Autor: kaukaz md Data dodania: 29.03.2009 20:52 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Plusy: |
dźwięk całościowo z innej półki cenowej, hybrydowe połączenie piękna barwy lampy i dynamiki tranzystora |
| Minusy: |
brak pilota,brak dedykowanego opakowania, brak specyfikacji, w ogóle całość transakcji (a zakup przecież od dystrybutora) nieco na "wariackich papierach" |
| Twoja opinia: |
Na napisanie opinii decyduję się po 5 miesiącach użytkowania wzmacniacza. Piszę więc z pewnym dystansem tym bardziej, że już hybrydę odsprzedałem.
Wzmacniacz polecił mi kolega, który zaczarowany został dźwiękiem N-audio na Audio Show 2008. Byłem właśnie na etapie szukania czegoś ,co napędzi moje AA Phoebe II. Próby z Audiolab 8000S, Denonem PMA 1500 AE, HK 990 powodowały, że byłem coraz bardziej smutny. Pomyślałem, że to nieprawdopodobne, żeby wzmacniacze tak cukierkowo recenzowały - grały tak kiepsko: SUCHOTNIKI POSPOLITE. Gdy przyniosłem do domu hybrydę n-audio: wiedziałem, że już zostanie. Mimo wad: braku pilota, recenzji w prasie, nawet dystrybutor nie zapewnia instrukcji czy oryginalnego kartonu. Ale dźwięk się obronił. Połączenie z Phoebe II okazało się synergistyczne. Wg mnie kapitalne.
Góra: perlista, wybrzmiewająca, łagodna, zupełnie nie agresywna
Średnica: najsilniejszy punkt - wypełniona, piękna barwa, świetne wokale
Bas: dynamiczny, wypełniony "mięsem", nie konturowy lecz również nie okrągły
Brzmienie całościowo ze świetną stereofonią i dynamiką,pre cyzyjną lokalizacją źródeł na scenie, ciepłe, muzykalne - zaprzeczenie suchej sterylności, bardziej w kierunku słodkiego zagęszczenia niż powietrz i przestrzeni.
Wmacniacz ma ograniczenia prądowe - 40W/kanał. Był to powód, dla którego zmuszony byłem z bólem serca go sprzedać.
Nie skontrolował basu w Usherach CP 6371, które zastąpiły Phoebe.
Do tej pory nie znalazłem dla niego następcy. Porównywałem go bezpośrednio z innymi jeszcze wzmacniaczami, też wielokrotnie droższymi. Jak dla mnie i innych uczestników odsłuchu : zwyciężał bezapelacyjnie, choć wydawało się to nieprawdopodobne. Rozjechał m.in.: monobloki Audiomatusa 500 , jakąś lampę Music Angel po tuningu, lampę Audio Research VSi55 (niewiarygodne), Krell KAV 300i (tu krell miał sporo przewag: kultura brzmienia, dynamika, szczegółowość - ale barwa i ogólna przyjemność słuchania - porażka).
Do konstruowania budżetowego zestawu na początek - ta hybryda to spełnienie oczekiwań z nawiązką. Polecam ! |
| Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: |
od 1 miesiąca do roku |
| Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: |
u polskiego dystrybutora w Katowicach |
| Ile zapłaciłeś/aś?: |
1800 pln |
| Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: |
Niewiarygodna jakość za śmieszną cenę |
| Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: |
Audiolab 8000S, Denonem PMA 1500 AE, HK 990 |
| Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: |
Wzmacniacz hybrydowy: N-audio Ampearl PM-1040
Odtwarzacz: Creek Classic CD
Głośńiki: Usher CP-6371, AA Phoebe II
Interkonekty: Cardas Crosslink 1l
Głośnikowce: Audioquest Bedrock |
^ do góry |