Audiostereo.pl: Ostatnio obejrzane. - Audiostereo.pl

Skocz do zawartości

Otwórz

Audiostereo Magazyn

Zaloguj się na forum

  • Login:
  • Hasło:


Zapamiętaj mnie

Najnowsze tematy

  • (65 stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 44
  • 45
  • 46
  • 47
  • 48
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Ostatnio obejrzane.

#1351 Użytkownik nie jest zalogowany   fado76 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 112
  • Rejestracja 29.04.2009

Napisano 07.08.2010 - 21:45

W tym tygodniu mam za sobą 3 filmy. Muszę przyznać, że każdy na swój sposób przyciągnął mą uwagę. Z czystym sumieniem polecam. W szczególności Mr.Nobody.

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1725434_3.jpg
  • Załączona grafika: 1725434_2.jpg
  • Załączona grafika: 1725434_1.jpg

0

#1352 Użytkownik nie jest zalogowany   marcinw899 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 3112
  • Rejestracja 06.07.2005

Napisano 08.08.2010 - 14:44

Tekken

szmira jakich mało, nieciekawe walki, kiepscy aktorzy, ech

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1725875_1.jpg

0

#1353 Użytkownik nie jest zalogowany   piotr_37 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2443
  • Rejestracja 25.04.2008

Napisano 14.08.2010 - 19:46

Można obejrzeć ,choć bez szczególnych uniesień ;) .

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1731653_1.jpg

0

#1354 Użytkownik nie jest zalogowany   parantulla 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 5145
  • Rejestracja 12.02.2005

Napisano 15.08.2010 - 09:45

NIEZNISZCZALNI (The Expendables) czy ktoś już może widział?
Oprócz całej śmietanki kultowych bohaterów kina akcji zebranych przez Stallonego do tej produkcji,
podobno nawet sam Arni Terminator Schwarzenneger tam występuje?
0

#1355 Użytkownik nie jest zalogowany   skynyrd 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4676
  • Rejestracja 18.05.2007

Napisano 15.08.2010 - 09:56

Obejrzane, zapomniane

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1732075_1.jpg

0

#1356 Użytkownik nie jest zalogowany   parantulla 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 5145
  • Rejestracja 12.02.2005

Napisano 16.08.2010 - 09:34

Ktoś tu wyżej pisał, że Di Caprio się wyrobił...
Raczej niechętnie (nienawidzę go jak psa) muszę przyznac, że faktycznie albo ma niebywałe szczęście do dobrych ról, albo po prostu jest dobry, a im starszy tym lepszy (sam nie wierzę, że to piszę)

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1733169_1.jpg

0

#1357 Użytkownik nie jest zalogowany   jaamar1 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 609
  • Rejestracja 14.03.2008

Napisano 16.08.2010 - 21:31

Mały Nowy Jork

Film o ciekawym klimacie. Jeżeli ktoś oglądał film "11:14" - Mały Nowy Jork jest bardzo podobnie nakręcony.
Mi osobiście oba się podobały. Polecam

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1733926_1.jpg

0

#1358 Użytkownik nie jest zalogowany   mczaj 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2281
  • Rejestracja 09.10.2007

Napisano 16.08.2010 - 22:12

"Słyszeliście o Morganach" - nijaka niby-komedia, parę dowcipnych dialogów to trochę mało jak na 1.5 godziny.

"Plan prawie doskonały" - mega banalny, prościutki, niemal amatorski filmik. Zachodziłem cały czas w głowę, co w takim "dziele" robi Morgan Freeman, a tym bardziej Christopher Walken???
Genialny plan kradzieży 3 dzieł sztuki polega, uwaga, uwaga, na tym, że w miejsce oryginałów panowie wstawiają kopie. Czyż nie genialne i nowatorskie?
0

#1359 Użytkownik nie jest zalogowany   mczaj 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2281
  • Rejestracja 09.10.2007

Napisano 18.08.2010 - 09:21

"Różyczka" - film mi się całościowo podobał, ma sporo mocnych punktów. Niemniej oczekiwałem chyba trochę więcej, w każdym razie "Zycie na podsłuchu" to to nie jest. Postacie trochę jednowymiarowe, wiarygodność pewnych zachowań wątpliwa, uległość bohaterki wobec esbeka buraka i jej infatylność zupełnie nie przekonująca. Poza tym trochę tu za dużo kliamtów ala Pasikowski, złe kobiety, nadmiarowe przekleństwa, za dużo ruchania, w co drugiej scenie na pierwszym planie żytnia pita z gwinta. Bo w PRL to każdy pił o każdej porze dnia gorzałę z gwinta, jakby ktoś nie wiedział.

Fajny za to ogólny klimat, oryginalne wstawki, staranność w pokazaniu tamtych czasów. Poza tym dobrze się to po prostu ogląda, z zaangażowaniem.
0

#1360 Użytkownik nie jest zalogowany   gregorjan 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 133
  • Rejestracja 18.12.2008

Napisano 18.08.2010 - 09:59

"parantulla
16 Sie 2010, 10:34
O mnie » Ignoruj » PW »
stat: 2013 / 2029 / 0
Ktoś tu wyżej pisał, że Di Caprio się wyrobił...
Raczej niechętnie (nienawidzę go jak psa) muszę przyznac, że faktycznie albo ma niebywałe szczęście do dobrych ról, albo po prostu jest dobry, a im starszy tym lepszy (sam nie wierzę, że to piszę)"

- bo wygląda jak szczeniak i kogucik i do większości , nie wiem jakim sposobem zdobytych ról, po prostu się nie nadaje - co najmniej fizycznie, aktorsko zapewne ma dobre przygotowanie , więc jak "ryj" mu okrzepnie na bardziej męski i postura kurdupla nie będzie się rzucała za bardzo w oczy - może być.
0

#1361 Użytkownik nie jest zalogowany   jaamar1 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 609
  • Rejestracja 14.03.2008

Napisano 18.08.2010 - 22:28

Mroczna kraina, Dark Country

Mam wielką prośbę...
Czy ktoś z Was może mi wyjaśnić o co w tym filmie chodziło???
Czy główny bohater był w jakiś sposób zapetlony w czasie?? Czy to on mordował te wszystkie kobiety?
Skąd nagle 30 letnie przemieszczenie w czasie??

Help!!

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1736155_1.jpg

0

#1362 Użytkownik nie jest zalogowany   piotr_37 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2443
  • Rejestracja 25.04.2008

Napisano 20.08.2010 - 11:24

Wczoraj obejrzałem "Salt" , z Andżeliką ;) film w porównaniu z ostatnimi produkcjami z gatunku sensacja troszkę się wyróżnia "in plus" jednak bez fajerwerków ,gościnnie wystąpił Daniel Olbrychski w drugoplanowej roli.

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1737084_1.jpg

0

#1363 Użytkownik nie jest zalogowany   mczaj 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2281
  • Rejestracja 09.10.2007

Napisano 21.08.2010 - 20:31

"Incepcja" - solidne, dobre kino. Świetny, precyzyjny scenariusz, brak dziur, co przy stopniu zagmatwania fabuły zasługuje na szczególne uznanie. Dobre aktorstwo. Polecam.
0

#1364 Użytkownik nie jest zalogowany   Therion 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1982
  • Rejestracja 13.09.2004

Napisano 21.08.2010 - 22:34

Incepcja - nie polecam :) 2,5 godziny opowiadania co będą robili i po co na różnych poziomach snu.
Lubie amerykańskie kino sensacyjne, ale Incepcja mnie znudziła kompletnie.
0

#1365 Użytkownik nie jest zalogowany   parantulla 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 5145
  • Rejestracja 12.02.2005

Napisano 22.08.2010 - 10:00

"Głosy ciemności"
Intrygujący początek, dobrze zagrane poszczególne role, niezła muzyka, fajny klimacik...
Niestety gdzieś tak w połowie scenariusz zaczyna wyraźnie kulec, a im bliżej końca, tym słabiej to wszystko kupy się trzyma. Sama końcówka już całkowicie bez sensu i oderwana od całości, tak jakby ktoś znalazł przypadkiem w szufladzie "zaskakujące zakończenie" pasujące tutaj jak świni siodło.

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1738232_1.jpg

0

#1366 Użytkownik jest zalogowany   lucmaster 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1356
  • Rejestracja 25.02.2006

Napisano 22.08.2010 - 10:57

wczoraj w kinie obejrzałem Incepcję.
film dobry, natomiast seans zdominowały mi odgłosy pożeranych nachosów, siorbiącej coli i na dodatek w rzędzie przede mną trzech młodzian o zapachu delikatnie mówiąc mało dezodorantowym :(
szlag by takie oglądanie...
na koniec jeszcze dwa fotele dalej ktoś próbował wytłumaczyć gdzie jest i dlaczego to tak długo trwa... oczywiście przez komórkę, oczywiście zwiększając poziom głosu z każdym kolejnym zdaniem...
czasem zajmując miejsce w kinie, w reku mając tylko bilet, a komórkę wyciszoną czuję się jak człowiek z innej planety :)
0

#1367 Użytkownik nie jest zalogowany   burz 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 646
  • Rejestracja 07.11.2004

Napisano 22.08.2010 - 20:22

dlatego zainwestowałem w kino domowe:)
0

#1368 Użytkownik nie jest zalogowany   seniortelefono 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1318
  • Rejestracja 25.01.2007

Napisano 22.08.2010 - 23:55

parantulla, 15 Sie 2010, 10:45

>NIEZNISZCZALNI (The Expendables) czy ktoś już może widział?
>Oprócz całej śmietanki kultowych bohaterów kina akcji zebranych przez Stallonego do tej produkcji,
>podobno nawet sam Arni Terminator Schwarzenneger tam występuje?

Byłem wczoraj. Moim zdaniem znakomite rozrywkowe kino. Pewnie trochę ze względu na obecność "starych, dobrych twardzieli" :-)
0

#1369 Użytkownik nie jest zalogowany   parantulla 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 5145
  • Rejestracja 12.02.2005

Napisano 24.08.2010 - 08:12

"Życie na podsłuchu"
Znakomity film ukazujący między innymi kulisy wielkich karier świata artystycznego Bloku Wschodniego w latach 70-90 pokazany oczyma oficera śledczego enerdowskiej służby bezpieczeństwa, który z czasem...
W niczym nie przypomina to naszych rodzimych produkcji pełnych zadęcia, pseudo bohaterstwa czy wszechobecnej Jandy grającej do wyrzygania na jedno kopyto przez trzydzieści lat te sama rolę.

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1740217_1.jpg

0

#1370 Użytkownik nie jest zalogowany   mczaj 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2281
  • Rejestracja 09.10.2007

Napisano 24.08.2010 - 13:23

Cóż, faktycznie znakomity film. Ma ten autentyzm, wiarygodność, brak zmanierowania, scen pod publiczkę, wytartych klisz i sztuczności. I ten klimat kina moralnego niepokoju, który np. "Różyczka" chciałaby mieć, a jednak nie ma, bo to nie takie proste jest. Chętnie jeszcze raz obejrzę.
0

#1371 Użytkownik nie jest zalogowany   Piotr 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1723
  • Rejestracja 20.07.2003

Napisano 24.08.2010 - 16:33

"Życie na podsłuchu" dobrze się ogląda ale nie ma to wiele wspólnego z rzeczywistością. Praca urzędnika służb, szczególnie w takim systemie, owszem, nie ma wiele wspólnego z jakimś demonicznym złem czy złośliwością etc ale wyjałowienie takich osób jak i różne problemy w życiu prywatnym szarych funkcjonariuszy były faktem. Biurokratyzm w realnych relacjach służbowych, bezosobowość, brak osobistej odpowiedzialności w połączeniu z pracą w inwigilacji i regularnymi sesjami ideowymi nie dały by możliwości scenariusza takiego jak w filmie. To jest jednak i za trudne dla scenarzystów i dla wielu widzów. A film ma na siebie zarobić i być oglądany.
To że świat jest bardziej skomplikowany a system niszczył nie tylko formalne ofiary lecz zjadał także swoich budowniczych jest lepiej pokazane np. w kinie rosyjskim. Niestety w Zachodniej Europie wolą z niego brać proste sentymentalne obrazki, kino gangsterskie lub śmieją się z propagandowych produkcyjniaków. A potem nagradzają "Życie na podsłuchu" :D
0

#1372 Użytkownik nie jest zalogowany   skynyrd 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4676
  • Rejestracja 18.05.2007

Napisano 24.08.2010 - 21:22

Edge Of Darkness - bez rewelacji i bez przykrości

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1740795_1.jpg

0

#1373 Użytkownik nie jest zalogowany   parantulla 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 5145
  • Rejestracja 12.02.2005

Napisano 26.08.2010 - 09:03

A propos Mel Gibson, to wczoraj właśnie obejrzałem słynny "Byliśmy Żołnierzami".
Po raz pierwszy zresztą, bo wcześniej jakoś nigdy się złożyło.
No i muszę przyznac, że... dawno tak się nie wynudziłem, a od ziewania to mam zajady.
Ani to film o Vietnamie, ani o wojnie, ani nawet o żołnierzach, właściwie to nie wiadomo o czym.
Liczyłem na coś w stylu "Listy z Iwo Jimy" ale niestety srogo się przeliczyłem...
0

#1374 Użytkownik nie jest zalogowany   mczaj 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2281
  • Rejestracja 09.10.2007

Napisano 26.08.2010 - 09:26

Piotr, 24 Sie 2010, 17:33

>"Życie na podsłuchu" dobrze się ogląda ale nie ma to wiele wspólnego z rzeczywistością.

Piotr, no ale rozróżnijmy dwie rzeczy - film i rzeczywistość. Pomysł na film był taki a nie inny, trochę uczłowieczyć jednego ubeka (nie ubeków). I tu zgoda, że w realu niekoniecznie pewnie do takich przemian dochodziło. Po prostu to nie miało być 100% wierne, dokumentalne studium marnej egzystencji ubeka.
Natomiast jakość osadzenia tej historii w realiach, budowa fabuły, aktorstwo, zdjęcia, konstrukcja filmu są obiektywnie bardzo dobre, a dla mnie - subiektywnie - doskonałe.
To trochę tak, jakby twierdzić, że np. "Rain Man" jest kiepskim filmem, bo normalnie to osobnicy chorzy na autyzm zachowują się inaczej i nie zawsze byłoby możliwe to, co widzieliśmy w filmie.
0

#1375 Użytkownik nie jest zalogowany   Robert Gdansk 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1520
  • Rejestracja 13.07.2003

Napisano 26.08.2010 - 11:12

Edge Of Darkness > no w sumie gdyby nie Mel to film raczej slaby. Do bolu przewidywalny....
0

#1376 Użytkownik nie jest zalogowany   skynyrd 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4676
  • Rejestracja 18.05.2007

Napisano 26.08.2010 - 20:58

Autor Widmo, Polańskiego - mieszane odczucia ale raczej in minus.
0

#1377 Użytkownik nie jest zalogowany   panerai_47 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 427
  • Rejestracja 02.03.2005

Napisano 26.08.2010 - 21:16

parantulla
no widzisz a według mnie Listy z Iwo Jimy to nuda
A Byliśmy Żołnierzami to wg mnie jeden z najlepszych filmów o Wietnamie. Są gusta i guściki:)
Pozdrawiam
0

#1378 Użytkownik nie jest zalogowany   chuuey 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 52
  • Rejestracja 24.05.2008

Napisano 27.08.2010 - 01:06

Czy ten film "Zycie na podsluchu" to przypadkiem nie polska wersja "The Conversation" Coppoli? Okladka z tym mi sie kojarzy ;)
0

#1379 Użytkownik nie jest zalogowany   ILLIDAN 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 353
  • Rejestracja 26.05.2006

Napisano 27.08.2010 - 09:10

panerai_47, 26 Sie 2010, 22:16

>parantulla
>no widzisz a według mnie Listy z Iwo Jimy to nuda
>A Byliśmy Żołnierzami to wg mnie jeden z najlepszych filmów o Wietnamie. Są gusta i guściki:)
>Pozdrawiam

Mam dokładnie takie samo zdanie na temat "Byliśmy Żołnierzami" Nudny? ...
0

#1380 Użytkownik nie jest zalogowany   parantulla 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 5145
  • Rejestracja 12.02.2005

Napisano 27.08.2010 - 13:13

Bez jaj ;)
Jeden z najlepszych filmów o Vietnamie, to może byc "Łowca Jeleni" czy na przykład "Pluton"
a wspomniany wyżej "Byliśmy Żołnierzami" opowiada o czym? Bo jak dla mnie o niczym i też niczym nadzwyczajnym nie odbiega od dziesiątków czy nawet setek filmów klasy B i C z kategorii "Vietnam" kręconych hurtowo w latach 80-tych ubiegłego wieku, kiedy ten akurat gatunek był na topie i zajmował najwięcej miejsca na półkach w wypożyczalniach video. No tylko że nie grał w nich Gibson, ale i tutaj jak na swoje możliwości, to nic specjalnego nie pokazał oprócz zupełnie nieprzekonującego i pozbawionego jakichkolwiek emocji recytowania swoich kwestii. Jedyny plus tego filmu, to efektownie pokazane obrażenia i udźwiękowienie całości, a cała reszta...
0

Opcje tematu:


  • (65 stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 44
  • 45
  • 46
  • 47
  • 48
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć