Dzisiaj Ojciec przywiózł Heco Victa II 701 w ramach swojego zestawu do słuchania radia, czasem płyt itd.
Problem w tym że jak sprawdzaliśmy kolumny na moim wzmaku wszystko było okej, ale po podłączaniu do Pionka zrobiło się fatalnie.
Prawy kanał gra bez zastrzeżeń czystko, z głośnością nie ma problemów, natomiast lewy praktycznie w ogóle nie działa, straszne trzeszczy, muli, szumi i przerywa. Najdziwniejsze jest to że gdy go kupiliśmy (jakieś 8 miesięcy temu) był całkowicie sprawy, testowaliśmy go na moich kolumnach, wszystko grało super, od tamtej pory praktycznie nie był używany ze względu na brak kolumn, co się mogło stać?
Jaka może być tego przyczyna? Spalony lewy kanał?
Proszę o pomoc
Użytkownik ratanpuri edytował ten post 31.01.2012 - 21:42















