Red Hot Chili Peppers - Stadium Arcadium
Rozpoczęty przez JFSebastian, 02.06.2006 19:57
#11
Napisano 06.06.2006 - 14:07
Witam
No cóż, a czy ci którzy krytykują słyszeli tą płytę? Nie jestem wielkim zwolennikiem Red Hotów a tak naprawdę jedyna płyta która mi się bardzo do tej pory podobała to Mother's Milk z 1989 roku. Do tej płyty podszedłem sceptycznie i różne opinie na jej temat słyszę ale według mnie również jest rewelacyjna... Warto jednak wysłuchać jej w całości lub większych fragmentach, jak słuchałem pojedynczych utworów w radio to mi nie podchodziły.
Nie wszystko co popularne jest złe i nie tylko niszowi artyści są wartościowi... A najgenialniejsze płyty w historii rocka też często były uznawane zaraz po wydaniu za wielkie g... przez tfurczych krytyków...
pozdrawiam
Adam
No cóż, a czy ci którzy krytykują słyszeli tą płytę? Nie jestem wielkim zwolennikiem Red Hotów a tak naprawdę jedyna płyta która mi się bardzo do tej pory podobała to Mother's Milk z 1989 roku. Do tej płyty podszedłem sceptycznie i różne opinie na jej temat słyszę ale według mnie również jest rewelacyjna... Warto jednak wysłuchać jej w całości lub większych fragmentach, jak słuchałem pojedynczych utworów w radio to mi nie podchodziły.
Nie wszystko co popularne jest złe i nie tylko niszowi artyści są wartościowi... A najgenialniejsze płyty w historii rocka też często były uznawane zaraz po wydaniu za wielkie g... przez tfurczych krytyków...
pozdrawiam
Adam
#12
Napisano 06.06.2006 - 14:23
Przesłuchałem, a jakże. Na temat tej płyty się nie wypowiedziałem - doskonale rozumiem że może się ona podobać. Trudno.
Nie wszystko co popularne jest złe, a większość niszowych artystów tworzy mało wartościowe rzeczy. Problem w tym żeby odkrywać te wspaniałe - po to się właśnie szuka.
Co do najgenialniejszych płyt w historii rocka nie uznawanych początkowo przez krytyków to cuś nie kojarzę. Może byś rzucił garść przykładów ?
Nie wszystko co popularne jest złe, a większość niszowych artystów tworzy mało wartościowe rzeczy. Problem w tym żeby odkrywać te wspaniałe - po to się właśnie szuka.
Co do najgenialniejszych płyt w historii rocka nie uznawanych początkowo przez krytyków to cuś nie kojarzę. Może byś rzucił garść przykładów ?
#14
Napisano 06.06.2006 - 14:46
Z płyt które przychodzą mi od razu do głowy to Exile On Main Street Rolling Stonesów. Dopiero po paru latach od wydania została uznana ze świetną. Stadium Arcadium jest nawet do niej porównywana, ale chyba głównie ze względu na formę (dwie płyty)
Robbie Robertson nie jest taki nieznany:)
Robbie Robertson nie jest taki nieznany:)
#15
Napisano 06.06.2006 - 15:30
> mc iek
"Co do najgenialniejszych płyt w historii rocka nie uznawanych początkowo przez krytyków to cuś nie kojarzę. Może byś rzucił garść przykładów ?"
hmm... Velvet Underground & Nico?
za młody jestem, aby osobiście pamiętać reakcję krytyków... ale chyba nie klęknęli rządkiem?
"Co do najgenialniejszych płyt w historii rocka nie uznawanych początkowo przez krytyków to cuś nie kojarzę. Może byś rzucił garść przykładów ?"
hmm... Velvet Underground & Nico?
za młody jestem, aby osobiście pamiętać reakcję krytyków... ale chyba nie klęknęli rządkiem?
#16
Napisano 06.06.2006 - 15:39
Nie kupuję tej historii - fatalne recenzje to miała dopiero nastepna płyta Stonsów.
Na przykład w ankiecie Gambaciniego z 1977 roku ( 40 znawców - krytyków rocka wybierało 200 najwiekszych płyt w historii tej muzyki ) Exile zajeło 7 pozycję - najwyższą z całego dorobku zespołu. Dwa lata wcześniej - w ankiecie NME album ten także był w czołówce.
Robertson ? Jego płyty zbieraja w zasadzie entuzjastyczne recenzje krytyków ?
Więc ??
Na przykład w ankiecie Gambaciniego z 1977 roku ( 40 znawców - krytyków rocka wybierało 200 najwiekszych płyt w historii tej muzyki ) Exile zajeło 7 pozycję - najwyższą z całego dorobku zespołu. Dwa lata wcześniej - w ankiecie NME album ten także był w czołówce.
Robertson ? Jego płyty zbieraja w zasadzie entuzjastyczne recenzje krytyków ?
Więc ??
#17
Napisano 06.06.2006 - 15:55
Velvet Underground & Nico
Też jestem za młody - ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby album mający tak ogromny wpływ na muzykę rockową mógł byc przedmiotem jakiejś fali krytyki. Bez sensu.
Pewnym znakomitym albumom wydanym po serii arcydzieł towarzyszyło jakieś tam ( wieksze lub mniejsze rozczarowanie ) - ale to chyba naturalne ? Wymieniłbym tu na przykład 3 Zeppelinów, 4 Sabbatów. Poza tym niezadowolenie budzi często zmiana stylu wykonywanej muzyki, ale to jeszcze inny przypadek.
Dziś mamy sytuację zgoła odmienną. Dziś wiele się nam wmawia, wtłacza do uszu. W koncernach pracuję ludzie od targetów. Jakże często płyty okrzykiwane są arcydziełami zaraz po pojawieniu się w sklepach ? Tak dużej rozbieżności pomiędzy sukcesem komercyjnym ( ilość sprzedanych płyt wykonawców, których nikt wkrótce nie będzie pamietał i których wartość artystyczna jest znikoma ) jak w ostatnim dziesięcioleciu jeszcze nigdy nie było. W zasadzie zasada jest taka - im większy shit upychamy, tym głośniej i mocniej go promujemy jako arcydzieło rzemiosła cukierniczego. To wciąż działa !!
Też jestem za młody - ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby album mający tak ogromny wpływ na muzykę rockową mógł byc przedmiotem jakiejś fali krytyki. Bez sensu.
Pewnym znakomitym albumom wydanym po serii arcydzieł towarzyszyło jakieś tam ( wieksze lub mniejsze rozczarowanie ) - ale to chyba naturalne ? Wymieniłbym tu na przykład 3 Zeppelinów, 4 Sabbatów. Poza tym niezadowolenie budzi często zmiana stylu wykonywanej muzyki, ale to jeszcze inny przypadek.
Dziś mamy sytuację zgoła odmienną. Dziś wiele się nam wmawia, wtłacza do uszu. W koncernach pracuję ludzie od targetów. Jakże często płyty okrzykiwane są arcydziełami zaraz po pojawieniu się w sklepach ? Tak dużej rozbieżności pomiędzy sukcesem komercyjnym ( ilość sprzedanych płyt wykonawców, których nikt wkrótce nie będzie pamietał i których wartość artystyczna jest znikoma ) jak w ostatnim dziesięcioleciu jeszcze nigdy nie było. W zasadzie zasada jest taka - im większy shit upychamy, tym głośniej i mocniej go promujemy jako arcydzieło rzemiosła cukierniczego. To wciąż działa !!
#18
Napisano 06.06.2006 - 16:35
> mc iek
"Velvet Underground & Nico
Też jestem za młody - ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby album mający tak ogromny wpływ na muzykę rockową mógł byc przedmiotem jakiejś fali krytyki. Bez sensu."
Ale bynajmniej nie to mam na myśli. Raczej fakt, że percepcja tego albumu (tak przynajmniej czytałem, jak już wspomniałem, nie mogę znać rzeczy z autopsji) była stosunkowo znikoma, zarówno wśród gawiedzi, jak i znaczącej krytyki owych czasów. Rzeczywisty wpływ na innych artystów zaczął się w gruncie rzeczy po paru latach - i stopniowo narastał, a dzisiejsze miejsce dzieła na rockowym piedestale ustaliło się pewnie nie wcześniej niż w końcu lat siedemdziesiątych.
"Velvet Underground & Nico
Też jestem za młody - ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby album mający tak ogromny wpływ na muzykę rockową mógł byc przedmiotem jakiejś fali krytyki. Bez sensu."
Ale bynajmniej nie to mam na myśli. Raczej fakt, że percepcja tego albumu (tak przynajmniej czytałem, jak już wspomniałem, nie mogę znać rzeczy z autopsji) była stosunkowo znikoma, zarówno wśród gawiedzi, jak i znaczącej krytyki owych czasów. Rzeczywisty wpływ na innych artystów zaczął się w gruncie rzeczy po paru latach - i stopniowo narastał, a dzisiejsze miejsce dzieła na rockowym piedestale ustaliło się pewnie nie wcześniej niż w końcu lat siedemdziesiątych.
#19
Napisano 06.06.2006 - 18:11
Percepcja tego albumu ? To po prostu nieskomplikowany rock.
No właśnie o tym piszę - dawniej do rzetelnej oceny genialności muzyki potrzeba było jednak trochę czasu. W dziesiejszych niecierpliwych czasach - koncerny obwieszczają tę genialność jeszcze przed wydaniem albumu. A fani natychmiast po pierwszym zachłyśnięciu się lepkimi melodiami.
No właśnie o tym piszę - dawniej do rzetelnej oceny genialności muzyki potrzeba było jednak trochę czasu. W dziesiejszych niecierpliwych czasach - koncerny obwieszczają tę genialność jeszcze przed wydaniem albumu. A fani natychmiast po pierwszym zachłyśnięciu się lepkimi melodiami.
#21
Napisano 06.06.2006 - 19:05
mc iek, 6 Cze 2006, 19:11
>No właśnie o tym piszę - dawniej do rzetelnej oceny genialności muzyki potrzeba było jednak trochę
>czasu. W dziesiejszych niecierpliwych czasach - koncerny obwieszczają tę genialność jeszcze przed
>wydaniem albumu. A fani natychmiast po pierwszym zachłyśnięciu się lepkimi melodiami.
Masz rację ! :))) Już mi sie znudziła ta płyta :)))
Ale jeszcze ja sobie kiedys puszczę jak będę chciał sie pobujać :))
>No właśnie o tym piszę - dawniej do rzetelnej oceny genialności muzyki potrzeba było jednak trochę
>czasu. W dziesiejszych niecierpliwych czasach - koncerny obwieszczają tę genialność jeszcze przed
>wydaniem albumu. A fani natychmiast po pierwszym zachłyśnięciu się lepkimi melodiami.
Masz rację ! :))) Już mi sie znudziła ta płyta :)))
Ale jeszcze ja sobie kiedys puszczę jak będę chciał sie pobujać :))
#22
Napisano 06.06.2006 - 22:39
Tym którym podoba się Dani California polecam posłuchać Mary Jane's Last Dance Toma Petty'ego np tu http://www.warnerreprise.com/asx/tompetty_maryjaneslastdance_100-v.asx
#23
Napisano 16.06.2006 - 20:25
>Ja z malo znanych artystow polecam Robbie Robertsona - czy ktos zna?
Na tym chyba polega dramat. R.R. mało znany. Lennon powiedział kiedyś. źe po uslyszeniu R.R i sp-ki, Beatlesi zastanawiali się nad zakończeniem
kariery. Po tym co usłyszeli nie mogli dojść do siebie, a dzisiaj, trudno w to uwierzyć ale są tacy którzy sikają po usłyszeniu G'nR, Dody, Kiliańskiego, Offspring.
pozdr.
Na tym chyba polega dramat. R.R. mało znany. Lennon powiedział kiedyś. źe po uslyszeniu R.R i sp-ki, Beatlesi zastanawiali się nad zakończeniem
kariery. Po tym co usłyszeli nie mogli dojść do siebie, a dzisiaj, trudno w to uwierzyć ale są tacy którzy sikają po usłyszeniu G'nR, Dody, Kiliańskiego, Offspring.
pozdr.
#26
Napisano 07.12.2006 - 10:21
Co sprawiło? Wszedłem w posiadanie, co zdarza mi się ostatnio w kategorii "rock" relatywnie rzadko.
Recenzji mi się pisać nie chce. Ale płyta dość magnetycznie przyciąga swoją bezpretensjonalnością. To to coś, przez co konsumpcja Ramonsów powiedzmy dostarczała milszych wrażeń niż Pistoletów. 28 prostych, nieskomplikowanych kawałków, dobrych jako tło - co traktuję jako zaletę, nie wadę. Wybaczcie, ale czasu na kontemplację u mnie niet, a jeżeli już nie za pomocą tego rodzaju muzyki ją uprawiam.
Moja ocena jest wyraźnie wyższa niż średnia pismakowa.
Audiofilskie by the way - dobrze nagrany rock!
Recenzji mi się pisać nie chce. Ale płyta dość magnetycznie przyciąga swoją bezpretensjonalnością. To to coś, przez co konsumpcja Ramonsów powiedzmy dostarczała milszych wrażeń niż Pistoletów. 28 prostych, nieskomplikowanych kawałków, dobrych jako tło - co traktuję jako zaletę, nie wadę. Wybaczcie, ale czasu na kontemplację u mnie niet, a jeżeli już nie za pomocą tego rodzaju muzyki ją uprawiam.
Moja ocena jest wyraźnie wyższa niż średnia pismakowa.
Audiofilskie by the way - dobrze nagrany rock!
#30
Napisano 08.12.2006 - 22:00
przeca to, fruta fifa, ciagle ta sama sztuczka na dojenie frajerow. nie zauwazyliscie? daliscie sie naciagnac na teksty typu: wracamy do korzeni?! coz, macie ochote sponsorowac sciezki dla artystow, sponsorujcie. ale, mily boze, nie uzywajcie slow, ktorych nie rozumiecie. bo za to placicie straszne pieniadze. jakie? chle, chle. kupcie dowolnego maka.
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Radio Chili Zet
|
Muzyka | rosim |
|
|
|
27 lipca 2012r. |
Muzyka | Violet |
|
|
|
|
Lampa | gagacek |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Brak nadchodzących wydarzeń
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- e10 maya u5
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Nie słychać przekaźnika przy zmianie źródełrafal735r - dziś, 11:57
-
Nowe, budżetowe gramofony Pro-Ject Debut CarbonQ21 - dziś, 11:31
-
Co powiecie na temat AKG K330?matek33 - dziś, 09:35
-
Ustawienie kolumn akustykaAllen - dziś, 08:11
-
Budowa "satelitek", połączenie głosników.XeX - dziś, 06:59












