Scalone końcówki mocy STK ...
Rozpoczęty przez Polik, 18.03.2005 22:49
#121
Napisano 28.02.2010 - 13:18
extelbis
1)Elektrolit na we. wzm.
> Panowie!Elektrolity stosowano kiedyś masowo w torze sygnałowym bo nie było dostępnych
>małych(wymiary)kondensatorów stałych np.MKT.Teraz niema z tym problemu.I użycie elektrolita (gorsza
>liniowość i stabilność,problemy z polaryzacją)na we. wzm. to stwarzanie sobie problemu.Żeby
>wyeliminować kondensatory (m in.)stosuje się też zasilanie symetryczne...
Fajnie :)
Oczywiście! Tak docelowo - a jak ktoś ma to od razu - nie widzę przeszkód ani minusów zastosowania nieelektrolita w torze jesli nie zahacza to o bzdurę finansowo konstrukcyjną :).
Natomiast nie widzę problemów w tym układzie jesli chodzi o problem polaryzacji elektrolita - bo poprostu musi być zgodna z występującym na nim napięciem mimo tego że jest ono bardzo małe - i tyle, i nie ma tu żadnej filozofii :)
No przecież jest tu zasilanie symetryczne (i w wielu innych układach również) i co? - i przynajmniej w 50% układów stosuje się odcięcie składowej stałej za pomocą C tak na wszelki wypadek lub dla tego że się bez tego nie obejdzie (na operacyjkach też mimo o wiele mniejszej okazji do powstawania DC offsetu). I tak na prawdę to zasilanie symetryczne tylko w niewielu przypadkach pozwala na eliminację C w torze.
:)
1)Elektrolit na we. wzm.
> Panowie!Elektrolity stosowano kiedyś masowo w torze sygnałowym bo nie było dostępnych
>małych(wymiary)kondensatorów stałych np.MKT.Teraz niema z tym problemu.I użycie elektrolita (gorsza
>liniowość i stabilność,problemy z polaryzacją)na we. wzm. to stwarzanie sobie problemu.Żeby
>wyeliminować kondensatory (m in.)stosuje się też zasilanie symetryczne...
Fajnie :)
Oczywiście! Tak docelowo - a jak ktoś ma to od razu - nie widzę przeszkód ani minusów zastosowania nieelektrolita w torze jesli nie zahacza to o bzdurę finansowo konstrukcyjną :).
Natomiast nie widzę problemów w tym układzie jesli chodzi o problem polaryzacji elektrolita - bo poprostu musi być zgodna z występującym na nim napięciem mimo tego że jest ono bardzo małe - i tyle, i nie ma tu żadnej filozofii :)
No przecież jest tu zasilanie symetryczne (i w wielu innych układach również) i co? - i przynajmniej w 50% układów stosuje się odcięcie składowej stałej za pomocą C tak na wszelki wypadek lub dla tego że się bez tego nie obejdzie (na operacyjkach też mimo o wiele mniejszej okazji do powstawania DC offsetu). I tak na prawdę to zasilanie symetryczne tylko w niewielu przypadkach pozwala na eliminację C w torze.
:)
#128
Napisano 01.03.2010 - 15:07
Artuch:
1)Sądziłem że znalazłeś gdzieś konkretne parametry prądu n.7 STK,bo noty SANYO są wyjątkowo ubogie.
Tak czy inaczej dziękuję za odpowiedż!
2)Przeszkód w stosowaniu elektrolitów ja też nie widzę, ale minusy-tak.Liniowość, stabilność, tolerancja, mają wpływ na jakość dzwięku.Jednak lepsze jest wrogiem dobrego.Dodam że są elektrolity bezbiegunowe (do np. zwrotnic);można też taki zrobić łącząc dwa"odwrotnie szeregowo"(na płytce jest na to miejsce).Ale to tak tylko dla ciekawości...
3)C3
Gdzieś czytałem że polaryzacja niema tu znaczenia.Ale ja bym go wlutował minusem do masy.W notach też bywają błędy...
4)Napięcie zasilania:
Mam pytanie.Czy nie sądzicie że Vcc +/-56V jest tu nieco za duże ,szczególnie dla v.130?(znów ta nota!)
1)Sądziłem że znalazłeś gdzieś konkretne parametry prądu n.7 STK,bo noty SANYO są wyjątkowo ubogie.
