Najlepszy rockowy zespół koncertowy
#1
Napisano 14.03.2011 - 08:17
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/czytelnicy_rolling_stone_wybrali_najlepszych_wykonawcow_na_186138.html
#2
Napisano 14.03.2011 - 09:15
Użytkownik marek-1969 dnia 14.03.2011 - 08:17 napisał
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/czytelnicy_rolling_stone_wybrali_najlepszych_wykonawcow_na_186138.html
Acid Drinkers z Litzą, zobaczcie na to, ilr ludzi na scenie, pełna improwizacja:
#4
Napisano 14.03.2011 - 14:22
#11
Napisano 15.03.2011 - 11:44
oj, działo się...
Nie widziałem bardziej energetycznego i dającego z siebie wszystko wykonawcy polskiego na żywo.
Chociaż jakiś czas temu byłem na koncercie KATA - no i Kostrzewski zaskoczył mnie baaaardzo pozytywnie... co za charyzma...
#12
Napisano 15.03.2011 - 12:03
#13
Napisano 15.03.2011 - 13:09
Nie widziałem bardziej energetycznego i dającego z siebie wszystko wykonawcy polskiego na żywo.
mihaello, a dlaczego to "polskiego" - widziałeś bardziej energetycznego niepolskiego, to śmiało:))
#15
Napisano 15.03.2011 - 14:03
Użytkownik broniasz dnia 15.03.2011 - 13:46 napisał
Ale nie dzielcie rocka na nasz i nienasz, jak te gooopie nasze sklepy muzyczne osobno trzymające półki, albo wykonawca wymiata na koncercie albo nie...co to jest? Igrzyska niepełnosprawnych?
Użytkownik Jakew edytował ten post 15.03.2011 - 14:04
#17
Napisano 15.03.2011 - 16:13
#19
Napisano 15.03.2011 - 17:06
Użytkownik broniasz dnia 15.03.2011 - 16:22 napisał
Bardzo dobrze że o to spytałeś, bo to moje najbardziej traumatyczne przeżycie koncertowe. Może jak opowiem to się wyzwolę z koszmaru.
Był 1991 a może 1990 rok, Prince bił rekord serii występów przez kogokolwiek w Wembley Arena. Ten interesujący artysta zamiast 2 razy zagrać na stadionie Wembley ponad 20 razy wystąpił własnie w Wembley Arena. Efekt tu i tu ok. 200,000 biletów. I ja wszedłem na Oxford Street do punktu biletowego - jak się okazało - 2 minuty po rozpoczęciu sprzedaży na któryś tam występ. Młody człowiek za ladą, mój rówieśnik znaczy, powiedział coś o "lucku" prawda. I wyobraź sobie że były jeszcze bilety w I rzędzie! I ja kupiłem. Zgubiła mnie młodzieńcza ambicja. Powinienem wziąć w II w srodku, a wziąłem - żeby móc opowiadać że byłem w I, z boku w pierwszym właśnie. Co się stało...Wylądowałem o półtora metra od głośników. Bas mało mnie nie zabił, tylko dobrym genom i twardym warunkom życia w socjalizmie zawdzięczam że mogę dziś snuć tę opowieść. Wszystko widziałem jak na tacy - gdyby Princowi puściła struna w gitarze - bym zauważył. Ale nie puściła. Co ciekawsze - Prince widział mnie i moją cierpiąca minę. Zanim zaczął balladę przy fortepianie przez 5 sekund patrzył w oczy tego leszcza czerpiąc natchnienie. Tak było. Co poza tym - Prince posuwał po scenie z dancerkami (czasem na 4 łapach plecami do podłogi!), my tańczyliśmy też, a w pierwszych rzędach jego jakieś chyba fan clubki? rozdawały ulotki sugerujące nam udanie się na jakąś seksualną orgię pod wskazany adres po koncercie. Repertuar był przekrojowy, pamiętam Purple Rain. To tyle o mojej traumie.
ps. To była ballada "Nothing Compares to You" - kompozycja Prince'a która wtedy w coverze Sinead O'Connor była na topie listy hitów
#23
Napisano 16.03.2011 - 23:23
Użytkownik soso dnia 16.03.2011 - 23:16 napisał
Z minusow - Bob Dylan. Jestem jego wielkim fanem ale koncert, na ktorym bylem byl taki sobie. Zero kontaktu z publicznoscia, Bob Dylan wyszedl, odspiewal kilkanascie numerow i wyszedl. Wszystko :(
pzdrw
såså
Bo Dylan taki jest na koncertach. Zimny, brak spontaniczności, nie stara się nawiązywać kontaktu z publicznością.
Odegra, zaśpiewa i do widzenia.
#25
Napisano 17.03.2011 - 08:13
Użytkownik xniwax dnia 14.03.2011 - 17:34 napisał
Dla mnie koncert Airon Maiden w poznańskiej Arenie w latach 80-tych!Wydarzenie za które zapłaciłem,a nie widziałem!A były to czasy milicji,zomo..,
W holu przed samym koncertem kolesie zaczęli rozrabiać i mnie"zwinęli" tak przy okazji!:)))
W sumie ciekawe doznania.Ironów słuchałem z milicyjnego radiowozu!
Przychylam się do Jethro Tull!O ironio losu-też w Arenie:)Tyle tylko,że emocje już inne!:)
IMO najwięcej emocji dostarczył Pat Metheny Group też w Arenie!-pękam ze śmiechu!!!Trzy godziny pięknych,niezapomnianych chwil,które poprzez wyniosłość nie podejmę się przelania na papier.No..,ale to nie rock w ścisłym tego znaczeniu!
#29
Napisano 17.03.2011 - 16:33
Użytkownik broniasz dnia 15.03.2011 - 13:46 napisał
Byłem na koncercie Riverside podczas trasy SLS. Jeden z nudniejszych koncertów rockowych, na jakim byłem. Chłopaki zagrali wszystko zasadniczo tak, jak na płycie. Dla mnie fail, ale rozumiem, że komuś może się podobać.
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Stereo | barni |
|
|
|
|
Muzyka | Wiki |
|
|
|
NAJLEPSZY DYSK DO SQUEEZEBOXA
|
PC Audio | lukaszstach |
|
|
|
100 najlepszych produktów - setne Audio
|
Kino domowe | Peter7 |
|
|
|
interesuje mnie zespół Farba
|
Stereo | arian |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- brak stereo
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Budowa "satelitek", połączenie głosników.XeX - dziś, 06:59
-
Wzmacniacz do Dali Ikon 6 mk2 (pop, rock)?piotrek84 - dziś, 01:35
-
Jaki wzmacniacz do Harwa s-10adrianswdn14 - wczoraj, 23:46
-
Jaki odtwarzacz wybrać do mojego zestawu...meloman80 - wczoraj, 22:10
-
Kolumny Klipsch i jaki subwoofer?Lucjusz0 - wczoraj, 21:54












