Audiostereo.pl: Ostatnio obejrzane. - Audiostereo.pl

Skocz do zawartości

Otwórz

Audiostereo Magazyn

Zaloguj się na forum

  • Login:
  • Hasło:


Zapamiętaj mnie

Najnowsze tematy

  • (65 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Ostatnio obejrzane.

#51 Użytkownik nie jest zalogowany   pq 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1932
  • Rejestracja 18.06.2004

Napisano 13.05.2007 - 16:01

Wiem, że staroć, ale właśnie niedawno obejrzałem Kill Bill. Z trudem wytrwałem. Czy ktoś jest w stanie mi powiedzieć, czy istniała w tym filmie jakaś zaleta, i wytłumaczyc jaka??
0

#52 Użytkownik nie jest zalogowany   aaalfred 

  • Grupa Zbanowani
  • Postów 1047
  • Rejestracja 26.04.2007

Napisano 13.05.2007 - 21:54

podchwytliwy jesteś, pg.
zaleta? sprecyzuj
0

#53 Użytkownik nie jest zalogowany   chris77 

  • Grupa Zbanowani
  • Postów 1177
  • Rejestracja 22.08.2006

Napisano 14.05.2007 - 07:24

pq>
zaletą tego filmu było specyficzne poczucie Qentina Tarantino
0

#54 Użytkownik nie jest zalogowany   chris77 

  • Grupa Zbanowani
  • Postów 1177
  • Rejestracja 22.08.2006

Napisano 14.05.2007 - 07:24

oczywiście poczucie humoru;)
0

#55 Użytkownik nie jest zalogowany   pq 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1932
  • Rejestracja 18.06.2004

Napisano 14.05.2007 - 14:41

aaalfred, 13 Maj 2007, 22:54

>podchwytliwy jesteś, pg.
>zaleta? sprecyzuj

Nie chcę precyzować. Jakakolwiek. (PQ, nie PG)



chris77, 14 Maj 2007, 08:24

>pq>
>zaletą tego filmu było specyficzne poczucie Qentina Tarantino

ekh ekhm, a co tam było humorystycznego?
0

#56 Użytkownik nie jest zalogowany   slayer 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1221
  • Rejestracja 05.10.2004

Napisano 14.05.2007 - 19:03

kwestia gustu... niema co precyzować :-)

pzdr
0

#57 Użytkownik nie jest zalogowany   Lt_Bri 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2086
  • Rejestracja 28.07.2004

Napisano 15.05.2007 - 01:45

-->pq, z Kill Billem jest sprawa trochę podobna jak z "The Rocky Horror Picture Show".

"RHPS" był czymś w rodzaju podróży sentymentalnej dla ludzisk wychowanych na (zazwyczaj tandetnych) horrorach i sf kręconych w latach 50 i 60 (i właśnie te "dzieła" parodiował).

W Kill Billu masz analogiczną sytuację, z tym że tu mamy do czynienia z (tandetnymi) filmami sensacyjnymi i "karate" z lat siedemdziesiątych.
0

#58 Użytkownik nie jest zalogowany   pq 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1932
  • Rejestracja 18.06.2004

Napisano 15.05.2007 - 03:25

Może mi sentymentu do tych filmów zabrakło. Nowe chińskie bijatyki (latające sztylety, przyczajone tygrysy) były równie puste i nudne, ale przynajmniej momentami ładne. Aż do przeestetyzowania, ale ładne. Pulp fiction miało nerw i żart. Kill Bill imho był nieładny i bez polotu.
0

#59 Użytkownik nie jest zalogowany   Tad46 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 913
  • Rejestracja 05.08.2004

Napisano 16.05.2007 - 09:30

Tygrysy do sztyletów nijako się mają. Tygrysy to poetycko-filozoficzna opowieść, piękna także wizualnie. I to bardzo dobry film. I bardzo dobry reżyser, o zdumiewającej wszechstronności. Sztylety to tylko ciąg ładnych obrazków, które nudzą szybko. Toż samo o Hero, etc.
0

#60 Użytkownik nie jest zalogowany   kalimorfa 

  • Grupa Zbanowani
  • Postów 1581
  • Rejestracja 28.12.2006

Napisano 16.05.2007 - 10:40

Wszystkim dedykuję Pudełko Absurdu!!!! Zwłaszcza film DZIELNICA- nieszczelnie w pudełku zamknięty.... Jak ktoś lubi kreskówki z czarnym humorem i filozoficzną podszewką będzie zachwycony...
0

