Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Mikołaj Zieleński. Magnificat


  • Nie możesz odpowiedzieć
19 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   aleksandraU

  • Użytkownicy
  • 864 postów
  • Rejestracja: 12.09.2010

Napisano 03.01.2012 - 00:37

Wspaniałe "Magnificat" naszego "polskiego Monteverdiego" w wykonaniu Ensemble Europeen William Byrd:



Przepiękna pseudomonodia ze zbioru "Communiones totius anni 1611". Śpiewa Emma Kirkby:



Czuć włoską bryzę. Kto by przypuszczał że mieliśmy takiego geniusza.

Sporą ilość Mikołaja Zieleńskiego wydaje ostatnio Dux. Wręcz śmiesznie niskie ceny. Ktoś ma, zna, poleca?

http://www.dux.pl/strona.355

http://www.jpc.de/jpcng/home/search?fastsearch=Opera%20Omnia%20Zielenski&pd_orderby=score
Pozdrawiam,
Ola

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   aleksandraU

  • Użytkownicy
  • 864 postów
  • Rejestracja: 12.09.2010

Napisano 03.01.2012 - 09:06

Samotulinusie,

Ty już wcześniej pisałeś o Zieleńskim. A że temat znasz niejako od kuchni, mógłbyś napisać jak oceniasz
jego kompozycje, w porównaniu z Włochami, na których niewątpliwie się wzorował?
Pozdrawiam,
Ola

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4454 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 03.01.2012 - 11:17

Ja w kwestii formalnej - magnificat to, wydaje mi się, on magnificat, nie ono magnificat. Pozdrawiam

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   samotulinus

  • Użytkownicy
  • 324 postów
  • Rejestracja: 31.05.2011

Napisano 03.01.2012 - 11:23

Ot spryciula. Wywołała imiennie do tablicy i teraz nie mogę się wymigać :-)

Z tą znajomością "od kuchni" to naturalnie zdrowa przesada. W swoim życiu miałem okazję zaśpiewać jedynie kilka communiones z chórem akademickim, a z CVB w ogóle nie wkraczamy na terytorium barokowe, bo to zupełnie inna bajka. Tu już jest potrzebna zupełnie inna, wirtuozowska technika wokalna, ogromna wiedza i umiejętności w zakresie improwizowanego zdobnictwa, frazowania, artykulacji itp. Jest chyba tak, że aby dobrze wykonać Zieleńskiego, trzeba być specjalistą od wczesnego baroku, a zwłaszcza od szkoły weneckiej. Zieleński i Monteverdi to dwa bratanki... Kiedy słucha się okazałego Magnificatu, aż ręka świerzbi, aby podłączyć go do powstałego niemal równolegle Vespro della Beata Vergine. Moim ulubionym utworem z tego zbioru jest Vox in Rama, ze wspaniale przeprowadzonym retorycznie fragmentem na słowach "ploratus et ululatus" (Vox in Ráma audíta est, plorátus et ululátus / W Rama daje się słyszeć lament i gorzki płacz), gdzie kompozytor wykorzystał opadający pochód chromatyczny (w teorii afektów ta figura nosi nazwę "passus duriusculus") przyprawiający o ciarki na czubku głowy.

Z nagraniami Zieleńskiego w dalszym ciągu nie jest najlepiej. Powinniśmy już mieć co najmniej ze trzy kompletne boksy a nie mamy żadnego. Ale... idzie ku lepszemu. Najstarszą znaną mi monograficzną płytę z Zieleńskim nagrało Bornus Consort na początku lat 90. dla francuskiej firmy Accord. Ostatnio to wznowili:
http://www.cduniverse.com/search/xx/music/pid/2599455/a/Zielenski%3A+Offertoria+et+Communiones+Totius+Anni.htm

W 1995 roku Anna Szostak z chórem Camerata Silesia i zespołem Marka Toporowskiego Concerto Polacco nagrali wybór 18 utworów (w tym Vox in Rama, In monte Olivetti i polichóralny Magnificat). Od kilku lat weteran polskiego wykonawstwa muzyki dawnej Stanisław Gałoński podjął się realizacji wspomnianego przez Aleksandrę projektu zarejestrowania kompletu offertoriów i komunii dla firmy DUX. Ukazało się już bodaj sześć woluminów.

Jak dotąd, najbardziej odpowiada mi wersja Anny Szostak,



choć w dalszym ciągu czekam na interpretację, która wzniesie się na wyżyny barokowego wykonawstwa i dorówna flagowym nagraniom Monteverdiego przez zespoły zachodnie.

Użytkownik samotulinus edytował ten post 03.01.2012 - 11:26


#5 Użytkownik nie jest zalogowany   aleksandraU

  • Użytkownicy
  • 864 postów
  • Rejestracja: 12.09.2010

Napisano 03.01.2012 - 11:39

Wyświetl postUżytkownik samotulinus dnia 03.01.2012 - 11:23 napisał

Ot spryciula. Wywołała imiennie do tablicy i teraz nie mogę się wymigać :-)

Musiałam coś wykombinować, żeby Cię zmotywować ;-)

Dziękuję za informację. Zespół "Camerata Silesia" znam wyłącznie z płyty "Misere" (m.in z "Miserere mei, Deus" Despreza i Gesualdo). Pamiętam że nie zapadła mi ta płyta szczególnie w pamięci
a wykonanie Gesualdo wręcz średnio mi się spodobało.. ale Zielenskiego chętnie zamówię. Tym bardziej że jak sam wspomniałeś nie ma specjalnie wyboru. Ach, żeby tak "La Venexiana" pokusiła się o realizację części kompozycji ze zbiorów "Offertoria totius anni" i "Communiones totius anni" (oczywiście 12-głosowy Magnificat z chórami to już niekoniecznie ich działka i możliwości).
Pozdrawiam,
Ola

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Tad46

  • Użytkownicy
  • 922 postów
  • Rejestracja: 05.08.2004

Napisano 03.01.2012 - 18:57

Camerata Silesia to klasa światowa... warto. Muzyka polska w okresie baroku (i renesansu) to klasa bardzo światowa. Warto. :-) Chyba dopiero po 1945 roku odzyskaliśmy klasę. Jeżeli takie sportowe porównania do czegoś prowadzą. Ale... ale jest 2012. Jesteśmy...w Polsce.

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Celtix

  • Użytkownicy
  • 296 postów
  • Rejestracja: 31.01.2008

Napisano 04.01.2012 - 09:11

Proszę moje perfidne oczekiwania o zainteresowaniu się muzyką polską przez forumowiczów ziszczają się...
Jak tak dalej pójdzie to i Jerzy Liban z Legnicy trafi na tapetę ... nie może to już przesada... co najwyżej Piotr z Grudziądza ...

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4454 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 04.01.2012 - 09:26

Pozytywna postać, ładna muzyka. Opublikowany został 500 lat temu w Wenecji. Nie, 400 lat temu - w zeszłym roku okrągły jubileusz. "Swe utwory stylizował na kompozytorach weneckich (Monteverdi m.in.), w których charakterystyczne było wykorzystywanie efektów przestrzennych i echa."

Użytkownik Jakew edytował ten post 04.01.2012 - 09:29


#9 Użytkownik nie jest zalogowany   aleksandraU

  • Użytkownicy
  • 864 postów
  • Rejestracja: 12.09.2010

Napisano 04.01.2012 - 09:51

Wyświetl postUżytkownik Celtix dnia 04.01.2012 - 09:11 napisał

Proszę moje perfidne oczekiwania o zainteresowaniu się muzyką polską przez forumowiczów ziszczają się...

Bardziej istotne jest to, żeby wykonawcy się zainteresowali. A z tym na razie nie jest najlepiej

Jakew napisał:

Pozytywna postać

Niemal nic o jego życiu nie wiemy. Nie ma pewności czy urodził się w Warce, nie wiadomo kiedy zmarł, co robił, jakim był człowiekiem. Można tylko domniemywać że studiował w Rzymie.

Jakew napisał:

"Swe utwory stylizował na kompozytorach weneckich"

Paskudny ten gramatyczny potworek z wikipedii. Ale przynajmniej garść informacji o Zieleńskim umieścili.

Użytkownik aleksandraU edytował ten post 04.01.2012 - 09:56

Pozdrawiam,
Ola

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4454 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 04.01.2012 - 09:57

To prawda, coś jest nie tak z tym "stylizowaniem na", poprawmy tam Aleksandro

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   aleksandraU

  • Użytkownicy
  • 864 postów
  • Rejestracja: 12.09.2010

Napisano 04.01.2012 - 10:12

Wyjątkowy jest również cykl Komunii Zieleńskiego (2,3 4-głosowe, tricinia). Są też instrumentalne. Można znaleźć kilka wykonań na youtube (głównie lokalne chóry kościelne lub uczelniane).

