Audiostereo.pl: polski L.Armstrong i słynni nieznani - Audiostereo.pl

Skocz do zawartości

Otwórz

Audiostereo Magazyn

Zaloguj siÄ™ na forum

  • Login:
  • HasÅ‚o:


Zapamiętaj mnie

Najnowsze tematy

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

polski L.Armstrong i słynni nieznani

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4191
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 22.02.2008 - 11:36

Eddie Rosner - trumpet player i band leader zwany w wielkim świecie " Polish Louis Armstrong", a w Polsce jakoś nie:). Jeśli sprawdzicie w googlu ten obywatel polski nie ma nawet polskiej notki w wikipedii a angielską owszem.


http://en.wikipedia.org/wiki/Eddie_Rosner


Jest jeszcze chyba trochę słynnych nieznanych skoro o istnieniu "polskiego Armstronga" nie słyszało XX%?
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   RĂŠvĂŠler 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 30
  • Rejestracja 07.12.2007

Napisano 22.02.2008 - 15:47

Czy istnieje gdzieś możliwość posłuchania, fragmentów lub całości jego nagrań?
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4191
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 22.02.2008 - 18:32

Zachowaly się filmy z jego koncertów z zespołem, big bandem, widziałem ich fragmenty w filmie dokumentalnym o tym ponoć najwybitniejszym przedwojennym trębaczu Europy (coś jak pre-Stańko:). Występy prezentują się niesłychanie profesjonalnie i z wielkim rozmachem, robią wrażenie występów amerykańskiego artysty w Ameryce (on zresztą gral przed wojną w Ameryce, spotkał się tam z nim L.Armstrong itd).


Opowieść o życiu wielkiego muzyka otrzymaÅ‚a miÄ™dzynarodowÄ… nagrodÄ™ „Emmy” oraz Grand Prix II MiÄ™dzynarodowych Dni Filmu Dokumentalnego „Rozstaje Europy” w roku 2000.

film dokumentalny, Francja 1999
reżyseria: Pierre Henry Salfati
zdjÄ™cia: SÅ‚awomir Orman, Peter Mild, Dirk Heuer i Alexandre Choubine wystÄ™pujÄ…: Erika Rosner—Kovalick, Leonid Altcheev, Marina Boiko, Mordechai Braun, Anatolij Marchenko, Vladimir Makarov, Boris Matveev, Albert Melkanov, Vladimir Vinogradov
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4191
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 19.01.2009 - 11:40

Nie było takiego drugiego jak Pee Wee Russell:). Próbka pięknego stylu:

http://www.amazon.com/Portrait-Pee-Wee-Russell/dp/B000EMGA3A/ref=pd_sim_m_1
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   bananamoon 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 981
  • Rejestracja 20.09.2008

Napisano 19.01.2009 - 13:36

Myślę, że warto zwrócić uwagę na muzykę Dominika KARSKIego.
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4191
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 05.03.2010 - 09:19

Johann Adolf Hasse - jeden z najsłynniejszych kompozytorów 18. wieku i najsłynniejszy żyjący kompozytor lat 1760. Zniknął na amen z firmamentu już kilkadziesiąt lat później.
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Maciek_89 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 67
  • Rejestracja 14.08.2009

Napisano 07.03.2010 - 13:37

Wracając do filmu "Jazzman from the Gulag", gdzie można go zdobyć ? Przeglądałem najpopularniejsze sklepy internetowe ale nigdzie nie mogę go znaleźć. Ma ktoś może ten film na komputerze ?
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4191
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 14.03.2010 - 13:08

W 1973r. amerykański zespół rockowy Redbone, założony przez muzyków w których żyłach płynęła krew oryginalnych mieszkańców tego pięknego kraju, nagrał song "We were all wounded at Wounded Knee" (Wounded Knee to miejsce masakry Indian dokonanej przez Kawalerię Stanów Zjednoczonych).

Redbone kwalifikuje się do niniejszego wątku ponieważ song trafił na pierwsze miejsce list w całej Europie! a zespół wydaje się mocno nieznany dziś.

W USA nikt nie chciał tego wydać, a stacje radiowe odmawiały emisji.
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4191
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 16.03.2010 - 13:32

Na początku 1973r. bojownicy indiańscy (gł. Lakota) zajęli zbrojnie tę samą miejscowość Wounded Knee (chodziło o krzywdy w rezerwacie). Przez ponad 2 miesiące trwało oblężenie przez siły bezpieczeństwa. Nawet pojazdy opancerzone wkroczyły do akcji. Marlon Brando odmówił przyjęcia Oskara za rolę w Ojcu Chrzestnym delegując na ceremonię piękną Indiankę. Sam udał się do Wounded Knee i dołączył do Indian. Taka jest geneza sukcesu Redbone w Europie.
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4191
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 16.03.2010 - 13:36

ps. Inaczej niż w 1890r. w Wounded Knee'73 zastrzelono tylko dwóch indian.
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4191
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 20.03.2010 - 15:40

Heinrich Ignaz Biber - wirtouz skrzypiec barokowych i kompozytor.
Missa Salisburgensis - bodaj najbardziej monumentalne dzieło barokowe - do dziś publikowana jest z adnotacją "autor nieznany". Najnowsze postępy nauki wykazują już prawie ponad wszelką wątpliwość że Missę Salisburgensis skomponował nie kto inny tylko Henryk Ignacy Biber!
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4191
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 20.03.2010 - 16:25

Maciek i inni szukający materiałów o Eddie Rosnerze:

Francuski Amazon jest najpewniejszym miejscem by znaleźć rzeczone dvd ze znakomitym filmem Pierre-Henri Salfati "Le Jazzman de Goulag".


Youtube zawiera nieco Rosnerowskich unikatów
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Witek B. 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 436
  • Rejestracja 12.07.2006

Napisano 03.04.2010 - 23:32

Jakew, 19 Sty 2009, 11:40
>Nie było takiego drugiego jak Pee Wee Russell:).

Drugiego takiego może i nie było, ale za to był taki jeden, co był pierwszy.
Mondek mu było (z Mundkiem mylić nie należy).



0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4191
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 11.11.2010 - 16:16

Słusznie, Witku

Buddy Guy - wg Erica Claptona najlpeszy żyjący gitarzysta - wyszukiwarka tego forum nie wyrzuciła ani jednego...



Tutaj w towarzystwie Johna Mayera - najmłodszego gitarzysty wśród uznanych sław bluesa -


0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Witek B. 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 436
  • Rejestracja 12.07.2006

Napisano 11.11.2010 - 22:42

Wyświetl postUżytkownik Jakew dnia 11.11.2010 - 16:16 napisał

Buddy Guy - wg Erica Claptona najlpeszy żyjący gitarzysta - wyszukiwarka tego forum nie wyrzuciła ani jednego...



Mnie wyrzuciła ponad 30, a byłoby więcej gdyby zawsze pisano jego imię w pierwszym przypadku.
Zresztą jaki on nieznany jak w swoich skromnych zbiorach mam jego 12 płyt.
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4191
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 12.11.2010 - 15:32

Skromnych... Nie bądź taki skromny Witku. Uznaj swój status konesera.
Tak czy inaczej, nic się nie zmarnowało, John Mayer - najwyraźniej następca i Guya, i Claptona - jest słynny (w pewnych dobrze poinformowanych kręgach) i nieznany (szerokiej publiczności).
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4191
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 26.11.2011 - 11:18

Grecka supergrupa Aphrodite's Child z Vangelisem na klawiszach i Roussosem na wiośle i wokalu. Można powiedzieć greckie SBB:). Przypomnijmy-




ps. tu Demis śpiewa -


Użytkownik Jakew edytował ten post 26.11.2011 - 11:21

0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   gremdek 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 66
  • Rejestracja 29.09.2010

Napisano 27.11.2011 - 11:45

1. Terry Callier
bardzo niedoceniony artysta, pojawił się znowu tylko dzięki dj-om którzy zaczeli puszczać jego piosenki. w polskiej wiki nie ma nawet wpisu.
na allmusic tak piszÄ…:
"For far too long, folk-jazz mystic Terry Callier was the exclusive province of a fierce but small cult following; a singer/songwriter whose cathartic, deeply spiritual music defied simple genre categorization, he went all but unknown for decades, finally beginning to earn the recognition long due him after his rediscovery during the early '90s."



2. Darondo
nagrał materiał na cały LP, ale wypuszczono tylko parę singli. dopiero parę lat temu, utwory zostały pozbierany i wydany został pełny album. tutaj krótka historyjka z życia, wzięta z allmusic:
"Darondo also opened for James Brown and enjoyed an extended residency at the famed San Francisco club Bimbo's, but following a third single, the obscure Af-Fa World release "Legs," his music career ground to a halt. He spent the remainder of the decade as a pimp before abandoning the life in 1981 to host a series of local cable television showcases including Darondo's Penthouse After Dark, Doze Comedy Videos, and the children's program Tapper the Rabbit. After spending the late '80s on the Fiji Islands, Darondo returned to Berkeley and studied physical therapy. When the acclaimed 2005 compilation Gilles Peterson Digs America vaulted "Didn't I" to the attention of soul aficionados across the globe, the race to discover the singer's current whereabouts was on, and in 2006 the Luv 'N Haight label released Let My People Go, collecting Darondo's three classic singles as well as several unreleased cuts from the same sessions. "


a ten utwór został spopularyzowany przez serial breaking bad (ogólnie breaking bad ma dobry dobór utworów).

0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Jakew 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 4191
  • Rejestracja 11.06.2005

Napisano 16.12.2011 - 23:24

Właśnie odkryłem - Ludmiła Jakubczak. Rzekłbym - pierwsza Amy Winehouse.
Głos nad wiek dojrzały. Piosenka "Gdy mi ciebie zabraknie" skomponowana przez męża wygrała plebiscyt na przebój 15-lecia. Zginęła w wieku 21 lat, 40 lat temu. Auto prowadził mąż.




0

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   il Dottore 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2164
  • Rejestracja 25.03.2005

Napisano 17.12.2011 - 05:47

Eddie Rosner musiał być nie tylko mistrzem trąbki ale także bon-motów. Ten tekst o jego sytuacji w Niemczech z Wikipedii jest świetny:
"W 1939 nie było łatwo być Żydem, grającym murzyńską muzykę, nawet jeśli miałeś na imię Adolf." :)
Faktycznie przegwizdane i tylko jedna okoliczność łagodząca! :)
"Even with the best music playback equipment available, you still only get about 10% of a live musical performance" >> Ivor Tiefenbrun
0

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   Arek__45 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2971
  • Rejestracja 13.02.2007

Napisano 17.12.2011 - 07:13

Ludmiła Jakubczak (ur. 17 czerwca 1939 w Tokio, zm. 5 listopada 1961 w pobliżu Błonia), polska piosenkarka i tancerka.......czyli 50 lat temu
....moje srebrne kable..nie musisz wierzyc ze sa dobre...wystarczy sprawdzic aby sie przekonac...a interkonekty ekranowane miedzianymi rurkami skutecznie bronią sie przed zakłóceniami RFI...sprawdziłem i używam ...
0

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć