Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Nowy Van Halen


  • Nie możesz odpowiedzieć
18 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   jarex

  • Użytkownicy
  • 1746 postów
  • Rejestracja: 26.01.2008

Napisano 12.01.2012 - 10:16

Nowy Van Halen, prawie w oryginalnym składzie:-)

Użytkownik jarex edytował ten post 12.01.2012 - 10:17


#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Thorogood

  • Użytkownicy
  • 847 postów
  • Rejestracja: 08.10.2010

Napisano 12.01.2012 - 12:53

Ja mam mieszane uczucia.
Perkusja jakaś inna.
Kawałek fajny ale nie vanhejlenowaty.

Użytkownik Thorogood edytował ten post 12.01.2012 - 12:54


#3 Użytkownik nie jest zalogowany   colcolcol

  • Użytkownicy
  • 243 postów
  • Rejestracja: 24.12.2008

Napisano 12.01.2012 - 14:21

Wyświetl postUżytkownik jarex dnia 12.01.2012 - 10:16 napisał

Nowy Van Halen
Nie widzę w tym pomysłu na "nowe". Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść w przeciwnym wypadku kończy się jak Karel Gott, grywający do kotleta dla niemieckich emerytów. "Business is business", ale brak w tym energii i szaleństwa:


#4 Użytkownik nie jest zalogowany   stefan5000

  • Użytkownicy
  • 666 postów
  • Rejestracja: 04.07.2006

Napisano 12.01.2012 - 20:22

Nie wiem jak te nowe,ale ten kawalek to jest po prostu zywy ogien!! niesamowite!!!

Użytkownik stefan5000 edytował ten post 12.01.2012 - 20:23


#5 Użytkownik nie jest zalogowany   jarex

  • Użytkownicy
  • 1746 postów
  • Rejestracja: 26.01.2008

Napisano 12.01.2012 - 21:02

Ten nowy kawałem jest faktycznie nie najgorszy, refren zostaje w główce

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   soundchaser

  • Użytkownicy
  • 473 postów
  • Rejestracja: 01.08.2009

Napisano 12.01.2012 - 23:22

Wyświetl postUżytkownik stefan5000 dnia 12.01.2012 - 20:22 napisał

Nie wiem jak te nowe,ale ten kawalek to jest po prostu zywy ogien!! niesamowite!!!



Dla mnie ten utwór zawiera również niesamowity power, a poza tym jest dużo lepszy
pod względem kompozycji.



#7 Użytkownik nie jest zalogowany   JarlBjorn

  • Użytkownicy
  • 2219 postów
  • Rejestracja: 28.07.2005

Napisano 17.04.2012 - 13:30

Zwolennikom starego Van Halen polecam (pewnie wiekszosc je dobrze zna:) zapomniane juz nieco plyty solowe Davida Lee Rotha: "Eat Em and smile" oraz "Skyscraper". Ze swietnymi muzykami, m.in. Stevem Vai'em oraz Billym Sheehanem, generalnie kawal swietnej muzy.

Niezle oceniana jest jeszcze "A Little Ain't Enough", juz bez Vai'a, ale nie udalo mi sie jej kupic. Jest chyba juz u nas nieosiagalna.

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   jarex

  • Użytkownicy
  • 1746 postów
  • Rejestracja: 26.01.2008

Napisano 17.04.2012 - 17:41

http://allegro.pl/david-lee-roth-a-little-ain-lp-super-stan-i2273817209.html

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   soundchaser

  • Użytkownicy
  • 473 postów
  • Rejestracja: 01.08.2009

Napisano 17.04.2012 - 20:19

Ten nowy Van Halen jest po prostu kiepski.
Za to nowy Chickenfoot z Sammy Hagarem - dużo lepszy.

#10 Użytkownik jest zalogowany   xniwax

  • Użytkownicy
  • 15849 postów
  • Rejestracja: 16.08.2005

Napisano 17.04.2012 - 20:30

Nowy VH nie jest taki zly...

Wyświetl postUżytkownik soundchaser dnia 17.04.2012 - 20:19 napisał

Za to nowy Chickenfoot z Sammy Hagarem

Piszesz o "III" ? Czy jest nowsza?
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   soundchaser

  • Użytkownicy
  • 473 postów
  • Rejestracja: 01.08.2009

Napisano 17.04.2012 - 22:07

Tak, piszę o III.
Przecież to ich druga płyta, nie wiedzieć czemu nazwana jak trzecia.
Uważam, że kompozycje są bardzo dobre, aczkolwiek nie jest tak bardzo rockowa.
Natomiast Van Halen chciał powrócić do solidnego łojenia, tylko niestety nie mają juz pomysłów na dobre kompozycje. Dlatego słucha się tego bez emocji i bez chęci do powtórnego przesłuchania.
Słucham muzyki na tyle długo, że juz po pierwszym przesłuchaniu potrafię odróżnić płytę, która może się nie podobać od razu, ale jest na tyle intrygująca że wyzwala we mnie chęć powtórnych przesłuchań, bo czuję że po każdym następnym będzie podobać się bardziej, od płyty, która tych znamion nie ma.
Jednym słowem - nowa płyta VH należy do tej drugiej kategorii - po przesłuchaniu wiem, że nie spodoba mi się bardziej po kolejnyc i trzeba sobie odpuścić.

#12 Użytkownik jest zalogowany   xniwax

  • Użytkownicy
  • 15849 postów
  • Rejestracja: 16.08.2005

Napisano 17.04.2012 - 23:45

Wyświetl postUżytkownik soundchaser dnia 17.04.2012 - 22:07 napisał

Tak, piszę o III.

Bardzo dobra płyta.
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   piano

  • Użytkownicy
  • 652 postów
  • Rejestracja: 14.07.2010

Napisano 18.04.2012 - 06:35

Na moje,kawałek co najmniej niezły,ale..,David powinien zatrudnić nowego/starego fryzjera:) Tutaj jest za"grzeczny",bez pazura.

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   JarlBjorn

  • Użytkownicy
  • 2219 postów
  • Rejestracja: 28.07.2005

Napisano 18.04.2012 - 09:50

Wyświetl postUżytkownik jarex dnia 17.04.2012 - 17:41 napisał



O, dzięki! Ponieważ już jakiś czas temu zaprzestałem kupowania winyli, zamówiłem ten tytuł w Stanach na CD, tam jest jeszcze osiągalny. Bo też muza Van Halen i Davida Lee Rotha jest za oceanem chyba znacznie popularniejsza niż u nas:).

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Thorogood

  • Użytkownicy
  • 847 postów
  • Rejestracja: 08.10.2010

Napisano 18.04.2012 - 20:54

Chyba? :)))
Tam są otoczeni czcią.
A Dave jest wspaniałym wokalistą.
Moim zdaniem o niebo lepszym od Hagara.
No i showmen z niego niesamowity.

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   JarlBjorn

  • Użytkownicy
  • 2219 postów
  • Rejestracja: 28.07.2005

Napisano 26.04.2012 - 09:28

Wyświetl postUżytkownik Thorogood dnia 18.04.2012 - 20:54 napisał

A Dave jest wspaniałym wokalistą.
Moim zdaniem o niebo lepszym od Hagara.


Co do tego, że Lee Roth był lepszym wokalistą, czy też może właściwiej należałoby powiedzieć – lepiej konweniującym ze stylistyką Van Halen) – pełna zgoda. Nie ma jednak co kompletnie lekceważyć ery Hagara, warty polecenia jest zwłaszcza album "For Unlawful…" szerzej znany jako "F.U.C.K.). Polecam recenzję z niedawnego przekrojowego materiału z "Teraz Rock", nie jest dziełem przypadku że płyta ta, jako jedyna z repertuaru zespolu poza "I" i "1984", uzyskała 5 gwiazdek.

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: vh-forunlaw.jpg


#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Thorogood

  • Użytkownicy
  • 847 postów
  • Rejestracja: 08.10.2010

Napisano 26.04.2012 - 09:47

Trochę dziwne jest dla mnie porównanie VH do Poison.

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   soundchaser

  • Użytkownicy
  • 473 postów
  • Rejestracja: 01.08.2009

Napisano 29.04.2012 - 22:53

Wyświetl postUżytkownik JarlBjorn dnia 26.04.2012 - 09:28 napisał

Co do tego, że Lee Roth był lepszym wokalistą, czy też może właściwiej należałoby powiedzieć – lepiej konweniującym ze stylistyką Van Halen) – pełna zgoda. Nie ma jednak co kompletnie lekceważyć ery Hagara, warty polecenia jest zwłaszcza album "For Unlawful…" szerzej znany jako "F.U.C.K.). Polecam recenzję z niedawnego przekrojowego materiału z "Teraz Rock", nie jest dziełem przypadku że płyta ta, jako jedyna z repertuaru zespolu poza "I" i "1984", uzyskała 5 gwiazdek.

Album FUCK to totalna porażka muzyczna zespołu, a recenzenci Tylko Rocka (i nie tylko) już tak mają, że wychwalają (czasem) pod niebiosa płyty słabe, tak samo jak nie potrafią docenić płyt znakomitych.
To są po prostu ich subiektywne opinie. Piszą ładnie, zgrabnie, ale pojęcie o muzyce miewają różne.

Natomiast zgadzam się z tym, że Haggar to wokalista nie gorszy od Rotha, tylko osadzony w trochę innej stylistyce hard rocka. Ostatnio jednak lepszy wokalnie jest Haggar.

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   JarlBjorn

  • Użytkownicy
  • 2219 postów
  • Rejestracja: 28.07.2005

Napisano 08.05.2012 - 14:10

De gustibus... Osobiście uważam album "F.U.C.K." za świetny, dorównujący klasą takiemu klasykowi jak choćby "Fair Warning" (warto pamiętać że repertuarowo "F.U.C.K." jest powtórzony nieomal w całości na świetnym albumie koncertowym "Right here, right now"). Jest bez przebojów w rodzaju "Jumpa", ale to imo bardzo dobra, "gęsta" gitarowa płyta, trzyma równy poziom, w zasadzie poza średnim "In'N'Out" nie ma tam słabych numerów. Stylistycznie to jedna z najciężej brzmiących płyt z repertuaru VH i nie zmienia tego "popowy" glos Hagara.

Jest, owszem, jeden słaby aspekt "F.U.C.K.", realizacja. To obciach dla firmy Warner, że na rynku dostępna jest wciąż tylko pierwotna wersja tej płyty sprzed ponad 20 lat, w niezmasterowanej wersji. Podobnie zresztą jak świetna płyta Davida Lee Rotha "Skyscraper" – aż prosi się o remastering. Dobrze że przynajmniej AC/DC pożegnali się z Warnerem, dzięki temu można kupić ich płyty w godnej oprawie wydane przez wydawcę, któremu się chce.




Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Ikona Płyty - nie podoba mi się na poziomie Muzyka Jakew 
  • 2 odpowiedzi
  • 420 wyświetleń
Ikona Załączniki Rafaell Poleca
wybrane z płyty które mi się podobają
Muzyka rafaell.s.cable@gmail.com 
  • 18 odpowiedzi
  • 1874 wyświetleń
Ikona Reorganizacja sprzętu i upodobań Stereo Different 
  • 11 odpowiedzi
  • 880 wyświetleń
Ikona Załączniki A jak się podobał Rod Stewart? Muzyka zildjian 
  • 26 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Jak się Wam podoba Dział Muzyczny w HFM? Stereo Artur Rychlik 
  • 42 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń


Audiostereo Magazyn

Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu

Brak nadchodzących wydarzeń