#61 Użytkownik nie jest zalogowany   mundi21 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 112
  • Rejestracja 15.04.2007

Napisano 18.05.2007 - 08:48

Ponieważ Denzel Washington jest jednym z moich ulubionych aktorów, z niecierpliwością czekałem na najnowszą produkcję z jego udziałem tj. DEJA VU. Jak się okazało było warto. Denzel trzyma formę i filmy z jego udziałem można brać w ciemno. Polecam!
0

#62 Użytkownik nie jest zalogowany   mundi21 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 112
  • Rejestracja 15.04.2007

Napisano 19.05.2007 - 19:19

Ostatnio Denzel a wczoraj wieczorem Russell Crowe w filmie "Dobry rok". No cóż muszę przyznać że to drugi z rzędu film, który oglądałem z przyjemnością.
0

#63 Użytkownik nie jest zalogowany   Benjamin Braddock 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 646
  • Rejestracja 06.09.2006

Napisano 20.05.2007 - 14:03

taki co sie podobał to chyba "CAPOTE"

bo reszta to nic ciekawego
0

#64 Użytkownik nie jest zalogowany   amazarak 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 719
  • Rejestracja 08.12.2005

Napisano 21.05.2007 - 14:10

Kill Bill (1+2) - podobał mi się, ale do tego filmu trzeba mieć odpowiednie nastawienie (takie jakie się ma po dwóch belgijskich wysokoprocentowych browcach ;)

Paris, je t'aime - polecam polecam, takie fajne, nieco niezależne, kino.

Pozdrawiam
0

#65 Użytkownik nie jest zalogowany   mundi21 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 112
  • Rejestracja 15.04.2007

Napisano 23.05.2007 - 07:52

I skończyło się. Następny obejrzany film to "Modliszka" Reżyser: Turner Ann, Obsada: Susan Sarandon, Sam Neill, Emily Blunt, Georgia Parker, William McInnes. W recenzji napisano że jest to "Inteligentnie skonstruowany thriller w gwiazdorskiej obsadzie". Co do obsady to zgoda, ale słowo "inteligentnie" zastąpiłbym słowem "jak większość". Podczas oglądania nastąpiła wieeeelka nuda. Szkoda kasy, radzę omijać z daleka!
0

#66 Użytkownik nie jest zalogowany   Champignon 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 759
  • Rejestracja 05.01.2006

Napisano 24.05.2007 - 10:22

"Anna" - Nikity Michałkowa.
- Czego się najbardziej boisz
- O czym marzysz
- Czego nienawidzisz

3 te same pytania zadawane przez rezysera co roku swojej córce, Annie. I ewoluujące odpowiedzi.
Portret rodzinny na tle historii ZSRRR. Bardzo dobry film.
0

#67 Użytkownik nie jest zalogowany   Doman 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 261
  • Rejestracja 16.11.2004

Napisano 24.05.2007 - 10:56

Ja ostatnio ogladalem film "Niczego nie zaluje" o Edith Piaf. Bardzo mi sie podobal. Film wyjątkowy, nie pamiętam już dawno żeby wszyscy po zakończeniu wychodzili z sali w ciszy! Polecam,
Michał
0

#68 Użytkownik nie jest zalogowany   Lt_Bri 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2086
  • Rejestracja 28.07.2004

Napisano 24.05.2007 - 11:52

"Shock Treatment" - kontynuacja "The Rocky Horror Picture Show", i to całkiem niezła kontynuacja.
Pod pewnymi względami lepszy jest od RHPS, bardziej zjadliwy etc.

Tyle że RHPS mimo upływu 32 lat ani trochę się nie zestarzał, czego niestety nie można powiedzieć o "Shock Treatment" (1981)...



http://www.shocktreatment.net/

http://www.rockyhorror.com/shocktreatment/
0

#69 Użytkownik nie jest zalogowany   Tad46 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 913
  • Rejestracja 05.08.2004

Napisano 25.05.2007 - 08:44

A skąd tego Michałkowa wziąć?
0

#70 Użytkownik nie jest zalogowany   amazarak 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 719
  • Rejestracja 08.12.2005

Napisano 26.05.2007 - 22:17

Pachnidło - niczym mnie nie zaskoczyło, a momentami przywoływało trochę na pamięć Władcę pierścieni :P Trochę się zawiodłem. Książki nie czytałem.
0

#71 Użytkownik nie jest zalogowany   aaalfred 

  • Grupa Zbanowani
  • Postów 1047
  • Rejestracja 26.04.2007

Napisano 26.05.2007 - 23:46

ja ostatnio widziałem "we were soldiers" M. Gibsona- polecam- całkiem inny niż dotychczasowe film o Vietnamie,
i "88 minut" z Al Pacino, oglądalny thrillerek z napięciem- nic specjalnego, ot dobra rozrywka.
0

#72 Użytkownik nie jest zalogowany   chris77 

  • Grupa Zbanowani
  • Postów 1177
  • Rejestracja 22.08.2006

Napisano 27.05.2007 - 08:59

"Wyjęty spod prawa Josey Wales"-klasyczny western z Clintem Eastwoodem, dziś już nie robią takich filmów, po prostu super, polecam
0

#73 Użytkownik nie jest zalogowany   lucmaster 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1356
  • Rejestracja 25.02.2006

Napisano 27.05.2007 - 11:00

witam.
ja wczoraj z dzieciakami obejrzałem "Sezon na misia".
kilka niezłych tekstów o podtekście politycznym :)

pzdr.
Łukasz
0

#74 Użytkownik nie jest zalogowany   pq 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1932
  • Rejestracja 18.06.2004

Napisano 27.05.2007 - 15:38

Zobaczyłem sobie wczoraj "Królową", i trochę jestem rozczarowany. Nie żeby to było jakieś tragiczne, ale tyle było zachwytów, a film jest ot, poprawny. Ciekaw jestem na ile wiernie została sportretowana rodzina królewska, szczególnie książe Filip - w filmie tłumok, prychający na wszystkich, któremu tylko polowanie w głowie.

Nie mam pojęcia za co Mirren dostała Oscara - jej królowa była w porządku, ale nic szczególnego. Już Michael Sheen jako Tony Blair pokazał więcej aktorstwa moim zdaniem.
0

#75 Użytkownik nie jest zalogowany   lucmaster 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 1356
  • Rejestracja 25.02.2006

Napisano 27.05.2007 - 22:51

Dzis wieczorem z dvd: "Deja vu" z Denzelem W.
Przyzwoita rozrywka, choc momentami troche naiwna.

Pozdr.
Łukasz
0

#76 Użytkownik nie jest zalogowany   maciek36\' 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 274
  • Rejestracja 03.12.2005

Napisano 27.05.2007 - 23:18

Jaś fasola na wakacjach- jak ktoś lubi tego typu filmy to można zobaczyć, kilka scen naprawdę śmiesznych
300- polecam, ale tylko w kinie.
Prestige, Iluzjonista filmy o podobnej tematyce obydwa dość zagmatwane ale ciekawe.
Testosteron- jak dla mnie po prostu zajefajny, ale to trzeba lubić głupkowate komedie
0

#77 Użytkownik nie jest zalogowany   Fr@ntz 

  • Grupa Moderatorzy
  • Postów 6787
  • Rejestracja 24.04.2004

Napisano 28.05.2007 - 05:10

Ghost Rider - fajna bajka, niezła muzyka
0

#78 Użytkownik nie jest zalogowany   aaalfred 

  • Grupa Zbanowani
  • Postów 1047
  • Rejestracja 26.04.2007

Napisano 28.05.2007 - 14:00

a ja nie polecam ani "wakacji jasia fasoli" ani "ghost rider",
w jasiu mało jest śmiesznych rzeczy a sama intryga nijaka, raczej nudny, natomiast "ghost rider" to po prostu kicz, oczywiście kicze mają swój urok, hehe
0

#79 Użytkownik nie jest zalogowany   amazarak 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 719
  • Rejestracja 08.12.2005

Napisano 31.05.2007 - 11:56

Blackboard Jungle, 1955r reżyseria Richard Brooks

Na ten tytuł natknąłem się czytając artykuł o płytach winylowych na wikipedii:

"Breakage was a very common accident in the shellac era. (...) A sequence where a school teacher's collection of 78 RPM jazz records is smashed by a group of rebellious students is a key moment in the film Blackboard Jungle."

Jesteście ciekawi co potem robi ów kolekcjoner czarnych krążków? Oglądnijcie film ;)

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 781776_1.jpg

0

#80 Użytkownik nie jest zalogowany   mag99 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 806
  • Rejestracja 07.03.2005

Napisano 31.05.2007 - 13:20

ostatnio Piraci z Karaibów III...taka luzna guma, moze byc, troche pozno bylem w kinie i dosc zmeczony a mimo to nie usnalem wiec chyba sie nadaje do ogladniecia:)

Mag
0

Opcje tematu:


  • (65 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć