Ku mojemu zdumieniu spowodowało to pogorszenie dotąd idealnego przebiegu w kanale z rezystorami 1k w sprzężeniu. Przebieg w nowo zmontowanym (z wartościami elementów jak na schemacie) nie odbiega od oczekiwań: gasnące drgania po każdym zboczu sygnału. Natomiast w poprzednio "dobrym" pojawiło się niewielkie zakłócenie po zboczu opadającym.
Podejrzenie padło na zasilacz. Po obciążeniu go rezystorem 100 Ohm/5W włączonym pomiędzy + a - zasilania, wyżej pokazane przebiegi zaczęły wyglądać tak:
Dla bliższego zbadania tej sprawy wylutowałem tranzystory mocy z zasilacza i w miejsce emiterów dołączyłem zewnętrzne zasilanie z regulowanego zasilacza laboratoryjnego.
Wyniki testów:
- jeśli +V spada poniżej 10,7V układ wzbudza się jak wyżej
- jeśli rozpiętość zasilania (od +V do -V) spada poniżej 22V układ wzbudza się jak wyżej.
- układ jest bardziej wrażliwy na spadek +V (nie daje się skompensować zwiększeniem -V)
- jeśli zasilanie utzymuje się powyżej (na zewnątrz) przedziału +11,5V do -11,5V układ jest stabilny (z dokładnością do zafalowań na grzbiecie impulsu)
Jest zupełnie możliwe, że działanie/nie działanie klona zależy od wydajności prądowej transformatora (u mnie tylko 0,9A) i pojemności filtrującej bezpośrednio za prostownikiem (11500uF w moim przypadku). Można również próbować zmienić diody w prostowniku na Schottky, o mniejszym napięciu przewodzenia.
Wymienię jeszcze rezystory w sprzężeniu na 1k (w kanale z TIP) i zobaczę co to da.














