Autor: Wireless Data dodania: 27.09.2009 19:28 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Plusy: |
Ranking plusow w kolejnosci od najwazniejszego do
najmniej istotnego
1) rewelacyjny dzwiek (o tym pozniej, w opinii)
2) duza "odpornosc" na zmiany okablowania
wraz z Majikiem dostalem tzw. Linn Black IC, ktory
w tzw. wolnej sprzedazy nie powala raczej cena.
W porownaniach pobil to, co mialem pod reka
a) XLO Ultra 1 - spojnoscia dzwieku
b) siltecha sq28 - podobnie
Roznice byly slyszalne, ale
a) byly one stosunkowo niewielkie, jak na roznice w cenach
(no moze nie na granicy percepcji, ale niewiele ponad
nia)
b) co prawda obydwa porownywane interkonnekty oferowaly
szersza scene stereo, ale IC Linna z kolei byl
bardziej spojny, analogowy, muzykalny
W efekcie nie szukam juz interkonnektu do Linna.
To dodatkowy bonus
2) rewolucyjna funkcjonalnosc - tutaj mamy prawdzwiwa
rewolucje ! natychmiastowy dostep do dowolnego
nagrania z calej plytoteki, bez koniecznosci wstawania
z fotela, dziesiatki opcji do przweszukiwania
3) swietny wyglad (nie rzucajaca sie w oczy elegancja,
bez dziwacznych ozdob i "audiofilskich" ksztaltow ;-) )
4) wraz z zakupem kupujacy dostaje kod uprawniajacy do
sciagniecia samplera Linna (24bity/96kHz) :-)
5) dostep do internetowych stacji radiowych
(o tym, jakie stacje sa dostepne, decyduje
serwer Upnp, w serwerze Asset istnieje mozliwosc
recznego dodania stacji do istniejacej konfiguracji,
tylko, ze wymaga to dosc ostroznego grzebania w plikach
konfiguracyjnych XML). Ale i tak nie ma takiej, w zasadzie potrzeby, Asset w wersji 2 rozpoznaje wiekszosc
polskich stacji, a do tego sa jeszcze tysiace !!! obcojezycznych |
| Minusy: |
Hmm - sa dwa, potencjalne, mianowicie:
1) nie wyobrazam sobie konfiguracji tego urzadzenia
przeprowadzanej samodzielnie przez osobe, ktorej wiedza
informatyczna konczy sie np. na uruchamianiu "sapera"
(na szczescie w takich przypadkach konsultant Linna
jest zawsze w stanie pomoc)
2) pierwszych kilka dni jest ciezkich - do zripowania
setki (zazwyczaj, o ile nie tysiace) plyt.
Po zakonczeniu owego procesu ripowania plytoteki
czulem sie troche, jak Charile Chaplin w
"Swiatlach rampy" ;-) |
| Twoja opinia: |
Jest to po prostu rewelacyjne urzadzenie, do kazdego
rodzaju muzyki !
Odtwarza muzyke z "przytupem", bez jakichkolwiek wyostrzen,
analogowo. Charakterystyka - moim zdaniem - neutralnie,
bez wiekszych odchylen w strone basu, czy sopranow.
Kazdy zakres podawany jest bardzo wiarygodnie - wrazenie uczestnictwa w odtwarzanej muzyce jest bardzo namacalne.
Ilosc szczegolow okreslilbym jako wystarczajaca na to, aby
dostarczyc owej namacalnosci, ale nie kluje nimi po uszach,
w najmniejszym nawet stopniu.
To, co jest najgorsze, to to, ze jak sie zacznie sluchac,
to nie mozna przestac :-)
Goraco polecam kazdemu poszukujacemu nowego klocka do
odtwarzania muzyki - i tej w formacie CD, i tej w formatach
gestych (do 24bitow/192 kHz wlacznie).
A |
| Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: |
krócej niż 1 miesiąc |
| Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: |
UK |
| Ile zapłaciłeś/aś?: |
hmm - stosunek jakosci do ceny okreslilbym jako "pozytywnie wybitny" :-) |
| Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: |
Bo
a) wiele dobrego slyszalem o firmie Linn
b) winyl rozczarowal mnie swoja niska dostepnoscia
i wysokimi cenami plyt
c) po sluchaniu winyli nie chcialem juz wracac do CD w
"czystej postaci" - szukalem czegos, co jest wg mnie
przyszloscia odtwarzaczy cyfrowych (SACD i DVD Audio nie
wchodzilo w rachube, jako ze muzyki w tych formatach
jest niewiele, a kupno odtwarzacza SACD po to, aby
sluchac CD wydaje mi sie troche niepotrzebne)
w rachube |
| Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: |
z roznymi odtwarzaczamui CD w tym samym przedziale
cenowym |
| Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: |
tak, jak w "o mnie" |
^ do góry |