Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


OPAMP do Asus Xonar Essence ST

opamp asus xonar essence

  • Nie możesz odpowiedzieć
15 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   von_Marcus

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • Rejestracja: 07.07.2017

Napisano 08.07.2017 - 06:30

Posiadam kartę muzyczną Asus Xonar Essence ST już prawie 10 lat. Przez ten czas używam ją w 90% ze słuchawkami Sennheiser HD 595. Generalnie wszystko fajnie ale stwierdziłem, że czas na wymianę OPAMPów aby zwiększyć sobie poziom basu. Teraz jadę na fabrycznych JRC2114D. Od tygodnia śledzę i czytam różne opinie o różnych wzmacniaczach i stwierdzam, że samo czytanie jest totalnie bez sensu. Opinie o jakimś modelu opampa są skrajnie różne. A z drugiej strony człowiek nie jest w stanie sam do testów kupić wszystkie możliwe aby przesłuchać jak który gra. Aby to zrobić trzeba by było wydać chyba z trzy tysiące złotych.
Co chcę osiągnąć względem oryginalnych JRC? Sprawa prosta. Chcę aby bas był wyraźniejszy i schodził nisko. Nie chcę aby buczał. Ma być niski, mięsisty i miękki. Fajnie gdyby scena też była szeroka. LM4562 zostaje jak jest i tak na słuchawki nie wpływa. To tyle. Może ma ktoś jakieś doświadczenie  z tym i jest w stanie wskazać jeden konkretny lub kilka OPAMP, który mogę w ciemno kupić. Nie chcę też wydawać majątku na to. Może tak z 50 zł. Nie mam zamiaru bawić się tym w nieskończoność. Chcę kupić, zabudować i zapomnieć. Maskownica też musi zostać więc OPA301 odpada.

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Adam_85

  • Użytkownicy
  • 253 postów
  • Rejestracja: 20.09.2005

Napisano 08.07.2017 - 08:49

Przerabialem podmiany opampow w roznych miejscach,  ale nie w posiadanej przez Ciebie karcie.  Faktycznie opamp potrafi zmienic brzmienie,  jednak najwazniejsze jest aby byl dopasowany do aplikacji i tutaj w takim kontekscie warto,  zeby ktos z odpowiednia wiedza sie wypowiedzial. Ja u siebie stosuje opampy przewidziane w projekcie,  a ze czesto ne5532 jest tu zamienny,  to dla porownania rowniez go stosowalem.  Bardzo melodyjny,  ale on z reguly idzie w mase i gestosc,  wiec zupelnie w cos innego niz szukasz.  Opa2134 ma w miare szeroka scene,  bardzo dobry bas i nie kosztuje duzo.  W tme chyba 18zl/szt.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   von_Marcus

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • Rejestracja: 07.07.2017

Napisano 08.07.2017 - 09:02

Póki co nastawiam się na Muses8820. Ale skoro piszesz, że OPA2134 kosztuje 18 zł, to może dla porównania zapodam sobie również i te. Haaa, na alledrogo widzę nawet poniżej 10 zł/szt. Najwyżej będą któreś leżeć lub sprzedam za pół ceny.

Użytkownik von_Marcus edytował ten post 08.07.2017 - 09:13


#4 Użytkownik nie jest zalogowany   adik82

  • Użytkownicy
  • 963 postów
  • Rejestracja: 23.05.2011

Napisano 08.07.2017 - 09:20

Niemal wszędzie gdzie stosowałem 8820 "bas" był deko ucinany, stawał się mniej buczący za to reszta stawała się lepsza.
Może sprawdź na początek bardzo tani jrc4580, jrc 5532 później jak Adam radzi.
A jak chcesz kupić raz a dobrze to tak się nie da, dwie inne konstrukcje na tym samym opampie potrafią inaczej zagrać nie wspominając o poprawnej aplikacji.

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   von_Marcus

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • Rejestracja: 07.07.2017

Napisano 08.07.2017 - 09:30

Rozumiem. Z różnych opinii w internecie wyczytałem, że na Muses8820 basu jest więcej. Ale pewnie jak piszesz: zależne od cąłej konfoguracji czyli nagranie, słuchawki, karta, odtwarzacz programowy, osobiste nastawienie.
Ogólnie, to tak sobie myślę i ubolewam nad tym, że nie ma czegoś takiego jak wypożyczalnia wzmacniaczy operacyjnych. Można by było za złotówkę wypożyczyć każdy a później kupić ten, który się najlepiej sprawdził.

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   darulok

  • Użytkownicy
  • 618 postów
  • Rejestracja: 13.01.2013

Napisano 10.07.2017 - 03:05

Lme49990x2 + opa 47920 z metalowym grzybkiem na bufor.. Również ciągle używam tej karty z opa301 ale ty nie chcesz ściągnąć obudowy to sprawdź pierwszą opcję Pzdr

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   bc_leszcz

  • Użytkownicy
  • 410 postów
  • Rejestracja: 13.09.2005

Napisano 11.07.2017 - 12:55

Też używam tej karty w stacjonarnym kompie od dobrych kilku lat (ja mam wersję STX, ale to chyba niemal to samo nie licząc złącza), ale tylko jako zwykłej karty generującej dźwięki systemowe - 80% czasu jest do niej podpięty firmowy soundbar Della podpinany pod monitor (badziewie straszne), pozostałe 20% to słuchawki podczas grania.

Kiedyś bawiłem się w żaonglerkę opamów w niej i koniec końców wróciłem do oryginału. Zasadniczo wpływ jakiś tam był ale stwierdziłem że gra niewarta fatygi ... nie pamiętam jakie kostki słuchałem (na pewno był wśród nich OPA2134 i był całkiem niezły) ale nic mi do końca nie pasowało a opinie z forów wcale nie pokrywały się z moimi odczuciami.

Do słuchania muzyki korzystam z konwentera USB i zewnętrzego DAC'a, dobrane, spasowane do moich wymagań, jest git.

Jedną tylko dam Ci radę - nie kupuj nic na allegro, a już szególnie Musses , na 100% to są podróby i nic nie mają wspólnego z oryginałem jaki kupisz w mouser (za dużo większa kasę)

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   EMiL

  • Użytkownicy
  • 6007 postów
  • Rejestracja: 23.05.2004

Napisano 11.07.2017 - 14:57

Elmag jest na liście dystrybutorów muses więc raczej podrób nie sprzedają...

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   bc_leszcz

  • Użytkownicy
  • 410 postów
  • Rejestracja: 13.09.2005

Napisano 12.07.2017 - 11:43

Wyświetl postUżytkownik EMiL dnia 11.07.2017 - 14:57 napisał

Elmag jest na liście dystrybutorów muses więc raczej podrób nie sprzedają...

Możliwe, kupowałem u nich wiele rzeczy i problemu nie było, ale muses u nich nie kupowałem.

Wracając do tematu - zajrzałem do swoich notatek i zanim nie zdegradowałem karty do roli pomocniczej to miałem zestaw LM6172 w buforze + 2 x OPA1612 , chyba klasyka polecana w wielu wątkach, niedrogie rozwiązanie i mnie to pasowało.

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   von_Marcus

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • Rejestracja: 07.07.2017

Napisano 13.07.2017 - 17:15

A zatem moi drodzy jestem po wstępnych odsłuchach po założeniu kostek MUSES8820. Celowo przed założeniem postanowiłem jeszcze raz posłuchać jak brzmią fabryczne JRC, żeby mieć bezpośrednie porównanie.
Włączyłem te same utwory, wszystkie odtwarzane z plików FLAC na FOOBAR2000. I jaki mam wniosek? Żaden. Nie widzę kompletnie żadnej różnicy. Zatem albo jestem głuchy albo nie docierają przez moje uszy do mnie dźwięki o magicznie określonych właściwościach. Zawsze sądziłem, że jestem wiele rzeczy usłyszeć w dźwiękach i byłem przekonany, że jakaś różnica w barwie będzie. No i nie ma. Jak na oryginalnych kostkach dźwięk mi się podobał, to tu podoba mi się w równym stopniu i nie jestem w stanie stwierdzić, że coś się w sprzęcie zmieniło. Musiałbym mieć dwa dokładnie takie same sprzęty i w odstępie maksymalnie dwóch sekund zmienić słuchawki aby dało się wychwycić różnicę. Nie wiem, może same kostki muszą się "wygrzać", może to ja muszę się jakoś psychicznie przestawić ale póki co nie będę w stanie porównać nowych MUSES8820 do starych JRC2114D.
Nie uważam się za kogoś komu słoń nadepnął na ucho. Grałem na kilku instrumentach, muzyka sama w sobie nie jest mi obca, wiem co mi się podoba a co nie. Ale tutaj po tysiąckroć większe znaczenie ma chociażby przesunięcie suwaka na equalizerze niż zmiana wzmacniacza operacyjnego. Ogólnie rzecz biorąc, to zakupione MUSES8820 zostaną już na stałe, skoro je kupiłem. I cieszę się z tego, że nie widzę różnicy w odtwarzanym dźwięku gdyż mogę teraz spokojnie słuchać muzyki a nie sprzętu który gra. To chyba jest podstawowa wada wszystkich audiofanatyków, którzy pół życia spędzają na zmianach swoich urządzeń grających, na zmienianiu czegoś aby zawsze było lepiej, na wydawaniu pieniędzy w nieskończoność, że zamiast słuchać muzyki słuchają elektrycznych impulsów prądowych generowanych przez ostatnio nabyty twór kogoś, kto robi na tym kasę.
Ja jestem wyleczony z żąglowania OPAMP'ami, nie widzę sensu. Założę się, że gdybym podmienił taki wzmacniacz operacyjny komukolwiek a ta osoba nie wiedziałaby o tej zmianie, to nawet by się nie zorientowała - to nie możliwe.

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Adam_85

  • Użytkownicy
  • 253 postów
  • Rejestracja: 20.09.2005

Napisano 13.07.2017 - 18:45

Wyświetl postUżytkownik von_Marcus dnia 13.07.2017 - 17:15 napisał

A zatem moi drodzy jestem po wstępnych odsłuchach po założeniu kostek MUSES8820. Celowo przed założeniem postanowiłem jeszcze raz posłuchać jak brzmią fabryczne JRC, żeby mieć bezpośrednie porównanie.
Włączyłem te same utwory, wszystkie odtwarzane z plików FLAC na FOOBAR2000. I jaki mam wniosek? Żaden. Nie widzę kompletnie żadnej różnicy. Zatem albo jestem głuchy albo nie docierają przez moje uszy do mnie dźwięki o magicznie określonych właściwościach. Zawsze sądziłem, że jestem wiele rzeczy usłyszeć w dźwiękach i byłem przekonany, że jakaś różnica w barwie będzie. No i nie ma. Jak na oryginalnych kostkach dźwięk mi się podobał, to tu podoba mi się w równym stopniu i nie jestem w stanie stwierdzić, że coś się w sprzęcie zmieniło. Musiałbym mieć dwa dokładnie takie same sprzęty i w odstępie maksymalnie dwóch sekund zmienić słuchawki aby dało się wychwycić różnicę. Nie wiem, może same kostki muszą się "wygrzać", może to ja muszę się jakoś psychicznie przestawić ale póki co nie będę w stanie porównać nowych MUSES8820 do starych JRC2114D.
Nie uważam się za kogoś komu słoń nadepnął na ucho. Grałem na kilku instrumentach, muzyka sama w sobie nie jest mi obca, wiem co mi się podoba a co nie. Ale tutaj po tysiąckroć większe znaczenie ma chociażby przesunięcie suwaka na equalizerze niż zmiana wzmacniacza operacyjnego. Ogólnie rzecz biorąc, to zakupione MUSES8820 zostaną już na stałe, skoro je kupiłem. I cieszę się z tego, że nie widzę różnicy w odtwarzanym dźwięku gdyż mogę teraz spokojnie słuchać muzyki a nie sprzętu który gra. To chyba jest podstawowa wada wszystkich audiofanatyków, którzy pół życia spędzają na zmianach swoich urządzeń grających, na zmienianiu czegoś aby zawsze było lepiej, na wydawaniu pieniędzy w nieskończoność, że zamiast słuchać muzyki słuchają elektrycznych impulsów prądowych generowanych przez ostatnio nabyty twór kogoś, kto robi na tym kasę.
Ja jestem wyleczony z żąglowania OPAMP'ami, nie widzę sensu. Założę się, że gdybym podmienił taki wzmacniacz operacyjny komukolwiek a ta osoba nie wiedziałaby o tej zmianie, to nawet by się nie zorientowała - to nie możliwe.

