Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Kino familijne
przez MarkN
dziś, 15:31 - Love is in the air….. czyli pomysł na prezenty „od serca”
przez dskrzypczak
dziś, 15:03 - EL34 niby Siemens, niby NOS - ktos je zna?
przez pmcomp
dziś, 14:37 - Tonsil subbas 100
przez krzychu441
dziś, 13:28 - Ekranowanie kabli głośnikowych
przez jaworrr
dziś, 13:08 - Polozenie tweetera....jak to jest na prawde
przez fish75
dziś, 12:19 - Wzmacniacz +subwoofer
przez irlandczyk007
dziś, 11:22
Mike Oldfield - Dzwony rurowe ?
#1
Napisano 16.01.2008 - 21:25
Swietna plytka i z tym wiąże sie moje pytanie jakie wydannie polecacie zakupić ?
Które wydanie waszym zdaniem brzmi zdecydowanie najlepiej ze wszystkich?
Może pierwsze, stare wydanie na CD,
czy może remasterowane wydanie (25th Anniversary Remaster) z okazji 25lat,
a może specjalne na hybrydzie SACD/ CD ? (chodzi o same CD)
czy jeszcze jakieś inne ?
Słyszaleiscie może wszystkie ?
#2
Napisano 16.01.2008 - 21:43
A z cd: raczej nie remastery HDCD, jeśli już to polować na oryginalne wydanie CD z jakoś tak z 198x chyba było.
Jeśli chodzi o wersje SACD - nie wiem, nie słuchałem.
Pamiętaj też żeby nie mylić Tubular Bells z Tubular Bells 2003 (ponownie nagranie, z pewnymi zmianami w aranżacji) z tego co pamiętam też było wydane na SACD.
Miłej przygody z muzyką Oldfielde'a, to naprawnę wszechstronny kompozytor, ale uważaj bo miał wzloty i upadki. Jeśli TB przypadło ci do gustu (niektórych coś takiego odstrasza :) ), to jako następny obowiązkowo Amarok lub Ommadawn.
Osobiście polecam też płyty z mojego ulubionego okresu tego artysty: pierwszej połowy lat 80tych: Five Miles Out, Crises, Discovery
Na początek omijaj szerokim łukiem Earth Moving, The Millenium Bell i Heaven's Open (choć na tej ostatniej jest niezły kawałek "music from the balcony")
Pozdrawiam i zachęcam do zapoznania się z kolejnymi albumami :)
#4
Napisano 16.01.2008 - 22:45
#5
Napisano 17.01.2008 - 11:55
Czy do upadków kolega zalicza hodowle kaczek?
No i trzeba polecić by Platinim. pozdrawiam Zbyszek.
#6
Napisano 17.01.2008 - 12:02
>Czy do upadków kolega zalicza hodowle kaczek?
Sorry, po nieprzespanej nocy nie jestem w stanie tego odcyfrować :)
#7
Napisano 17.01.2008 - 13:14
Ja także po nieprzespanej nocy[praca], z tego co pamiętam po sukcesie dzwonów Mike był tak zaskoczony że na jakiś czas zaszył się na wsi i oddawał się konsumpcji łyskacza i chodowli kaczek. Gdzieś to czytałem dawno temu.
Pozdrawiam.
#8
Napisano 17.01.2008 - 14:17
Mam tą płytkę jak i wszystkie poprzednie wersje dzwonów, i ta wersja jest najlepiej nagrana.
Do innych tu polecanych płyt Oldfield'a dodałbym bym jeszcze Guitars.
#10
Napisano 17.01.2008 - 16:43
TB 2003 wydano na DVD Audio i tez zadne cudo ...
#11
Napisano 17.01.2008 - 18:16
Jesli chodzi o dzwiek TB, to słuchajac na dobrym systemie moim zdaniem TB 2 (1994r) brzmi najlepjej nawet ze wszystkich płyt Oldfielda.
Cos skałaniam sie ku wersji na hybrydzie SACD, słuchał ja jesze moze ktos z was ?
jacekm
Naprawde TB 1 sa tak tragicznie zremasterowane, ze brzmia gorzej od muzyki z lat 50 gdzie wtedy sprzet dopiero raczkował ?
#12
Napisano 17.01.2008 - 19:33
Polecam jeszcze Songs Of The Distant Earth
#13
Napisano 17.01.2008 - 21:45
#14
Napisano 17.01.2008 - 22:15
Ponieważ TB 1 i TB 2 były nagrywane całe w analogu i to one mają taki "gładszy" i "miękki" dźwięk choć czasem jest on "ostry".
A co do jakości To moim zdaniem zdecydowanie wersja CD na tej hybrydzie SACD.
Moge na wystawić tą płytkę np. linki na rapidshare we FLACu.
#15
Napisano 17.01.2008 - 22:47
#16
Napisano 18.01.2008 - 21:33
Co do TB na HDCD to brzmi to naprawde tragicznie, sam słuchałem i nie tylko ja tak twierdze.
Niby lepszy, bo rozszerzony format CD, ale remaster wstretny i kompresja w niektórych miejscch aż "pompuje" dzwiek.
#17
Napisano 18.01.2008 - 21:53
Co do Guitars - jakoś mnie ta płyta nie przekonuje. Forma zarąbista, ale treść po prostu rozczarowująca. Mój ulubiony kawałek z tej płyty to Muse, a już w szczególności jego wykonananie z koncertu w Katowicach - łzy wzruszenia w oczach :)
> nowy40
O tych kaczkach to nie wiedziałem :)
Pozdro
#18
Napisano 18.01.2008 - 21:57
#19
Napisano 19.01.2008 - 10:57
#20
Napisano 20.01.2008 - 23:50
2- plyty SACD z założenia są lepiej nagrywane, ładniej wydawane i drozsze. Trudno znaleźć kiepsko nagrana płyte SACD. Nawet jesli więc zdecydujesz się na zakup płyty SACD hybrydowej i bedziesz słuchał tylko warstwy CD to będzie ona pochodziła z tego samego studyjnego materiału co warstwa gęsta, jakość będzie gorsza, ale to słychac drastycznie tylko na drogich sprzetach, w domu pewnie Ci wystarczy. Dźwięk z warstwy SACD będzie trochę delikatniejszy, bardziej analogowy, najwięcej zalet wyjdzie w przypadku scieżki MCH gdzie różnica w stosunku do DD5.1 czy DTS bedzie katastrofalna.
#21
Napisano 21.01.2008 - 07:32
Niekoniecznie, HDCD to na tyle egzotyczny format wśród odtwarzaczy (zresztą opatentowany przez M$), że w naszych realiach przyjęcie iż Założyciel wątku taki odtwarzacz posiada jest ryzykowne (chyba że on sam taki fakt stwierdzi). Akurat w przypadku płyt Oldfielda dylemat kolegi bierze się najprawdopodobniej stąd, że wydania remasterowane (głównie HDCD) są dostępne wszędzie, a żeby dostać oryginalne wydanie CD trzeba się sporo naszukać, a nie z tego, jaki odtwarzacz posiada bądź nie.
>2- plyty SACD z założenia są lepiej nagrywane, ładniej wydawane i drozsze.
Ta płyta została nagrana ponad 30 lat temu... W tym przypadku twierdzenie że płyty są "lepiej nagrywane" pod taki czy inny format jest absolutnie bez sensu. W ogóle takie stwierdzenie jest bez sensu... nikt nie robi osobnego materiału dla innego wydania tej samej płyty.
Pozdro
#22
Napisano 21.01.2008 - 13:53
1- nie mając odtwarzacza z HDCD na pokładzie trudno tak jednoznacznie składac winę na płytę że źle brzmi, jednak w jakimś celu producent taki dekoder montuje, żeby wycisnąć wszystkie smaczni z płyty nagranej w konkretnym systemie, w tym wypadku HDCD
2- nikt nie nagrywał nigdy TB pod CD. Ta płyta powstała w czasach winylu i jeśli była testowana przed wydaniem to z pewnością nie pod kątem CD. Teraz można albo kupić oryginał w postaci winylu, albo szukać najlepszej wersji dostępnej na jakiejkolwiek srebrnej płytce. Producent ma do dyspozycji analogową taśmę matkę i spokojnie może od nowa digitalizować to bezposrednio na SACD (mam nadzieję że tak zrobiono). Jeśli ta taśma matka wpadnie w ręce inzynierom z JVC to otrzymamy XRCD, itp. itd.
Pozdrawiam
#23
Napisano 21.01.2008 - 13:55
#24
Napisano 21.01.2008 - 14:07
Zgadza się, oczywiste jest że nie mając odtwarzacza HDCD mogę tylko opiniować jak ta płyta brzmi przy odtwarzaniu bez HDCD i to właśnie robię (choć nie napisałem tego explicite w pierwszym poście). Zresztą dużo większej różnicy doszukiwałbym się w ingerencji remasteringu niż zmianie formatu zapisu.
>2
No właśnie to chyba napisałem post wyżej? Ponieważ płyta była nagrana daaawno temu, więc jedyne co można zrobić to maksymalnie zbliżyć się do taśmy-matki. A temu to już skutecznie zapobiegną "eksperci" od remasteringu (na płytach hdcd koleś jest nawet wymieniony z nazwiska :) )
#25
Napisano 21.01.2008 - 20:11
>A temu to już skutecznie zapobiegną "eksperci" od remasteringu (na płytach hdcd koleś jest nawet wymieniony z nazwiska :) )ste
Niestety z przykrością muszę się z Tobą zgodzić. Mam oryginalną płytkę Amarok kupioną jeszcze w tamtym wieku ;-) Niedawno kupiłem remaster HDCD i szybko go sprzedałem. Stare tłoczenie jest dużo lepsze, nie ma spacyfikowanej dynamiki
pozdr
#26
Napisano 09.02.2009 - 00:05
Na płycie oprócz materiału podstawowego Tubular Bells 2003
jest Demo Tubular Bells z 1971 roku / na 2 lata przed powstaniem Tubular Bells w 1973r. /
i Tubular Bells 2 i Tubular Bells 3
Cytat:
Trzy dekady po premierze tego niezwykłego albumu Mike Oldfield, wykorzystując najnowsze osiągnięcia technologiczne ponownie nagrał swoje dzieło i tak powstały Tubular Bells 2003. Tak jak w oryginalnej wersji Oldfield zagrał na wszystkich instrumentach i wyprodukował album. Partie wykonane wykonuje Sally Oldfield a w roli mistrza ceremonii występuje John Cleese.
Tubular Bells 2003 brzmi jak zupełnie nowa płyta, wzbogacona o wspaniały, głęboki dźwięk. Czas aby świat na nowo się zakochał w tych legendarnych kompozycjach!
Dzwięk
DTS 5.1
DD 5.1
DD 2.0
DVD-Audio 5.1
DVD-Audio 2.0
#29
Napisano 09.02.2009 - 17:09
Ale słuchaj uszami a nie sugeruj się tym bełkotem co napisał wydawca, by namówić innych, aby kupili jeszcze raz tą samą płytę, którą już posiadają albo żeby nakłonić nowych na to wydanie.
Chodzi o to, byś nie przetaczał tego co podają wydawcy płyty, a tylko swoją własną opinię.
Słuchałem tej płyty u kumpla (chodzi tylko o wersje DVD-Audio) i porównywałem do wersji SACD-Hybrid starego wydania z 1973r. Dużej różnicy ogólnie nie usłyszałem. Choć na DVD-Audio, a tym samym wydaniem na CD była pewna różnica.
Co prawda w stosunku do wydania pierwszego z 1973r było lepjej (czyściejszy dźwięk, kliniczna precyzja) ale za razem i troche gorzej (mniej przyjemny dźwięk dla ucha oraz mniejsza dynamika).
Przyznam też, że mi bardziej podpasowało wydanie z 1973r. Chociaż to już tylko kwestja gustu. :)
Nawet warstwa CD z hybrydy SACD dośc dobrze brzmiała, czym byłem mile zaskoczony.
Z TB 2003 oczywiście jak najbardziej DVD-Audio.
#30
Napisano 09.02.2009 - 21:07
Jak nie widzisz różnicy miedzy Tubular Bells 2003 i Tubular Bells to posłuchaj tych dwóch płyt jeszcze raz.
PS
Gdzie ty widzisz jakiś bełkot ?? !! sięgnij do słownika i przeczytaj co to oznacza.








