Autor: Alix Data dodania: 21.03.2008 18:47 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Plusy: |
- potęga dźwięku, otwartość i przestrzenność
- chyba najlepszy i najbardziej równy w paśmie i soczysty bas w tej cenie
- dobra, soczysta średnica średnica, nie wypchnięta i nie wygładzona
- przyjemność odsłuchu, bez szpilek - poprawia nieco tańszą elektronikę i wady MP3 |
| Minusy: |
- góra jest spokojna, niektórym może się wydać nieco "ścięta"
- brak oznaczenia żyły +/-
- oznaczenie kierunkowości mogłoby być bardziej czytelne
- wygląd łudząco podobny do chamskiego kabla antenowego |
| Twoja opinia: |
Będąc ostatecznie zadowolony po długich poszukiwaniach z głośników, wzmacniacz i źródeł (audiotrak po tuningu na AD8066) przyszła kolej na dopieszczenie brzmienia całości kablami. Wyjściowo były Black Rhodium AST75 ale pomimo że przyjemne i poprawne, brakowało im trochę życia i otwartości, co starczało w nich do wcześniejszych monitorów, tu już nie było dość. Spróbowałem więc nieco wyższych AST200, co okazało się pomyłką - ten neutralno/ciepły układ po zlepieniu całości zamulającym całkiem kablem grał jak z drugiego pokoju i o dziwo zupełnie stracił bas, mimo że kable maksymalnie skróciłem żeby spróbować trochę go odzyskać (Black Rhodium tak mają przy dłuższych odcinkach). Spróbowałem więc zachwalane Atlasy, na początek Basic - masa dźwięku, przestrzeń, ale całość twarda, nachalna i niezbyt przyjemna w spokojniejszych, wokalnych i rockowych kawałkach. Potem kolej na słynne DNM Resony - wypożyczone na chwilę - całość niezła, neutralna, bardzo poprawna, ale płaska, bez życia i z bardzo króciutkim basem; Loreena Mc Kennit super, ale czasem zapuszczam Drum And Bass, a wtedy Resony nie mają nic do powiedzenia. Były jeszcze jakieś Tara Labs za ok. 30pln, ale te zachowywały się mało kulturalnie, zapiaszczone, podobnie jak potem założyłem zwykłe druciaki... No i w końcu Linn, kupiony ot tak po opisie sprzedawcy jako pełny i otwarty dźwięk - ten opis jakoś wpasował mi się w to czego potrzebowałem. I jest jak mi opisano. Bas wreszcie pełny, chociaż raczej kontrolowany, żywiołowa średnica która przetoczyła Apocalyptikę a potem Bacha przez cały dom i przestrzenność która pozwalała zlokalizować każde tąpnięcie w bęben i dotknięcie talerza w soundtracku Ghost In The Shell. Góra odrobinę przycięta, słuchać to np. w soundtracku R&B - 2 Fast 2 Furious czy np. Juno, ale generalnie poprawna i czasem to drobne przycięcie jest super - np. w Artrosis które mam niestety na razie tylko w kiepsko zakodowanych MP3...
Generalnie polecam, w tej cenie trudno o tak uniwersalnego konkurenta (tym którzy mają podstawkowe kolumny, nie zależy na basie i wolą bardziej neutralny, audiofilski dźwięk to z tej grupy może być wskazany DNM Reson). |
| Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: |
krócej niż 1 miesiąc |
| Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: |
Sklep Visatex Wrocław |
| Ile zapłaciłeś/aś?: |
35pln / m |
| Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: |
Rekomendacja sprzedawcy i trafne określenie charakteru dźwięku poprzedniego zakupu... |
| Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: |
Porównywałem PO - vide opinia. |
| Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: |
Harman Kardon PM655Vxi / Jamo E770 / Denon DCD-680 lub Audiotrak Prodigy 7..1 HiFi / Prolink Exclusive |
^ do góry |