A poniżej ciekawy artykuł o Zieleńskim:

http://www.completorium.republika.pl/c_zielen.htm

Przypomniał mi się bachowski box "Bach & Beyond" (Collegium Japan). Mogliby wydać coś w stylu "Monteverdi & Beyond". A w środku: Caccini, Cavalieri, Zieleński.. :-)

Użytkownik aleksandraU edytował ten post 04.01.2012 - 10:17

Pozdrawiam,
Ola

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   pawellt

  • Użytkownicy
  • 349 postów
  • Rejestracja: 17.09.2010

Napisano 04.01.2012 - 10:53

Wyświetl postUżytkownik aleksandraU dnia 04.01.2012 - 09:51 napisał

Niemal nic o jego życiu nie wiemy. Nie ma pewności czy urodził się w Warce, nie wiadomo kiedy zmarł, co robił, jakim był człowiekiem. Można tylko domniemywać że studiował w Rzymie.

No widzisz. A Jakew po lekturze wikipedii doszedł do wniosku że to postać pozytywna ;P

Co do wspomnianych przez Ciebie i Samotulinusa nagrań Collegium Zieleński pod dyrekcją Stanisława Gałońskiego, to znajomi byli na koncercie "Muzyka w Starym Krakowie" w sierpniu. O ile sama Emma Kirkby wypadła ponoć znakomicie to już chór Collegium niezbyt. Komentarze słuchaczy po koncercie były takie, że wyszedł wielki zgrzyt. Wydaje się, że Camerata Silesia jednak prezentuje lepszy poziom.

Warto też zwrócić uwagę na ciekawą zbieżność dat. W 1610 C.Monteverdi wydaje Vespro w Wenecji. Rok później w tym samym mieście wydają Offertoria M. Zieleńskiego. Po 3 kolejnych latach Sacrae Symphoniae Gabrielego. Kilka epokowych dzieł wydanych w tak krótkim czasie.

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   aleksandraU

  • Użytkownicy
  • 864 postów
  • Rejestracja: 12.09.2010

Napisano 04.01.2012 - 11:06

Wyświetl postUżytkownik pawellt dnia 04.01.2012 - 10:53 napisał

Po 3 kolejnych latach Sacrae Symphoniae Gabrielego. Kilka epokowych dzieł wydanych w tak krótkim czasie.

Pośmiertnie? Gabrieli zmarł w 1612.

W zasadzie o tyle nie dziwi ta sytuacja, że w tym okresie Wenecja była jednym z głównych ośrodków muzycznych. Kamerata florencka itd.
We Włoszech kompozycje Zieleńskiego z pewnością były docenione. Ciekawe jak z odbiorem jego dzieł w ówczesnej Polsce. Przecież to było nowatorstwo :-)
Pozdrawiam,
Ola

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4454 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 04.01.2012 - 11:09

W tym anglojęzycznym tekście nader nośny komplement - Mikołaj Zieleński, najwybitniejszy polski kompozytor przed pojawieniem się Chopina...

Zadziwijąco mało znany jak na taki kaliber talentu, a przynajmniej rangi.

Zieleński - Chopin - Szymanowski...jakiś temat się rysuje.

Co do kryteriów uznawania postaci za pozytywne - moje należą do najmniej wymagających w kraju.

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   papageno

  • Użytkownicy
  • 1851 postów
  • Rejestracja: 17.07.2008

Napisano 04.01.2012 - 11:16

http://biblioteka.caecilianum.eu/?p=kompozytor&id=16

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   pawellt

  • Użytkownicy
  • 349 postów
  • Rejestracja: 17.09.2010

Napisano 04.01.2012 - 11:20

Wyświetl postUżytkownik aleksandraU dnia 04.01.2012 - 11:06 napisał

Pośmiertnie? Gabrieli zmarł w 1612.

Tak piszą w booklecie płyty Gabrielego, więc sądzę że pośmiertnie. No i pomyliłem się o rok. W 1615 go wydali.

Jakew napisał:

Zadziwijąco mało znany jak na taki kaliber talentu, a przynajmniej rangi.

Bach też był praktycznie nieznany aż do czasów Mendelsohna. Nie utożsamiałbym talentu z tym, czy ktoś jest znany.

Użytkownik pawellt edytował ten post 04.01.2012 - 11:22


#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4454 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 04.01.2012 - 11:28

Bach też był praktycznie nieznany aż do czasów Mendelsohna. Nie utożsamiałbym talentu z tym, czy ktoś jest znany.
[/quote]


Groch z kapustą. W każdym razie nie utożsamiałbym talentu z tym, czy ktoś jest znany.

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   pawellt

  • Użytkownicy
  • 349 postów
  • Rejestracja: 17.09.2010

Napisano 04.01.2012 - 11:41

Wyświetl postUżytkownik Jakew dnia 04.01.2012 - 11:28 napisał

Groch z kapustą. W każdym razie nie utożsamiałbym talentu z tym, czy ktoś jest znany.

Przeczytaj może raz jeszcze i popraw cytowanie. Napisałeś o Zieleńskim "Zadziwiająco mało znany jak na taki kaliber talentu".

Utalentowany i wybitny kompozytor nie musi być automatycznie kimś znanym w danym momencie. Jako przykład talentu, który przez kilka stuleci był niemal nieznany (jak dzisiaj Zieleński) podałem J.S.Bacha.

Użytkownik pawellt edytował ten post 04.01.2012 - 11:47


#19 Użytkownik nie jest zalogowany   samotulinus

  • Użytkownicy
  • 324 postów
  • Rejestracja: 31.05.2011

Napisano 04.01.2012 - 11:58

Zamiast Wikipedii proponuję garść informacji z jedynego, jak dotąd, naukowego opracowania, czyli monografii „Polifonia Mikołaja Zieleńskiego” Władysława Malinowskiego, wydanej przez PWM w 1981 roku.


„Na ogół uważa się Mikołaja Zieleńskiego za jednego z najwybitniejszych kompozytorów dawnej Polski. Nie brakuje głosów, że był on największym w ogóle muzykiem polskim przed Chopinem. Pewne jest w każdym razie, że jego spuścizna stanowi – jako dzieło jednego autora – pozycję być może najznakomitszą w całej epoce. Również ze względu na swe rozmiary – znaczne w skali tego, co dotrwało do naszych czasów z muzyki napisanej w dawnej Rzeczpospolitej. Jest to zbiór ponad stu utworów, głównie ofertoriów i komunii, przeznaczonych na wszystkie święta roku.

Jednorodne przeznaczenie liturgiczne nie przeszkodziło muzycznej różnorodności zbioru. Spotykamy w jego obrębie utwory polichóralne, wirtuozowskie sola i duety wokalne z towarzyszeniem organów, motety przeimitowane i koncertujące, proste formy pieśniowe i instrumentalne fantazje. Zieleński daje przekrój przez większość ważniejszych stylów i technik muzyki europejskiej swego czasu. Dzieło jego, dzięki poparciu prymasa Polski, ukazało się drukiem w 1611 roku u Vincentiusa w Wenecji.

Prawie nic o Zieleńskim nie wiemy. Tylekroć pustoszone archiwa i biblioteki polskie nie przechowały, o ile można to dziś stwierdzić, niemal żadnych o nim informacji. Wiemy tylko tyle, ile mówią karta tytułowa i przedmowa do zbioru: że Zieleński był nadwornym kompozytorem, organistą i dyrygentem na dworze prymasa Polski, Wojciecha Baranowskiego. Jedyny ponadto fakt, o jakim można by na podstawie tego źródła wnioskować – obecność kompozytora w Wenecji 1 marca 1611 roku (data przedmowy) – podają w wątpliwość istniejące dokumenty, z których wynika, że tego dnia kompozytor stawił się w sądzie w Łowiczu – miejscu swego zamieszkania i zarazem siedzibie prymasa. […]

Odkrywcą Zieleńskiego był ksiądz Józef Surzyński. Przed blisko stu laty on pierwszy o nim pisał, a także wydał kilka jego utworów”.

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Gregori

  • Użytkownicy
  • 240 postów
  • Rejestracja: 22.02.2011

Napisano 04.01.2012 - 14:29

Nie jest chyba ciężko być najwybitniejszym polskim kompozytorem przed Chopinem, konkurencja jest tutaj niezbyt liczna. Pytanie, czy wyroznia sie czymkolwiek na tle kompozytorow z Europy Zachodniej. Były ich tam wtedy dziesiatki, a moze setki. Co jakis czas różne zespoły odkrywaja kolejne "skarby".




Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Ikona Orkiestra Św. Mikołaja Muzyka adamgdansk 
  • 5 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki Henryk Mikołaj Górecki Muzyka rykuj 
  • 16 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Henryk Mikołaj Górecki Muzyka stanik 
  • 2 odpowiedzi
  • 172 wyświetleń
Ikona Prożba do Świętego Mikołaja. Muzyka wojciech iwaszczukiewicz 
  • 5 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona kupuję głośniki na Mikołaja, proszę o pomoc...! Kino domowe saintkrusher 
  • 15 odpowiedzi
  • 769 wyświetleń


Audiostereo Magazyn

Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu

Brak nadchodzących wydarzeń