Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Najlepszy rockowy zespół koncertowy


86 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   marek-1969

  • Użytkownicy
  • 1326 postów
  • Rejestracja: 07.08.2005

Napisano 14.03.2011 - 08:17

wasze typy i sugestje . Formacja nie musi koniecznie aktualnie koncertować.

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/czytelnicy_rolling_stone_wybrali_najlepszych_wykonawcow_na_186138.html
I jest jeszcze jeden argument za kupowaniem audio-systemów: w przypadku ewentualnego rozwodu rzadko się go traci na rzecz partnera: jacht przepadnie, dom przepadnie, dzieło sztuki przepadnie, prawa rodzicielskie przepadną - ale sprzęt na pewno będzie ci towarzyszył na nowej drodze życia. Nawet lichwiarz powinien to docenić.

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   rosim

  • Użytkownicy
  • 1365 postów
  • Rejestracja: 30.01.2007

Napisano 14.03.2011 - 09:15

Wyświetl postUżytkownik marek-1969 dnia 14.03.2011 - 08:17 napisał

wasze typy i sugestje . Formacja nie musi koniecznie aktualnie koncertować.

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/czytelnicy_rolling_stone_wybrali_najlepszych_wykonawcow_na_186138.html

Acid Drinkers z Litzą, zobaczcie na to, ilr ludzi na scenie, pełna improwizacja:


#3 Użytkownik nie jest zalogowany   bartogorzow

  • Użytkownicy
  • 217 postów
  • Rejestracja: 06.11.2010

Napisano 14.03.2011 - 13:01

Dla mnie najlepsi Porcupine Tree
Dążenie do doskonałego dźwięku to nie tylko hobby. To zaszczyt.

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   graaf

  • Użytkownicy
  • 7859 postów
  • Rejestracja: 04.01.2005

Napisano 14.03.2011 - 14:22

klasyczny Yes (włączyłbym w to trasę Union) - na koncercie potrafili odegrać wszystko co nagrali na płycie, co przy tej muzie już samo w sobie jest rekordem świata i jeszcze doprawić to porywającą energią, którą potrafili przekonać do siebie nawet osoby sceptycznie nastawione do ich płyt (że niby pompatyczne, rozwlekłe, pretensjonalne, sztuczne i nierockowe itp.)

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   neofozzie

  • Użytkownicy
  • 332 postów
  • Rejestracja: 13.04.2009

Napisano 14.03.2011 - 16:43

RUSH ;) :)

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   xniwax

  • Użytkownicy
  • 15851 postów
  • Rejestracja: 16.08.2005

Napisano 14.03.2011 - 17:34

Rush, Genesis, Jethro Tull z gadułą Ianem, Zappa w różnych wcieleniach, AC/DC - kiedyś (dzisiaj Angus jest juz trochę śmieszny) , Hawkwind...
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   zimnybrowar

  • Użytkownicy
  • 83 postów
  • Rejestracja: 26.10.2010

Napisano 14.03.2011 - 18:37

Motörhead-kto widzial ''dziadkow'' na zywo wie o co chodzi.

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   paul_67

  • Użytkownicy
  • 5210 postów
  • Rejestracja: 06.04.2008

Napisano 14.03.2011 - 20:36

Bez wątpienia Kiss!Oni wiedza jak powinien wyglądać rockowy show!

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   andrzej analogowy

  • Użytkownicy
  • 574 postów
  • Rejestracja: 19.05.2006

Napisano 14.03.2011 - 21:15

Grand Funk droga młodzieży!!!!!

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   meloman88

  • Użytkownicy
  • 168 postów
  • Rejestracja: 18.08.2009

Napisano 15.03.2011 - 11:37

cudze wciąż chwalicie a o swoim zapominacie... SBB!!!

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   mihaello

  • Użytkownicy
  • 78 postów
  • Rejestracja: 07.04.2010

Napisano 15.03.2011 - 11:44

Dawno dawno temu łaziłem na koncerty Kazika i Kultu...

oj, działo się...
Nie widziałem bardziej energetycznego i dającego z siebie wszystko wykonawcy polskiego na żywo.

Chociaż jakiś czas temu byłem na koncercie KATA - no i Kostrzewski zaskoczył mnie baaaardzo pozytywnie... co za charyzma...

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   broniasz

  • Użytkownicy
  • 230 postów
  • Rejestracja: 31.05.2008

Napisano 15.03.2011 - 12:03

Mam nadzieje,ze wszyscy piszący w tym wątku słyszeli swoje "propozycje" na koncercie,bo mnie się ciśnie King Crimson,ale niestety snuje swoje przypuszczenia znając ich tylko z różnych nosników.Widziałem Rush i to jest naprawdę dobre,a wszystko co dobre przeważnie omija nasz Kraj Raj,w tym roku ponownie.

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4455 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 15.03.2011 - 13:09

Pomijam wiedzę zaczerpniętą z płyt dvd/cd a tylko o żywmym doświadczeniu swoim piszę: Pink Floyd, Dżem, Kult, The Cure.

Nie widziałem bardziej energetycznego i dającego z siebie wszystko wykonawcy polskiego na żywo.

mihaello, a dlaczego to "polskiego" - widziałeś bardziej energetycznego niepolskiego, to śmiało:))

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   broniasz

  • Użytkownicy
  • 230 postów
  • Rejestracja: 31.05.2008

Napisano 15.03.2011 - 13:46

Musiałem chwilę pomyśleć i wymyśliłem, z naszego podwórka SBB i RIVERSIDE.Ci drudzy niedługo ruszają w trasę i to z jakimi "saportami".

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4455 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 15.03.2011 - 14:03

Wyświetl postUżytkownik broniasz dnia 15.03.2011 - 13:46 napisał

Musiałem chwilę pomyśleć i wymyśliłem, z naszego podwórka SBB i RIVERSIDE.Ci drudzy niedługo ruszają w trasę i to z jakimi "saportami".


Ale nie dzielcie rocka na nasz i nienasz, jak te gooopie nasze sklepy muzyczne osobno trzymające półki, albo wykonawca wymiata na koncercie albo nie...co to jest? Igrzyska niepełnosprawnych?

Użytkownik Jakew edytował ten post 15.03.2011 - 14:04


#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4455 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 15.03.2011 - 16:09

W celu przedstawienia tła dla koncertowej potęgi Pink Floyd, Dżemu, Kultu i Cure wspomnę że byli jeszcze (ściślej ja byłem) Skaldowie, Yes, Genesis, Lady Pank, U2, Wishbone Ash, Prince, The Rolling Stones, Eric Clapton, Paul McCartney i Lech Janerka.

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   mgoral69

  • Użytkownicy
  • 112 postów
  • Rejestracja: 08.05.2005

Napisano 15.03.2011 - 16:13

Za całokształt podczas koncertu to Pink Floyd.Lepszego pod każdym względem nie widziałem i nie słyszałem.Trasa Pulse jest to niedościgniony wzorzec, oczywiście według mnie.Póżniej Rammstein i Iron Maiden.Z polskiego podwórka to TSA i Acid Drinkers.Bardzo jestem ciekaw Riverside i Coma, ale nie biorę ich pod uwagę,bo ich nie słyszałem na żywo.Planuję nadrobić zaległości!

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   broniasz

  • Użytkownicy
  • 230 postów
  • Rejestracja: 31.05.2008

Napisano 15.03.2011 - 16:22

Jakew tego Princa z całego serca zazdroszczę,czy mógłbyś kilka słów więcej,w którym roku itd.dzięki z góry.

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew

  • Użytkownicy
  • 4455 postów
  • Rejestracja: 11.06.2005

Napisano 15.03.2011 - 17:06

Wyświetl postUżytkownik broniasz dnia 15.03.2011 - 16:22 napisał

Jakew tego Princa z całego serca zazdroszczę,czy mógłbyś kilka słów więcej,w którym roku itd.dzięki z góry.


Bardzo dobrze że o to spytałeś, bo to moje najbardziej traumatyczne przeżycie koncertowe. Może jak opowiem to się wyzwolę z koszmaru.
Był 1991 a może 1990 rok, Prince bił rekord serii występów przez kogokolwiek w Wembley Arena. Ten interesujący artysta zamiast 2 razy zagrać na stadionie Wembley ponad 20 razy wystąpił własnie w Wembley Arena. Efekt tu i tu ok. 200,000 biletów. I ja wszedłem na Oxford Street do punktu biletowego - jak się okazało - 2 minuty po rozpoczęciu sprzedaży na któryś tam występ. Młody człowiek za ladą, mój rówieśnik znaczy, powiedział coś o "lucku" prawda. I wyobraź sobie że były jeszcze bilety w I rzędzie! I ja kupiłem. Zgubiła mnie młodzieńcza ambicja. Powinienem wziąć w II w srodku, a wziąłem - żeby móc opowiadać że byłem w I, z boku w pierwszym właśnie. Co się stało...Wylądowałem o półtora metra od głośników. Bas mało mnie nie zabił, tylko dobrym genom i twardym warunkom życia w socjalizmie zawdzięczam że mogę dziś snuć tę opowieść. Wszystko widziałem jak na tacy - gdyby Princowi puściła struna w gitarze - bym zauważył. Ale nie puściła. Co ciekawsze - Prince widział mnie i moją cierpiąca minę. Zanim zaczął balladę przy fortepianie przez 5 sekund patrzył w oczy tego leszcza czerpiąc natchnienie. Tak było. Co poza tym - Prince posuwał po scenie z dancerkami (czasem na 4 łapach plecami do podłogi!), my tańczyliśmy też, a w pierwszych rzędach jego jakieś chyba fan clubki? rozdawały ulotki sugerujące nam udanie się na jakąś seksualną orgię pod wskazany adres po koncercie. Repertuar był przekrojowy, pamiętam Purple Rain. To tyle o mojej traumie.

ps. To była ballada "Nothing Compares to You" - kompozycja Prince'a która wtedy w coverze Sinead O'Connor była na topie listy hitów

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   slaaawek

  • Użytkownicy
  • 139 postów
  • Rejestracja: 22.11.2005

Napisano 15.03.2011 - 19:44

zdecydowanie kanadyjskie trio RUSH!!!

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   jello

  • Użytkownicy
  • 133 postów
  • Rejestracja: 01.07.2004

Napisano 16.03.2011 - 22:09

Wyświetl postUżytkownik slaaawek dnia 15.03.2011 - 19:44 napisał

zdecydowanie kanadyjskie trio RUSH!!!


The Doors - chciałbym obejrzeć ich np. w 68r. Podobno duchy materializowały się na scenie.

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   soso

  • Użytkownicy
  • 4063 postów
  • Rejestracja: 15.03.2004

Napisano 16.03.2011 - 23:16

Prince.. i potem dlugo, dlugo nic.

Z minusow - Bob Dylan. Jestem jego wielkim fanem ale koncert, na ktorym bylem byl taki sobie. Zero kontaktu z publicznoscia, Bob Dylan wyszedl, odspiewal kilkanascie numerow i wyszedl. Wszystko :(

pzdrw

såså

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   soundchaser

  • Użytkownicy
  • 473 postów
  • Rejestracja: 01.08.2009

Napisano 16.03.2011 - 23:23

Wyświetl postUżytkownik soso dnia 16.03.2011 - 23:16 napisał

Prince.. i potem dlugo, dlugo nic.

Z minusow - Bob Dylan. Jestem jego wielkim fanem ale koncert, na ktorym bylem byl taki sobie. Zero kontaktu z publicznoscia, Bob Dylan wyszedl, odspiewal kilkanascie numerow i wyszedl. Wszystko :(

pzdrw

såså


Bo Dylan taki jest na koncertach. Zimny, brak spontaniczności, nie stara się nawiązywać kontaktu z publicznością.
Odegra, zaśpiewa i do widzenia.

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   bigfan66

  • Użytkownicy
  • 242 postów
  • Rejestracja: 22.08.2008

Napisano 17.03.2011 - 00:29

..... tom waits....doors z morrisonem....rolling stones....miles davis tyłem do publiki....i potem długo by szukać....

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   piano

  • Użytkownicy
  • 652 postów
  • Rejestracja: 14.07.2010

Napisano 17.03.2011 - 08:13

Wyświetl postUżytkownik xniwax dnia 14.03.2011 - 17:34 napisał

Rush, Genesis, Jethro Tull z gadułą Ianem, Zappa w różnych wcieleniach, AC/DC - kiedyś (dzisiaj Angus jest juz trochę śmieszny) , Hawkwind...

Dla mnie koncert Airon Maiden w poznańskiej Arenie w latach 80-tych!Wydarzenie za które zapłaciłem,a nie widziałem!A były to czasy milicji,zomo..,
W holu przed samym koncertem kolesie zaczęli rozrabiać i mnie"zwinęli" tak przy okazji!:)))
W sumie ciekawe doznania.Ironów słuchałem z milicyjnego radiowozu!

Przychylam się do Jethro Tull!O ironio losu-też w Arenie:)Tyle tylko,że emocje już inne!:)
IMO najwięcej emocji dostarczył Pat Metheny Group też w Arenie!-pękam ze śmiechu!!!Trzy godziny pięknych,niezapomnianych chwil,które poprzez wyniosłość nie podejmę się przelania na papier.No..,ale to nie rock w ścisłym tego znaczeniu!

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   broniasz

  • Użytkownicy
  • 230 postów
  • Rejestracja: 31.05.2008

Napisano 17.03.2011 - 11:02

Bigfan gdzie widziałeś doorsów z poetą?

#27 traxman

  • Goście

Napisano 17.03.2011 - 11:46

Prawie wszystkie koncerty bluesowe, najlepiej klubowe - nawet mało znanych zespołów - prawdziwa muzyka bez udziwnień, świateł itp.
A z komercji dla mnie bezkonkurencyjnie Rolling Stones, mam nadzieję, że będą otwierać stadion w Chorzowie.

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   bigfan66

  • Użytkownicy
  • 242 postów
  • Rejestracja: 22.08.2008

Napisano 17.03.2011 - 15:22

...broniasz.....na takim małym srebrnym krążku....

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   krzysiek

  • Użytkownicy
  • 1379 postów
  • Rejestracja: 04.07.2003

Napisano 17.03.2011 - 16:33

Wyświetl postUżytkownik broniasz dnia 15.03.2011 - 13:46 napisał

Musiałem chwilę pomyśleć i wymyśliłem, z naszego podwórka SBB i RIVERSIDE.Ci drudzy niedługo ruszają w trasę i to z jakimi "saportami".

Byłem na koncercie Riverside podczas trasy SLS. Jeden z nudniejszych koncertów rockowych, na jakim byłem. Chłopaki zagrali wszystko zasadniczo tak, jak na płycie. Dla mnie fail, ale rozumiem, że komuś może się podobać.
I've been feeding the rhythm

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   esforty

  • Użytkownicy
  • 38 postów
  • Rejestracja: 14.01.2010

Napisano 17.03.2011 - 19:06

Refleksja nie mego autorstwa ale jakże trafna: NIE MA LUDZI NIEZASTĄPIONYCH Z WYJĄTKIEM ROLLING STONES!
Ukłony, esforty




Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Ikona Załączniki Najlepszy telefon do nagrania audio-video z koncertu Stereo barni 
  • 15 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki 7 najlepszych płyt we własnej kolekcji Muzyka Wiki 
  • 183 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona NAJLEPSZY DYSK DO SQUEEZEBOXA PC Audio lukaszstach 
  • 27 odpowiedzi
  • 1102 wyświetleń
Ikona 100 najlepszych produktów - setne Audio Kino domowe Peter7 
  • 11 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona interesuje mnie zespół Farba Stereo arian 
  • 4 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń


Audiostereo Magazyn

Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu

Brak nadchodzących wydarzeń