Są miejsca gdzie faktycznie sam opamp nie wiele zmienia. Być może masz inne ograniczenie w całym swoim zestawie, które narzuca swoją sygnaturę dźwięku (przykrywa część informacji). Wnioski wyciągnąć łatwo, ale czy są poprawne i jaka jest rzeczywista przyczyna .. ;-)

Użytkownik Adam_85 edytował ten post 13.07.2017 - 18:46


#12 Użytkownik nie jest zalogowany   von_Marcus

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • Rejestracja: 07.07.2017

Napisano 13.07.2017 - 20:07

"Być może masz inne ograniczenie w całym swoim zestawie" Cóż to takiego jest wchodzące w skład "zestawu"? Karta muzyczna i słuchawki. Wielki mi zestaw. Nie wierzę w to, że kabel zasilający komputer może wnieść lepszą jakość dźwięku choć jestem przekonany, że jest wielu audiofanatyków, którzy majątek by dali za specjalnie skoncentrowany kabel zasilający, który pozycjonuje specjalnie pole magnetyczne aby dźwięk był jeszcze bardziej prawidłowy. Oczywiście tylko i wyłącznie w przypadku, kiedy w pokoju jest poodkurzane.

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Adam_85

  • Użytkownicy
  • 253 postów
  • Rejestracja: 20.09.2005

Napisano 13.07.2017 - 20:17

A kto tu napisal o kablu zasilajacym..
Widze ciag dalszy wyparcia, ze problemem moze byc Twoj "zestaw". Podpowiem Ci, jak podepniesz ten sam zestaw np. Do komputera stacjonarnego i do laptopa moze sie okazac, ze graja oba inaczej. Pisze tutaj o zewnetrzym zrodle DAC. Nawet napisze, ze tak bedzie w wiekszosci przypadkow. Komputery zagraja roznie, bo sa roznie zasilane i potrafi to narzucac mniej lub wiecej od siebie do dzwieku. Moze byc tez tak, ze faktycznie podmiana w tym miejscu praktycznie nic nie wnosi.. jednak wysuwasz daleko idace teorie i obrazasz ludzi, ktorzy maja duzo wieksze doswiadczenie niz Ty. Ciezko tak wielka spolecznosc nazwac glucha.. Rynek nie zostal stworzony bo komus sie wydalo. W przypadku np kabla zasilajacego roznice moga wynikac z tego w jaki sposob sam kabel sobie radzi ze "smieciami" z sieci oraz na ile urzadzenie sobie radzi z tym w dalszym etapie. Wiec moga byc zestawy na ktorych roznice faktycznie beda slyszalne, a moga byc takie na ktorych roznice beda minimalne. Pomijam zestawy, ktore sa po prostu slabe i tam nie slychac zbyt wiele.

Niektorzy zęby na tym zjedli, a tu hops i Pan wie wszystko o "audiofanatykach" po jednej podmianie opampow.. Mistrz :-D

Użytkownik Adam_85 edytował ten post 13.07.2017 - 20:26


#14 Użytkownik nie jest zalogowany   von_Marcus

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • Rejestracja: 07.07.2017

Napisano 14.07.2017 - 15:00

Dzisiaj rano jeszcze raz dwukrotnie zmieniałem OPAMPY na fabryczne JRC i z powrotem na MUSES8820. Gdybym miał powiedzieć co jest inaczej, to może faktycznie bas jest na MUSES ciut mniejszy i jakby mniej "buczał". Co do reszty doznań, to nie widzę kompletnie różnicy. Uuuuh jakie szczęście, że nie kupiłem od razu jakiegoś MUSES 01 czy 02. Wyrzucona kasa w błoto.

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   bc_leszcz

  • Użytkownicy
  • 410 postów
  • Rejestracja: 13.09.2005

Napisano 15.07.2017 - 23:52

Wyświetl postUżytkownik von_Marcus dnia 14.07.2017 - 15:00 napisał

Dzisiaj rano jeszcze raz dwukrotnie zmieniałem OPAMPY na fabryczne JRC i z powrotem na MUSES8820. Gdybym miał powiedzieć co jest inaczej, to może faktycznie bas jest na MUSES ciut mniejszy i jakby mniej "buczał". Co do reszty doznań, to nie widzę kompletnie różnicy. Uuuuh jakie szczęście, że nie kupiłem od razu jakiegoś MUSES 01 czy 02. Wyrzucona kasa w błoto.
A nie napisałem wcześniej że nie warto?  Ja wróciłem do oryginału bo jakieś tam różnice były, ale nieadekwatne do poniesionych wydatków.

Żadnych tam "klasa wyżej" po wsadzeniu opaxyz ...,. Lepiej zainwestować w lepsze słuchawki, dobre wino - zmienia dźwięk bardziej niż żonglerka plamkami w Xonarze

Wysłane z mojego Kindle Fire HDX 7 przy użyciu Tapatalka



#16 Użytkownik nie jest zalogowany   darulok

  • Użytkownicy
  • 618 postów
  • Rejestracja: 13.01.2013

Napisano 17.07.2017 - 21:30

Wyświetl postUżytkownik von_Marcus dnia 14.07.2017 - 15:00 napisał

Dzisiaj rano jeszcze raz dwukrotnie zmieniałem OPAMPY na fabryczne JRC i z powrotem na MUSES8820. Gdybym miał powiedzieć co jest inaczej, to może faktycznie bas jest na MUSES ciut mniejszy i jakby mniej "buczał". Co do reszty doznań, to nie widzę kompletnie różnicy. Uuuuh jakie szczęście, że nie kupiłem od razu jakiegoś MUSES 01 czy 02. Wyrzucona kasa w błoto.
Witaj.. Pierwsza rzecz to wzmacniacz słuchawkowy tej karty jest bardzo słaby.. Druga, to jeśli masz przejściówkę tą z zestawu to podłącz bezpośrednio słuchawki do gniazd rca i wtedy zrób porównania, możesz się zdziwić.. :)Trzy,posiadam dwie pary słuchawek  hd598 i beyerdynamic dt770pro i w tych drugich doskonale słychać zaglerke opampami, w senhaiserach dźwięk jest bardziej kremowy i mniej szczegółówy  i troszkę slabiej słychać różnice po zmianie kostek ale jednak. Ostatnie, to porównujemy na muzyce instrumentalnej,wokale jazz,rock głównie przestrzeń, separacja dźwięku, wybrzmienia, ilość sopranu, dzwonków,pierdół itd, bass na perkusji, jego faktura, krótki, czy gleboki... polecam Diane Krall.Pozdr

Użytkownik darulok edytował ten post 17.07.2017 - 21:36






Użytkownicy przeglądający to forum: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Audiostereo Magazyn

 
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Audiostereo dokłada wszelkich starań, aby traktować użytkowników uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj