Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Muzyka poważna użyta w filmie.Najciekawsze przykłady.


  • Nie możesz odpowiedzieć
23 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 4809 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 12.01.2018 - 17:53

Zafundowałem sobie ostatnio mały przegląd filmów Stanley'a Kubricka.Mam an myśli "Lśnienie" i "Oczy szeroko otwarte".I oprócz oczywistego zachwytu nad robotą filmową mistrza moją uwagę zwróciła muzyka.Muzyka bynajmniej nie napisana dla potrzeb tych filmów ale utwory muzyki tzw. poważnej istniejące wcześniej,autonomiczne.Funkcjonujace niezależnie,napisane przez wybitnych kompozytorów współczesnych.Zasługą Kubricka było użycie tych utworów w zaskakujący,nieoczywisty sposób.W przypadku "Lśnienia" były to utwory Ligeti'ego i Pendereckiego a w przypadku "Oczu..." też Ligeti'ego i Szostakowicza ( oszałamiający walc nr.2).
Już we wcześniejszych filmach czyli w "Mechanicznej pomarańczy" i "Odysei kosmicznej 2001" były takie zaskakujące przykłady.W "Pomarańczy" IX Beethovena a w "Odysei" utwory Richarda Straussa,Johanna Straussa,Chaczaturiana czy G.Ligeti'ego.Za każdym razem Kubrick używał tej muzyki w sposób nieszablonowy a nawet pozornie wbrew naturze tej muzyki jak w Odysei wiedeńskie walce w filmie SF.
Takich przykładów w filmie jest więcej.I temu zagadnieniu chciałem poświęcić ten wątek.
A więc oryginalne,nietypowe a nawet zaskakujące użycie muzyki poważnej w filmach.
  • +
  • -

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   barmanekm

  • Użytkownicy
  • 3054 postów
  • Rejestracja: 02.12.2009

Napisano 12.01.2018 - 22:03

Parenaście lat temu obejrzałem odyseję i zapadł mi w ucho nieznany mi wówczas motyw. Dopiero kilka lat temu sobie o tym przypomniałem, zupełnie nieświadomie włączając "Also Sprach Zarathustra".Cały czas jest to jedno z moich ulubionych dzieł w muzyce klayscznej. Posiadam tylko jedno wydanie - z DG pod Karajanem - i tak mi się podoba, że nie szukam innego. Chyba, że coś możecie polecić.

Z mojej strony w tym temacie to wspomnę o "Czasie Apokalipsy" F. Copolli, z Wagnerowskim "Cwałem Walkirii". Bardzo charakterystyczna i znakomita scena. Poza tym utworem, praktycznie nie znam Wagnera. Przeraża mnie trochę wielkość (w sensie, że są duże) jego dzieł i czas jaki musiałbym na nie poświęcić.

Użytkownik barmanekm edytował ten post 12.01.2018 - 22:05

  • +
  • -
"Not everything that is worth measuring is measurable and not everything measurable is worth measuring." --A. Einstein

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Magnepan

  • Użytkownicy
  • 7174 postów
  • Rejestracja: 15.06.2006

Napisano 12.01.2018 - 22:10

Dzisiaj dostałem i własnie słucham CD z muzyką z filmu - The Revenant skomponowaną przez 3 wspólczesnych kompozytorów muzyki klasycznej
i współczesnej - Ryuichi Sakamoto , Alva Noto i Bryce Dressnera . Piękny soundtrack 70 min. świetnej muzyki - POLECAM.


  • +
  • -

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Łukasz

  • Użytkownicy
  • 434 postów
  • Rejestracja: 04.03.2011

Napisano 13.01.2018 - 05:32

To prawda, The Revenant świetna transowa muzyka. Ale to typowy dedykowany soundtrack pisany dla filmu. Inna ścieżka gdzie wykorzystano utwory całej plejady współczesnych kompozytorów to Wyspa Tajemnic Martina Scorsese ( m.in. Penderecki, Richter )

http://www.filmmusic.pl/index.php?act=recki&id=1102
  • +
  • -
Spendor A2 / Naim XS2 / Naim CD 5si / Chromecast

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Pasqual

  • Użytkownicy
  • 141 postów
  • Rejestracja: 11.01.2012

Napisano 13.01.2018 - 14:23

"Dzieciątko z Macon" i Monteverdi Jak dla mnie rewelacja.
  • +
  • -

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Chicago

  • Użytkownicy
  • 9125 postów
  • Rejestracja: 07.04.2008

Napisano 13.01.2018 - 15:01

'Death and the Maiden' - słynny klasyczny dramat/thriller Romana Polańskiego z mistrzowską rolą Sigourney Weaver i Bena Kingsley'a. Muzykę do filmu napisał Wojciech Kilar, ale motyw przewodni, to właśnie tytułowy 'Death and the Maiden' Franza Schuberta w wykonaniu Amadeus Quartet. Nie mam co prawda tego w wykonaniu Amadeus Quartet, ale mam za to wersję w wykonaiu Takacs Quartet z brytyjskiego Hyperion, która swoją dramaturgią może nawet i przewyższa wersję filmową. Generalnie jest bardzo dołująca muzyka, choć piękna, zresztą podobnie jak i sam film, który można chyba powiedzieć, posiada niemalże teatralny feeling. Super!
  • +
  • -
Parker's Mood

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 4809 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 13.01.2018 - 20:49

Przychodzi mi na myśl film L.Viscontiego "Śmierć w Wenecji" z adagiettem z V symfoniii Mahlera.Nie jest to co prawda jakieś nowatorskie użycie,wręcz przeciwnie.Jest konwencjonalne.Ale dopiero w tym filmie usłyszałem po raz pierwszy tę muzykę.
  • +
  • -

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   samotulinus

  • Użytkownicy
  • 411 postów
  • Rejestracja: 31.05.2011

Napisano 13.01.2018 - 22:42

Nalot helikopterów na wietnamską wioskę przy wtórze "Cwałowania Walkirii" to faktycznie mocny moment, jedna z najbardziej rozpoznawalnych scen tego arcydzieła Coppoli.
Pozostając w tej tematyce... równie silne wrażenie wywołuje na mnie przejmujące "Adagio" na smyczki Samuela Barbera w niemniej kultowym obrazie "Platoon" Oliviera Stone'a:


  • +
  • -

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   wiatrak

  • Użytkownicy
  • 1711 postów
  • Rejestracja: 28.06.2008

Napisano 13.01.2018 - 23:02

Też pomyślałem o Plutonie i Barberze.

"Krajobraz po bitwie" Wajdy oglądałem dawno temu w TV, ale pamiętam że "Cztery pory Roku" Vivaldiego robiły wrażenie w połączeniu z obrazem.
  • +
  • -
"...Kto zagląda pod powierzchnię, czyni to na własną odpowiedzialność..."
Don Kichote to zły człowiek był...

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Magnepan

  • Użytkownicy
  • 7174 postów
  • Rejestracja: 15.06.2006

Napisano 14.01.2018 - 10:55

' W milczeniu owiec ' kiedy Hannibal Lecter siedzący w metalowej klatce włączając magnetofon szykuje się do drugiego posiłku  a twarze widzów skierowane są na talerz z półsurowym mięsem , pojawia się niebiańska muzyka - Aria z Wariacji Goldbergowskiej Bacha w wykonaniu Zimmermana .
To był totalny wstrząs nie tylko dla mnie bo ta scena utkwiła mi głęboko w pamięci na tyle że po kilku latach zacząłem kompletować przeróżne wykonania wariacji Bacha.

Do dzisiaj uzbierałem kilkanaście a może i kilkadziesiąt wykonań zarówno na fortepian i rózne  instrumenty oraz na orkiestrę.
Aria i całe Wariacje Goldbergowskie ( imho ) są najpiękniejszym utworem klasycznym jaki wyszedł spod pióra J.S.Bacha. Słuchanie tych kompozycji jeszcze nigdy nie znudziło mi się i prawdopodobnie nie znudzi.


Użytkownik Magnepan edytował ten post 14.01.2018 - 10:56

  • +
  • -

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Użytkownicy
  • 128 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 14.01.2018 - 10:59

Magnepan potwierdziłeś moją  tezę, ze wielu melomanów słuchających Bacha to psychopaci !!  Jednak miałem racje !!
  • +
  • -

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Magnepan

  • Użytkownicy
  • 7174 postów
  • Rejestracja: 15.06.2006

Napisano 14.01.2018 - 11:12

Wyświetl postUżytkownik marbut1 dnia 14.01.2018 - 10:59 napisał

Magnepan potwierdziłeś moją  tezę, ze wielu melomanów słuchających Bacha to psychopaci !!  Jednak miałem racje !!

Teraz , to pojechałeś z grubej rury i na całego.

Psychopaci zazwyczaj nie lubują się w muzyce ani się na niej nie znają. Bach był genialnym kompozytorem i Aria tylko potwierdza jego mistrzostwo.
  • +
  • -

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Użytkownicy
  • 128 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 14.01.2018 - 11:14

Niestety też mam płytę Goulda,
  • +
  • -

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Magnepan

  • Użytkownicy
  • 7174 postów
  • Rejestracja: 15.06.2006

Napisano 14.01.2018 - 11:37

Wyświetl postUżytkownik marbut1 dnia 14.01.2018 - 11:14 napisał

Niestety też mam płytę Goulda,

Akurat wykonanie Goulda nie cenię najwyżej - jak dla mnie jest za bardzo odhumanizowane i zbyt techniczne. Zabrakło serca i piękna .
Dla mnie wykonanie Wariacji przez Murray Perahia jest najwyżej notowane.


Bardzo cenię wykonanie Bacha przez Daniela Barenboima. W tym wykonaniu czuje się dużą dozę zadumy przeplatanej zachwytem wykonawczym.


  • +
  • -

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Użytkownicy
  • 128 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 14.01.2018 - 11:48

Jak dla mnie w Bachu jest za dużo linii melodycznych, są utwory którę lubię ale generalnie jego muzyka mnie męczy, zresztą muzycy zawodowi nie słuchają dużo muzyki, przecież listonosz który codziennie rowerem rozwozi pocztę po mieście nie jeździ na wczasy na rower tylko odpoczywa

Miliony nastolatków dowiedziało się o Claude Debussy dopiero jak obejrzało ten film.

Użytkownik marbut1 edytował ten post 14.01.2018 - 11:54

  • +
  • -

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   NewbieOpera

  • Użytkownicy
  • 518 postów
  • Rejestracja: 20.12.2010

Napisano 14.01.2018 - 18:05

Słynny film "The Hunger" Tony'ego Scotta (z Davidem Bowie i Susan Sarandon), gdzie pojawia się fortepianowa adaptacja
duetu z "Lakme" Léo Delibes'a...

Ponadto ogromne wrażenie wywarło na mnie preludium do "Tristana i Izoldy" Wagnera w "Melancholii" Larsa von Triera.
Von Tier przyznał zresztą w jednym z wywiadów, że pomysł na konkretnie tę kompozycję - w tak istotnej scenie -  zaczerpnął z lektury swojego ulubionego Marcela Prousta. Proust jak wiadomo uważał to preludium za największe muzyczne arcydzieło wszechczasów.

No i oczywiście kultowe "Oczy szeroko zamknięte" gdzie pojawia się część fortepianowego cyklu Ligetiego "Musica ricercata". Wcześniej w tym samym filmie przewija się również jedna z suit Szostakowicza.

Na koniec oczywiście pamiętny "Amadeusz" Formana. Tam motywów z muzyki klasycznej nie brakuje ;-)
  • +
  • -

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   wojciech iwaszczukiewicz

  • Użytkownicy
  • 4809 postów
  • Rejestracja: 01.12.2006

Napisano 14.01.2018 - 18:35

Walc nr. 2 ze suity jazzowej Szostakowicza.
  • +
  • -

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Użytkownicy
  • 128 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 14.01.2018 - 18:51

Wyświetl postUżytkownik NewbieOpera dnia 14.01.2018 - 18:05 napisał

Na koniec oczywiście pamiętny "Amadeusz" Formana. Tam motywów z muzyki klasycznej nie brakuje ;-)
ten o Mozarcie
a jaka muzyka była w tym filmie ?
  • +
  • -

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   NewbieOpera

  • Użytkownicy
  • 518 postów
  • Rejestracja: 20.12.2010

Napisano 14.01.2018 - 19:08

Wyświetl postUżytkownik marbut1 dnia 14.01.2018 - 18:51 napisał

ten o Mozarcie
a jaka muzyka była w tym filmie ?

Jak wiadomo przeważała ta, skomponowana przez Mozarta (Requiem, fragmenty koncertów, fragmenty arii, gran partita itd), ale przewinął się również Pergolesi, pojawił się finał "Axur, re d'Ormus" Salierego, również "Caro mio ben" Giuseppe Giordaniego...

A swoją drogą, pokolenie przed Amadeuszem, zrobili bardzo ciekawy i klimatyczny film "Kronika Anny Magdaleny Bach". W rolę Bacha wcielił się nie kto inny, tylko wybitny klawesynista Gustav Leonhardt :-)

http://www.imdb.com/title/tt0062804/
  • +
  • -

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Użytkownicy
  • 128 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 14.01.2018 - 22:21


no to obejrzę, moze czegoś się dowiem o Bachu

na razie wiem, że zmarł  w 1750 roku

szkoda, ze wersja niemiecka, poduczę  się  Niemieckiego

a Newbie znasz to ?

Szedł Mozart i Bach

To było dobre

Niepoważna muzyka Powaznego  J.S.Bacha lub odwrotnie

już nawet nie pamietam

PS. A propo Snobów czy Psychopatów wsród wielkich kompozytorów, dowiedziałem się że z Chopina było niezłe ziółko, podobno pisał

przed śmiercią jak Pies

i to w TV info

ale kto tam mówi prawdę w tej telewizji

bo napewno nie Wkurwski

był ogólnopolski test wiedzy o Chopinie

nieskromnie powiem, że znałem wszystkie odpowiedź dobre

PS.

Już wiem czemu Niemcy nakręcili ten film !!

Bo Bach był w sumie Niemcem, czy Prusem jakimś tam

https://youtu.be/QQpH_FL93zE?t=2m34s

żartowałem z tym pytaniem kogo jest muzyka w filmie Amadeusz

znam ten film na pamięć

zastanawiam się co zagrali na klawesynie, trochę brzmi początek jak prosta improwizacja bluesowa


Użytkownik marbut1 edytował ten post 14.01.2018 - 22:22

  • +
  • -

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   NewbieOpera

  • Użytkownicy
  • 518 postów
  • Rejestracja: 20.12.2010

Napisano 14.01.2018 - 22:41

Wyświetl postUżytkownik marbut1 dnia 14.01.2018 - 22:21 napisał


zastanawiam się co zagrali na klawesynie, trochę brzmi początek jak prosta improwizacja bluesowa


Zagrali trzecią część 15go koncertu fortepianowego (KV 450). Sam początek to fragment kadencji z tego koncertu.


  • +
  • -

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   marbut1

  • Użytkownicy
  • 128 postów
  • Rejestracja: 23.10.2017

Napisano 14.01.2018 - 23:07

proste melodyjki

mógłbym takie komponować  na śniadanie

Newbieopera ty cwaniaku

ty grasz takie rzeczy z orkiestrą co tydzień całe życie

przychodzisz tutaj i pouczasz wielkiego kompozytora Marbuta

Użytkownik marbut1 edytował ten post 14.01.2018 - 23:10

  • +
  • -

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   pat_69

  • Użytkownicy
  • 141 postów
  • Rejestracja: 03.11.2014

Napisano 16.01.2018 - 12:43

Nie wiem czy to najciekawsze przykłady wykorzystania muzyki tzw. poważnej w filmie, ale dla mnie to fragmenty szczególne. Niezmiennie piękne.

Wspomniany już film The Hunger i Andante con moto z tria Schuberta, i dwa razy Jarmusch: aria z GV Bacha w jednej z sekwencji "Ten minutes older: The trumpet" i "Ich bin der Welt abhanden gekommen" Mahlera w sekwencji z "Coffee & Cigarettes".




  • +
  • -

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   dzarro

  • Użytkownicy
  • 1665 postów
  • Rejestracja: 04.07.2003

Napisano wczoraj, 20:04

Wyświetl postUżytkownik wojciech iwaszczukiewicz dnia 13.01.2018 - 20:49 napisał

Przychodzi mi na myśl film L.Viscontiego "Śmierć w Wenecji" z adagiettem z V symfoniii Mahlera.Nie jest to co prawda jakieś nowatorskie użycie,wręcz przeciwnie.Jest konwencjonalne.Ale dopiero w tym filmie usłyszałem po raz pierwszy tę muzykę.
Użycie adagietta jest w tym filmie bardzo wyrafinowane i przesądza o jego hipnotycznej wielkości. Zresztą Śmierć to w ogóle mój top 10 wszechczasów. O ile wiem to medialna moda na adagietto  zaczęła się właśnie od tego filmu. Wg mnie  film przerasta oryginał, dzięki przesunięciu akcentów i odejściu o mannowskich mądrości w kierunku swego rodzaju mistycznego melodramatu.

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka



Ciekawe są też parafrazy i cytaty z klasyki. Np. w filmie Zjawa z di Caprio ze zdziwieniem odkrywałem nawiązania do Kwartetu na koniec czasu Messiaena.

Niesamowite było też obserwowanie inspiracji muzycznych u Lyncha w jego arcydziele Twin Peaks The Return. On np. wykorzystuje zarówno bezpośrednie cytaty - w (dziś już można tak powiedzieć) legendarnym 8 epizodzie Tren Pendereckiego stanowi centralną kulminację symfonii audiowizualnej, której skrajne części to kawałki Nine Inch Nails i...The Platters.  W innych epizodach mamy z utwory odtwarzane w wielokrotnym spowolnieniu, no. Księżycową Ludwiga van.

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka


  • +
  • -





Użytkownicy przeglądający to forum: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Audiostereo Magazyn

 
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Audiostereo dokłada wszelkich starań, aby traktować użytkowników uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj