Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Nowy hit Anny Jopek.


82 odpowiedzi w tym temacie

#61 Użytkownik nie jest zalogowany   Snajper

  • Użytkownicy
  • 1273 postów
  • Rejestracja: 27.09.2004

Napisano 08.07.2005 - 16:04

>Snajper, naprawdę poważnie piszesz o tej jakości realizacji u Kiljanskiego??

Hmm... Widzę, że nie doprecyzowałem pojęcia "jakości realizacji"... ;-)

Chodziło mi o to, że tej płyty bardzo dobrze się słucha. Może to kwestia tego, że realizacja wpasowała się w moje pojęcie dźwięku. Proporcje pomiędzy wokalem/wokalami a instrumentami, natężenie poszczególnych częstotliwości, brak zgrzytów, narzucających się dźwięków. Wszystko brzmi tak, jak powinno według mnie brzmieć.

A czy to sztucznie, czy nie...?

Wiesz... Ostatnio byłem na koncercie COMY. I w czasie pierwszego "rozgrzewkowego" kawałka panowie co mają takie śmieszne stoły z tysiącem pokręteł ustawiali sobie różne rzeczy. Jako że nie jestem jakimś wielkim bywalcem koncertów, a w szczególności nigdy nie udało mi się podpatrzeć pracy realizatorów dźwięku, to przy okazji tym razem sobie popatrzyłem. I to, jak można zmienić wydobywający się (i to w trakcie koncertu LIVE przecież!) dźwięk jednym machnięciem suwaczka czy innego pokrętełka, zabiło we mnie wiarę w naturalne brzmienie dźwięku. Na płytach, czy na koncertach - jeden pies. Przecież i tak stolik z suwaczkami się gdzieś tam po drodze znajdzie.

A jakiś czas temu słuchałem płytki firmowanej przez Naima, nagranej analogowo przy pomocy dwóch mikrofonów i nie przepuszczanej przez żadne stoły z suwaczkami. Brzmiało to może i fajnie, słychać było nawet jak panowie muzycy przesuwają stopy po podłodze czasem. Ale było tak jakoś... płasko...

Nie wiem, najwidoczniej moim ideałem dźwieku nie jest dźwięk hardcore'owo naturalny (o ile taki w ogóle jest - case COMY), tylko taki, który mnie się najbardziej podoba. Jakiś taki określony zestaw detali, ustawień i nie wiem, czego tam jeszcze, który sprawia, że muzyka mnie wsysa i nie jestem w stanie przestać słuchać.

#62 Użytkownik nie jest zalogowany   Luc

  • Użytkownicy
  • 549 postów
  • Rejestracja: 17.09.2003

Napisano 08.07.2005 - 20:48

Nie ma czegoś takiego jak "dźwięk naturalny" w nagraniu. To jest zawsze kwestia tworczego wyboru, w oparciu o załozona stylistyke, podyktowana w pewnym stopniu zastosowana technologia

#63 Użytkownik nie jest zalogowany   dudivan

  • Użytkownicy
  • 10879 postów
  • Rejestracja: 08.09.2004

Napisano 11.07.2005 - 11:06

Czyli w tym aspekcie nia ma roznicy pomiedzy nagraniem np. wokalisty z triem akustycznym dokonanym za pomoca dwoch Sennheserow i dwusladowego magnetofonu (i w takiej postaci zaraz na plyte) a nagraniem osobno metoda multiplayback, wielosladowo, w roznych "celach" z uzyciem sztucznego poglosu i wykreowanej sceny za pomoca regulatorow "pan" ?
Smiem twierdzic, ze pierwsze nagranie jest naturalne.

#64 Użytkownik nie jest zalogowany   Snajper

  • Użytkownicy
  • 1273 postów
  • Rejestracja: 27.09.2004

Napisano 11.07.2005 - 13:49

dudivan:
> Smiem twierdzic, ze pierwsze nagranie jest naturalne.

Może raczej nie "naturalne", tylko "bardziej naturalne". Ale na pewno bramka nr 1 ma więcej wspólnego z naturalnością.

Tyle, że to, co się sprawdza w przypadku trio (w dużym przybliżeniu będzie to muzyka klasyczna), może totalnie nie sprawdzić się w innej muzyce - pewnie jednym z bardziej ekstremalnych przypadków może być muzyka elektroniczna, która w "naturalny" sposób nawet pół pierdnięcia by z siebie nie wydała...

Ja praktycznie nie słucham klasyki, nie słucham jazzu, a większość moich ulubionych wokali wzbudziłaby niekontrolowany grymas obrzydzenia u tych, którzy uważają, że AMJ beznadziejnie śpiewa. Tyle tylko, że ci beznadziejni wokaliści sprawiają, że muzyka mnie niesie i że uwielbiam jej słuchać. A Pavarotti tego jakoś nie sprawia... ;-)

#65 Użytkownik nie jest zalogowany   aTom

  • Użytkownicy
  • 2311 postów
  • Rejestracja: 23.07.2003

Napisano 12.07.2005 - 01:57

Frank, 30 Cze 2005, 21:25

>Naajgorszym jest wpływ na młodszzych słuchaczy , recenzentów ze stron typu Diapazon i itp!!!!
>A wpływ jest ogromny!!!
>Przeciętnoty typu: Zorn,Vanden-coś urastają do postaci symbolicznych!
>Nie o tym miałem pisać......sory

Tak rzeczywiście, to straszne. Na szczęście w porę to zauważyłem i teraz moim jazzowym mentorem jest mąż
o(b)mawianej tu artystki, a konkretnie jego muzyczna sjesta ;))

A teraz poważnie. Chyba jednak diapazonu nie czytujesz, bo o Zornie tam wcale zbyt dobrze nie piszą, a tym bardziej nie kreują go na 'postać symboliczną'. Nie zapominaj jednak, że lansują również inne 'przeciętnoty', choćby takie jak Anthony Braxton.
Mimo wszystko pragnę jednak zauważyć, że baza danych o muzykach i płytach jest niemała i wcale nie ogranicza się do literek Z czy V. Faktycznie, wielka krzywda się dzieje, jeśli młodsi słuchacze to przeczytają.
Poza tym - jak znasz lepszy polski serwis poświęcony jazzowi to racz się podzielić tą wiedzą. Albo najlepiej sam załóż takowy, chocby dla równowagi dla tego strasznego diapazonu, który promuje 'nieodpowiednich' artystów.

A bajdełej - mnie do 'Vanden-cosia' żaden diapazon przekonywać nie musiał. To, że V trafia w gust wielu młodszych słuchaczy niekoniecznie jest 'winą' tego serwisu. IMO przeceniasz chyba jego demoralizujący wpływ na młodzież.

Jeśli zaś chodzi o AMJ to ja sprawę widzę tak - jest to artystka POP, dlatego kwestia poziomu jej warsztatu wokalnego nie jest, przynajmniej dla mnie, najistotniejsza. Ale oczywiście jeśli kto chce pogadać czy umi czy nie umi ta pani śpiewać to proszę bardzo :) ale nie ze mną ;)

pozdrawiam

#66 Użytkownik nie jest zalogowany   Frank

  • Użytkownicy
  • 5935 postów
  • Rejestracja: 13.12.2003

Napisano 12.07.2005 - 05:54

aTom
Sorki,przesadzam z tym Diapazonem i mój osąd był złośliwy oraz niesprawiedliwy.
To bardzo w sumie przydatna witryna.
W przyszłości postaram się unikać takich wycieczek,powodują tylko niepotrzebne zamieszanie.
"Przeciętnego" Antoniego akurat bardzo szanuję(no,potrafi grać na instrumencie).
Oczywiście nie twierdzę ,że inni nie potrafią.
Ale Antoni to potrafi tak zarzezbić,że ci inni to musieliby długo dmuchać,a i tak chiba to nic by nie dało.
pzdr

#67 Użytkownik nie jest zalogowany   pavbaranov

  • Użytkownicy
  • 1367 postów
  • Rejestracja: 18.01.2005

Napisano 12.07.2005 - 16:06

Frank>
Zawsze staraliśmy się być na bieżąco. Myślę, że to: http://diapazon.pl/index.php Cię zadowoli.

#68 Użytkownik nie jest zalogowany   Frank

  • Użytkownicy
  • 5935 postów
  • Rejestracja: 13.12.2003

Napisano 12.07.2005 - 16:29

pavbaranov
Pokajałem się nieco wcześniej i Twój sarkazm jest spózniony.
aTom był szybszy i celniejszy.
Nie śpij!!!
:))))

#69 Użytkownik nie jest zalogowany   pavbaranov

  • Użytkownicy
  • 1367 postów
  • Rejestracja: 18.01.2005

Napisano 12.07.2005 - 17:19

Frank>
Nie śpię. Nie chce mi się odpowiadać na zaczepki typu: dużo browaru, diapazon jest be, bo promuje artystów, których nie poważam, nawet gdy nie czytuję diapazonu. Teraz po prostu nie będziesz musiał. I żeby nie było niedopowiedzeń - nie użalam się nad sobą;-) Będę miał więcej czasu.
I bynajmniej nie chodzi mi o kalanie się przez nikogo. Każdy może mieć własne zdanie. W ten sposób jest lepiej i ciekawiej. Grunt, by wiedział co mówi.

#70 Użytkownik nie jest zalogowany   maka

  • Użytkownicy
  • 674 postów
  • Rejestracja: 10.12.2003

Napisano 12.07.2005 - 21:09

->pavbaranov
Możesz napisać coś więcej na temat przyczyn zakończenia działalności witryny Diapazon.
Chociaż ten nurt jazzu, który promował AEG i między innymi Ty, nie należał do moich ulubionych, to doceniam wielki wkład pracy jaką wykładaliście w prowadzenie tej strony. Mogę wyrazić nadzieje, że są to tylko chwilowe problemy.

Pozdr.

#71 Użytkownik nie jest zalogowany   cynamon

  • Użytkownicy
  • 756 postów
  • Rejestracja: 02.02.2004

Napisano 12.07.2005 - 21:19

pavbaranov,
Dziękuję za diapazon jaki był do tej pory. Ogłoszony "Koniec" traktuję dla własnego zdrowia jako wakacje po których powrócicie.
Uszanowania.

#72 Użytkownik nie jest zalogowany   mysza

  • Użytkownicy
  • 452 postów
  • Rejestracja: 14.06.2004

Napisano 12.07.2005 - 23:24

Moi mili. zastanawiam sie czy opisac swoje odczucia czy tez zostawic je dla siebie. Ale co tam, juz zdarzylo sie myszy pisac brednie, to bedzi ekolejna powazna calkiem brednia. Poniewaz dzis, wlasciwie wczoraj obronilam prace mgr, mam wiecej czasu na wsluchanie sie,delektowanie muzyką. Spedzilam z nowa plyta AMJ kilka godzin. Totalne rozczarowanie, nie wiem,czy mam wyostrzony sluch na bledy jezykowe czy tez drazni mnie popowaty styl "mojej" Anuli..ale zawiodlam sie zupelnie. Smeim twierdzic,ze "Secret" to sekret do tego,jak sprzedac cos pieciokrotnie...jak odgrzac kilka razy te sama plyte... Moim skromnym zdaniem ta plyta moze jedynie trafic na polke z dzwiekami relaksacyjnymi..nic poza tym. "until you sleep"- tak ten kawalek powinien znalezc sie na poczatku plyty, a jest dopiero dziewiaty!Nieporozumienie..zupelnie...Gdzie podziala sie AMJ, ta z plyty "Upojenie"?!?!

Spokojnej nocy, przy milszych dzwiekach...

mysza totalnie zawiedziona.

#73 Użytkownik nie jest zalogowany   nowy40

  • Użytkownicy
  • 1551 postów
  • Rejestracja: 10.01.2005

Napisano 12.07.2005 - 23:57

>mysza
Gratuluję świeżej Pani magister, po pierwsze.Po drugie,sluchałem tego nieszczęścia ,płyty kilka razy ,kolejny krążek ,kolejna kasiorka ,tylko Ania jakby rozmieniona na drobne.Szkoda mi mojej Ani .Niema klimatu,niewypał .Sąsiad z za miedzy Zbyszek

#74 Użytkownik nie jest zalogowany   dudivan

  • Użytkownicy
  • 10879 postów
  • Rejestracja: 08.09.2004

Napisano 13.07.2005 - 11:01

Spokojnie, fanklubie AMJ. Kazdy artysta ma wzloty i upadki. Kiedy juz jedna plyta wzniesie sie na wyzyny niebios, zwykle nastepna rozczarowuje. Czasem niekoniecznie ale pierwsze wrazenie jest zle. Te nastepne plyty bywaja po prostu inne. A moze po prostu trzeba poczekac na te druga...

#75 Użytkownik nie jest zalogowany   pavbaranov

  • Użytkownicy
  • 1367 postów
  • Rejestracja: 18.01.2005

Napisano 13.07.2005 - 12:41

maka>
OT - za co przepraszam.
Przyczyn nie znam.
Co do "promowania" - Diapazon był taki, jakim go tworzyliśmy. Każdy miał możliwość napisać o swoich fascynacjach, zrecenzować dowolną płytę, przedstawić dowony koncert. Słucham dość różnego jazzu, praktycznie za wyjątkiem smooth (jeśli to jazz;-)) i dużej części fusion (szczególnie tej z "plastikowymi" brzmieniami). Niestety nie udał mi się i nie uda już pomysł na przedstawienie najbardziej znanych, a może i ważnych płyt stanowiących już kanon tej muzyki. Szkoda.
Czy Diapazon będzie i jak istniał - nie wiem.
Może - jeśli istnieć w dotychczasowej formule przestanie, a mi wystarczy sił oraz nauczę się tworzyć strony www - sam ze znajomymi będę kontynuował coś w tym rodzaju. Jeśli tak, to będzie to coś w rodzaju internetowej gazety. I oczywiście jeśli uznam, że warto coś takiego robić, kontynuować. Przyznam, że mam bardzo mieszane uczucia i wielokrotnie chciałem przestać pisać (ku chwale wielu czytających moje wypociny), oddech Andrzeja sprawiał, że dalej pisałem.
Teraz nie wiem.
Jeśli w istocie Andrzej zechce zamknąć Diapazon, to wdzięczny byłbym za wszelkie pomysły - przede wszystkim ten, czy coś takiego jednak robić. Mail mój znacie - czekam zatem na sugestie. Jeśli liczba maili "za" osiągnie jakiś sensowny poziom, pewnie skrzyknę dotychczasowych współpracowników Diapazonu, czekając także na nowych współpracowników i może uda się dalej coś robić. Jeśli liczba maili "przeciw" też osiągnie sensowny poziom - obiecuję, że nawet jeśli Diapazon wznowi swe działanie przestanę tam pisać (i gdziekolwiek indziej zresztą też, za wyjątkiem jednego zamówionego już materiału).

#76 Użytkownik nie jest zalogowany   negra

  • Użytkownicy
  • 1564 postów
  • Rejestracja: 01.10.2004

Napisano 13.07.2005 - 13:50

Pavbaranov-
ja nie znam maila do Ciebie ;-)
zlituj sie nad rozleniwioną wakacjami kobietą i nie każ mi szukać.
Dorzuć swój adres (oczywiście internetowy ;-) do wpisu "o mnie"
Pozdrowienia
A w kwestii tematu to AMJ rzadko, ale zdarzało mi się słuchać, choć osobiście nie zachwyca mnie oni jej głos, ani wiekszość interpretacji. Swoje apogeum według mnie osiagnęła na płycie Bosa.
Skoro chce śpiewać po angielsku i podbijać zachodnie rynki to daj jej Boże zdrowie :-) i życzę dziewczynie jak najlepiej.

#77 Użytkownik nie jest zalogowany   pavbaranov

  • Użytkownicy
  • 1367 postów
  • Rejestracja: 18.01.2005

Napisano 13.07.2005 - 13:59

negra>
Przepraszam, byłem pewny, że są tam widoczne - już dodane.
A do życzeń dla AMJ - jak zawsze się przyłączam (niezależnie od swojej opinii, jaką o niej mam).

#78 Użytkownik nie jest zalogowany   Frank

  • Użytkownicy
  • 5935 postów
  • Rejestracja: 13.12.2003

Napisano 13.07.2005 - 15:10

pavbaranov
"Czy Diapazon będzie i jak istniał - nie wiem."
Oczywiscie będzie istniał i powinien istnieć,pomimo krytyki(to tylko dopinguje do dalszej pracy).
" Słucham dość różnego jazzu, praktycznie za wyjątkiem smooth"
Jako współrecenzent jest twoim obowiązkiem słuchać wszelkich odłamów jazzu.
"Przyznam, że mam bardzo mieszane uczucia i wielokrotnie chciałem przestać pisać (ku chwale wielu czytających moje wypociny),"
Dosłowne traktowanie krytyki mija się z celem,masz wiele dowodów nawet na tym forum poważnego i serdecznego traktowania Twoich recenzji.
"nawet jeśli Diapazon wznowi swe działanie przestanę tam pisać (i gdziekolwiek indziej zresztą też, za wyjątkiem jednego zamówionego już materiału)."
A to niby czemu,obrażanie się na świat?
A czemu ma to służyć! Bez urazy tyle razy spieramy się na wszelkie tematy,ale nikomu do głowy nie przychodzą tak kategoryczne stwierdzenia(no może poza paroma forumowiczami,którzy jakiś czas temu stwierdzili,że nie ma o czym i z kim dyskutować).
Serdecznie pozdrawiam i zachęcam do dalszej pracy(to bez cienia złośliwości)
Frank-Maciej

#79 Użytkownik nie jest zalogowany   pavbaranov

  • Użytkownicy
  • 1367 postów
  • Rejestracja: 18.01.2005

Napisano 13.07.2005 - 18:52

Frank>
Zgoda. Krytyka dopinguje do pracy. Czytasz, znajdujesz swoje błędy, próbujesz poprawiać, stawać się lepszy. Zgoda. Tyle, że zależy jaka krytyka. Jest też taka, po której nie chce się robić nic.
Jako recenzent powinienem - myślę - znać szeroko muzykę, którą opisuję. Nie jest moim obowiązkiem słuchanie i kupowanie płyt, tylko i wyłącznie po to, by ich wysłuchać "dla obowiązku". Nie mam takiego obowiązku.
O tym, że są osoby, którym się moje recenzje podobają - wiem. Wiem też, że innym się nie podobają. To nie ma nic do rzeczy. Nie o to mi chodzi, że jak będę chwalony, to będę pisał. Bynajmniej;-) Niezrozumieliśmy się nieco. Myśl, by przestać pisać (czy zresztą kiedyś, by zdecydować się na pisanie) związana jest z pewnymi uwarunkowaniami natury etycznej, refleksją nad tym, czy recenzje może pisać ktoś, kto nie jest w sensie edukacyjnym fachowcem. I niezależnie od opinii jaką można mieć na ten temat u mnie ów dylemat pozostanie, chyba, że na stare lata zaciągnę się na uniwersytet 3 wieku na muzykologię;-)
I po raz kolejny nie zrozumieliśmy się w kwestii deklaracji zaprzestania pisania. Być może dlatego, że wyrwałeś ją nieco z kontekstu. Skoro jest obecnie przestój i zastój;-) to mam właśnie czas tak na powyższe refleksje, jak i na zastanowienie się, czy jest sens kontynuowania czegoś takiego jak Diapazon. A deklaracja brzmiała w ten sposób, że jeśli większość z Was powie, bym dał sobie z tym spokój, to tak zrobię. Nie ma to nic wspólnego z obrażaniem się na kogokolwiek. Nie muszę pisać, nikt mnie do niczego nie zmusza, nie mam żadnych zobowiązań... Wbrew temu, co niektórzy o mnie piszą nie mam nadmiernie rozbudowanego ego;-) oraz nie noszę w sercu etykietki jedynego prawdziwego znawcy jazzu;-)
Pozdrawiam również serdecznie.

#80 Użytkownik nie jest zalogowany   pavbaranov

  • Użytkownicy
  • 1367 postów
  • Rejestracja: 18.01.2005

Napisano 13.07.2005 - 19:04

Frank>
Co do jednego miałeś niewątpliwą rację - będzie działał (a ja wcale tego taki pewny nie byłem;-)) - (http://diapazon.pl/index.php). Jak widać nie będzie już to cotygodniowa edycja. Szkoda, ale mniejsza o to. Nie mój wybór.

#81 Użytkownik nie jest zalogowany   Snajper

  • Użytkownicy
  • 1273 postów
  • Rejestracja: 27.09.2004

Napisano 14.07.2005 - 10:45

No i przesłuchałem nową płytkę.

O poziomie nagrania się nie wypowiadam, bo słuchałem w mp3.
Ale muzycznie:
- po pierwsze: TOTALNIE nic nowego (nie lubię odgrzewania kotletów, nawet najlepszych),
- po drugie: przeróbki utworów, które według mnie są po prostu nieudane (moim skromnym zdaniem porywanie się na jeden z bardziej klimatycznych kawałków Stinga to strzał we własne kolano),
- po trzecie: nie wiem, na czym to polega, ale faktycznie język angielski drażni... nie wiem, może tłumaczenie tekstów, może jednak trochę wymowa, może rytm słów zupełnie odmienny od oryginalnego, nie umiem tego określić... ale słowa brzmią jakby wydarte z całości i po prostu przeszkadzają.

Podsumowując - jak dla mnie zdecydowanie najgorsza płytka AMJ. :-(((

#82 Użytkownik nie jest zalogowany   a_men

  • Użytkownicy
  • 1499 postów
  • Rejestracja: 02.10.2004

Napisano 14.07.2005 - 15:23

Oto Inna świetna polska wokalistka:)

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 339461_1.jpg


#83 Użytkownik nie jest zalogowany   pavbaranov

  • Użytkownicy
  • 1367 postów
  • Rejestracja: 18.01.2005

Napisano 14.07.2005 - 15:25

a_men>
Amen!;-)




Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Ikona o A.M. Jopek po raz kolejny Muzyka Nowy2 
  • 11 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Jopek Song Muzyka cloudior 
  • 12 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki Proa Systems Anna Maria Jopek Edioton Stereo lisek 
  • 32 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki Błąd na płycie A.M. Jopek Barefoot ? Muzyka rokko 
  • 39 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Anna Maria Jopek i Mino Cinelu Muzyka lovander 
  • 4 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń


Audiostereo Magazyn

Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu

Brak nadchodzących wydarzeń