Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Mac Mini 2010 vs 2011 - który wybrać do PC-Audio ?


  • Nie możesz odpowiedzieć
27 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Elberoth

  • Branża
  • 8791 postów
  • Rejestracja: 28.10.2003

Napisano 10.10.2011 - 00:03

Mac mini 2011 ma m.in szybszy procesor i5 i większy dysk 500GB, ale brak mu napędu DVD_ROM do zgrywania płyt. Cena ok 2150zł.

Mac mini 2010, który można obecnie jeszcze kupić na wyprzedażach, ma dwurdzeniowy procek 2.4, dysk 320 i wbudowany napęd DVD-ROM. Cena ok 2400zł.

I tak będę używał dysku zewnętrznego po firewire, wiec wielkość dysku nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Cena jest bardzo zbliżona. Napęd DVD-ROM z oczywistych względów by się jednak przydał, więc skłaniam się ku starszej wersji.

Czy nowy Mac ma coś, o czym nie wiem a co mogło by zaważyć na tej decyzji ?

Planowany setup to Mac mini + iPad2 do sterowania + monitor podłączony po HDMI, współdzielony z drugim, stacjonarnym komputerem PC (PC podłączony po DVI-D).

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   belami

  • Użytkownicy
  • 338 postów
  • Rejestracja: 06.09.2010

Napisano 10.10.2011 - 01:12

Po pierwsze starsza wersja ma znacznie mniej wydajny procesor, co widać przy pierwszych lepszych testach.
Po drugie w nowym jest wydajniejsza karta graficzna.
Po trzecie może z czasem przyda się port Thunderbolt, którego chyba nie ma starszy model.
Jeśli potrzebujesz napędu, to za niecałe 400 dokup Applowski napęd zewnętrzny, co cenowo będzie na poziomie ceny starego modelu, a cały sprzęt będzie wydajniejszy. Poza tym wbudowane napędy są dość awaryjne, więc łatwiej będzie z zewnętrznym.
Reasumując: Kupuj nowy model plus zewnętrzny napęd jeśli potrzebujesz.

Osobiście mam mini lecz jeszcze wcześniejszy model, ale w wersji 2,53. Jest porównywalny w osiągach jak jego następca, ale ostatnia wersja to już zdecydowany przyrost wydajności, więc nie ma nad czym się zastanawiać.

Użytkownik belami edytował ten post 10.10.2011 - 01:15


#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Lumperator

  • Użytkownicy
  • 510 postów
  • Rejestracja: 12.10.2005

Napisano 10.10.2011 - 01:56

Zdecydowanie lepsza nowa wersja. A jak od czasu do czasu potrzebowałbyś napędu, to kup sobie jakiś na USB. Groszowa sprawa.

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   mikson

  • Użytkownicy
  • 9347 postów
  • Rejestracja: 15.10.2008

Napisano 10.10.2011 - 07:01

Wyświetl postUżytkownik belami dnia 10.10.2011 - 01:12 napisał

Po pierwsze starsza wersja ma znacznie mniej wydajny procesor, co widać przy pierwszych lepszych testach.
Po drugie w nowym jest wydajniejsza karta graficzna.
Po trzecie może z czasem przyda się port Thunderbolt, którego chyba nie ma starszy model.
Jeśli potrzebujesz napędu, to za niecałe 400 dokup Applowski napęd zewnętrzny, co cenowo będzie na poziomie ceny starego modelu, a cały sprzęt będzie wydajniejszy. Poza tym wbudowane napędy są dość awaryjne, więc łatwiej będzie z zewnętrznym.
Reasumując: Kupuj nowy model plus zewnętrzny napęd jeśli potrzebujesz.

Osobiście mam mini lecz jeszcze wcześniejszy model, ale w wersji 2,53. Jest porównywalny w osiągach jak jego następca, ale ostatnia wersja to już zdecydowany przyrost wydajności, więc nie ma nad czym się zastanawiać.
zgadzam się,
natomiast mac mini jeżeli ma służy jako podłączony do tv i do oglądania filmów mkv 1080p i muzyki wystarczy starsza wersja która ma dodatkowo cd i można zrzucać w pliki muzę,
każdy ma pilota i oba mają hdmi i wystarczająco mocne proce i vga wspomagające płynne dekodowanie, natomiast aby pograć w coś czasem lepiej wziąć nowszą wersję ale oba mają na tyle słabe karty że bieżące czy nawet 2-3letnie gry pójdą mało wydajnie,,

osobiście tylko do audio brałbym starego mac mini , a wymienił bym mu wtedy dysk na ssd nawet większy i dołożył ramu do 4GB,

pomyśl też o tym http://www.apple.com/appletv/
kilka razy tańszy też ma pilota a do muzyki wystarczy!

Użytkownik mikson edytował ten post 10.10.2011 - 07:06


#5 Użytkownik nie jest zalogowany   belami

  • Użytkownicy
  • 338 postów
  • Rejestracja: 06.09.2010

Napisano 10.10.2011 - 07:49

Mikson ma rację, ale skoro cena jest prawie taka sama to lepiej kupić nowszego.

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   SlawekR

Napisano 10.10.2011 - 08:40

Wyświetl postUżytkownik Elberoth dnia 10.10.2011 - 00:03 napisał

Mac mini 2011 ma m.in szybszy procesor i5 i większy dysk 500GB, ale brak mu napędu DVD_ROM do zgrywania płyt. Cena ok 2150zł.

Mac mini 2010, który można obecnie jeszcze kupić na wyprzedażach, ma dwurdzeniowy procek 2.4, dysk 320 i wbudowany napęd DVD-ROM. Cena ok 2400zł.

I tak będę używał dysku zewnętrznego po firewire, wiec wielkość dysku nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Cena jest bardzo zbliżona. Napęd DVD-ROM z oczywistych względów by się jednak przydał, więc skłaniam się ku starszej wersji.

Czy nowy Mac ma coś, o czym nie wiem a co mogło by zaważyć na tej decyzji ?

Planowany setup to Mac mini + iPad2 do sterowania + monitor podłączony po HDMI, współdzielony z drugim, stacjonarnym komputerem PC (PC podłączony po DVI-D).


Odpowiedź jest stosunkowo prosta. Nowsza wersja ma bardziej oszczędne prądowo komponenty, co przekłada się na ilość wydzielanego ciepła, a to z kolei bezpośrednio łączy się z głośnością samego urządzenia. Różnica w wydajności w zasadzie do audio znaczenia mieć nie będzie, za to ilość oddawanego do otoczenia ciepła jak najbardziej. Więc lepiej kupić nowszą wersję. Do zastosowań audio im ciszej tym lepiej.

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Elberoth

  • Branża
  • 8791 postów
  • Rejestracja: 28.10.2003

Napisano 10.10.2011 - 08:44

Komputer miałby służyć tylko i wyłącznie do audio.

Pomyliłem też ceny. Oczywiście to nowy jest droższy :)

2011 - 2400zł
2010 - 2150zł

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   mikson

  • Użytkownicy
  • 9347 postów
  • Rejestracja: 15.10.2008

Napisano 10.10.2011 - 10:34

Wyświetl postUżytkownik SlawekR dnia 10.10.2011 - 08:40 napisał

Odpowiedź jest stosunkowo prosta. Nowsza wersja ma bardziej oszczędne prądowo komponenty, co przekłada się na ilość wydzielanego ciepła, a to z kolei bezpośrednio łączy się z głośnością samego urządzenia. Różnica w wydajności w zasadzie do audio znaczenia mieć nie będzie, za to ilość oddawanego do otoczenia ciepła jak najbardziej. Więc lepiej kupić nowszą wersję. Do zastosowań audio im ciszej tym lepiej.
obie generacje mac mini sa ciche jeżeli chodzi o ciepło to wydziela się ona najmocniej gdy proc vga i hdd jest obciążony
dlatego przy audio nie będzie takiego obciążenia co nie spowoduje wzrostu temperatury jak sugerujesz, dodatkowa wymiana na dysk ssd pomoże obniżyć temp i dodatkowo wyciszy ale ja osobiście mając mac mini z roku 2009 z 2metrów praktycznie go nie słyszę z metra minimalny szum, są to ciche komputery
jeżeli mała jest różnica w cenie to faktycznie można kupi nowszą ale nie ma cd to też jest do dokupienia dodatkowo,

jeżeli miałby służy tylko do audio to nie lepiej nettopa kupi do tysiaka nowego masz ekran na atomie albo coś w tym stylu http://pl.asus.com/Eee/EeeBox_PC/EeeBox_PC_EB1502/
na atomie sa wersje z pasywnym chłodzeniem, koszt do tysiaka mozna i za 700 kupic , platforma na atomie jest najbardziej energooszczędna i cicha
ja bede takie cudo prawdopodobnie jako serwer audio wideo kupował

Użytkownik mikson edytował ten post 10.10.2011 - 10:43


#9 Użytkownik nie jest zalogowany   DawidM

  • Użytkownicy
  • 4587 postów
  • Rejestracja: 11.10.2007

Napisano 10.10.2011 - 15:55

Jak kupujesz nowy to tylko nowsza wersja, jak chcesz kupić używkę to starszą wersję, jej specyfikacja jest wystarczająca do Twoich potrzeb.
'Muzyka używana jest do kształtowania ludzkiego umysłu; może być mocna jak narkotyk, lecz o wiele niebezpieczniejsza, gdyż nikt nie traktuje poważnie manipulowania poprzez muzykę. Eddy Manson _________________________ www.soundcloud.com/clubing67

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   jasiu22

  • Użytkownicy
  • 39 postów
  • Rejestracja: 14.03.2004

Napisano 11.10.2011 - 20:40

Mam macbooka z core 2 duo, do filmów 1080p i muzyki w plikach 24bit/88,2 kHz spokojnie wystarcza. Mam też iMac z i5 i jest oczywiscie szybszy ale przy takich zastosowaniach o ktorych piszesz to nie zauważysz różnicy....

Z tego co widziałem to można wynegocjować spore rabaty na starsze modele, szukaj nie tylko w iSpocie, są jeszcze Cortland, Gmagic, Armago, KDS wszyscy są autoryzowanymi resellerami Apple.

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Karoluch

  • Użytkownicy
  • 116 postów
  • Rejestracja: 04.09.2006

Napisano 04.12.2011 - 21:03

Zastanawiam się nad przejściem na Mac Mini 2011. Z tego co czytałem to w najnowszej wersji OS'a (Lion) nie ma trybu "integer" (LINK). Zna się ktoś na tym ?
Poza tym ma wbudowany zasilacz impulsowy - ciekawe ile by kosztowało "wypuszczenie" gniazda zasilania na zewnątrz? W Stanach coś ok. $200. Do tego zasilacz.

Dla mnie bardzo ważne jest, żeby sprzęt się nie grzał bo bym go chciał wstawić na dolną półkę szafki na sprzęt. Myślę, że dysk SSD (tylko na system operacyjny plus podstawowe programy) jest dobrym pomysłem - nie musi być duży. Dysk HDD wprowadza zapewne drgania, które mogą mieć wpływ na jitter.
Pliki byłyby po sieci na NAS'ie.

Zastanawiam się nad WiFi vs. Ethernet. WiFi daje separację od serwera plików i routera - ale za to może jako nadajnik w odtwarzaczu wpływać na jitter. Z kolei Ethernet łączy mnie fizycznie z generatorem zakłóceń jakim jest NAS+Router. Ciekawe co ma większy wpływ na dźwięk.

Mac Mini u mnie by działał wyłącznie do Audio - myślę tu o Pure Music. Do TV bym go podłączał dla bajeru, żeby pokazać gościom. Główne sterowanie to jednak iPad. Myślę nawet, żeby iPad robił za klawiaturę i touchpad. Praca zdalna wydaje się OK bo nie używam wtedy karty graficznej.

Do tego 8Gb RAMu dla poprawnego gapless i grania w trybie "Memory". Pewnie z dyskiem SSD ma to mniejsze znaczenie, ale samo Pure Music wymaga RAMu dla gapless.

Nie zdziwił bym się, gdyby moje zabiegi antyjitterowe były bez sensu bo sam Mac Mini jest generatorem jittera :)

Myślałem nad Eeebox 1501P - ale jednak Pure Music obsługuje streaming DSD do DAC'a i bardzo mi się podoba przeglądanie biblioteki muzycznej poprzez przewijanie okładek płyt. Prosta tekstowa lista płyt nie jest już tak inspirująca :) Pomysł z wykorzystaniem kompa jako źródła wynika z wygody i ergonomii korzystania z biblioteki. To jest główny cel. Nie chcę super kompa na Linuksie, na którym odpala się pliki w interfejsie tekstowym. Do czegoś takiego bym wybrał normalny streamer (typu Linn).

Do tego chciałbym podpiąć najnowszego Mytek'a z DSD po USB. Wyznacza to pewien poziom "budżetowości" zestawu. Czyli o ile Mac Mini może być słaby dla systemów za 20kPLN to w wersji "Mytek" być może wystarczy. Mówię tu o rzędach 4kPLN za źródło i 7kPLN za DAC.

Czy ktoś z Was używa podobnej konfiguracji i ma na ten temat przemyślenia/porady dla nowicjusza?

PS. Mac Mini 2011 ma tylko jedną małą diodę "power on". Nie trzeba zaklejać go czarną taśmą.

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   W_Waw

  • Użytkownicy
  • 240 postów
  • Rejestracja: 02.05.2010

Napisano 04.12.2011 - 22:29

2 miesiące temu kupiłem mac-a mini specjalnie tylko do audio i testowałem różne konfiguracje, łącznie z nakładkami PureMusic itp i ....

nadal używam mac-a mini, ale z zainstalowanym Windowsem 7, i zewnętrznym asynchronicznym konwerterem usb/spdif sterowanym dodatkowo z zewnętrznego zegara. Programy to Foobar i Media Center 17.

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Karoluch

  • Użytkownicy
  • 116 postów
  • Rejestracja: 04.09.2006

Napisano 04.12.2011 - 23:55

Możesz coś więcej napisać (albo podać namiar jeżeli już pisałeś) co było nie tak w wersji Macowej ?
Ta przejściówka USB->S/PDIF z zewnętrznym zegarem teoretycznie powinna uodporniać DAC'a na jakość źródła.

Jeżeli miałbym przejść na Win7 to wydaje mi się, że opcja z Asus Eeebox 1501P może być lepsza. Ma oddzielny zasilacz. Jest na Atomie D525 - czyli wystarczająco mocny ale jednocześnie energooszczędny. Miałem okazję go testować (nie do audio). Wentylator jest cichy i wydaje się, że go nie słychać. Jednak po wyłączeniu kompa zapada "błoga cisza" - czyli jednak nie jest bezgłośny.
W Mac Mini też jest wentylator o małej średnicy i podejrzewam, że jest ten sam problem z "błogą ciszą" :)

Niestety Eeebox padł w czasie testów. Serwis w ciągu tygodnia wymienił na nowy egzemplarz (kurierem do Koszalina z Radomia). Bałbym się więc go rozkręcać w celu wymiany dysku na SSD tracąc gwarancję.

Eeebox mógłby też robić za zapasowy PCet w domu gdyby mi laptop padł.

Testowałeś może "audiofilskie" playery na Win7? Np. TUTAJ.
Z tego co rozumiem taki program wyłącza co się da w komputerze i omija wszelkie API Windowsowe, tak aby na wyjściu była zawartość pliku i jak najmniej jittera i zakłóceń.

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   W_Waw

  • Użytkownicy
  • 240 postów
  • Rejestracja: 02.05.2010

Napisano 05.12.2011 - 00:51

Wyświetl postUżytkownik Karoluch dnia 04.12.2011 - 23:55 napisał

Możesz coś więcej napisać (albo podać namiar jeżeli już pisałeś) co było nie tak w wersji Macowej ?
Ta przejściówka USB->S/PDIF z zewnętrznym zegarem teoretycznie powinna uodporniać DAC'a na jakość źródła.

Jeżeli miałbym przejść na Win7 to wydaje mi się, że opcja z Asus Eeebox 1501P może być lepsza. Ma oddzielny zasilacz. Jest na Atomie D525 - czyli wystarczająco mocny ale jednocześnie energooszczędny. Miałem okazję go testować (nie do audio). Wentylator jest cichy i wydaje się, że go nie słychać. Jednak po wyłączeniu kompa zapada "błoga cisza" - czyli jednak nie jest bezgłośny.
W Mac Mini też jest wentylator o małej średnicy i podejrzewam, że jest ten sam problem z "błogą ciszą" :)

Niestety Eeebox padł w czasie testów. Serwis w ciągu tygodnia wymienił na nowy egzemplarz (kurierem do Koszalina z Radomia). Bałbym się więc go rozkręcać w celu wymiany dysku na SSD tracąc gwarancję.

Eeebox mógłby też robić za zapasowy PCet w domu gdyby mi laptop padł.

Testowałeś może "audiofilskie" playery na Win7? Np. TUTAJ.
Z tego co rozumiem taki program wyłącza co się da w komputerze i omija wszelkie API Windowsowe, tak aby na wyjściu była zawartość pliku i jak najmniej jittera i zakłóceń.

W dużym skrócie:
- dobre programy do odtwarzania plików pod systemem Mac-a niestety są dość drogie,
- używając wersji próbnych tych programów, udawało mi się uzyskać dość dobry dzwięk, ale za każdym razem był on jakiś taki pluszowy żeby nie napisać bułowaty (możliwe że nie potrafiłem czegoś prawidłowo ustawić - niestety system Mac-a nie jest mi dobrze znany od wewnętrznej strony no i możliwości zarządzania nim wydają mi się dość ograniczone - a szczerze to nie chce mi się poświęcić dłuższego czasu na jego poznawanie, gdy system Windowsa znam dobrze - z tego punktu kupno Mac-a traktuję jako pomyłkę)
- wydawało mi się, że użycie zewnętrznego asynchronicznego konwertera usb powinno spowodować, że nieważne będzie czy używam systemu Mac-a czy W, ale jak się okazało tak nie jest - nie pytaj dlaczego bo nie wiem,
- natomiast pod Windowsem 7 (64bit) przy zewnętrznym przetworniku usb, uzyskałem (według mojej oceny) zdecydowanie lepszy efekt niż z CD z napędem CD2 Pro Philipsa jako transport (przy podłączeniu do tego samego DAC-a).
- pod W7, według mnie przy zbliżonych ustawieniach programów takich jak Foobar, MediaCenter czy JPlay (hibernating mode) granie było zbliżone - różnice jakieś słyszałem ale były na tyle małe, że albo nie potrafię je dokładnie opisać albo wydaje mi się że były - znowu jednak dodam że wszystko szło przez zewnętrzny przetwornik usb (sterownik Kernel Streaming)
- co do głośności pracy Mac-a to nie jest ona uciążliwa (Mac jest ok 3 m od miejsca odsłuchu),

Użytkownik W_Waw edytował ten post 05.12.2011 - 00:54


#15 Użytkownik nie jest zalogowany   dd6

  • Użytkownicy
  • 853 postów
  • Rejestracja: 04.12.2007

Napisano 05.12.2011 - 15:07

Czy jest jakiś powód, aby wybrać maca zamiast PC? Nie chcę tu prowadzić żadnej wojny, tak się zwyczajnie pytam. Od razu powiem, że znam maca bo z racji zawodu muszę na nim od czasu do czasu pracować. Niedawno nam się popsuł mac mini i było to bardzo kłopotliwe, bo żeby wyciągnąć dysk i zgrać dane, to trzeba go gruntownie porozkręcać. Gwarancja została wprawdzie uznana, ale konstrukcja jest bardzo niepraktyczna.

Użytkownik dd6 edytował ten post 05.12.2011 - 15:13


#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Tribunal

  • Użytkownicy
  • 63 postów
  • Rejestracja: 08.09.2010

Napisano 17.12.2011 - 10:49

Podobnie jak Elberoth powoli zastanawiam się nad zakupem Maca Mini jako wydajnego źródła - serwera plików.

Jako alternatywę rozważam zakup Macbooka Pro, ale niestety koszty są w tym przypadku dość znaczne...

Co radzicie, czy korzystanie z Maca Mini jako serwera plików muzycznych jest wygodne? Do tej pory korzystam z Nokii Booklet jako serwera i jest to genialny komputerek ale niestety wydajność ma zoptymalizowaną pod kątem czasu pracy na baterii a nie obsługi multimediów...

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   ogorek

  • Użytkownicy
  • 237 postów
  • Rejestracja: 03.12.2011

Napisano 17.12.2011 - 20:46

W cenia MCPro kupisz Mini + iPada i taka konfiguracje bym polecal. iPad moze sluzyc jako pilot, klawiatura, myszka lub zewnetrzny monitor maca mini. Polaczysz przyjemne z pozytecznym.

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Elberoth

  • Branża
  • 8791 postów
  • Rejestracja: 28.10.2003

Napisano 17.12.2011 - 20:51

Ostatecznie zdecydowałem się na zakup serwera PC wysokiej klasy. Budżet został co prawda przekroczony, i to dość znacznie, ale podobno ma być 'lepiej' ;)

W budżecie zbliżonym do mini wolałbym chyba jakiś serwer na linuksie typu Auraliti PK90 lub mini PC na Atomie typu CAPS v2.

http://www.computeraudiophile.com/content/Computer-Audiophile-Pocket-Server-CAPS-v20

http://www.auraliti.com/

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   W_Waw

  • Użytkownicy
  • 240 postów
  • Rejestracja: 02.05.2010

Napisano 17.12.2011 - 22:16

W przypadku zastosowania dobrego przetwornika usb/spdif, ze względu na jakość dźwięku nie ma większego znaczenia jaki to będzie komputer. Ma natomiast znaczenie w kwesti obsługi, głośności pracy, "audiofilskości" itp.

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Elberoth

  • Branża
  • 8791 postów
  • Rejestracja: 28.10.2003

Napisano 17.12.2011 - 22:25

No i właśnie podobno różnica jest, i to dość znaczna :)

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   W_Waw

  • Użytkownicy
  • 240 postów
  • Rejestracja: 02.05.2010

Napisano 17.12.2011 - 23:30

Specjalnie mocno polemizować nie będę, bo już parę razy się zdziwiłem, że znaczenie miało coś co nie powinno mieć znaczenia. Więc tylko dodam, że teoretycznie nie powinno mieć znaczenia.

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   mikson

  • Użytkownicy
  • 9347 postów
  • Rejestracja: 15.10.2008

Napisano 19.12.2011 - 18:42

Wyświetl postUżytkownik Elberoth dnia 17.12.2011 - 22:25 napisał

No i właśnie podobno różnica jest, i to dość znaczna :)
sorki ale w czym ma być różnica???
:)

bo ciekaw jestem przeogromnie

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   Elberoth

  • Branża
  • 8791 postów
  • Rejestracja: 28.10.2003

Napisano 20.12.2011 - 00:31

Wyświetl postUżytkownik mikson dnia 19.12.2011 - 18:42 napisał

sorki ale w czym ma być różnica???

Różnica w jakości dźwięku ma się rozumieć.

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   ogorek

  • Użytkownicy
  • 237 postów
  • Rejestracja: 03.12.2011

Napisano 20.12.2011 - 19:05

I wzmocnienie!

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   Tribunal

  • Użytkownicy
  • 63 postów
  • Rejestracja: 08.09.2010

Napisano 21.12.2011 - 17:26

no i wygląd... tu też jest różnica :) (czy to się zalicza pod "audiofilskość?)

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   mikson

  • Użytkownicy
  • 9347 postów
  • Rejestracja: 15.10.2008

Napisano 21.12.2011 - 22:50

Wyświetl postUżytkownik Elberoth dnia 20.12.2011 - 00:31 napisał

Różnica w jakości dźwięku ma się rozumieć.
chyba raczej w cenie to się zgodzę.

#27 Użytkownik nie jest zalogowany   ogorek

  • Użytkownicy
  • 237 postów
  • Rejestracja: 03.12.2011

Napisano 21.12.2011 - 23:06

I co na to "wzmacniacz"

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   mikson

  • Użytkownicy
  • 9347 postów
  • Rejestracja: 15.10.2008

Napisano 21.12.2011 - 23:13

ja bym zapytał się co na to DAC? :)




Zobacz też Collapse



Audiostereo Magazyn

Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu

Brak nadchodzących wydarzeń