LIVE 8 ... nie moge sie doczekac
#1
Napisano 01.07.2005 - 21:42
wiecej informacji na
http://tvn.pl/06,1234403,nagoraco.html
podobno Pink Floyd znowu razem z Watersem wystąpią
HURRRRRRRRAAAAAAA
ja sie nie moge doczekac, nie wiem jak Wy drodzy forumowicze
czekam na wypowiedzi
#3
Napisano 02.07.2005 - 09:05
oj ciekawosc juz mnie zzera
raczej dzisiaj wypadne z forum na czas koncertu, bo bede sie staral nagrac z niego sciezke audio na kompa;
wiec kompa musze przeniesc do saloniku gdzie niestety nie mam jak sie podlaczyc do neta :-)
ale jak wroce to napewno sie wymienimy wrazeniami i spostrzezeniami na temat LIVE 8 i wystepu PF
#4
Napisano 02.07.2005 - 11:48
Niestety większość czasu spędzę dziś poza domem - do późnych godzin wieczornych. Czy Ktoś z szanownych grupowiczów sprawdzał może, która Europejska stacja telewizyjna będzie nadawać ten koncert w całości (TVN rozbija transmisję na TVN, TVN7 i TVN24, więc zapuszczenie kasety i wyjście z domu nie załatwia problemu)?
Pozdrawiam
Maciek
#5
Napisano 02.07.2005 - 15:29
#6
Napisano 02.07.2005 - 17:00
koncert jest naprawde niesamowity
przy wystepie nigeryjczyka dour'a z dido w utworze seven seconds omalo co mi lezka nie poleciala
wzmacniacz nastawilem na fula tak zeby i moi sasiedzi mogli uczestniczyc w koncercie :-)
jeszcze ponoc jest transmisia na HBO ale tylko z londynu .. ale tam wlasnie ma byc WIELKIE PINK FLOYD
to na co wszyscy czekamy
ide ogladac dalej i nadzorowac cala elektronike, ktora wlasnie mi zgrywa sciezke audio na dysk - ustawienia mi sie rozjezdzaja jak cholera a pie**** TVN puscil lewy kanal silniej niz prawy, widocznie nie moga sobie pooradzic z transmisja tak wielkiego wydarzenia, ale to i tak lepiej niz mono na HBO
o kurde ... cholernicy ... jednak ... wlasnie sie przeniesli na TVN 7 ... Craig David ... spadam... zasowam ogladac
#7
Napisano 02.07.2005 - 17:59
Na plus- jedna piosenka Coldplaya i make up kolesia z REM ;)
Zobaczymy co pokaza dziadki z Pinka Flojda.
Szkoda ze nie bedzie transmisji z tego festiwalu http://intonationmusicfest.com/site/lineup.html , tu przynajmniej fajni wykonawcy :)
#8
Napisano 02.07.2005 - 19:33
A to czego możemy się jeszcze spodziwiać:
Londyn:
Annie Lennox, Bob Geldof, Coldplay, Dido, Elton John, Joss Stone, Keane, The Killers, Madonna, Mariah Carey, Ms. Dynamite, Paul McCartney, Pink Floyd, Razorlight, REM, Robbie Williams, Scissor Sisters, Snoop Dogg, Snow Patrol, Stereophonics, Sting, Travis, U2, UB40, Velvet Revolver.
Berlin:
A-ha, Audioslave, Bap, Brian Wilson, Chris de Burgh, Crosby Stills & Nash, Die Toten Hosen, Faithless, Green Day, Herbert Groenemeyer, Joana Zimmer, Juan Diego Florez, Juli, Katherine Jenkins, Reamonn, Renee Olstead, Roxy Music, Sasha, Silbermond, Soehne Mannheims, Wir Sind Helden.
Philadelphia:
Alicia Keys, Black Eyed Peas, Bon Jovi, Dave Matthews Band, Def Leppard, Destiny's Child, Jay-Z, Josh Groban, Kaiser Chiefs, Keith Urban, Linkin Park, Maroon 5, P Diddy, Rob Thomas, Sarah McLachlan, Stevie Wonder, Toby Keith.
Paris:
Andrea Bocelli with the Philarmonie der Nationen, Amel Bent, Axelle Red, Calogero, Cerrone / Nile Rogers, Craig David, The Cure, David Hallyday, Diam's, Dido, Disiz La Peste, Faudel, Florent Pagny, Kool Shen, Kyo, Louis Bertignac, Matt copora, Muse, Placebo, Raphael, Shakira, Sheryl Crow, Tina Arena, Yannick Noah, Youssou N'Dour.
Rome:
Antonello Venditti, Articolo 31, Biagio Antonacci, Claudio Baglioni, Duran Duran, Elisa, Faith Hill, Francesco De Gregori, Gemelli Diversi, Irene Grandi, Jovanotti, Laura Pausini, Le Vibrazioni, Ligabue, Max Pezzali, Negramaro, Negrita, Nek, Noa, Piero Pelu, Pino Daniele, Povia, Renato Zero, Tim McGraw, Tiromancino, Velvet.
Barrie:
African Guitar Summit, Barenaked Ladies, Blue Rodeo, Bruce Cockburn, Bryan Adams, The Bachman Cummings, Band, Deep Purple, DMC, DobaCaracol featuring Kna'an, Gordon Lightfoot, Great Big Sea, Jann Arden, Jet, Les Trois Accords, Motley Crue, Our Lady Peace, Sam Roberts, Simple Plan, Tegan & Sara, The Tragically Hip, Tom Cochrane.
Tokyo:
Bjork, Def Tech, Dreams Come True, Good Charlotte, McFly, Rize.
Johannesburg:
4Peace Ensemble, Jabu Khanyile and Bayete, Lindiwe, Lucky Dube, Mahotella Queens, Malaika, Orchestre Baobab, Oumou Sengare, Vusi Mahlasela, Zola.
Moscow:
Agata Kristy, Aliona Sviridova, B-2, Delphin - TBC, Garik Sukachev - TBC, Jungo, Linda, Moral Code X, Pet Shop Boys, Red Elvises.
Pozdr.
#9
Napisano 03.07.2005 - 00:43
poza nimi zrobila jeszcze na mnie niesamowite wrazenie ANNIE LENOX, oj lezka sie zakrecila ... musze przyznac
cel... hmm naiwny powiadacie ? jabym tak nie mowil ... szczegolnie jak bym sie tak urodzil - to tylko taka moja mala sugestia
nie bede juz sie wiecej rozpisywal, bo nie potrafie wyrazic tego slowami;
pozatym czeka mnie rychla smierc - sasiedzi mnie poprostu zabija, zatluka na amen za -10dB na poteznej Yamaszce w srodku nocy i wydzieranie sie "heaven from hell, blu skies from pain"
jakosc dzwieku ... inna sprawa ... ale to mnie szybko przestalo denerwowac ... nerwy zastapily inne emocje o wiele bardziej silne i pozytywne
p.s. : MAKE POVERTY HISTORY
dobranoc
#10
Napisano 03.07.2005 - 00:46
I już po... Na szczęście udało się z rejestracją. (od czego są przyjaciele!). W najbliższym czasie przejrzę (odsłucham) wszystko. Generalnie jestem pod wrażeniem. Udało mi się wrócić jakieś 20 minut przed PF. Cóż, Panowie zagrali program krótki, acz politycznie poprawny - poczułem się jakbym lizał loda przez szybę wystawową cukierni... tylko 20 minut. Mało!. Jednak zaraz po ich występie pobiegłem odgrzebać The Wall. Nie słuchałem tego nie mniej niż 5 lat temu i mogę tylko potwierdzić, że PF straciło na ponad 20-to letnim podziale. Confortable Numb to było TO!.
Dla wszystkich, którzy stracili okazję by obejrzeć ten koncert, oferuję możliwość udostępnienia kaset VHS - niestety nagranie było w LP. Ale lepsze to niż nic. Na oficjalne wydawnictwo z tego Wydarzenia przyjdzie nam pewnie poczekać kilka lat...
Pozdrawiam i dobranoc
Maciek
#11
Napisano 03.07.2005 - 07:53
#12
Napisano 03.07.2005 - 08:28
Ciekawe jak Barrett sie trzyma..:)
Ale ogolnie mowiac, Live8 jako koncert pop, moze byc.
#13
Napisano 03.07.2005 - 09:03
#15
Napisano 03.07.2005 - 12:29
Też jestem fanem Pink Floyd, ale panowie, czy wy nie przesadzacie. Też czekałem na ten występ i powiem szczerze, że był.... No właśnie - był, i tyle. Utwory w skróconych wersjach, odegrane poprawnie i tyle. Waters wokalnie wypadł kiepsko a pozy tym basistą genialnym to on nie był nigdy. Przynajmniej Gilmour zagrał fajne solówki i nie miał kłopotów z intonacją, choć szału nie było.
Dla mnie istotne było - niestety - co innego. Wszyscy, którzy spodziewali się po tym koncercie, że będzie to początek powrotu wielkich Floydów mogą to między bajki włożyć. Ze sceny wiało chłodem, co tam chłodem - zima, mróz. Żadnych emocji znanych choćby z solowych koncertów Waretsa czy Gilmoura. O starym Pink Floyd nie wspominając. Panowie trzymali się na dystans, nie dzieliło ich nigdy mniej niż dwa metry, nie uśmiechnęli się do siebie ani razu. Cóż, dobrze że zostały płyty.
Pozdrawiam Stempur
#16
Napisano 03.07.2005 - 12:29
Też jestem fanem Pink Floyd, ale panowie, czy wy nie przesadzacie. Też czekałem na ten występ i powiem szczerze, że był.... No właśnie - był, i tyle. Utwory w skróconych wersjach, odegrane poprawnie i tyle. Waters wokalnie wypadł kiepsko a pozy tym basistą genialnym to on nie był nigdy. Przynajmniej Gilmour zagrał fajne solówki i nie miał kłopotów z intonacją, choć szału nie było.
Dla mnie istotne było - niestety - co innego. Wszyscy, którzy spodziewali się po tym koncercie, że będzie to początek powrotu wielkich Floydów mogą to między bajki włożyć. Ze sceny wiało chłodem, co tam chłodem - zima, mróz. Żadnych emocji znanych choćby z solowych koncertów Waretsa czy Gilmoura. O starym Pink Floyd nie wspominając. Panowie trzymali się na dystans, nie dzieliło ich nigdy mniej niż dwa metry, nie uśmiechnęli się do siebie ani razu. Cóż, dobrze że zostały płyty.
Pozdrawiam Stempur
#17
Napisano 03.07.2005 - 12:32
#18
Napisano 03.07.2005 - 13:13
>jeszcze ponoc jest transmisia na HBO ale tylko z londynu .. ale tam wlasnie ma byc WIELKIE PINK
>FLOYD
>to na co wszyscy czekamy
eee tam, jacy wszyscy?
ja tam nie czekałem ;-)
a nawet nie znam osobiście nikogo, kto by czekał, choćby z czystej ciekawości dla tego 'wydarzenia medialnego'
fanbase PF jest naprawdę pocieszny ;-))
pozdrawiam
#19
Napisano 03.07.2005 - 13:21
Zas pana Metza i tego drugiego po tym co zrobili w kazdym normalnym kraju juz nikt by nigdy w mediach nie zobaczyl ani tym bardziej nie uslyszal. To co wyprawiali to byl prawdziwy skandal. Chyba najbardziej mi sie 'podobalo', kiedy przy jakiejs dwuminutowej przebitce z Johanesburga pierdolili cos bez sensu by wreszcie zakomunikowac cos w stylu "ale posluchajmy tych lokalnych artystow, oni tez sa wazni". To podsumowuje idealnie cale nastawienie i cale przedstawienie. Pan Molko bredzacy w 'wywiadzie' o 'walce' byl równie wyjatkowo okrutnie glupi. 'Afryka' postrzegana przez pryzmat zachodniej kultury koszulek z napisami i 'walki' poprzez zabawe duzo traci nie tylko ze swojego kolorytu, ale rowniez wymiernie ekonomicznie i politycznie. Retoryka MY pomozemy WAM (a raczej, na co wskazuje nieobecnosc niemal jakichkolwiek postaci z Afryki, jeszcze bardziej przedmiotowo: IM) jest juz dosc spozniona. W dobie szerzacego sie AIDS i wciaz plynacej do Europy i Stanow ciurkiem afrykanskiej emigracji - to nie jest 'ICH' problem. Widowiskowe figurki typu Ndour i Mandela to nie 'Afryka'... Naturalnie chcialbym widziec jakis sukces konferencji owych kolosow z G8, podobnie jak chcialbym poszerzenia sieci i skutecznosci hospicjow, bo to podobnego typu przysluga - wiadomo nie od dzis, ze likwidacja