Pomysł był, by spróbować urządzenie podobnie funkcjonalne lecz oparte na odczycie plików. Jako transport wybrałem pendriva, stabilny i niezakłócający nośnik. Specjalnie nazwałem to urządzenie odtwarzaczem cyfrowym a nie serwerem plików, bo wzorem obsługowo-ergonomicznym miał być odtwarzacz CD a nie komputer.
Przede wszystkim dla mnie ważna jest jakość dźwięku – wszechstronność i uniwersalność zupełnie na drugim planie.
Stąd pomysł, by sprzęgnąć jakiś mikrokontroler z niezłym daciem z jak najmniejszą ilością operacji pomiędzy nimi.
Po dość długim okresie „badawczo-rozwojowym”, powstał ten oto projekt, który obecnie zacząłem używać. Składa się z modułu MMnet1002, na którym zainstalowano specjalnie okrojony linux, napisany driver do daca oraz napisany software do obsługi urządzenia. Z modułu wychodzi sygnał I2S do daca, którym jest obecnie znany na forum dac Waldiego_06 na WM8740.
Odtwarza wav flac (i mp3 też ) . Dźwięk, jak dla mnie jest naprawdę dobry. Mimo, że nie jest to wersja topowa daca. Spokojnie broni się z odtwarzaczami CD z okolic 10kpln i więcej.
I chyba w wyniku tego projektu, nie będę się już przymierzał do zakupu odtwarzacza CD ;)
Tyle w skrócie, poniżej fotki.














