na stałe w pozycji dolnej, niezależnie od położenia dźwigni sterującej. Windę można podnieść palcem, ale wyczuwalny jest opór (zmieniajacy się w zależności od siły dokręcenia śruby znajdującej się w windzie)i po zwolnieniu winda sama zjeżdża do dołu, ale wyraźnie czyni to pod wpływem jakiejś siły działającej z wnętrza. Nie opada "grawitacyjnie" ale coś ją ciągnie do dołu. Sama dźwignia sterująca chodzi dziwnie lekko, jakby coś się odczepiło?
Czu ktoś z Was dobierał się może do wnętrza takiego gramofonu, jak działa winda? Hydraulicznie? Macie może jakieś pomysły co może być uszkodzone, odczepione itp.?
Z góry dzięki za pomoc! Pozdrawiam!
Marcin
Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Modernizacje Fonica
przez Kubri
dziś, 01:02 - Gustavo Dudamel
przez stanik
dziś, 00:19 - jakie kolumny do harman kardon PM665 VXi?
przez danieleszczak
wczoraj, 23:11 - OGG lub FLAC - odtwarzacz stacjonarny
przez dalmatyn
wczoraj, 22:55 - DIY Obudowy
przez wronka
wczoraj, 22:54 - HKTS 30 - jak sobie radzą z muzyką?
przez czesiek85
wczoraj, 22:49 - Problem z połączeniem Wzacniacz-TV
przez krukgczapa
wczoraj, 22:18
Strona 1 z 1
Lenco L-3807 winda ramienia
opuszczona na stałe
#2
Napisano 06.09.2010 - 12:30
Ten lenco sprawia wrażenie gramofonu dla dja więc ktoś to pewnie celowo popsuł by go męczyć na imprezach/treningu ;)
stary audiofil ,Napisano 13.05.2010 - 01:16: "audio nie ma kompromisow,zeby gralo to musi kosztowac i koniec."
SPRZEDAM HAJ END JAKINA ZA 100 000 ZŁ
SPRZEDAM HAJ END JAKINA ZA 100 000 ZŁ
#3
Napisano 06.09.2010 - 12:54
Na allegro jest teraz setki gramofonów lenco za połowę ceny sugerowanej przez producenta, mimo, iż są nowe, oryginalnie zapakowane. Prawdopodobnie są to odrzuty z kontroli jakości i mogą kryć różne niespodzianki. Ja też się zaopatrzyłem w jeden z modeli i oczywiście są dwie bombki, w tym jedna związana z ramieniem. Ale tak w ogóle, to jak Ci gra to lenco? Bo ja osobiście jestem zadowolony z dźwięku. Wcześniej używałem Bernarda i różnica jest spora na korzyść lenco. Nie ukrywam, że też zastanawiałem się nad modelem 3807.
#4
Napisano 06.09.2010 - 14:19
Gramofon jest wg. opisu powystawowy, i rzeczywiście poza tym mankamentem, nie ma żadnych śladów eksploatacji, fabryczne opakowanie itp. A jak gra? Jeszcze nie wiem. bo na razie dziś odebrałem przesyłkę (w pracy) i tylko go uruchomiłem "na sucho".
Opcje tematu:
Strona 1 z 1