dlugu i chlusniecie kasa to malo skuteczne metody jesli nie toarzysza im zmiany mentalnosci naszej cywilizacji i wizerunku Afryki. Dopoki Afryke widziec bedziemy jako wrzod na tylku a nie czesc swiata, nic sie nie zmieni. Chocby anulowano naraz caly dlug (a rowniez wiadomo nie od dzis, ze jesli w ogole anulowac to hojnie i jendorazowo) i sfinansowano setkami miliardow dolarow wszelkie problemy afrykanskie (co, rowniez wiadomo nie od dzis, musialoby pociagnac swiatowy kryzys i byc moze znaczaca reorganizacje gospodarki swiatowej), zmieniloby sie tylko postrzeganie Afryki - z pasozyta na pieska przytulanke/utrzymanke, bo stabilnosci gospodarczej, a tym bardziej politycznej, same te decyzje Afryce nie dadza. Czy jest dlug, czy go nie ma, gospodarki generujace PKB rzedu $300 na glowe (Zambia - 20krotnie mniej niz w Polsce) i niejednokrotnie zarzadzane przez socjopatow dobrobytu raczej nie przyniosa.
Ta potrzebna zmiana mentalnosci dotyczy miedzy innymi jednej podstawowej kwestii: decyzji czy 'oplaca sie' (nie tylko w sensie ekonomicznym) sztucznie obnizyc poziom zycia wlasnych spoleczenstw, byc moze znaczaco, by uzyskac dlugofalowy efekt bardzie spojnego globalnego rozwoju? Inaczej mowiac: czy jako cywilizacja jestesmy w stanie zaryzykowac wyjscie poza cywilizacje? Poki Afryka bedzie widziana nie jako podmiotowy 'gracz' a jako przedmiot dyskusji i polityki, debaty na ten temat zamykac sie beda banalami typu czy 'oplaca sie DAC kase', a NIE O TO CHODZI. Kto jest (politycznie, gospodarczo) gotowy na samo ryzyko podjecia tematu? Dlatego tez o tym dylemacie malo sie mowi w czasie w gruncie rzeczy poprawnych politycznie imprez typu Live 8, ktore glosno sugeruja 'We know what to do'. Moze, ale nie jestem przekonany.
Byc moze Live 8 bedzie dla mlodszych ode mnie ludzi wydarzeniem 'pokoleniowym', podobnie jak Live Aid dla innego pokolenia, jednak warto pamietac, ze mimo niewatpliwego sukcesu Live Aid w wielkiej skali finansowej, ktora szybko okazala sie mikroskala globalna, za tym wydarzeniem ciagnie sie jednak koszmarne pietno - przy sredniej dlugosci zycia w Afryce gdzies w okolicach 48 lat a w najbiedniejszych panstwach w ponizej ... 33 lat, grubo ponad polowa ludzi, dla ktorych organizowano Live Aid (bo chyba idzie o konkretnych ludzi, jakkolwiek abstrakcyjnie to brzmi) nie dozyla do Live 8. Ilu z dzisiaj zyjacych ludzi w Zimbabwe (25% populacji zarazona AIDS) czy Zambii (17% populacji zarazona AIDS) pozyje jeszcze 20 lat i ile i kiedy zacznie na tym tracic Europa i USA (to nieuniknione)? Pokladanie tak wielkich nadziei w 'wywieraniu nacisku' na '8 mezczyzn' to tylko show dla Europy i USA i zachodniej cywilizacji (Japonia na przyklad kompletnie Live 8 olala - na koncert przyszlo 5 tysiecy ludzi). Problem lezy juz nawet nie w ekonomicznej eksploatacji, bo wiele krajow drenowanych ekonomicznie mimo, ze biedne w kategoriach europejskich, w relacji do najbiedniejszych krajow Afryki sytuuja sie znacznie wyzej niz spoleczenstwa Norwegii czy Danii wobec polskiego. Coraz wiekszym problemem staje sie rosnaca grupa 'olanych', kompletnie 'niepotrzebnych' nikomu do niczego w gospodarce swiatowej, ani nie posiadajacy surowcow, ani nie produkujacy, ani nie konsumujacy. Dzisiaj niepotrzebni - jutro nasi sasiedzi zarazeni AIDS. Nawiasem mowiac, tak rozumiana 'Afryka' - czwarty swiat - jest juz rowniez i u nas, bo nie ma ani okreslonego koloru skóry, ani geograficznych granic - to ludzie tak kolosalnie zmarginalizowani, ze zupelnie nieprzydatni i niepotrzebni, wygrzebujacy jedzenie ze smietnika swiatowej i lokalnej gospodarki - czesto zupelnie doslownie.
Zreszta - czym jest niby jakakolwiek pozametaforyczna 'Afryka'? Nie ma takiego 'czegos' jak Afryka - to w koncu ponad 50 roznych panstw o roznych potrzebach i roznych problemach - wrzucanie wszystkiego do jednego stereotypowego worka (kurde, kto wymyslil reklamowke pokazujaca Masajow w z dzidami idacych na Edynburg??????) to pomylka. W dzisiejszym swiecie 'Afryke', chociaz tylko Afryke zasobną w surowce, rozumieja tylko koncerny typu Shella i dokladnie ta wiedze wykorzystuja.
Pozdrawiam
#20
Napisano 03.07.2005 - 13:49
#21
Napisano 03.07.2005 - 15:00
Cóż, jeśli nam to wygodne, to nie widzimy nieszczęść Kurdów, afrykańczyków, Chińczyków, ale kiedy rozwydrzony amerykański gówniarz za pomalowanie kilku samochodów w Singapurze dostał krę chłosty, to zaraz ujął się za nim sam prezydent USA.
To co napisał powyżej kolega można podsumować, że niechcianym tego świata los nie będzie sprzyjał jesli nie nastąpi zmiana mentalności wielkich lub, co bardziej prawdopodobne, takowa zmiana nie zostanie wymuszona zaistniałymi okolicznościami.
#23
Napisano 03.07.2005 - 20:26
nastepnie powiedzenie o nich "idioci z gitarami"
... hmm... ziemkiewicz myslal ze napisal cos powaznego ... a ja sie nie moglem powstrzymac i smialem z goscia dobry kwadrans ... o malo co wrecz z krzesla nie spadlem ze smiechu
ludzie kochani, nawet ironie, sarkazm i satyre trzeba umiec tworzyc ... wystarczy miec ten kawalek mozgu
no comments
#24
Napisano 03.07.2005 - 20:57
Niemal kazdy kolejny felieton Ziemkiewicza jest coraz lepszy, trudno znalezc kogos bardziej przekonanego o swojej nieomylnosci (no chyba, ze na tym forum...;)), wyrafinowany egzegeta, genialny obtlumaczacz. Towary metropolii upychane w koloniach amerykańskich, 'niszczenie wytwórczości miejscowej' w Bostonie, Demokratyczny Wietnam Poludniowy, niech mnie cholera... juz kiedys sie dowiedzialem, ze Pinochet ocalil Ameryke Poludniowa w imie Matki Boskiej (w sumie wyszlo na to, ze swiat dzieki reżimom Ameryki Poludniowej zyskal troche ciekawej literatury, wiec moze nie najgorzej wyszlo, niech zyje sztuka), ciekawe czego jeszcze sie dowiem.
"Gówniażeria", subtelność i wyrafinowanie. Idioci z gitarami. Odwaga cywilna godna podziwu. Jest pewna roznica pomiedzy dostrzeganiem mozliwego dramatyzmu Live 8 a pogarda, zwlaszcza gloszona w imie czarów i pieprzenia, ze 'wszystko sie samo zalatwiloby', gdyby tylko swiatlosc zwyciezyla zabobony...
Swoja droga to ciekawe, ze jedyny polityk europejski, ktory z buta chce skopac swieta krowe doplat do rolnictwa (coz, nie do konca bezinteresownie...) to ten sam lewacki Tony Blair, ktory jako jedyny z G8 otwarcie, choc czesciowo, popiera Geldofa.
Pozdrawiam.
#25
Napisano 03.07.2005 - 21:10
Pozdrawiam.
#27
Napisano 03.07.2005 - 23:15
jesli chodzi Ci o glosy to Geldof przedstawi ich liczbe na G8
jesli o kase to pewnie z 70% na lekarstwa i ubranka dla mieszkancow Afryki (oczywiscie w porownaniu do calej ludnosci zaspokojonych zostalo 0,0000000001 %) a reszta dla panstwa i organizatorow
#28
Napisano 03.07.2005 - 23:19
#30
Napisano 04.07.2005 - 00:41
Cele Live Aid byly zupelnie inne niz Live 8 - bardziej bezposrednie: pomoc glodujacym w Etiopii. W sumie zebrano ok 150mln funtow, choc wielu uwaza, ze to przesadzone i zbyt optymistyczne dane. Pieniadze przekazano organizacjom pozarzadowym dzialajacym w Etiopii oraz czesciowo tym dzialajacym w Somalii. Eksperci oceniaja, ze zywnosc zakupiona z tych srodkow i rozdystrybuowana wsrod glodujacych pozwolila ocalic 1/4 potencjalnych ofiar (w sumie ocenia sie, ze glod w Etiopii pochlonal od 300.000 do 1.000.000 ofiar).
Zeby nie bylo jednak tak kolorowo: glod w Etiopii mial podloze polityczne. W okresie najwiekszego natezenia glodu, w Etiopii regularnie padal deszcz. Glod byl glownie wynikiem przymusowej kolektywizacji rolnictwa przeprowadzanej od 1974 roku przez marksistowski rzad, programu przymusowych przesiedlen ludnosci z trerenow podejrzewanych o sympatyzowanie z Erytrejskim Frontem Wyzwolenia, czy wrecz bombardowan plonow na tych terenach. Dodatkowa perfidia tej polityki polegala na tym, ze usprawiedliwieniem przesiedlen mial byc... glow i chec pomocy glodujacym - w zwiazku z czym organizacje dystrybuujace zywnosc zakupiona ze srodkow Live Aid zostaly zmuszone do zaakceptowania polityki przesiedlen, w bezposrednim wyniku ktorej zginelo ok 100.000 ludzi, czyli mniej wiecej tyle ile udalo sie uratowac przed smiercia glodowa dzieki Live Aid - ot taki deal...
Rzad Etiopii, w czasie, gdy rozdzielano zywnosc pochodzaca z Live Aid (150mln funtow) nakupil broni za ponad $2.000.000.000...
Nie zmienia to wszystko faktu, ze stwierdzenie, cytuje: "Większość z tej zbieraniny to weterani podobnego cyrku sprzed lat, zwanego "Live Aid" - z którego cały dochód poszedł na armię i aparat przemocy marksistowskiego reżimu w Etiopii, przedłużając jego istnienie o ładnych parę lat," to OHYDNE KLAMSTWO i OHYDNA manipulacja - albo swiadoma, albo wynikajaca z zaslepienia, albo z kompletnej glupoty i nienawisci, nie wiem tylko do czego...
Pozdrawiam.
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- brak stereo
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Jaki wzmacniacz do Harwa s-10adrianswdn14 - wczoraj, 23:46
-
Kolumny Klipsch i jaki subwoofer?Lucjusz0 - wczoraj, 21:54
-
Słuchawki bezprzewodowe NOKIA BH-504gatto1 - wczoraj, 21:16
-
Kolumny + wzmacniacz do 6Kpawel86 - wczoraj, 20:55
-
marantz vs advance acousticTomek Koko - wczoraj, 20:49









