Jestem fanem kina Almodovara. Jego filmy są jednak bardzo kontrowersyjne i nie zawsze przystępne w odbiorze
w kontekście opowiedzianej historii. Pomimo, że jestem fanem jego twórczości, przez niektóre pozycje nie
mogłem przejść. Nie rzadko trudne tamaty na pograniczu pornografii, kiczu, sadyzmu, obsesji i różnego rodzaju
innych dewiacji. Ostatnim filmem Pedra, który niedawno miałem okazję obejrzeć to produkcja z 1986 roku - "Matador"
Jest to dramat psychologiczny przepełniony obsesją seksu, pożądania i śmierci. Temat zabijania porównywany jest
do hiszpańskiej corridy i towarzyszy nam w tym filmie od samego początku do końca - śmierć i ekstaza to główne wątki
Jakie jest Wasze zdanie na temat twórczości Almodovara i czy kino, które proponuje ten nietuzinkowy reżyser jest
dla Was oryginalne i wartościowe czy wręcz gorszące ? Jak najbardziej mile widziane przykłady z krótką oceną filmu.
Pedro Almodovar - kino kontrowersji
Rozpoczęty przez MarkN, 23.09.2011 15:40
#2
Napisano 23.09.2011 - 17:46
Almodovara widziałem chyba wszystko co było w Polsce.Kino niewątpliwie oryginalne choć mnie tematyka ani język specjalnie nie bulwersuje bo nie takie rzeczy już w kinie widziałem.Niedawno widziałem najnowszy obraz "Skóra w której jestem",który wzbudził u mnie tzw. mieszane uczucia.Niby historia bardzo wydumana a nawet nieprawdopodobna a z drugiej strony wiadomo,że nie jest to realizm a raczej przypowieść.Ogląda się w miarę ciekawie ale brakuje napięcia,suspensu.
Z filmami Almodovara u mnie jest tak,że jakoś szybko je zapominam.Jak oglądałem 40 lat temu Bunuela czy Kurosawę to do tej pory pamiętam nawet poszczególne sceny a Almodovara po 2 tyg. już nie.Czyżby efektowne opakowanie a wewnątrz pustka?No nie wiem może to kwestia wieku i czasów w których to się ogląda?
A może kiedyś było lepiej?
Z filmami Almodovara u mnie jest tak,że jakoś szybko je zapominam.Jak oglądałem 40 lat temu Bunuela czy Kurosawę to do tej pory pamiętam nawet poszczególne sceny a Almodovara po 2 tyg. już nie.Czyżby efektowne opakowanie a wewnątrz pustka?No nie wiem może to kwestia wieku i czasów w których to się ogląda?
A może kiedyś było lepiej?
#4
Napisano 23.10.2011 - 07:38
Użytkownik wojciech iwaszczukiewicz dnia 23.09.2011 - 17:46 napisał
Czyżby efektowne opakowanie a wewnątrz pustka?
Jest to jednak kino intrygujące z pięknymi kadrami, posiada własny rozpoznawalny styl z czerwienią, flamenco i niejednoznacznością. Te niepoddające się prostej ocenie sytuacje (będące istotą jego filmów) są niczym schowek w samochodzie na granicy. Przemyca w dwuznacznościach rozwiązłość i brak prawdziwych uczuć jak by miał opory przed zrobieniem prostego erotyka.Tłumaczy dorosłym ludziom, że sex z trupem czy własną rodziną może w pewnych sytuacjach mieć nawet pozytywne konsekwencje, bo... i dodaje własną przedziwną historię usprawiedliwiającą mimo wszystko kontrowersyjne zachowania.
Mam na półce sporo filmów Almodovara. Dlaczego są sprzedawane za 5 do 10 zł a bajki Disney`a za 60zł? Rynek wycenił ich wartość wg mnie dość realnie a kontrowersji w życiu codziennym mamy tyle, że nie ma potrzeby chodzenia na to do kina.
#5
Napisano 23.10.2011 - 14:18
Użytkownik colcolcol dnia 23.10.2011 - 07:38 napisał
Jest to jednak kino intrygujące z pięknymi kadrami, posiada własny rozpoznawalny styl z czerwienią, flamenco i niejednoznacznością. Te niepoddające się prostej ocenie sytuacje (będące istotą jego filmów) są niczym schowek w samochodzie na granicy. Przemyca w dwuznacznościach rozwiązłość i brak prawdziwych uczuć jak by miał opory przed zrobieniem prostego erotyka.Tłumaczy dorosłym ludziom, że sex z trupem czy własną rodziną może w pewnych sytuacjach mieć nawet pozytywne konsekwencje, bo... i dodaje własną przedziwną historię usprawiedliwiającą mimo wszystko kontrowersyjne zachowania
Bardzo trafne spostrzeżenia i jak najbardziej zgadzam się z Twoją opinią. Bardzo lubię tworczość Pedra, szczególnie
jego wcześniejsze obrazy - mają, jak już wspomniałeś swój klimat. Nie widziałem jeszcze jego najnowszego dzieła z Banderasem - "Skóra, w której żyję".
Zaczynał od pornoli i to też ma na pewno duży wpływ na jego obrazy. Zaliczany jest do jednych z największych ciot
współczesnego kina :)
#6
Napisano 31.10.2011 - 23:39
Użytkownik colcolcol dnia 23.10.2011 - 07:38 napisał
Dlaczego są sprzedawane za 5 do 10 zł a bajki Disney`a za 60zł?
rynek wycenil wartosc filmu zatem jest to wartosc rynkowa a nie artystyczna - dla milosnika kina kompletnie bez znaczenia, gdyz jest to tylko wypadkowa gustu konsumentow produktu zwanego filmem.
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Kino obyczaju i kontrowersji
ciężkie klimaty |
Film | MarkN |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Brak nadchodzących wydarzeń
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- e10 maya u5
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Nie słychać przekaźnika przy zmianie źródełrafal735r - dziś, 11:57
-
Nowe, budżetowe gramofony Pro-Ject Debut CarbonQ21 - dziś, 11:31
-
Co powiecie na temat AKG K330?matek33 - dziś, 09:35
-
Ustawienie kolumn akustykaAllen - dziś, 08:11
-
Budowa "satelitek", połączenie głosników.XeX - dziś, 06:59