Tak czy inaczej dziękuję za odpowiedż!
2)Przeszkód w stosowaniu elektrolitów ja też nie widzę, ale minusy-tak.Liniowość, stabilność, tolerancja, mają wpływ na jakość dzwięku.Jednak lepsze jest wrogiem dobrego.Dodam że są elektrolity bezbiegunowe (do np. zwrotnic);można też taki zrobić łącząc dwa"odwrotnie szeregowo"(na płytce jest na to miejsce).Ale to tak tylko dla ciekawości...
3)C3
Gdzieś czytałem że polaryzacja niema tu znaczenia.Ale ja bym go wlutował minusem do masy.W notach też bywają błędy...
4)Napięcie zasilania:
Mam pytanie.Czy nie sądzicie że Vcc +/-56V jest tu nieco za duże ,szczególnie dla v.130?(znów ta nota!)
#129
Napisano 03.03.2010 - 11:56
Zwlekałem z odpisaniem ponieważ walczyłem z bezpiecznikami :(
Po poście Artucha poleciałem sprawdzać napięcia, a ponieważ miałem rozłączone zasilanie-podłączam je i pstryk-poszły bezpieczniki w zasilaczu.
Sprawdzam i wychodzi że odwrotnie podłączone zasilanie.
Poprawiam, włączam i pstryk-poszły bezpieczniki na płytce wzmacniacza.
Posprawdzałem wszystko jeszcze raz i to samo-myślę sobie-no cóż, jeden scalak poszedł.
Ale coś mnie dzisiaj tknęło i sprawdziłem głośnik, okazało się że ma zwarcie.
Po podłączeniu drugiego gra jak poprzednio :) czyli wszystko OK.
Artuch-faktycznie źle podłączałem miernik, na pinie 3 i 4 jest +0,08V
extelbis-pod obciążeniem (jak wzmacniacz gra) jest 54V. Jak grał pod dużą kolumną (8R-poprzednio pisałem pomyłkowo że 4R) b. głośno (ale nie na full) to radiator (28x7x4,5) był tylko lekko ciepły (ok. 45st ?)
Jak widać na zdjęciach-zworka zamiast L1
Poprawiony schemat:
Po poście Artucha poleciałem sprawdzać napięcia, a ponieważ miałem rozłączone zasilanie-podłączam je i pstryk-poszły bezpieczniki w zasilaczu.
Sprawdzam i wychodzi że odwrotnie podłączone zasilanie.
Poprawiam, włączam i pstryk-poszły bezpieczniki na płytce wzmacniacza.
Posprawdzałem wszystko jeszcze raz i to samo-myślę sobie-no cóż, jeden scalak poszedł.
Ale coś mnie dzisiaj tknęło i sprawdziłem głośnik, okazało się że ma zwarcie.
Po podłączeniu drugiego gra jak poprzednio :) czyli wszystko OK.
Artuch-faktycznie źle podłączałem miernik, na pinie 3 i 4 jest +0,08V
extelbis-pod obciążeniem (jak wzmacniacz gra) jest 54V. Jak grał pod dużą kolumną (8R-poprzednio pisałem pomyłkowo że 4R) b. głośno (ale nie na full) to radiator (28x7x4,5) był tylko lekko ciepły (ok. 45st ?)
Jak widać na zdjęciach-zworka zamiast L1
Poprawiony schemat:
#134
Napisano 03.02.2012 - 16:59
Temat "wykopany" z otchłani, równie cennych tematów, a szkoda że zapomnianych.
Dlatego chciałbym go ustrzec przed tym zapomnieniem.
Właściwie to poszukiwania opracowań i wszelkiego typu ugradów, wokół układów opartych na hybrydach STK, przywiodło mnie na tą stronę.
Jestem w posiadaniu oryginalnej kości Sanyo o symbolu STK4221 II.
Skoro jest to układ oryginalny, i jak Koledzy wcześniej napisali - nie straszne mu wszelkie modyfikacje, to postanowiłem trochę pozmieniać wartości elementów wokół tego układu, po prostu pobawić się układem, i sprawdzić, posłuchać, co można z niego jeszcze "wycisnąć" - a można , wbrew pozorom, wiele.
Jeśli temat troszeczkę odżyje, to wkleję małe modyfikacje poczynione wokół tego scalaka.
