...doświadczenie.
Nie bardzo wiem, gdzie temat umieścić, bo generalnie nie bardzo wiem co o tym sądzić :)
Otóż oglądałem dziś Mythbusters'ów, gdzie chłopaki rozprawiali się z różnego rodzaju zabezpieczeniami alarmowymi. Jednym z nich był ultradźwiękowy wykrywacz ruchu (podejrzewam, że najczęściej stosowany przez firmy ochroniarskie bo najtańszy).
Zadanie polegało na tym, żeby go oszukać i przejść przez pomieszczenie, w którym znajdował się ów wykrywacz, niezauważonym. Dla osób, które nie znają zasady działania tego wykrywacza - wysyła on dźwięk o bardzo wysokiej częstotliwości i odbierając go z powrotem tworzy "obraz" pomieszczenia na podstawie czasu powrotu wysłanej uprzednio fali (jak nietoperek). Wszelkie różnice w czasie powrotu fali od raz już przyjętego schematu powoduje włączenie się alarmu - to oczywiste. Zapewne są jakieś granice tolerancji czasowej jak i chociażby zwykła niedokładność pomiaru, bo przecież alarm włączałby się z błahego powodu.
Ale do rzeczy. Pierwszą o ile pamiętam próbą było ubranie babeczki w bardzo włochaty dywan, który miał za zadanie pochłaniać ów fale. Taki dywan, jaki wielu z Was kładzie sobie na podłogę przed kolumnami. Wynik był negatywny - alarm został włączony, choć babeczce udało się zrobić w pomieszczeniu kilka kroków. Były też inne próby, ale w pełni skuteczna była jedna - babeczka rozpostarła przed sobą zwykłe prześcieradło, trzymała je przed zasłaniając się zupełnie i przeszła spokojnie bez włączania alarmu. Niestety w programie nie wyjaśnili dlaczego tak się stało a mnie to zaciekawiło. Z czysto akustycznych przesłanek mam wrażenie, że to całkiem interesujące doświadczenie i sam wynik. Ciekaw jestem co o tym sądzicie i jak można by ewentualnie wyniki tego doświadczenia przenieść na sferę audio i akustyki pomieszczenia.
jak kogoś strasznie znudziłem powyższym - najmocniej przepraszam ;)
Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- tlumienie kolumny zamknietej
przez lopez22
dziś, 08:08 - Modernizacje Fonica
przez Kubri
dziś, 01:02 - Gustavo Dudamel
przez stanik
dziś, 00:19 - jakie kolumny do harman kardon PM665 VXi?
przez danieleszczak
wczoraj, 23:11 - OGG lub FLAC - odtwarzacz stacjonarny
przez dalmatyn
wczoraj, 22:55 - DIY Obudowy
przez wronka
wczoraj, 22:54 - HKTS 30 - jak sobie radzą z muzyką?
przez czesiek85
wczoraj, 22:49
Strona 1 z 1
pochłaniacze fal dźwiękowych - ciekawe..
#2
Napisano 01.11.2007 - 23:55
Oglądałem ten odcinek już jakiś czas temu i któregoś dnia odbiła mi palma, żeby u siebie firmie przeprowadzić podobny eksperyment. Bez żadnych tricków z kurtynami itp. po prostu bardzo powolutku (chyba za czterdziestym ósmym razem) udało mi się dojść do czujki i zareagowała dopiero w momencie zakrycia jej dłonią, ale też całkiem możliwe, że zrobiłem to zbyt szybko, także z tym prześcieradłem cały pic polega chyba na tym, że "zasłania" gwałtowne ruchy człowieka, dlatego futro nie zadziałało. Jaki to ma związek z ultra dźwiękami, to sam nie wiem, ale chyba raczej żaden, przynajmniej tak mi się wydaje...
#3
Napisano 02.11.2007 - 21:08
e tam, mój ulubiony odcinek to ten z odcinaniem głowy wentylatorem :-)
[wybacz offtop ;-) ]
[wybacz offtop ;-) ]
#4
Napisano 02.11.2007 - 21:22
a to napewno był ultradzwiekowy a nie wykrywajacy ruch przedmiotow o innej temperaturze niz otoczenie?
taki mozna oszukac odpowiednim poruszaniem sie bez przebieranek -sam sie tak zabawiałem jest to do wykonania
taki mozna oszukac odpowiednim poruszaniem sie bez przebieranek -sam sie tak zabawiałem jest to do wykonania
#5
Napisano 03.11.2007 - 12:16
cir - ten, o którym piszesz - też był. Okazuje się, że wystarczy przyczepić przed nim odpowiednio grubą szybę a różnic temperaturowych już nie zobaczy.
#6
Napisano 03.11.2007 - 13:55
Dokładnie tak jak w temacie
Tkaniny z długim i bardzo długim włosem wata sierść [futra] gąbki sztuczne i naturalne oraz tak zwane maty tłumiące o prostej i przypominającej tacki na jajka powierzchni lub pustka za plecami nagrywającego, pozdrawiam
Zbyszek
Tkaniny z długim i bardzo długim włosem wata sierść [futra] gąbki sztuczne i naturalne oraz tak zwane maty tłumiące o prostej i przypominającej tacki na jajka powierzchni lub pustka za plecami nagrywającego, pozdrawiam
Zbyszek
#8
Napisano 03.11.2007 - 18:46
> Jedruś
"... wysyła on dźwięk o bardzo wysokiej częstotliwości i odbierając go z powrotem tworzy "obraz" pomieszczenia na podstawie czasu powrotu wysłanej uprzednio fali (jak nietoperek). Wszelkie różnice w czasie powrotu fali od raz już przyjętego schematu powoduje włączenie się alarmu ..."
JEŻELI czujnik tworzy "obraz" pomieszczenia, to przejście z dywanem oczywiście zaburza ten obraz, bo brak jest odbić ultradźwięków tam, gdzie wcześniej te odbicia były.
Zaburzenie obrazu pomieszczenia to nie tylko powstawanie nowych odbić, ale też brak odbić istniejących w pomieszczeniu.
"... wysyła on dźwięk o bardzo wysokiej częstotliwości i odbierając go z powrotem tworzy "obraz" pomieszczenia na podstawie czasu powrotu wysłanej uprzednio fali (jak nietoperek). Wszelkie różnice w czasie powrotu fali od raz już przyjętego schematu powoduje włączenie się alarmu ..."
JEŻELI czujnik tworzy "obraz" pomieszczenia, to przejście z dywanem oczywiście zaburza ten obraz, bo brak jest odbić ultradźwięków tam, gdzie wcześniej te odbicia były.
Zaburzenie obrazu pomieszczenia to nie tylko powstawanie nowych odbić, ale też brak odbić istniejących w pomieszczeniu.
#9
Napisano 03.11.2007 - 23:13
No to chyba tym bardziej czujka powinna była zareagować. Według mnie to ma coś wspólnego z ruchem "ciała obcego" w przestrzeni i nie jest to temperatura, bo czujki w autach potrafią zareagować na muchę, która wleciała przez opuszczoną szybę, a siedzący nieruchomo człowiek nie robi żadnego wrażenia. Ani fale dźwiękowe, bo jakikolwiek większy przedmiot zakłócałby "echo" pomieszczenia, jeśli pojawiłby się w nim po uzbrojeniu alarmu, tymczasem jest możliwe przemieszczeni się po pomieszczeniu "niezauważonym" pod warunkiem, że będziemy to robić bardzo powoli. Człowieka można raczej uznać za dość sporych rozmiarów obiekt, niezależnie od tego czym by był owinięty czy zasłonięty, to zostanie wykryty przez "radar" ultradźwiękowy. Moja teoria jest taka, że żadna poważna stacja telewizyjna nie wyemituje gotowego instruktażu obchodzenia alarmów, więc albo to była sfabrykowana bujda na resorach, albo nie usłyszeliśmy całej prawdy o rodzaju tego konkretnego alarmu użytego do eksperymentu.
#10
Napisano 04.11.2007 - 10:58
> parantula
"No to chyba tym bardziej czujka powinna była zareagować..."
No i zareagowała - "obiekt" owinięty w gruby włochaty dywan został wykryty.
"No to chyba tym bardziej czujka powinna była zareagować..."
No i zareagowała - "obiekt" owinięty w gruby włochaty dywan został wykryty.
#11
Napisano 04.11.2007 - 12:55
No tak, ale...
>Były też inne próby, ale w pełni skuteczna była jedna - babeczka rozpostarła przed sobą zwykłe prześcieradło, trzymała je przed zasłaniając się zupełnie i przeszła spokojnie bez włączania alarmu...
...czyli jednak w końcu lasce udało się przejść "maskując" gwałtowne ruchy tą szmatą przed sobą. Jakby nie patrzeć zmieniła się temperatura i zmieniło się echo pomieszczenia, a mimo to mogła sobie chodzić bez wzbudzania czujki, więc...
>Były też inne próby, ale w pełni skuteczna była jedna - babeczka rozpostarła przed sobą zwykłe prześcieradło, trzymała je przed zasłaniając się zupełnie i przeszła spokojnie bez włączania alarmu...
...czyli jednak w końcu lasce udało się przejść "maskując" gwałtowne ruchy tą szmatą przed sobą. Jakby nie patrzeć zmieniła się temperatura i zmieniło się echo pomieszczenia, a mimo to mogła sobie chodzić bez wzbudzania czujki, więc...
Opcje tematu:
Strona 1 z 1










