Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Płyny do czyszczenia igły niszczą wkładki?


34 odpowiedzi w tym temacie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   aniol450

  • Użytkownicy
  • 14 postów
  • Rejestracja: 26.12.2010

Napisano 15.02.2011 - 19:25

Drodzy Forumowicze,
Zakupiłem niedawno płyn do czyszczenia igły gramofonowej Dynavox. Drogą olfakturalną (węchową) przekonałem się, że jest on na bazie alkoholu, jak chyba każdy, bo musi rozpuścić te brudy na igle.
Gram na wkładce Ortofon 520 MkII a z informacji od Ortofona wynika, że takie płyny niszczą zawieszenie igły we wkładce (cantilever) i dlatego poleca się tylko czyszczenie na sucho. Po lekturze forum zakupiłem dziś Gąbkę Magiczną i jest rzeczywiście rewelacyjna. Ale co zrobić z płynem?
Mam pytanie do forumowiczów. Czy spotkaliście się kiedykolwiek z problemami z igłą/wkładką po długotrwałym używaniu płynu do czyszczenia?
Pozdrawiam wszystkich analogowców,
Andrzej

Użytkownik aniol450 edytował ten post 15.02.2011 - 19:26


#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Mickiewicz

  • Użytkownicy
  • 250 postów
  • Rejestracja: 27.03.2009

Napisano 15.02.2011 - 19:36

Ja mialem odwrotne dzialanie. Najpierw Magiczna Gabka (polepszenie slyszalne, aczkolwiek wczesniej czyszczenie igly polegalo na zdmuchnieciu paprochow), pozniej rzeczony plyn Dynavoxa (poprawa jeszcze dobitniejsza). Do dzis uskuteczniam wylacznie czyszczenie na mokro. Zawieszenie mozna pewnie oslabic, ale:
1) ze szczoteczki usuwasz nadmiar plynu, ktory az skapuje, wystarczy wilgotna szczota
2) jedziesz ruchami tylko do siebie, zatem rykoszety plynu nie trafiaja wglab wkladki
3) powoli, starac sie, by ruchy nie powodowaly podnoszenia igly

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   aniol450

  • Użytkownicy
  • 14 postów
  • Rejestracja: 26.12.2010

Napisano 15.02.2011 - 19:54

Wyświetl postUżytkownik Mickiewicz dnia 15.02.2011 - 19:36 napisał

Ja mialem odwrotne dzialanie. Najpierw Magiczna Gabka (polepszenie slyszalne, aczkolwiek wczesniej czyszczenie igly polegalo na zdmuchnieciu paprochow), pozniej rzeczony plyn Dynavoxa (poprawa jeszcze dobitniejsza). Do dzis uskuteczniam wylacznie czyszczenie na mokro. Zawieszenie mozna pewnie oslabic, ale:
1) ze szczoteczki usuwasz nadmiar plynu, ktory az skapuje, wystarczy wilgotna szczota
2) jedziesz ruchami tylko do siebie, zatem rykoszety plynu nie trafiaja wglab wkladki
3) powoli, starac sie, by ruchy nie powodowaly podnoszenia igly
Ale to opary alkoholu szkodzą częściom elastycznym (zawieszenie) i podobno także igła jest przymocowana za pomocą kleju, który reaguje z alkoholem. Jakoś nie chce mi się w to wierzyć.
Jeśli tyczy się Magicznej Gąbki, to sprawdziłem pod mikroskopem. Poważnie. Działa - igła czyściutka jak łza.

Użytkownik aniol450 edytował ten post 15.02.2011 - 19:59


#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Yul

  • Użytkownicy
  • 5510 postów
  • Rejestracja: 24.02.2007

Napisano 15.02.2011 - 21:35

Wyświetl postUżytkownik aniol450 dnia 15.02.2011 - 19:54 napisał

Ale to opary alkoholu szkodzą częściom elastycznym (zawieszenie) i podobno także igła jest przymocowana za pomocą kleju, który reaguje z alkoholem. Jakoś nie chce mi się w to wierzyć.
Jeśli tyczy się Magicznej Gąbki, to sprawdziłem pod mikroskopem. Poważnie. Działa - igła czyściutka jak łza.
Nie chcesz wierzyć, to nalej alkoholu we wkładkę. Dlaczego zakładasz, że ci z Ortofona znają się na wkładkach gorzej od Ciebie?

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   aniol450

  • Użytkownicy
  • 14 postów
  • Rejestracja: 26.12.2010

Napisano 15.02.2011 - 22:09

Wyświetl postUżytkownik Yul dnia 15.02.2011 - 21:35 napisał

Nie chcesz wierzyć, to nalej alkoholu we wkładkę. Dlaczego zakładasz, że ci z Ortofona znają się na wkładkach gorzej od Ciebie?
Kto powiedział, że tak zakładam? Nie chodzi tu o wlewanie alkoholu - do wkładki, co innego usta :)- ale cóż to musiałby być za klej, który rozpuszczą byle opary. To tak, jakby zrobić auto, którego lakier rozpuszcza się pod wpływem płynu do mycia szyb...
Trochę to postawione na głowie. A Ci z Ortofona robią w tym temacie już kilka dobrych lat...

Użytkownik aniol450 edytował ten post 15.02.2011 - 22:11


#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Yul

  • Użytkownicy
  • 5510 postów
  • Rejestracja: 24.02.2007

Napisano 16.02.2011 - 07:57

Wyświetl postUżytkownik aniol450 dnia 15.02.2011 - 22:09 napisał

Kto powiedział, że tak zakładam? Nie chodzi tu o wlewanie alkoholu - do wkładki, co innego usta :)- ale cóż to musiałby być za klej, który rozpuszczą byle opary. To tak, jakby zrobić auto, którego lakier rozpuszcza się pod wpływem płynu do mycia szyb...
Trochę to postawione na głowie. A Ci z Ortofona robią w tym temacie już kilka dobrych lat...
To co trzyma igłę w cantileverze to nie klej, to rodzaj żywicy syntetycznej. Akurat u Ortofona to nie reaguje z alkoholem, natomiast czytałem wynurzenia jakiegoś vinylmaniaka, który czyszcząc alkoholem załatwił po kolei dwie igły we wkładkach Lyra. Trzeba uważać.
Alkoholu nikt oczywiście do wkładki specjalnie nie wlewa, ale czyżby nie ma on możliwości przedostania się do jej wnętrza? Większość osób czyści pewnie igły w następujący sposób: odpinamy headshell z wkładką, kładziemy go "na pleckach", bo tak przecież najwygodniej, moczymy pędzelek w alkoholu i czyścimy. Alkohol sobie spływa po cantileverze do wnętrza wkładki, czasem pewnie nawet w niezauważalny sposób, bo płynie od spodu rureczki, a tego podczas czyszczenia możemy poprostu nie zauważyć. I w ten sposób leje się wprost na zawieszenie, które jest czesto wykonane z gumowego krążka, zupełnie nieodpornego na kontakt ze stężonym alkoholem. W konsekwencji mamy czystą igłę, ale z uszkodzonym zawieszeniem, czego objawem jest zbyt silne "siadanie" wkładki pod znamionowym naciskiem. Uszkodzone zawieszenie nie jest w stanie utrzymać wkładki na odpowiedniej wysokości nad płytą, kąty VTA i SRA nie są zachowane. Wkładka źle gra, a w skrajnej sytuacji zaczyna trzeć obudową o płytę. Pokazywano takie wkładki na forum niejednokrotnie, a udzielana porada: "zmniejsz nacisk", jest w tym momencie nierzeczowa.
Między innymi dlatego nie watro kupować używanych wkładek, bo igła może być owszem o.k., ale nie wiadomo co kto do wkładki nalał. Stanu zawieszenia nie oceni się dopóki nie założy się wkładki na ramię i jej nie posłucha.
Pozdro,
Yul

Użytkownik Yul edytował ten post 16.02.2011 - 07:57


#7 Użytkownik nie jest zalogowany   rock&roll

  • Branża
  • 447 postów
  • Rejestracja: 13.05.2004

Napisano 16.02.2011 - 09:47

Niektóre płyny mogą dość desktrukcyjnie działać na zawieszenie, ale również odkleić wspornik. Widziałem już kilka tak uszkodzonych wkładek, sam czyszczę zawsze na sucho, zgodnie z zaleceniem producenta.
R&R

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   jacek71

  • Użytkownicy
  • 2 postów
  • Rejestracja: 21.02.2011

Napisano 23.02.2011 - 14:26

Mam pytanie odnośnie tej magicznej gąbki do czyszczenia igły ,gdzie takową można zakupić ?

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Waluch

  • Użytkownicy
  • 2241 postów
  • Rejestracja: 25.04.2008

Napisano 23.02.2011 - 15:18

np w najbliższym markecie - gąbka pod nazwą - Jan niezbędny
:] Everyone knows that 90 minute cassettes were invented so you could get two Pink Floyd albums on one tape :]

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   jacek71

  • Użytkownicy
  • 2 postów
  • Rejestracja: 21.02.2011

Napisano 23.02.2011 - 17:23

To znaczy że sobie żartujesz ze mnie ,bo ja poważnie pytam co to jest ta gąbka bo w powyzszych postach był poruszany taki tekst.

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   thrak

  • Użytkownicy
  • 868 postów
  • Rejestracja: 08.04.2008

Napisano 23.02.2011 - 18:11

Pisaliśmy o tym na forum :-] Jan Niezbędny magiczna gąbka czy jakoś tak, w US to jest Mr Clean (ja mam tego zapas). Idź i kup a wywalisz wszystkie płyny ałdiofilskie :-) ja przestałem używać bo odpadają w przedbiegach z tą gąbką :-D taka biała i używamy warstwy oczywiście nie tej ciernej tylko gąbczastej. Przegrzeb forum to znajdziesz linki zachodnie z instrukcją czyszczenia tymże.
Make vinyl not war :-D

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Waluch

  • Użytkownicy
  • 2241 postów
  • Rejestracja: 25.04.2008

Napisano 23.02.2011 - 19:12

Wyświetl postUżytkownik jacek71 dnia 23.02.2011 - 17:23 napisał

To znaczy że sobie żartujesz ze mnie ,bo ja poważnie pytam co to jest ta gąbka bo w powyzszych postach był poruszany taki tekst.

ja żartuję ?? ... nigdy :)

doczytaj na forum, jeśli nam nie wierzysz
:] Everyone knows that 90 minute cassettes were invented so you could get two Pink Floyd albums on one tape :]

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   donic

  • Użytkownicy
  • 457 postów
  • Rejestracja: 20.03.2006

Napisano 23.02.2011 - 19:55

A mycie igły płynem, którego używa się do czyszczenia płyt w myjkach typu Okki Nokki, Nitty Gritty itp.?

Ale to chyba też jest alkohol?

pozdr
donic

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   L3VY

  • Użytkownicy
  • 1623 postów
  • Rejestracja: 26.01.2008

Napisano 23.02.2011 - 22:19

Małe uzupełnienie.
Gąbka Jan niezbędny jest bardziej zwykłą gąbką, natomiast Magiczna Gąbka Scotch-Brite nawet po rozkrojeniu posiada takie jakby malutkie włoski na swojej powierzchni przez co wg mnie lepiej nadaje się do czyszczenia igły. Do kupienia w Rossmanie.
Pozdrawiam Mirosław Andrejuk
profesjonalne adaptacje akustyczne

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Paweł Skurzewski

  • Użytkownicy
  • 687 postów
  • Rejestracja: 10.08.2008

Napisano 24.02.2011 - 12:16

Wyświetl postUżytkownik donic dnia 23.02.2011 - 19:55 napisał

A mycie igły płynem, którego używa się do czyszczenia płyt w myjkach typu Okki Nokki, Nitty Gritty itp.?

Ale to chyba też jest alkohol?

pozdr
donic

Oczywiście:)ale obie maszynki skutecznie go odsysają i igła jeździ po suchej powierzchni.
P

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   krzysiek

  • Użytkownicy
  • 1379 postów
  • Rejestracja: 04.07.2003

Napisano 30.12.2011 - 10:55

Pozwolę sobie odkopać wątek. Czyściłem już igłę Magiczną Gąbką, firmowym pędzelkiem Denona na sucho, a ostatnio Zerodustem. Niestety żaden z tych środków nie był w stanie zdjąć z mojej igły dość potwornego brudu, który nagromadził się podczas dość intensywnego użytkowania (mimo mytych płyt). W powiększeniu wyglądało to, jakby ktoś owinął igłę włosami wyciągniętymi z odpływu :-D

Jakoś nie mogłem się zebrać do zakupu płynu do czyszczenia na mokro (upatrzyłem sobie płyn Audiotechniki, tylko wszędzie był niedostępny). Dzisiaj stwierdziłem raz kozie śmierć. Wziąłem patyczek do czyszczenia uszu, dałem na niego kapkę wody do wstrzykiwań i delikatnie przystawiłem do ostrza igły od spodu. Brud, jaki przylgnął do patyczka był niesamowity. Igła jest czysta jak pierwszego dnia. Znowu gra muzyka :)
I've been feeding the rhythm

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Waluch

  • Użytkownicy
  • 2241 postów
  • Rejestracja: 25.04.2008

Napisano 30.12.2011 - 11:22

to ciekawe co piszesz, może i ja profilaktycznie wyczyszczę w ten sposób, opiszę jaki efekt

na codzień używam Magicznej i zerodusta
:] Everyone knows that 90 minute cassettes were invented so you could get two Pink Floyd albums on one tape :]

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Waluch

  • Użytkownicy
  • 2241 postów
  • Rejestracja: 25.04.2008

Napisano 30.12.2011 - 12:47

u mnie najwyraźniej igła była czysta, zero brudu na patyczku do uszu
:] Everyone knows that 90 minute cassettes were invented so you could get two Pink Floyd albums on one tape :]

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   masza1968

  • Użytkownicy
  • 2464 postów
  • Rejestracja: 23.11.2008

Napisano 30.12.2011 - 12:49

U mnie też Zerodust zdejmuje wszystko z igły. Na szczęście mogę już zapomnieć o szlifowaniu igły różnymi szczotami na mokro :)

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   STREET

  • Użytkownicy
  • 816 postów
  • Rejestracja: 30.05.2007

Napisano 30.12.2011 - 14:39

Wyświetl postUżytkownik krzysiek dnia 30.12.2011 - 10:55 napisał

Wziąłem patyczek do czyszczenia uszu, dałem na niego kapkę wody do wstrzykiwań i delikatnie przystawiłem do ostrza igły od spodu.

Co to jest woda do wstrzykiwań?
Za 5zł to myślą, że kupią Argentynę...

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   krzysiek

  • Użytkownicy
  • 1379 postów
  • Rejestracja: 04.07.2003

Napisano 30.12.2011 - 14:46

H20 zdatna do iniekcji.
I've been feeding the rhythm

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   Thorogood

  • Użytkownicy
  • 848 postów
  • Rejestracja: 08.10.2010

Napisano 30.12.2011 - 15:00

A po co sobie wstrzykiwać wodę?
Nie lepiej coś na bazie alkoholu?

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   krzysiek

  • Użytkownicy
  • 1379 postów
  • Rejestracja: 04.07.2003

Napisano 30.12.2011 - 15:18

Nie lepiej.
I've been feeding the rhythm

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   Manluk

  • Użytkownicy
  • 143 postów
  • Rejestracja: 18.11.2010

Napisano 30.12.2011 - 16:45

Super metoda- po prostu woda. Sam myłem alkoholem i nie byłem pewny czy dobrze robię. Wg mnie powinno sie unikać stosowania jakichkolwiek rozpuszczalników organicznych. Nie chodzi tylko o rozpuszczanie, odklejenie czegoś tam itp, ale także o to, że rozpuszczalniki organiczne mogą być wchłaniane do wnętrza towrzywa sztucznego, z którego jest zrobione zawieszenie igły. Przynajmiej u mnie w AT95E. Powodowac jego pęcznienie i kruchość. Wpływ tego na dźwiek wiadomy. Na co dzień obserwuję to w "bardziej makroskopowej" skali. Tak działają też opary rozpuszczalników. Tak sobie myślę, a jak by zastosować dodatek jakiegoś detergentu aby lepiej rozpuszczał się tłuszcz. Słyszał ktoś o takim postępowaniu ?

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   Vilek

  • Użytkownicy
  • 99 postów
  • Rejestracja: 31.08.2011

Napisano 30.12.2011 - 19:56

Gdzie kupić zerodust'a?

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   masza1968

  • Użytkownicy
  • 2464 postów
  • Rejestracja: 23.11.2008

Napisano 30.12.2011 - 19:59

http://www.ebay.pl/sch/i.html?_from=R40&_trksid=m570&_nkw=zerodust&_sacat=See-All-Categories

albo u nas (Allegro) za 200zł

Użytkownik masza1968 edytował ten post 30.12.2011 - 20:00


#27 Użytkownik nie jest zalogowany   Vilek

  • Użytkownicy
  • 99 postów
  • Rejestracja: 31.08.2011

Napisano 30.12.2011 - 20:05

Thnk!

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   krzysiek

  • Użytkownicy
  • 1379 postów
  • Rejestracja: 04.07.2003

Napisano 30.12.2011 - 20:42

Ja kupowałem u tego gościa, wysyłka poleconym priorytetem z Japonii, tak więc nie zaginie po drodze. Wyszło mnie 157 zł, niestety taki kurs dolara.
I've been feeding the rhythm

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   Vilek

  • Użytkownicy
  • 99 postów
  • Rejestracja: 31.08.2011

Napisano 30.12.2011 - 21:00

Wyświetl postUżytkownik krzysiek dnia 30.12.2011 - 20:42 napisał

Ja kupowałem u tego gościa, wysyłka poleconym priorytetem z Japonii, tak więc nie zaginie po drodze. Wyszło mnie 157 zł, niestety taki kurs dolara.
Niezłe jaja, nawiasem mówiąc. Kupujemy sobie gluta do czyszczenia igły w JAPONII. Niedawno nie do pomyślenia...
Dzięki za namiar.

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   ricon

  • Użytkownicy
  • 1278 postów
  • Rejestracja: 22.10.2010

Napisano 30.12.2011 - 23:37

Zakłady Chemiczne Sarzyna.Glut na wagę min 1 kg.Stopien lepkości do uzgodnienia.
Duuu..żo taniej niż z Japonii.




Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Ikona Płyta do czyszczenia opytyki cd Stereo andrea29 
  • 6 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Bezpośrednie wyjscie liniowe z wkładki? DIY czubekst-ce 
  • 4 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki Syczące wokale - czy to wina wkładki? Analog paniok 
  • 96 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Załączniki Płyn do czyszczenia płyt Neotech Stereo zyzio 
  • 169 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Czy zasługują na lepsze wkładki? Analog mareskor 
  • 15 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń


Audiostereo Magazyn

Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu

Brak nadchodzących wydarzeń