Pozostałe opracowania firmy Sanyo są również na tyle atrakcyjne, pod względem brzmieniowym, jak i układowym, ze należało by je w jakiś sposób preferować, lub choćby do nich powrócić, klonując je po prostu.
Brzmieniem na pewno obronią się wśród zalewu obecnej tandety.
Dlatego chciałbym go ustrzec przed tym zapomnieniem.
Właściwie to poszukiwania opracowań i wszelkiego typu ugradów, wokół układów opartych na hybrydach STK, przywiodło mnie na tą stronę.
Jestem w posiadaniu oryginalnej kości Sanyo o symbolu STK4221 II.
Skoro jest to układ oryginalny, i jak Koledzy wcześniej napisali - nie straszne mu wszelkie modyfikacje, to postanowiłem trochę pozmieniać wartości elementów wokół tego układu, po prostu pobawić się układem, i sprawdzić, posłuchać, co można z niego jeszcze "wycisnąć" - a można , wbrew pozorom, wiele.
Jeśli temat troszeczkę odżyje, to wkleję małe modyfikacje poczynione wokół tego scalaka.
Pozostałe opracowania firmy Sanyo są również na tyle atrakcyjne, pod względem brzmieniowym, jak i układowym, ze należało by je w jakiś sposób preferować, lub choćby do nich powrócić, klonując je po prostu.
Brzmieniem na pewno obronią się wśród zalewu obecnej tandety.
#135
Napisano 07.02.2012 - 08:19
Może się komuś przydać, choć znając życie i możliwość zdobycia oryginałów, to próżne moje pisane.
Ale niech tam ;-)
Według specyfikacji STK 4221II można zasilić max napięciem +/-65V
Jednak rekomendowana wartość przez producenta to +/-45V
Ja jeszcze bardziej obniżyłem wartość Uaa, do +/-32,5V
Dokonane zmiany;
- Zmniejszyłem wartość rezystorów R9 i R10, w globalnym sprzężeniu zwrotnym z 56k, do 22k (każdy).
- W sprzężeniu stało prądowym zmniejszyłem również wartości kondensatorów C9 i C10 ze 100uF do 47uF (każdy).
Zmiany uwidoczniłem na poniższych rysunkach.
Czy wpłynęło to w jakiś znaczący sposób na brzmienie ? Tak.
Wzmacniacz już nie gra tak "tłusto" jak wcześniej, a grał głównie mało selektywnym basem, raczej pulpą basową.
Teraz ten zakres pasma jest słyszalny tylko wtedy, kiedy jest na nośniku, i zdecydowanie się "ujędrnił".
Przez ten zabieg również i reszta pasma uległa znacznemu wyrównaniu z fundamentem basowym.
Wysokie nie są zapiaszczone, średnica gładka, itd ... itd - nie ma co dalej pisać, trzeba posłuchać :-)
Kość Sanyo steruję z WO.
Może nie jest to jeszcze dźwięk Hi-End`owy, a nawet do takiego nie pretenduje, ale można z nim żyć, i cieszyć się tym co najważniejsze - muzyką.
Ale niech tam ;-)
Według specyfikacji STK 4221II można zasilić max napięciem +/-65V
Jednak rekomendowana wartość przez producenta to +/-45V
Ja jeszcze bardziej obniżyłem wartość Uaa, do +/-32,5V
Dokonane zmiany;
- Zmniejszyłem wartość rezystorów R9 i R10, w globalnym sprzężeniu zwrotnym z 56k, do 22k (każdy).
- W sprzężeniu stało prądowym zmniejszyłem również wartości kondensatorów C9 i C10 ze 100uF do 47uF (każdy).
Zmiany uwidoczniłem na poniższych rysunkach.
Czy wpłynęło to w jakiś znaczący sposób na brzmienie ? Tak.
Wzmacniacz już nie gra tak "tłusto" jak wcześniej, a grał głównie mało selektywnym basem, raczej pulpą basową.
Teraz ten zakres pasma jest słyszalny tylko wtedy, kiedy jest na nośniku, i zdecydowanie się "ujędrnił".
Przez ten zabieg również i reszta pasma uległa znacznemu wyrównaniu z fundamentem basowym.
Wysokie nie są zapiaszczone, średnica gładka, itd ... itd - nie ma co dalej pisać, trzeba posłuchać :-)
Kość Sanyo steruję z WO.
Może nie jest to jeszcze dźwięk Hi-End`owy, a nawet do takiego nie pretenduje, ale można z nim żyć, i cieszyć się tym co najważniejsze - muzyką.
#136
Napisano 25.03.2012 - 22:08
Jako że trochę jeszcze posiedziałem nad tym układem, chciałem się podzielić z Wami pewnymi spostrzeżeniami.
Poniżej zamieszczam dwa rysunki ilustrujące wprowadzone zmiany.
Równolegle do elektrolitycznego kondensatora (w każdym kanale) dolutowałem styrofleksa 100nF.
Nie wiem czy to siła sugestii, czy faktycznie zaistniałe zmiany, ale układ subiektywnie gra jeszcze lepiej.
Popracowałem trochę nad zasilaczem.
Nie chcę dorabiać do tego układu jakiejś teorii audio-voodoo, ale przeszukując kiedyś net, doczytałem się, że sygnał audio potrafi się zamykać przez kondensatory zasilacza i skoro jego połówki bywają różne co do amplitudy, to może to wpływać na brzmienie wzmacniacza.
To tak, jakby sygnał audio pracował również na zasilaczu.
Zazwyczaj zasilacz posiada uproszczoną formę, a więc mostek Graetza i kondensatory.
Aby zewrzeć sygnał na kondensatorach do masy, zastosowałem dwa rezystory o takiej wartości, aby przez tak utworzony obwód płynął niewielki prąd, jednocześnie nie obciążając zbytnio zasilacza.
Jeśli zdecydujecie się na zastosowanie tych rezystorów, każdy z Was dobierze je na drodze wyliczeń.
Dodatkowe diody to często spotykany element zasilacza, ich roli nie omawiam.
Co wprowadziła ta dodatkowa modyfikacja ?
Proponuję sprawdzić, koszt niewielki, roboty niedużo, a różnica brzmienia, w stosunku do wersji bez tych rezystorów, kolosalna.
Myślę że wprowadzenie takich rezystorów w zasilaczach stabilizowanych również wniesie pozytywne aspekty do brzmienia układów nimi zasilanych.
Co prawda tego jeszcze nie sprawdzałem, ale tak sądzę.
Przyjemnego i owocnego dłubanka.
Pozdrawiam.
Poniżej zamieszczam dwa rysunki ilustrujące wprowadzone zmiany.
Równolegle do elektrolitycznego kondensatora (w każdym kanale) dolutowałem styrofleksa 100nF.
Nie wiem czy to siła sugestii, czy faktycznie zaistniałe zmiany, ale układ subiektywnie gra jeszcze lepiej.
Popracowałem trochę nad zasilaczem.
Nie chcę dorabiać do tego układu jakiejś teorii audio-voodoo, ale przeszukując kiedyś net, doczytałem się, że sygnał audio potrafi się zamykać przez kondensatory zasilacza i skoro jego połówki bywają różne co do amplitudy, to może to wpływać na brzmienie wzmacniacza.
To tak, jakby sygnał audio pracował również na zasilaczu.
Zazwyczaj zasilacz posiada uproszczoną formę, a więc mostek Graetza i kondensatory.
Aby zewrzeć sygnał na kondensatorach do masy, zastosowałem dwa rezystory o takiej wartości, aby przez tak utworzony obwód płynął niewielki prąd, jednocześnie nie obciążając zbytnio zasilacza.
Jeśli zdecydujecie się na zastosowanie tych rezystorów, każdy z Was dobierze je na drodze wyliczeń.
Dodatkowe diody to często spotykany element zasilacza, ich roli nie omawiam.
Co wprowadziła ta dodatkowa modyfikacja ?
Proponuję sprawdzić, koszt niewielki, roboty niedużo, a różnica brzmienia, w stosunku do wersji bez tych rezystorów, kolosalna.
Myślę że wprowadzenie takich rezystorów w zasilaczach stabilizowanych również wniesie pozytywne aspekty do brzmienia układów nimi zasilanych.
Co prawda tego jeszcze nie sprawdzałem, ale tak sądzę.
Przyjemnego i owocnego dłubanka.
Pozdrawiam.
#137
Napisano 26.03.2012 - 07:23
Na potwierdzeniem tej teorii, że przez masę zasilacza, a w przypadku zasilacza symetrycznego będzie to przewód GND, płyną jakieś sygnały "różnicowe" niech będzie często spotykane zjawisko "przebicia" sygnału.
Do selektora wejściowego podłączmy dwa źródła i oba niech będą załączone, niech dwa urządzenia działają równocześnie.
Przełączając selektor raz na jedno, drugi raz na drugie wejście, usłyszymy muzykę z tego który połączony jest przez styki selektora.
Jednak w czasie przerw miedzy odtwarzanymi utworami będzie można usłyszeć bardzo cichą muzykę ze źródła które jest co prawda podłączone, gra, ale faktyczny sygnał tzw. gorący nie przedostaje się przez styki przełącznika selektora.
Ten sygnał przedostaje się przez wspólną masę wszystkich podłączonych i "grających" źródeł.
A jak ta wspólna masa, a więc masa zasilacza wzmacniacza, przenosi ten sygnał, lub go wręcz moduluje w przewodzie GND, postaram się jakoś to wkrótce wyjaśnić na przygotowywanym rysunku.
Pozdrowionka.
Do selektora wejściowego podłączmy dwa źródła i oba niech będą załączone, niech dwa urządzenia działają równocześnie.
Przełączając selektor raz na jedno, drugi raz na drugie wejście, usłyszymy muzykę z tego który połączony jest przez styki selektora.
Jednak w czasie przerw miedzy odtwarzanymi utworami będzie można usłyszeć bardzo cichą muzykę ze źródła które jest co prawda podłączone, gra, ale faktyczny sygnał tzw. gorący nie przedostaje się przez styki przełącznika selektora.
Ten sygnał przedostaje się przez wspólną masę wszystkich podłączonych i "grających" źródeł.
A jak ta wspólna masa, a więc masa zasilacza wzmacniacza, przenosi ten sygnał, lub go wręcz moduluje w przewodzie GND, postaram się jakoś to wkrótce wyjaśnić na przygotowywanym rysunku.
Pozdrowionka.
#138
Napisano 26.03.2012 - 10:15
Ciekawe wnioski! NIgdy nie rozumiałem jak sygnał może zamykać się przez kondensatory filtrujące, może teraz się to rozwiąże.
Z innej beczki ostatnimi czasy też robiłem modyfikacje co prawda nie kości STK a wzmacniacza na elementach dyskretnych.
Poczyniłem dość podobne zabiegi kilka dni temu, zwiększyłem wzmocnienie wzmacniacza dodałem kilka boczników. Dźwięk zrobił się bardziej
wypełniony, basu przybyło ale nie był jakiś rozlazły, góra i środek złagodniały. Jednak to głębokie NFB chyba nie jest dobre, przynajmniej mi się takie wnioski rysują.
Z innej beczki ostatnimi czasy też robiłem modyfikacje co prawda nie kości STK a wzmacniacza na elementach dyskretnych.
Poczyniłem dość podobne zabiegi kilka dni temu, zwiększyłem wzmocnienie wzmacniacza dodałem kilka boczników. Dźwięk zrobił się bardziej
wypełniony, basu przybyło ale nie był jakiś rozlazły, góra i środek złagodniały. Jednak to głębokie NFB chyba nie jest dobre, przynajmniej mi się takie wnioski rysują.
#139
Napisano 26.03.2012 - 10:22
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
DIY | Momok |
|
|
|
|
DIY | Seba78 |
|
|
|
|
Stereo | clo2 |
|
|
|
ktoś uzywa? co o nich sądzi? |
Stereo | the1000klipi |
|
||
Kabel głośnikowy , czy pobielać końcówki
|
Stereo | pabjana |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Brak nadchodzących wydarzeń
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- e10 maya u5
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
LS50 - nowe monitory od KEFaudioholik - dziś, 15:55
-
Nie słychać przekaźnika przy zmianie źródełrafal735r - dziś, 11:57
-
Nowe, budżetowe gramofony Pro-Ject Debut CarbonQ21 - dziś, 11:31
-
Co powiecie na temat AKG K330?matek33 - dziś, 09:35
-
Ustawienie kolumn akustykaAllen - dziś, 08:11













