Autor: Bogdik Data dodania: 08.01.2007 10:41 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Plusy: |
Znakomita przestrzeń i dynamika. Świetny bas i średnica oraz wyrównane pasmo. Możliwość stosowania audiofilskich kabli sieciowych, dzięki montażowi gniazda IEC. |
| Minusy: |
W tej cenie próżno szukać. |
| Twoja opinia: |
Decydując się na tunning w zasadzie nie ponosiłem ryzyka, gdyż firma już wcześniej z bardzo dobrym skutkiem modyfikowała C 541 i C541i. W tych modelach niestety nie da się poprawić zasilania, gdyż zwyczajnie nie ma tam miejsca na dodatkowy transformator i resztę elementów. Całe wnętrze zajmuje napęd, zasilacz i wielka płytka drukowana. U mnie udało się wykonać następujące rzeczy:
1. Montaż gniazda sieciowego IEC NEEL Gold.
2. Montaż precyzyjnego zegara kwarcowego 16M9344 3 ppm z trymerem i regulacją.
3. Montaż 2 wzmacniaczy operacyjnych Dual (podwójnych) AD 797 (lekko ocieplają brzmienie, a stosowane są w highendowych CD powyżej 10 tys. zł), chłodzenie pasywne, płytko-adapter SMD, podstawki precyzyjne oraz mata wygłuszająca na spód pokrywy górnej odtwarzacza.
Dodatkowo w sklepie Audioforte, gdzie zostawia się sprzęt do modyfikacji, wymieniono mi wszystkie bezpieczniki na złocone. Polecał to specjalista z NEEL-a, twierdząc, iż poprawią jeszcze brzmienie, zwłaszcza przy cichszym odsłuchu (większy bas, lepsze kontury), co rzeczywiście jest prawdą.
Co uzyskałem w wyniku modyfikacji? Po pierwsze koszt zakupu i modyfikacji CD wyniósł łącznie 3000 zł, a więc nie majątek.
Wykonawca, Pan Górzyński z NEEL-a mówił, że po modyfikacji C542 zagra jak kompakt z przedziału 6-8 tys. zł i się nie pomylił. Co prawda miałem okazję bezpośrednio porównać go tylko z jednym z tego przedziału - Naimem CD5i mojego kolegi (pierwotna cena 6000 zł). Klasa obydwu maszyn była ta sama. Różniły się tylko charakterem brzmienia, ale niewiele. Naim bardziej do przodu wypycha średnicę, a w NAD-zie pasma są bardziej równomiernie rozłożone.
W stosunku do wersji fabrycznej poprawa jest zdecydowana: przede wszystkim lepsza przestrzeń i głębia, bardziej precyzyjny rysunek poszczególnych dźwięków, więcej detali w tle, a także lepsze, bardziej zdecydowane i pod pełną kontrolą - prowadzenie basu, a także rzeczywiście znaczna poprawa przy cichszym odsłuchu, co było wcześniej bolączką systemu. NAD to zwierzak jeśli chodzi o dynamikę. Dotyczy to wszystkich rodzajów nagrań, ale na muzyce rockowej dosłownie wgniata w fotel (o ile mamy dobry piecyk - u mnie w tej roli NAD C 372).
Doatkowo NEEL wydaje swój certyfikat na wykonaną modyfikację, co powinno pomóc przy ew. odsprzedaży. W kontaktach z firmą pełen profesjonalizm. Dodatkowe uzgodnienia telefoniczne przedstawiciela Firmy w kwestii zakresu modyfikacji.
Piszę tę opinię po ponad pół roku użytkowania zmodyfikowanej wersji. Myślę więc, że wszystkie wymienione w CD elementy zdążyły się wygrzać.
Ciekawostką jest, że NEEL zaczął również modyfikować kolumny. HI-FI i Muzyka twierdzi, że z bardzo dobrym skutkiem. Coraz bardziej mnie kusi, żeby też spróbować. |
| Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: |
ponad rok |
| Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: |
U dilera |
| Ile zapłaciłeś/aś?: |
3100 z modyfikacją. |
| Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: |
Wcześniej miałem NAD-a C 541 w zwykłej wersji i też byłem zadowolony. Nie było kłopotów z odsprzedażą. |
| Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: |
Cambridge Audio 640 C oraz jakiś model Marantza z tego przedziału cenowego. |
| Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: |
NAD C372, NAD C542 (po modyfikacji w firmie NEEL) na platformie antywibracyjnej TROKS, kondycjoner sieciowy NEEL N5 2300 k mkII, zasilany kablem NEEL N7E oraz N14 E Gold do CD i NBS Omega Junior do wzmacniacza. Kolumny Avance Dana 680 XT, głośnikowe Audio |
^ do góry |