Autor: FanLadyPank Data dodania: 18.03.2010 09:47 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Plusy: |
Dojrzały dźwięk, ponadczasowy design, wyraźna skala diodowa, sleep timer, solidne zasilanie i jakość użytych komponentów. |
| Minusy: |
Zaciski głośnikowe |
| Twoja opinia: |
Pierwsze wrażenie, nie wygląda (choć to kwestia gustu)ale waży. Po włączeniu od razu słychać nisko schodzący, sprężysty bas, jakiego nie mam we współczesnym Denonie 1500ae. Średnica i góra pasma mniej dobitne aczkolwiek wysokiej próby (wciąż porównując do Denona wyższej klasy). Bas nie jest dominujący, lecz klarowny i raczej miękki, pierwszorzędnej jakości. Dźwięk w całości poukładany z ładnie rozbudowaną sceną. Dźwiękowo świetnie zestawia się z kolumnami Radmora LS-30. Dobrze rozplanowane, intuicyjne sterowanie i dużo praktycznych funkcji jak gniazda zasilające na tylnej ściance, sleep timer i loudness do cichego słuchania. Sprzęt nie ustępuje jakością markowym konstrukcjom renomowanych firm zachodnich z tamtego okresu. Polecam jako chyba najlepiej brzmiący wzmacniacz tranzystorowy rodzimej konstrukcji. |
| Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: |
od 1 miesiąca do roku |
| Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: |
serwis allegro |
| Ile zapłaciłeś/aś?: |
350 zł |
| Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: |
z opinii użytkowników |
| Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: |
Denon 1500ae, Diora WS 504b |
| Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: |
Denon DCD 1500ae, Radmor LS-30, przewody Audionova |
^ do góry |
Autor: heniek43 Data dodania: 17.11.2005 14:18 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Plusy: |
brzmienie, solidne wykonanie, masa przydatnych praktycznych funkcji, bardzo rozbudowany pilot |
| Minusy: |
kiepskie gniazda głosnikowe |
| Twoja opinia: |
Solidnie wykonany sprzęt ,przemyślana konstrukcja, niesamowite brzmienie za 500 zlotych i to na Tonsilach ! Detaliczne, superszczególowe, niemęczące wysokie, świetne średnie ( super brzmią wokale ),bas fajnie nisko schodzi ale jest szybki nad podziw. zanim napalisz się na NAD a , Yamahę, posłuchaj Radmora A 5512! |
| Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: |
ponad rok |
| Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: |
ogłoszenie |
| Ile zapłaciłeś/aś?: |
550 |
| Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: |
brzmienie, stereofonia, wygląd, funkcje, cena |
| Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: |
NAD 320, Yamaha Ax 592 |
| Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: |
SL PG 4 Technics , Tonsil Sd 426 |
^ do góry |
Autor: holik Data dodania: 13.10.2004 19:15 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Plusy: |
Brzmienie w całym paśmie. Wygodne funkcje: sleep, automatyczna korekcja filtru "loudness", przedwzmacniacz gramofonowy |
| Minusy: |
Wygląd. Tandetne gniazda i zaciski |
| Twoja opinia: |
Od razu miejmy na uwadze 2 fakty. Nigdy nie potrafiłem pisać wypracowań, więc mi wybaczcie oraz należy mieć na uwadze, iż poniższa opinia musi być rozpatrywana przez pryzmat ceny nowego wzmacniacza, który niegdyś sprzedawany był za 840zł.
Radmor posiada ogromny transformator sieciowy + drugi mały dla oddzielnych wyjść sieciowych. Oddzielone są one aluminiowym ekranem od reszty elektroniki. Filtrację oparto na 4 elektrolitach 6800uF/63V (pokażcie mi drugi za takie pieniądze z takim zasilaczem:) Piecyk waży nie mało bo ok 10kg, a mając na uwadze jego moc - 2x65W - jest to dobry znak.
Opis dźwięku zacznijmy od tego, że cała równowaga tonalna przesunięta jet w dół pasma. Wzmacniacz gra dość ciemno acz w żadnym wypadku nie zamulaście. W odróżnieniu od japończyków(prócz tych wysokich) nie doświadczymy tu żadnych wyostrzeń, ukłuć, czy chropowatości, Dźwięk jest o dwa pokolenia dojżalszy. Można by rzec dostojny:)
Radmor charakteryzuje się wybitną mikrodynamiką i sceną. Słychać naprawdę dużo i każdy dźwięk, instrument ma swoje miejsce. Żadnego bałaganu. Dźwięk nie jest z pewnością "ulotny" ale za te pieniądze...
Wysokie są cofnięte - porównując z japońszczyzną można dojść do wniosku, że są strasznie cofnięte. Jest to jednak złudzenie. Poziom sopranów odpowiada ogólnemu charakterowi brzmienia. Poza tym są bardzo detaliczne co po części rekompensuję cofnięcie.
Średnie są znakomicie sklejone z resztą pasma. Są pełne i otwarte. Żeńskie wokale mają wyśmienitą barwę. Nie otacza je tyle powietrza co w konstrukcjach za 5-6kzł ale to przecież zrozumiałe. Głos Diany Krall wywoływał u mnie ciarki na plecach podczas nocnych spotkań z muzyką.
Bas... Ten opis wyda Wam się nudny... Ale znawu bajeczka. Równy, mięsisty i punktualny. Do tego tak głęboki, że wszystkie Cambridge, Creeki i inne dwukrotnie droższe piece mogą zostać na półce i zbierać najwyżej kurz. Fenomenalny!
Jeśli ktoś myśli o tanim wzmacniaczu powinien już wiedzieć czego szuka. Gorąco polecam!!!
Dodam też, że nie są to klocki nowe i delikatny upgrade przynosi wymierne korzyści:)) |
| Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: |
sprzęt posiadany kiedyś |
| Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: |
W sklepie Eltry |
| Ile zapłaciłeś/aś?: |
410zł:))) |
| Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: |
Recenzje w prasie i porównania |
| Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: |
Technicsy, Sony, Pioneery itp. |
| Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: |
Micromega Stage4, Polaris 200, Radmor LS-30, badziewiaste kabelki |
^ do góry |