Manley
Rozpoczęty przez wojtek r100r, 05.03.2007 17:46
#64
Napisano 16.05.2007 - 09:14
hehe, dotarłem do tego wątku ;)
oj działo się działo, wstępnie podziękowania dla Kamila i Jego Połówki ;) za ugoszczenie watachy rozbójników i obleśnych pijaków co na drógi dzień po wypiciu morza browaru oraz opróżnieniu wszystch zapasów jedzenia, picia itp ze strasznym kacem musieli iść do pracy ;D
Manley - to co odrazu było słychać to świetna muzykalność tego wzmacniacza oraz pastelowa średnica, tak jak lubię, dobra przestrzeń. Mam jedno "ale", raczej nie słyszeliśmy jego pełnych możliwość ze względu na trudne jednak kolumny, słuchac było że ciężko dźwięk próbuje się przebić, dwa woofery z impedanją około 2 ohm + jeszcze visaton nie filtrowany od dołu... to ciężka sprawa, po odłączniu jednego woofera jakby się polepszyło ale to też nie tak jak trzeba..boję się ze skończy się to na biambingu jesli chce się mieć piękny bass z odgród.. no i te fooferki trochę zabierały prąd ze średnicy, podobnie jak ja podłączyłęm Alepha pod Cremony...
Pozdr
Maciek
oj działo się działo, wstępnie podziękowania dla Kamila i Jego Połówki ;) za ugoszczenie watachy rozbójników i obleśnych pijaków co na drógi dzień po wypiciu morza browaru oraz opróżnieniu wszystch zapasów jedzenia, picia itp ze strasznym kacem musieli iść do pracy ;D
Manley - to co odrazu było słychać to świetna muzykalność tego wzmacniacza oraz pastelowa średnica, tak jak lubię, dobra przestrzeń. Mam jedno "ale", raczej nie słyszeliśmy jego pełnych możliwość ze względu na trudne jednak kolumny, słuchac było że ciężko dźwięk próbuje się przebić, dwa woofery z impedanją około 2 ohm + jeszcze visaton nie filtrowany od dołu... to ciężka sprawa, po odłączniu jednego woofera jakby się polepszyło ale to też nie tak jak trzeba..boję się ze skończy się to na biambingu jesli chce się mieć piękny bass z odgród.. no i te fooferki trochę zabierały prąd ze średnicy, podobnie jak ja podłączyłęm Alepha pod Cremony...
Pozdr
Maciek
#65
Napisano 16.05.2007 - 16:10
Wreszcie jakaś krótka, bo krótka, ale recenzja.Ja jestem mało obiektywny bo Stingy to moja miłość.Dlatego rozpocząłem ten wątek.
Proszę Panowie śmielej...
Rzeczywiście trza by podłączyć " lżejsze " głośniki.
Ale widzę że wrażenie jest podobne.Muzykalność.
To mnie ujęło najbardziej.Manley gra muzykę, nie dźwięki.
Czekam na więcej.
Pozdrawiam
Wojtek
Proszę Panowie śmielej...
Rzeczywiście trza by podłączyć " lżejsze " głośniki.
Ale widzę że wrażenie jest podobne.Muzykalność.
To mnie ujęło najbardziej.Manley gra muzykę, nie dźwięki.
Czekam na więcej.
Pozdrawiam
Wojtek
#67
Napisano 23.05.2007 - 07:42
Witam ponownie,
jestem już po testach EL-84 JJ'a i w zasadzie w moim przypadku i bardzo subiektywnym odczuciu almpki się nie sprawdziły.
Nie chcę twierdzić że to złe lampy, bo wiem że w innych konfiguracjach się sprawdzają.
Ja cenię sobie przestrzeń, wibracje powietrza i muzykalność.
Jakie różnice?
Na plus:
- lepsze wypełnienie środka
- bardziej realistyczny fortepian
Na minus:
- zbyt duża dominacja wyższych niskich tonów
- pływający bas
- przygaszenie góry przez co przestrzeń się wyraźnie zmniejszyła.
Gdyby słuchać tylko fortepianu byłby to dobry wybór.
Zaraz oburzą się puryści, ale moim celem jest to, aby dźwięk mi się podobał.Nawet jeśli nie jest neatralny.
Z JJ dźwięk mi się nie podobał.Po prostu nie iskrzyło.
Według tego co pisze Dick Olsher JJ sprawdzą się w konfiguracji ze Stngreyem w przypadku jasnych głośników.
Myślałem że mam jasne głośniki.Chyba jednak nie aż tak jasne.Być może w przypadku niektórych JM Labów ten układ by się sprawdził.
Tak więc Eva miała rację żebym zostawił Sovteki bo nic lepszego nie ma.
Jeszcze sprawdzę Sovteki EL-84 bez końcówki M.Podobno jest różnica między EL-84 a EL-84M.
Zakupiłem Sovteki i zobaczę, a raczej usłyszę.
Przy okazji: nie ma ktoś na zbyciu ECC-81 Ei?Chętnie kupię nawet 2 pary.
Z racji problemów z dostawami Manley wkłada teraz ECC-88 EH.Ale Eva twierdzi że Ei grają najlepiej.
Pozdrawiam
Wojtek
jestem już po testach EL-84 JJ'a i w zasadzie w moim przypadku i bardzo subiektywnym odczuciu almpki się nie sprawdziły.
Nie chcę twierdzić że to złe lampy, bo wiem że w innych konfiguracjach się sprawdzają.
Ja cenię sobie przestrzeń, wibracje powietrza i muzykalność.
Jakie różnice?
Na plus:
- lepsze wypełnienie środka
- bardziej realistyczny fortepian
Na minus:
- zbyt duża dominacja wyższych niskich tonów
- pływający bas
- przygaszenie góry przez co przestrzeń się wyraźnie zmniejszyła.
Gdyby słuchać tylko fortepianu byłby to dobry wybór.
Zaraz oburzą się puryści, ale moim celem jest to, aby dźwięk mi się podobał.Nawet jeśli nie jest neatralny.
Z JJ dźwięk mi się nie podobał.Po prostu nie iskrzyło.
Według tego co pisze Dick Olsher JJ sprawdzą się w konfiguracji ze Stngreyem w przypadku jasnych głośników.
Myślałem że mam jasne głośniki.Chyba jednak nie aż tak jasne.Być może w przypadku niektórych JM Labów ten układ by się sprawdził.
Tak więc Eva miała rację żebym zostawił Sovteki bo nic lepszego nie ma.
Jeszcze sprawdzę Sovteki EL-84 bez końcówki M.Podobno jest różnica między EL-84 a EL-84M.
Zakupiłem Sovteki i zobaczę, a raczej usłyszę.
Przy okazji: nie ma ktoś na zbyciu ECC-81 Ei?Chętnie kupię nawet 2 pary.
Z racji problemów z dostawami Manley wkłada teraz ECC-88 EH.Ale Eva twierdzi że Ei grają najlepiej.
Pozdrawiam
Wojtek
#74
Napisano 26.07.2007 - 20:52
Odświerzam wątek założony przeze mnie.
W międzuczasie sprawdziłem JJ.Wpis wyżej.Potem poszły Sovteki nie militarne.Do dupy.Nie trzymały parametrów a dźwięk też był zbyt cieńki.
Od kilkunastu godzin słucham Ei.To jest klasa!!!!!!!!!
Teraz wiem dlaczego Manley polecał te lampy.Tyle że zbombardowali fabrykę i się skończyło.Zakupiłem od razu ( po odsłuchach perwszych ośmiu sztuk) 20 lamp i mam zapas.
Różnica między El-84 Ei a Sovtek El-84M?
Więcej "body".Dźwięk jic nie stracił z przestrzenności a zyskał większą masę.Niesamowite lampy.
Mam z nimi tylko jeden problem.
Po około 2 godzinach tracą emisję.Ustawiam punkt pracy na 25.Jak włączę wzmak to na początku jest nawet 27.Potem sukcesywnie spada do 24.Nie wiem o co chodzi.Ma ktoś jakiś pomysł?
Pozdrawiam
Wojtek
W międzuczasie sprawdziłem JJ.Wpis wyżej.Potem poszły Sovteki nie militarne.Do dupy.Nie trzymały parametrów a dźwięk też był zbyt cieńki.
Od kilkunastu godzin słucham Ei.To jest klasa!!!!!!!!!
Teraz wiem dlaczego Manley polecał te lampy.Tyle że zbombardowali fabrykę i się skończyło.Zakupiłem od razu ( po odsłuchach perwszych ośmiu sztuk) 20 lamp i mam zapas.
Różnica między El-84 Ei a Sovtek El-84M?
Więcej "body".Dźwięk jic nie stracił z przestrzenności a zyskał większą masę.Niesamowite lampy.
Mam z nimi tylko jeden problem.
Po około 2 godzinach tracą emisję.Ustawiam punkt pracy na 25.Jak włączę wzmak to na początku jest nawet 27.Potem sukcesywnie spada do 24.Nie wiem o co chodzi.Ma ktoś jakiś pomysł?
Pozdrawiam
Wojtek
#76
Napisano 28.07.2007 - 08:20
No właśnie problem polega na tym że bias raz ustawiony powinien po nagrzaniu być stabilny.W Sovtekach obojętnie czy było to po godzinie czy po 4 było zawsze około 250.A z Ei jest bardzo różnie.W Sovtekach później nawet nie sprawdzałem biasu częściej jak co 2-3 tygodnie i nigdy nie było potrzeby korekcji.Tutaj jest jak pisałem różnie.Wczoraj po około 2 godzinach jedna lampa miała 295!Nie korygowałem niczego i po 3 godzinach wszystkie lampy miały około 240-245.Dlatego twierdzę że to nie jest normalne zjawisko.Są niestabilne.Ale i tak je zostawiam.Brzmią niesamowicie.Tylko chciałbym żeby to było stabilne.Raz ustawione ( jak w Sovtekach) i miernik do szuflady.Nie mam pojęcia o co w tym chodzi.Może któryś z kolegów konstruktorów będzie miał jakieś wytłumaczenie?
A jeśli chodzi o ścisłość to Eva pisze że optymalne parametry osiąga po 45 minutach.Tak w ogóle to Ei się mocniej grzeją i osiągają chęć do pracy znacznie szybciej niż Sovteki.
Pozdrawiam
Wojtek
A jeśli chodzi o ścisłość to Eva pisze że optymalne parametry osiąga po 45 minutach.Tak w ogóle to Ei się mocniej grzeją i osiągają chęć do pracy znacznie szybciej niż Sovteki.
Pozdrawiam
Wojtek
#79
Napisano 02.08.2007 - 05:41
Niestety w Polsce ceny są wysokie.Zresztą nie tylko w Polsce ale w całej Europie na sprzęt ze Stanów.Dochodzi transport,opłaty celne itp.Cena Manleya Stingreya w Polsce to 10900 Pln.W Stanach wychodzi około 6300 Pln.Ale takie są niestety realia socjalistycznej Europy.Mahi+ Shrimp to wydatek około 20 kzł.Najlepiej zwróć się do dystrybutora, firmy Moje Audio z Wrocławia.Znajdziesz w necie.
Pozdr.
Wojtek
Pozdr.
Wojtek
#80
Napisano 10.10.2007 - 11:43
Witam ponownie,
przepraszam kolegów których to nie interesuje, ale ciekaw jestem czy pojawiło się już więcej sympatyków i właścicieli Manleya czy nic się nie zmieniło?
Trochę odświeżam ten stary kotlet...
Pojawiło się parę zdjęć nowej wersji Singreya i zupełnie nowy wzmacniacz oparty na końcówkach Snapper, tyle że integra.
Pozdrawiam
Wojtek
przepraszam kolegów których to nie interesuje, ale ciekaw jestem czy pojawiło się już więcej sympatyków i właścicieli Manleya czy nic się nie zmieniło?
Trochę odświeżam ten stary kotlet...
Pojawiło się parę zdjęć nowej wersji Singreya i zupełnie nowy wzmacniacz oparty na końcówkach Snapper, tyle że integra.
Pozdrawiam
Wojtek
#81
Napisano 10.10.2007 - 14:53
;) dzięki uprzejmości Bubla_corp'a mam od jakiegoś czasu (ok 3 tyg) u siebie Manleya Stingrey'a ;) (u Kamila remont ale chyba zapomniał o mnie ;) )
Bardzo fajne urządzenie ;) solidne, grzeje i gra ;)
Nawet ciągnie moje kolumienki trójdrożne (w miarę). Aksamitne, barwne i czarujące brzmienie, bach i wokale boskie ;)
Bardzo muzykalny, jest w jego brzmieniu coś co go definiuje ;) i potrafi rozkochać w sobie niejednego.. ;D
Bardzo fajne urządzenie ;) solidne, grzeje i gra ;)
Nawet ciągnie moje kolumienki trójdrożne (w miarę). Aksamitne, barwne i czarujące brzmienie, bach i wokale boskie ;)
Bardzo muzykalny, jest w jego brzmieniu coś co go definiuje ;) i potrafi rozkochać w sobie niejednego.. ;D
#84
Napisano 11.10.2007 - 20:35
Sorry, ale nie było mnie kilka godzin i nie miałem jak odpowiedzieć ( Marko).
Według mnie również stary Stingy jest ciekawszy.
Niestety moja reakcja ( a widziałem te zdjęcia parę miesięcy temu) była negatywna.
Upatruję tu trochę komercjalizacji.
Tzn:pilot ( odzwyczaiłem się we wzmaku)
wejście na i-poda ( o zgrozo!!!! - nie mam nic przeciwko i-podom,sam będąc w trasie używam creative, ale żeby podłączać do wzmaka tej klasy dźwięk MP3?)
różne takie jakieś świecidełka...
Jedynym pozytywem jest z pewnością wejście słuchawkowe, ale tylko zdaje się w Manta Rey.
Prawdę mówiąc to od paru miesięcy nie mogę się doczekać Manta Rey.
To może być naprawdę rakieta - 100 W z EL-34.
Ale to się ciągle opóźnia.Mam nadzieję że to dlatego że dopracowują jeszcze ten wzmak.Tak jak w przypadku Stingiego.To bardzo prawdopodobne, bo taka firma jak Manley nie może sobie pozwolić na jakąś wpadkę.W końcu 80 % ich produkcji to sprzęt do studiów nagrań, czyli profesjonalny.
Pozdrawiam
Wojtek
Według mnie również stary Stingy jest ciekawszy.
Niestety moja reakcja ( a widziałem te zdjęcia parę miesięcy temu) była negatywna.
Upatruję tu trochę komercjalizacji.
Tzn:pilot ( odzwyczaiłem się we wzmaku)
wejście na i-poda ( o zgrozo!!!! - nie mam nic przeciwko i-podom,sam będąc w trasie używam creative, ale żeby podłączać do wzmaka tej klasy dźwięk MP3?)
różne takie jakieś świecidełka...
Jedynym pozytywem jest z pewnością wejście słuchawkowe, ale tylko zdaje się w Manta Rey.
Prawdę mówiąc to od paru miesięcy nie mogę się doczekać Manta Rey.
To może być naprawdę rakieta - 100 W z EL-34.
Ale to się ciągle opóźnia.Mam nadzieję że to dlatego że dopracowują jeszcze ten wzmak.Tak jak w przypadku Stingiego.To bardzo prawdopodobne, bo taka firma jak Manley nie może sobie pozwolić na jakąś wpadkę.W końcu 80 % ich produkcji to sprzęt do studiów nagrań, czyli profesjonalny.
Pozdrawiam
Wojtek
#85
Napisano 11.10.2007 - 21:30
Wszystko się zmienia. I- pod to zagrywka pod nowy nurt nabywców, ale ja sobie nie wyobrażam jak można do lampy podłączyć coś takiego jak mp3 - makabra.
Manleyowcy wzbraniali się od pilotów , bo podobno w urządzeniach lampowych wpływają negatywnie na dźwięk , a tu proszę.
Pewnie rynek wymusił, taki ruch. Dobrze ,że nie przenieśli produkcji do chin.
Jak sami piszą "Built in Chino not China"
Pzdr.
Manleyowcy wzbraniali się od pilotów , bo podobno w urządzeniach lampowych wpływają negatywnie na dźwięk , a tu proszę.
Pewnie rynek wymusił, taki ruch. Dobrze ,że nie przenieśli produkcji do chin.
Jak sami piszą "Built in Chino not China"
Pzdr.
#86
Napisano 12.10.2007 - 13:16
U mnie się pojawił Stingray! kolumny w naprawie, więc poczekam na słuchanie. Kiedyś słuchałem połączenia moich Tannoy z Manley'em, było pysznie, nie mogę się już doczekać...
btw, gdzie można zaopatrzyć się korzystnie w zapasowe lampy? myślałem o rekomendowanych EI (na pokładzie teraz są ruskie + EH) - już ponoć się ich nie produkuje...
pozdrawiam,
Piotrek
btw, gdzie można zaopatrzyć się korzystnie w zapasowe lampy? myślałem o rekomendowanych EI (na pokładzie teraz są ruskie + EH) - już ponoć się ich nie produkuje...
pozdrawiam,
Piotrek
#87
Napisano 12.10.2007 - 21:43
Witaj w klubie Piotrek.
Jeśli chodzi o lampy, to mogę wypowiedzieć tylko w kwestii EL-84, bo od początku sterujące mam Ei.
A więc,moje doświadczenia zupełnie subiektywne:
EL-84M - Sovtek - od nowości były zamontowane.Dźwięk bardzo otwarty z dużą ilością powietrza.Lekko podkreślają wysokie tony;
EL-84 - Sovtek - nie najlepiej grały, chociaż dżwięk zbliżony do militarnych, ale bez wyrafinowania;
EL 84 - JJ - dla mnie katastrofa.Owszem,dźwięk nabrał masy, ale brakowało przejrzystości.Zupełne zamulanie.Za ciemno.
EL-84 - Ei - prawdziwe odkrycie.Nie dośc że dźwięk jeśli chodzi o otwartość i powietrze pozostał na poziomie militarnych Sovteków, to jeszcze nabrał masy,dynamiki i troszkę lampowego ciepła.Mój zdecydowany faworyt.
Jeśli chodzi o kupno Ei, to ja kupiłem 20 szt ( od razu na zapas) na Allegro.Tyle że nie wiedzieć czemu w opisie jest to nazwane Jugo.Warto poszukać.
Na koniec wklejam zdjęcia nowego Stingraya i Manta Rey.Szkaradztwa.Może w naturze lepiej wyglądają.
Pozdrawiam
Wojtek
Jeśli chodzi o lampy, to mogę wypowiedzieć tylko w kwestii EL-84, bo od początku sterujące mam Ei.
A więc,moje doświadczenia zupełnie subiektywne:
EL-84M - Sovtek - od nowości były zamontowane.Dźwięk bardzo otwarty z dużą ilością powietrza.Lekko podkreślają wysokie tony;
EL-84 - Sovtek - nie najlepiej grały, chociaż dżwięk zbliżony do militarnych, ale bez wyrafinowania;
EL 84 - JJ - dla mnie katastrofa.Owszem,dźwięk nabrał masy, ale brakowało przejrzystości.Zupełne zamulanie.Za ciemno.
EL-84 - Ei - prawdziwe odkrycie.Nie dośc że dźwięk jeśli chodzi o otwartość i powietrze pozostał na poziomie militarnych Sovteków, to jeszcze nabrał masy,dynamiki i troszkę lampowego ciepła.Mój zdecydowany faworyt.
Jeśli chodzi o kupno Ei, to ja kupiłem 20 szt ( od razu na zapas) na Allegro.Tyle że nie wiedzieć czemu w opisie jest to nazwane Jugo.Warto poszukać.
Na koniec wklejam zdjęcia nowego Stingraya i Manta Rey.Szkaradztwa.Może w naturze lepiej wyglądają.
Pozdrawiam
Wojtek
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
| Manley Steelhead - lampy | Lampa | max1957 |
|
|
|
|
Nowości | Q21 |
|
|
|
Phast SE Triode vs Manley
|
Lampa | Lucky |
|
|
|
Manley Steelhead - lampy
|
Analog | max1957 |
|
|
|
|
Stereo | nautilus81 |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Brak nadchodzących wydarzeń
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- brak stereo
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Jaki wzmacniacz do Harwa s-10adrianswdn14 - wczoraj, 23:46
-
Kolumny Klipsch i jaki subwoofer?Lucjusz0 - wczoraj, 21:54
-
Słuchawki bezprzewodowe NOKIA BH-504gatto1 - wczoraj, 21:16
-
Kolumny + wzmacniacz do 6Kpawel86 - wczoraj, 20:55
-
marantz vs advance acousticTomek Koko - wczoraj, 20:49












